strazak.pl Ratowniczy Bank Wiedzy

Pożarnictwo => Forum zawodowców => Wątek zaczęty przez: ad/hd121 w Czerwiec 20, 2013, 15:19:12

Tytuł: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ad/hd121 w Czerwiec 20, 2013, 15:19:12
Witam mam 2 pytania


Jedno dotyczy tatuaży , posiadam już kilka jak narazie nie przeszkadzają na badaniach w tym roku chciałbym wytatuować całą rękę do samego nadgarstka możecie mi powiedzieć komu to będzie wadziło D-cy JRG komendantowi czy chodzi tylko o lekarza na badaniach MSW ?? Z kim powinienem rozmawiać o zgodę na taki tatuaż

Jakie są zarobki mł.aspiranta po SAPSP w jednostce Powiatowej która rocznie ( jeśli to wogóle ma wpływ )1600 wyjazdów grupa 4 starszy ratownik co się składa na wypłatę ??
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: madmax29 w Czerwiec 20, 2013, 15:52:21
Cytuj
Jakie są zarobki mł.aspiranta po SAPSP w jednostce Powiatowej która rocznie ( jeśli to wogóle ma wpływ )1600 wyjazdów grupa 4 starszy ratownik co się składa na wypłatę ??
Pytasz poważnie??? Robisz w firmie i nie wiesz co się składa na pensje i od czego jest zależna? A na która masz do pracy wiesz??? :gwiazdki:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ad/hd121 w Czerwiec 20, 2013, 16:03:36
Pytam bo nie zacząłem jeszcze pracy ...
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 20, 2013, 19:47:13
Sam mam kilka tatuaży i wiem jedno, jeśli wzorki nie wystają Ci spod mundury wyjściowego to mogą Ci nadmuchać. Czyli nie pakuj wzorku poniżej lini nadgarstka ani powyżej miejsca gdzie zapinasz ostatni guzik koszuli mundurowej. Na badaniach lekarzowi odpowiadasz to co ja i lekarz -najlepiej jak jest to kobieta - jest załatwiony i nie zadaje więcej głupich pytań, czyli jak zaczyna bredzić coś o samookaleczeniach pod które co niektórzy lekarze próbują podciągać tatuaże zadajesz jej pytanie o kolczyki które też są samookaleczeniem, makijażem i malowaniem paznokci. Dwie lekarki które badają nas na okresowych odpuściły zaraz po wzmiance o kolczykach, lekarz facet odpuścił zaraz po tym jak zapytałem go skąd ma profil psychologiczny każdego wytatuowanego człowieka a mój 02  i dca JRG nie potrafili znalejść jakiejkolwiek wzmianki w regulaminie i statucie PSP który zabraniałby tatuowania.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ad/hd121 w Czerwiec 20, 2013, 20:31:47
Dzięki wielkie o takie wytłumaczenie mi chodziło :)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: masiun1975 w Czerwiec 20, 2013, 21:55:44
ja mam kilka,najlepszy jest na karku, gdzie sięga do brzegu koszuli służbowej.był taki moment,kiedy to moja była szefowa interweniowała kiedy to wyczaiła nad koszulka dziarkę.oczywiście bez skutku.w sumie to mogła mi nadmuchać.także chciałbym wydziergać sobie rękawek i to zrobię aż pyknie 15
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: officer w Czerwiec 21, 2013, 09:40:14
Jeśli chodzi o tatuaże to moim zdaniem niezbyt to wygląda jak stoi koles w krótkiej koszulce, prowadzi pogawędkę z dziećmi a cała ręka wydzirgana. Panowie zróbcie sobie tatuaż i na fiu... wisi mi to ale na widocznych miejscach (odkrytych) nie powinno się robić. Może jeszcze kolczyk w nos wsadzić i usta pomalować- przecież kobiety mogą. panowie trochę powagi i rozsądku. Co do drugiego pytania to ręcę opadają.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 21, 2013, 09:44:02
Oficer jesteś wyznawcą że osoba wydziarana to bandyta, złodziej, morderca i może coś jeszcze gorszego? Myślenie z końca lat 80....chłopie wracaj do rzeczywistości wieku 21 .
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: InfoOdBoga w Czerwiec 21, 2013, 09:54:47
Sam mam kilka tatuaży i wiem jedno, jeśli wzorki nie wystają Ci spod mundury wyjściowego to mogą Ci nadmuchać. Czyli nie pakuj wzorku poniżej lini nadgarstka ani powyżej miejsca gdzie zapinasz ostatni guzik koszuli mundurowej. Na badaniach lekarzowi odpowiadasz to co ja i lekarz -najlepiej jak jest to kobieta - jest załatwiony i nie zadaje więcej głupich pytań, czyli jak zaczyna bredzić coś o samookaleczeniach pod które co niektórzy lekarze próbują podciągać tatuaże zadajesz jej pytanie o kolczyki które też są samookaleczeniem, makijażem i malowaniem paznokci. Dwie lekarki które badają nas na okresowych odpuściły zaraz po wzmiance o kolczykach, lekarz facet odpuścił zaraz po tym jak zapytałem go skąd ma profil psychologiczny każdego wytatuowanego człowieka a mój 02  i dca JRG nie potrafili znalejść jakiejkolwiek wzmianki w regulaminie i statucie PSP który zabraniałby tatuowania.

Wyjściowy w krótkiej koszuli i też nie bd widać powyżej nadgarstka?:)
Wgl tatuaże są "okej" ale na ile?:) 5-10 lat skóra się rozciąga czy marszczy... potem wygląda jak wygląda:)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 21, 2013, 10:01:03
Krótka koszula może być problemem ale ja nigdy jeszcze przez 23 lata nie miałem okazji w takiej wystepować. :straz: Pracownicy komendy owszem ale PB nie używa takich więc nie ma tego problemu.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: masiun1975 w Czerwiec 21, 2013, 10:58:56
widzę officer masz prostacki tok myślenia ale to w naszym kraju typowe
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ad/hd121 w Czerwiec 21, 2013, 12:00:30
Typowe dla osób uważających się za lepszych od innych , wszystkie osoby mające odmienne zdanie odmienne poglądy czy to tatuaże muzyka inne rodzaju pasje w tym kraju są zawsze szykanowane . Ostatnio widziałem Policjanta która miał tatuaż na służbie i wystawał przynajmniej 10 cm za koszulkę letnią i co on też jest kryminalistą ?
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Czerwiec 21, 2013, 13:58:20
Norwegia  :mellow:
(http://i43.tinypic.com/9jjb0x.jpg)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Czerwiec 21, 2013, 14:55:06
Jakie są zarobki mł.aspiranta po SAPSP w jednostce Powiatowej która rocznie ( jeśli to wogóle ma wpływ )1600 wyjazdów grupa 4 starszy ratownik co się składa na wypłatę ??

Czyli jesteś na etapie kończenia SAPSP, niebawem promocja, a Ty nie wiesz co będzie składać się na Twoją pensję i ile może wynieść?
Wyrazy współczucia, naprawdę. Przecież to są podstawy podstaw, kolega chyba nie wie nawet o istnieniu ustawy o PSP.  :gwiazdki: :gwiazdki: :gwiazdki:

Którą SA kończyłeś?  :pyt: :fiuu:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: officer w Czerwiec 21, 2013, 21:38:21
ARGA zanim coś odpiszesz to się zastanów. Twoja odpowiedż nie ma nic wspólnego z moim komentarzem a Ty rzucasz błotem to samo masiun. Szanowni koledzy nie jestem prostakiem itp. Poprostu dla mnie jest to nie do przyjęcia i wygląda ochydnie przy umundurowaniu co widać na zdjęciu poniżej. No ale cóż każdy ma swoje zdanie tylko z tą różnicą, że ja nigdy człowieka z tatuażem nie nazwałem bandytą , kryminalistą
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 21, 2013, 22:05:19
Kwestia gustu, znam ludzi którzy sztuke tatuażu uważają za sztuke i to przez duże S. Tatuaż jest juz czymś normalnym i nie powinien nikogo szokowac a czy to że lekarz, strażak, policjant ma tatuaż powoduje że jest gorszy w tym co robi???  Oczywiście że nie , wiec moje ciało, moj wybór i moje prawo aby wyrażać się tak jak uważam to za stosowne.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Czerwiec 21, 2013, 22:09:06
czasem tylko na badaniach (zwłaszcza przed przyjęciem do służby) psychiatra może stwierdzić, że masz coś z głową, skoro okaleczasz swoje ciało i skreśli cię na samym początku. i już się zdarzało.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: masiun1975 w Czerwiec 22, 2013, 11:57:56
ratownictwo to moje hobby i sposób na życie tak jak i tatuaże, a najlepsze byłoby to, aby te dwie rzeczy połączyć.więc co do tatuaży zdania nie zmienię i byłoby idealnie aby to połączyć z pracą
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: officer w Czerwiec 22, 2013, 12:24:41
tatuaż to sztuka, ratownictwo to hobby podobnie jak tatuażem itp.- zgadzam się z tym tylko Panowie czy można to połączyć z wizerunkiem ogólnie mówiąc strażaka? Kolczyki w uszach, brwiach, nosie etc., szogun na głowie, 5 dniowy zarost to nie rodzaj sztuki wyglądu? Czy to Wam się podoba? Może tak ktoś wrysuje strażaka w mundurze z tatuażem na ręku, zarostem 5 dniowym, kolczykami w nosie, uszach i jeszcze z pod czapki niech wystaje warkocz, a co tam idzmy dalej z pomalowanymi paznokciami, oczami i ustami. ZAJEBISTY WZÓR STRAŻAKA- JESTEM ZA!!!!!!
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Czerwiec 22, 2013, 19:52:38
Kwestia gustu, znam ludzi którzy sztuke tatuażu uważają za sztuke i to przez duże S. Tatuaż jest juz czymś normalnym i nie powinien nikogo szokowac a czy to że lekarz, strażak, policjant ma tatuaż powoduje że jest gorszy w tym co robi???  Oczywiście że nie , wiec moje ciało, moj wybór i moje prawo aby wyrażać się tak jak uważam to za stosowne.
Znani są też ludzie którzy wypychanie ludzkiego ciała nazywają sztuką... też byłbyś za??? Są granice sztuki, mundur coś jednak znaczy i niestety nie widzę powodu by dodatkowo do munduru coś wnosić od siebie. Jak sam napisałeś : tatuaż jest JUŻ sztuką - czyli kiedyś nie był - dlaczego????Jak myślisz skąd pochodzi i dlaczego ma taką reputację ta twoja ,,sztuka". Może trochę ci podpowiem:
,,Wielu psychoanalityków i lekarzy podkreśla, że tatuaż ma znaczenie seksualne.
Motywem podświadomym jest najczęściej konflikt z potrzebami seksualnymi, kompensacja poczucia słabości, niepełnej wartości męskiej. Część młodzieży poprzez tatuaż wyraża potrzebę buntu i inności wobec starszego pokolenia, potrzebę przynależności do paczki rówieśniczej – w tym ostatnim przypadku tatuowanie się może wyrażać tłumione lub ujawniane cechy agresji.
Psychoanalitycy podkreślają także, iż wzajemne tatuowanie się przez więźniów wyraża zarówno sfrustrowane potrzeby heteroseksualne (w wyniku dłuższej przerwy we współżyciu z kobietami), jak i tendencje homoseksualne. Sam fakt przenikania ostrej igły przez skórę i wstrzykiwania płynu pod skórę może być substytutem kontaktu seksualnego. Tatuaż może być też często wyrazem łączenia potrzeb seksualnych i agresywnych, co jest dość typowe wśród przestępców seksualnych mających nieprawidłową osobowość (dawniej zwaną psychopatią). treść łączy wówczas jawne lub ukryte symbole seksualne z cechami agresji."
To tylko wycinek psychoanalizy dotyczącej sztuki według ciebie???
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Rubicon w Czerwiec 23, 2013, 03:58:44
  Jak myślisz skąd pochodzi i dlaczego ma taką reputację ta twoja ,,sztuka". Może trochę ci podpowiem.....

Jak juz podpowiadasz to rob to zgodnie z prawda a nie wybieraj tylko to co tobie jest wygodne.

Tatuaz istnial tysiace lat przed tym zanim pojawily sie wiezienia czy pierwsi psychologiwe probujacy dopisac swoja teorie na ten temat.

Pierwsze tatuaze mogli sobie zrobic tylko najlepsi, wybrancy...wojownicy, kaplani, elita.
Samo slowo tattoo pochodzi od slowa tatau z jezyka samoanskiego bo to wlasnie na polinezyjskich wyspach tatuaze nosila elita. Podobnie bylo wsrod celtow wikingow I innych walecznych narodow.
W Japonii swiadczyl o pozycji w mafii I stad wywodzi sie jego negatywne postrzeganie.
Tatuaze nie musza sie wszystkim podobac ale jak juz kogos pouczasz to fajnie by bylo jak bys zglebil temat.
Co do samych tatuazy I munduru...jesli nie sa obrazliwe to nie widze w nich nic zlego.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Fireman22 w Czerwiec 23, 2013, 06:34:59
BOLOJUNG..  Podajesz jakieś chore przykłady wywodów lekarzy,psychoanalityków..raczej popatrz w historie tatuażu..przykład dał Ci Rubicon..Sam mam tatuaż.na klatce piersiowej..i hahaha sory..ale nigdy nie robiłem tego z potrzeby seksualnej..dowartosciowania się jako mężczyzna..wręcz przeciwnie nie mam z kobietami problemu..mam dziewczyne..jestem zaspokojony dzięki niej a nie przez tatuaz.dodam ze zrobilem go mając dziewczyne..Twoje podejscie jest strasznie dyskryminujace..
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 23, 2013, 10:02:02
czasem tylko na badaniach (zwłaszcza przed przyjęciem do służby) psychiatra może stwierdzić, że masz coś z głową, skoro okaleczasz swoje ciało i skreśli cię na samym początku. i już się zdarzało.

Proponuje przeczytać co pisałem o badaniach lekarskich i jaki był skutek takiej rozmowy. Ja czytając nie skacze a zapoznaje się z całością poruszanego wątku.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 23, 2013, 10:06:42
tatuaż to sztuka, ratownictwo to hobby podobnie jak tatuażem itp.- zgadzam się z tym tylko Panowie czy można to połączyć z wizerunkiem ogólnie mówiąc strażaka? Kolczyki w uszach, brwiach, nosie etc., szogun na głowie, 5 dniowy zarost to nie rodzaj sztuki wyglądu? Czy to Wam się podoba? Może tak ktoś wrysuje strażaka w mundurze z tatuażem na ręku, zarostem 5 dniowym, kolczykami w nosie, uszach i jeszcze z pod czapki niech wystaje warkocz, a co tam idzmy dalej z pomalowanymi paznokciami, oczami i ustami. ZAJEBISTY WZÓR STRAŻAKA- JESTEM ZA!!!!!!
Pozdrawiam

No to może stworzymy wzór strażaka, niech jest taki jak gładki jak dupa niemowlaka, uszyty na miare żeby łądnie w gazetkach wygladać i podobac się panienkom w urzedach , taki powiedzmy unisex lub metrosexualny ...słodziutki jak tancerze na wieczory panieńskie  co to ubierają strażackie nomexy...nawet włosy na klacie wygolone maja ...jesteś za? Niech przypadkiem żaden nie próbuje miec swojego sposobu widzenia siebie i wyrażania.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 23, 2013, 10:09:59
 boloyang pojechałeś z tą analizą psychologiczną, nie dośc że bzdurna i bezpodstawna i zaczęrpnieta chyba z kółka rózańcowego to jeszcze oparta na takich przykładach że lepiej nie komentować...szukałeś jej w podręczniku dla psychologów wydanym z lat 60? Juz kiedys komus tu mówiłem ..skręc w lewo a potem długo prosto i wracaj do 21 wieku bo operujesz standartami z epoki głebokiego socializmu ikomunizmu...a przykład z homoseksualizmem...super, jestem hetero a jako dobry człowiek życze Ci szczerze żebys miał chociaż 20% z tych kobiet które miałem ja to możesz uważać że Ci sie poszczęściło....hahaha tatuaz i homoseksualne podłoze...dobre.
Zeby uniknąc głupich pytań to jestem normalnym człowiekiem i nie mam nic przeciw homoseksualistą, nie interesuje mnie kto kogo i w jaki sposób ale że tatuaż to znak rozpoznawczy dla ludzi o skłonnościach homo jeszcze nie słyszałem a tak zabrzmiały Twoje fantastyczne pomysły oparte na jakże rzeczowej analizie  :gwiazdki: psychologicznej jakiegos chyba sflustrowanego.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Rubicon w Czerwiec 23, 2013, 10:10:27
Aha...zeby nie bylo....sam mam dwa tatuaze....
Najnowszy zrobiony rok temu jak bylem w Polsce....jako ze mialem mocno napiety grafik to jedna osmiogodzinna sesja i gotowe:

(http://imageshack.us/a/img17/9772/photo1lr.jpg)

A tu odbicie w lustrze:

(http://img440.imageshack.us/img440/5354/photo2ta.jpg)

(http://imageshack.us/a/img20/8044/photo3kr.jpg)

A zona w tym czasie dostala takie cudo:

(http://imageshack.us/a/img3/9109/photo4uep.jpg)

(http://imageshack.us/a/img72/8066/photo5cm.jpg)

Oboje mamy normalne prace i nikt na tatuaze nie zwraca uwagi....ja nawet nie zakrywam tego co wystaje jak jestem w strazy w mundurze z krotkim rekawem.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: madmax29 w Czerwiec 23, 2013, 11:16:58
Tatuaże są rożnie postrzegane w rożnych społeczeństwach, w naszym, zwłaszcza w starszym pokoleniu negatywnie i samo to już jest przeciwko wytatuowanemu funkcjonariuszowi,  Funkcjonariusz ma budzić zaufanie, a nie straszyć że to pewnie bandzior i ukradnie mi portfel zamiast pomóc. Niestety, ale takie stereotypy krążą. Dlatego uważam że w naszych warunkach, zwłaszcza duże tatuaże na widocznych częściach ciała nie są wskazane. Poza tym mundur też się rządzi jakimiś prawami, należy być ogolonym, ostrzyżonym, a skarpetki w innym kolorze niż czarny niezbyt również pasują. Co do mnie osobiście, mając naście lat chciałem sobie zrobić tatuaż, ale postanowiłem parę lat poczekać i jakoś odeszła mi ochota. Z drugiej strony patrząc, mam w pracy kolegę po czterdziestce który chyba przezywa druga młodość bo bąka coś o tatuażu. :szalony:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: masiun1975 w Czerwiec 23, 2013, 11:55:15
Piękne te KOI! właśnie tu i takie chcę.doskonały wybór
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Czerwiec 23, 2013, 13:36:23
boloyang pojechałeś z tą analizą psychologiczną, nie dośc że bzdurna i bezpodstawna i zaczęrpnieta chyba z kółka rózańcowego to jeszcze oparta na takich przykładach że lepiej nie komentować...szukałeś jej w podręczniku dla psychologów wydanym z lat 60?
A co ty masz do kółek różańcowych?? Jeżeli jesteś taki nowoczesny i 21 wieczny wyluzowany nie pedzio, to co ci przeszkadzają takie kółka??
Cytuj
Zeby uniknąc głupich pytań to jestem normalnym człowiekiem i nie mam nic przeciw homoseksualistą, nie interesuje mnie kto kogo i w jaki sposób ale że tatuaż to znak rozpoznawczy dla ludzi o skłonnościach homo jeszcze nie słyszałem a tak zabrzmiały Twoje fantastyczne pomysły oparte na jakże rzeczowej analizie   psychologicznej jakiegos chyba sflustrowanego.
Sfrustrowany przede wszystkim, a żeby cokolwiek pisać i mówić wystarczy troszkę chęci i umiejętność czytania ze zrozumieniem. jest dużo fachowej literatury mówiącej o polskich korzeniach tatuażu, jeżeli kogoś fascynuje Japonia lub inny kraj starożytny to przecież droga wolna. W Polsce także mafia się tatuowała - szczególnie w więzieniach, kiedyś dla przekazywania informacji, dzisiaj dla określenia pozycji w hierarchii więziennej. Tradycyjnie można je zobaczyć na ciele u osób, które wykazują tendencję do perwersyjnego zachowania, takich jak złodzieje, gwałciciele czy sutenerzy. Stwierdzono też, że znaczący odsetek osób tatuujących się wykazuje oznaki zaburzeń osobowości i agresywności. Akurat ostatnie dwa zdania pochodzą z 2010/2011 z fachowej literatury psychologii zachowań i zaburzeń człowieka.
Osobiście nie miałbym nic przeciwko zwykłemu człowiekowi z tatuażem, pod warunkiem że nie będzie nosił munduru z orzełkiem. Tylko tyle w temacie. Albo mundur albo tatuaż.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 23, 2013, 13:55:13
boloyang pojechałeś z tą analizą psychologiczną, nie dośc że bzdurna i bezpodstawna i zaczęrpnieta chyba z kółka rózańcowego to jeszcze oparta na takich przykładach że lepiej nie komentować...szukałeś jej w podręczniku dla psychologów wydanym z lat 60?
A co ty masz do kółek różańcowych?? Jeżeli jesteś taki nowoczesny i 21 wieczny wyluzowany nie pedzio, to co ci przeszkadzają takie kółka??
Cytuj
Zeby uniknąc głupich pytań to jestem normalnym człowiekiem i nie mam nic przeciw homoseksualistą, nie interesuje mnie kto kogo i w jaki sposób ale że tatuaż to znak rozpoznawczy dla ludzi o skłonnościach homo jeszcze nie słyszałem a tak zabrzmiały Twoje fantastyczne pomysły oparte na jakże rzeczowej analizie   psychologicznej jakiegos chyba sflustrowanego.
Sfrustrowany przede wszystkim, a żeby cokolwiek pisać i mówić wystarczy troszkę chęci i umiejętność czytania ze zrozumieniem. jest dużo fachowej literatury mówiącej o polskich korzeniach tatuażu, jeżeli kogoś fascynuje Japonia lub inny kraj starożytny to przecież droga wolna. W Polsce także mafia się tatuowała - szczególnie w więzieniach, kiedyś dla przekazywania informacji, dzisiaj dla określenia pozycji w hierarchii więziennej. Tradycyjnie można je zobaczyć na ciele u osób, które wykazują tendencję do perwersyjnego zachowania, takich jak złodzieje, gwałciciele czy sutenerzy. Stwierdzono też, że znaczący odsetek osób tatuujących się wykazuje oznaki zaburzeń osobowości i agresywności. Akurat ostatnie dwa zdania pochodzą z 2010/2011 z fachowej literatury psychologii zachowań i zaburzeń człowieka.
Osobiście nie miałbym nic przeciwko zwykłemu człowiekowi z tatuażem, pod warunkiem że nie będzie nosił munduru z orzełkiem. Tylko tyle w temacie. Albo mundur albo tatuaż.
Zaczne od tego że pedzio to takie lekko obrazliwe i lecące wiochą ( nie obrażając ludzi ze wsi) tolerancja sie kłania.
Nie uznaje tego za cos idealnego ale coś może Ci przybliży w danym temacie  http://pl.wikipedia.org/wiki/Tolerancja
Widze więc że duzo tych polskich mafiozów , sutenerów, gwałcicieli i złodziei na ulicach skoro tatuaz dla Ciebie ma taki wyznacznik a tak naprawde  stał się juz od dawna  czymś normalnym i chyba ...hmmm...chyba juz nikogo normalnego nie szokujacym.
No to widze że powiało zasciankowym mysleniem i lekko nawet brakiem tolerancji dla innych, aż boje się zapytac czy udzieliłbyś pierwszej pomocy homoseksualiście lub komus o czarnej, zółtej lub sniadej skórze , pewnie też  nie pozwoliłbys na przyjmowanie w szeregi słuzb i założenie munduru osóbie  o odmiennej orientacji seksualnej...a co mam do kółek różańcowych????  No może to że jestem antyklerykałem ale nie przeszkadza mi to równocześnie dac im prawo do spokojnego istnienia pod warunkiem że mi nie mówia jak mam zyc zgodnie z ich światopoglądem,ale to akurat taki off top
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: madmax29 w Czerwiec 23, 2013, 14:10:49
@AGRA Może po prostu boloyung boi się służby z kimś kto może się okazać psychopatą lub mieć skłonności samobójcze? Ja to rozumiem. Dlatego mamy komisje lekarską, psychologa, i psychiatrę żeby odsiać takie osoby. Wyniki badań rzeczywiście są nieco przerażające, a agresja w twoim głosie też ciekawie brzmi w tym kontekście. Poza tym to, że ktoś nie akceptuje osoby z tatuażem w formacji mundurowej, nie czyni z niego rasisty, tak jak sam tatuaż nie czyni z nikogo mafioza lub psychopaty, apoza tym wytykanie komuś o odmiennym zdaniu od razu braku tolerancji jest właśnie brakiem tolerancji, a nie żadnym argumentem.
PS. Chwile już temu był na forum młody chłopak, który miał pretensje do całego świata, że nie może być strażakiem bo ma cukrzyce, argumenty podawane przez niego były podobne do twoich.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 23, 2013, 14:33:50
Madmax ale to nie ja dałem prosty przepis- albo mundur albo tatuaże. To nie ja okresliłem osoby z tatuażami zboczeńcami perwersami, gwałcicielami lub sutenerami, jak mam reagowac gdy jako osoba wytatuowana od lat niosąca pomoc innym , narażająca dupe w ogniu, wodzie i cholera wie gdzie jeszcze zostaje okreslony jako osoba ze skłonnosciami do perwersji, sutenerstwa lub gwałtów lub jak mi to próbuje udowodnic boloyang moje ciało słuzy jako k...a list dla cappo di tutti capo polskich mafiozów , takie stwierdzenia daja mi powody przypuszczac że z takim podejsciem jest nietolerancyjny dla każdego wygladającego inaczej niz jego przyjete normy ( gdzie sa jakies określone normy wyglądu przyjete dla funkcjonariuszy ???? jeli tatuaz nie wystaje poza mundur wyjsciowy nikt nie ma prawa go zabronic  ZNAM Z AUTOPSJI  -rozmowa w określonym temacie z byłym 01 województwa a pózniej kraju oraz prawnikiem KM  )
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: madmax29 w Czerwiec 23, 2013, 14:58:38
Jak jest w wojsku: http://bellum.com.pl/tatuaz-w-wojsku/
Nie ma jasnych przepisów, a jak ktoś przeszedł psychologa i psychiatrę to ok.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 23, 2013, 15:10:44
madmax przeczytałem link i popieram,  przecież chyba nikt nie mysli o tatuażach na twarzy lub głowie bo to akurat i mnie wydaje sie nieodpowiednie ale to co pod mundurem jest moje i mam prawo o tym decydowac, kolczyki warkoczyki itp to zagrożenie podczas działań i tez nie powinno miec miejsca , chociaż modna ostatnio jest  fryzura a la Beckham czy jak to sie pisze jego nazwisko i jakos nikt nie patrzy dziwnie na tą fryzure, w moich młodzieńczych czasach była troche wyższa i nosiła nazwe irokeza...Co do rozmowy z psychologiem to przytoczyłem przykład jak w moim przypadku taka rozmowa lata świetlne temu wygladała i jak się zakończyła gdy panią psycholog zapytałem o jej kolczyki ( na marginesie miała 3 kółeczka w prawym uchu, pewnie tez jakiś perwersyjny zboczony i powiązany z mafia psycholog  :szalony:)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Czerwiec 23, 2013, 15:32:26
Cytuj
To nie ja okresliłem osoby z tatuażami zboczeńcami perwersami, gwałcicielami lub sutenerami, jak mam reagowac gdy jako osoba wytatuowana od lat niosąca pomoc innym , narażająca dupe w ogniu, wodzie i cholera wie gdzie jeszcze zostaje okreslony jako osoba ze skłonnosciami do perwersji
A widzisz wystarczyło przeczytać moje posty ze zrozumieniem i nie piep..ył byś takich farmazonów. Nie tylko ty nadstawiasz karku na służbie i nie czuj się wyróżniony z tego powodu. Kiedy ciole napisałem i gdzie że masz jakieś skłonności - o czymś takim dowiadujemy się tylko z twoich postów. I kiedy napisałem że to ja twierdzę że z tatuażem to  zboczeniec i inni..... Przytaczałem pewne badania specjalistów na podstawie których stworzono pewien pogląd w NASZYM KRAJU.
Cytuj
Widze więc że duzo tych polskich mafiozów , sutenerów, gwałcicieli i złodziei na ulicach skoro tatuaz dla Ciebie ma taki wyznacznik a tak naprawde  stał się juz od dawna  czymś normalnym i chyba ...hmmm...chyba juz nikogo normalnego nie szokujacym.
  No może to że jestem antyklerykałem ale nie przeszkadza mi to równocześnie dac im prawo do spokojnego istnienia pod warunkiem że mi nie mówia jak mam zyc zgodnie z ich światopoglądem,ale to akurat taki off top
Stał się czymś normalnym  - czyli jednak sam przyznałeś że kiedyś nie był. Dlaczego nie był????
I kto tu ma myślenie zaściankowe: dajesz komuś prawo spokojnego istnienia pod warunkiem,??? Czyli co jeżeli nic nie będą tacy ludzie mówić i takim jak ty przytakiwać to spełniają twój warunek do istnienia, tak?? To jest myślenie wielkomiejskie, nie mające nic wspólnego z nietolerancją???
Tatuaże jeżeli byłyby normą tak jak chcesz aby tak było, nie wysyłano by ludzi na kolejne badania aby wykluczyć anomalie.


Moderator: Nie obrażaj nikogo na forum. Chodzi o ten fragment:
Cytuj
Kiedy ciole napisałem
Jeśli cytujesz jakieś wypowiedzi to użyj formatowania cytowania i koniecznie podaj źródło. Inaczej albo będzie to brane za Twoją wypowiedź albo za plagiat./ Sylwek
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Czerwiec 23, 2013, 15:50:57
No własnie czytanie ze zrozumieniem sie kłania i to kilkukrotnym, jestes człowiekiem wychodzacym z założenia że tylko Ty masz racje a cioła znajdz sobie w rodzinie jak juz musisz posuwac sie do inwektyw. Jeśli ktos traktuje powaznie takie wypociny psychoanalityczne ze tatuaz to zboczenia i perwersje i podaje je jako warte podawania to sam wystawiasz sobie odpowiednią ocene...Kiedys tatuaż w Polsce był czymś normalnym wsród przestepców i były to lata 50 do poczatku 90 ale XX wieku -dlatego kazałem Ci wracac do wieku XI, ktos kto w obecnych czasach przytacza takie słowa to....szkoda moich słów. To że wytatuowany to zbir i bandyta to taki sam pomysł ze kazdy polak to katolik.
To co napisałem w sprawie mojego antyklerykalizmu jest czyms całowicie  normalnym, nikt nie będzie narzucał mi w co mam wierzyć ale ja nikomu wierzyc nie zabraniam ale daleko odemnie w sprawie nawracania.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Rubicon w Czerwiec 23, 2013, 15:56:41
Kiedy ciole napisałem.....
I tak oto osiagnelismy dno I metr mulu w tej jakze pieknej dyskusji. :wall:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Czerwiec 23, 2013, 16:15:50
Ochłońcie Panowie.
Wątek zamykam bo nic konstruktywnego tu nie piszecie tylko się obrażacie.

Wątek otwarty.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Sierpień 11, 2013, 19:16:34
Cytuj
To co napisałem w sprawie mojego antyklerykalizmu jest czyms całowicie  normalnym, nikt nie będzie narzucał mi w co mam wierzyć ale ja nikomu wierzyc nie zabraniam ale daleko odemnie w sprawie nawracania.
Tak samo inni powinni mieć pewność że służą z ludźmi o pewnej psychice i bez zachwiań. Tego także nie można nikomu narzucać, zakaz o którym niektórzy mówią to nie żaden zakaz ale kryterium do służby i takowe powinno mimo wszystko pozostać. Sami sobie zaprzeczacie, pisząc że tatuaże stały się czymś normalnym.........niby dlaczego się to zmienić miało???Pomijając przytoczone wyniki badań, pozostaje kwestia zdrowotna, ale to pewnie wielu także nie przekona.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: officer w Sierpień 11, 2013, 19:44:13
ARGA chociaż taki nie jestem :rofl: "No to może stworzymy wzór strażaka, niech jest taki jak gładki jak dupa niemowlaka, uszyty na miare żeby łądnie w gazetkach wygladać i podobac się panienkom w urzedach , taki powiedzmy unisex lub metrosexualny ...słodziutki jak tancerze na wieczory panieńskie  co to ubierają strażackie nomexy...nawet włosy na klacie wygolone maja ...jesteś za?"  TO JESTEM ZA TAKIM WYGLĄDEM STRAŻAKA ANIŻELI TAKIEGO JAK PRZEDSTAWIŁEM W SWOIM KOMENTARZU
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Substytut w Sierpień 16, 2013, 12:22:17
Co prawda tatoo nie mam, ale tekst : "Sam fakt przenikania ostrej igły przez skórę i wstrzykiwania płynu pod skórę może być substytutem kontaktu seksualnego. ". W życiu miałem ileś tam zastrzyków, ale nigdy podczas iniekcji mi nie stawał.  :fiuu:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Sierpień 18, 2013, 16:34:22
Co prawda tatoo nie mam, ale tekst : "Sam fakt przenikania ostrej igły przez skórę i wstrzykiwania płynu pod skórę może być substytutem kontaktu seksualnego. ". W życiu miałem ileś tam zastrzyków, ale nigdy podczas iniekcji mi nie stawał.  :fiuu:
To oznacza tylko jedno: jesteś człowieku całkiem zdrowy i normalny. Doczytaj tylko co to jest substytut i wszystko ci  się wyjaśni.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: trb w Sierpień 28, 2013, 08:56:44
Wiecie co. Od początku czytania tego wątku umieram ze śmiechu. Szczególnie z naiwności bola i napinki officera. Mam pomysł. Poczekamy kilka lat i zweryfikujemy poglądy dot. tatuażu i służby. Bo to co teraz przytaczacie jest bardzo charakterystyczne dla przełomów w myśleniu, momentów gdy stare konfrontowane jest z nowym. Mimo iż tatuaż już ok kilku ładnych lat nie jest synonimem subkultury więziennej, mafijnej czy związanej ze sferą problemów psychicznych niektórzy nadal lansują ten pogląd. Jeśli już ktoś cytuje jakieś publikacje, w dobrym tonie jest podanie ich źródła, pozwoli to na skonfrontowanie używanych tak argumentów jak i samej publikacji czy autora. Czasami jest tak że pogląd prezentowany dziś w najnowszej publikacji jest lansowany przez 80letniego dziadka który poglądy czerpie z epoki prekambryjskiej. Całkiem na marginesie widać panowie (może to uogólnienie) ale skąd kto jest i jak często ma kontakt ze światem zewnętrznym, zagranicą itd. Nie jestem bezkrytycznym entuzjastą wszystkiego co zachodnie, ale wystarczy przejechać się za naszą zachodnią granicę lub na wczasy gdzieś na południe, żeby ocenić na ile jesteśmy tolerancyjni wobec inności i jak bardzo nasze myślenie jest "ciasne" i stereotypowe. Sam się na tym łapałem, że "gapię" się na gejów okazujących sobie czułości na ulicy lub na pannę z kompletnie wytatuowanymi plecami. Jednakże różnica jest taka, że nie chwytałem za parasolkę i nie goniłem "zboków" aż mi berecik się przekrzywi. Jest to bardziej wynik tego, że wyrośliśmy w kraju stereotypów, katolicyzmu i skrajnej nietolerancji. Daj boże jednak że mamy wolną wolę i swobodę kształtowania swoich poglądów w oderwaniu od mielizn obciążenia kulturowego. Stąd też zalecam dużo spokoju i życzę przede wszystkim merytoryki a nie "zapasów ze świniami w błocie".
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Fireman22 w Sierpień 28, 2013, 09:19:15
W postach bola i oficera wyczuwam większą agresje niż ludzi którzy mają tatuaże..Czytając wasze posty zastanawiam się czy jak pójde na basenie czy gdziekolwiek bez koszulki to tacy ludzie bez tatuażu ale z takim podejściem jak Wy.. nie podlecą i nie sprzedadzą mi kosy pod żebra za to że posiadam tatuaż.. bo pewno jestem gejem, niezrównoważonym psychicznie bandytom, który siedział za gwałt 10 lat w pace.. (pomimo że mam tatuaż artystyczny, nie więzienny).. chore myślenie..
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Sierpień 28, 2013, 22:23:08
Wiecie co. Od początku czytania tego wątku umieram ze śmiechu. Szczególnie z naiwności bola i napinki officera. Mam pomysł. Poczekamy kilka lat i zweryfikujemy poglądy dot. tatuażu i służby. Bo to co teraz przytaczacie jest bardzo charakterystyczne dla przełomów w myśleniu, momentów gdy stare konfrontowane jest z nowym. Mimo iż tatuaż już ok kilku ładnych lat nie jest synonimem subkultury więziennej, mafijnej czy związanej ze sferą problemów psychicznych niektórzy nadal lansują ten pogląd. Jeśli już ktoś cytuje jakieś publikacje, w dobrym tonie jest podanie ich źródła, pozwoli to na skonfrontowanie używanych tak argumentów jak i samej publikacji czy autora. Czasami jest tak że pogląd prezentowany dziś w najnowszej publikacji jest lansowany przez 80letniego dziadka który poglądy czerpie z epoki prekambryjskiej. Całkiem na marginesie widać panowie (może to uogólnienie) ale skąd kto jest i jak często ma kontakt ze światem zewnętrznym, zagranicą itd. Nie jestem bezkrytycznym entuzjastą wszystkiego co zachodnie, ale wystarczy przejechać się za naszą zachodnią granicę lub na wczasy gdzieś na południe, żeby ocenić na ile jesteśmy tolerancyjni wobec inności i jak bardzo nasze myślenie jest "ciasne" i stereotypowe. Sam się na tym łapałem, że "gapię" się na gejów okazujących sobie czułości na ulicy lub na pannę z kompletnie wytatuowanymi plecami. Jednakże różnica jest taka, że nie chwytałem za parasolkę i nie goniłem "zboków" aż mi berecik się przekrzywi. Jest to bardziej wynik tego, że wyrośliśmy w kraju stereotypów, katolicyzmu i skrajnej nietolerancji. Daj boże jednak że mamy wolną wolę i swobodę kształtowania swoich poglądów w oderwaniu od mielizn obciążenia kulturowego. Stąd też zalecam dużo spokoju i życzę przede wszystkim merytoryki a nie "zapasów ze świniami w błocie".
Tyle zdań i zero merytoryki o której tak pięknie i ,,inteligentnie" piszesz. Tyle zdań i nic z nich nie wynika. Kiedyś gej był nazywany ,,pedałem", nikt się nie rzucał nikt nie obrażał. Powoli przeistaczano nienormalność  jako zaburzenie,następnie jako chorobę, później jako inność, teraz próbuje się wciskać że jest to normalność  a ci co nie pozwalają anomalie nazywać normalnością traktuje się jako homofobów i moherów bez tolerancji.  Teraz  to akt rasistowski, podobnie jest z tatuażami. I nie wciskaj mi kitu:jeżeli coś kiedyś było anomalią, to niby czemu teraz ma nim nie być.  Mamy wolną wolę i swobodę kształtowania swoich poglądów-to niby dlaczego  nazywa się ludzi moherami tylko dlatego że nie zgadzają się na wprowadzanie anomalii z zachodu na nasz rodzimy grunt??
W postach bola i oficera wyczuwam większą agresje niż ludzi którzy mają tatuaże..Czytając wasze posty zastanawiam się czy jak pójde na basenie czy gdziekolwiek bez koszulki to tacy ludzie bez tatuażu ale z takim podejściem jak Wy.. nie podlecą i nie sprzedadzą mi kosy pod żebra za to że posiadam tatuaż.. bo pewno jestem gejem, niezrównoważonym psychicznie bandytom, który siedział za gwałt 10 lat w pace.. (pomimo że mam tatuaż artystyczny, nie więzienny).. chore myślenie..
Tolerancja nie oznacza akceptacji czyjegoś zachowania czy poglądów. Wręcz przeciwnie, tolerancja to poszanowanie czyichś zachowań lub poglądów, mimo że nam się one nie podobają.
Tolerancja to postawa, która  umożliwia  dyskusję. Bez tej postawy dyskusja zamienia się albo w zwykłą sprzeczkę, albo prowadzi do aktów agresji.
Nie oznacza to że jeżeli jakaś postawa mi się nie podoba lub mam jakieś obiekcje to będę siedział cicho bo kilku wyluzowanych ludzi którzy zachłysnęło się wolnością zachodu / będąc kilka dni czy tygodni w tych krajach/ chce na siłę wcisnąć swoje postawy czy poglądy innym, czyt. większości.
Tolerancja ma też granice: są postawy, które sprzeciwiają się tolerancji. I kto tu mówi o agresji?? Nie bój się , ani ja ani pewnie oficer nie podlecimy do nikogo z tatuażem z pięściami. Mówimy tylko: tatuaż owszem wolny wybór każdego ale nie w mundurze- tylko tyle.

Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Fireman22 w Sierpień 28, 2013, 22:56:24
Ok.mowisz ze tatuaz tak..ale nie w mundurze..to powiedz mi..jesli Twoim partnerem na sluzbie (nie wiem czy jestes zawodowcem czy nie) jest strazak ktory ma taz..to nie nawidzisz go ale tole rujesz?
albo jestem ciekaw co bys zrobil gdyby Twoj syn zrobil sobie tatuaz..a potem chcial wstąpić w szeregi psp..powiedzialbys mu ze jak masz tatuaz to sie nie pokazuj??
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Sierpień 28, 2013, 23:22:17
Ok.mowisz ze tatuaz tak..ale nie w mundurze..to powiedz mi..jesli Twoim partnerem na sluzbie (nie wiem czy jestes zawodowcem czy nie) jest strazak ktory ma taz..to nie nawidzisz go ale tole rujesz?
albo jestem ciekaw co bys zrobil gdyby Twoj syn zrobil sobie tatuaz..a potem chcial wstąpić w szeregi psp..powiedzialbys mu ze jak masz tatuaz to sie nie pokazuj??
Po pierwsze nie mam dylematu bo na mojej zmianie nie ma nikogo z tatuażem. Nie popadam także w takie skrajności jak ty: a niby dlaczego miałbym kogoś nienawidzić??? Chyba mylisz tolerancję z nacjonalizmem. Ja nikogo nie chcę sobie podporządkować, tak samo inność może się rozwijać wokół mnie ale nie moim kosztem. Dlaczego większość ma podporządkować się pod dyktando małej społeczności?? Nikt nikomu nie broni żyć wśród inaczej myślących pod warunkiem że nie będą się domagać specjalnych przywilejów....Tylko tyle. Niestety nie widzę w tym chorego myślenia ale raczej konsekwencję.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Levy w Sierpień 29, 2013, 01:15:03
Tatuaż jak najbardziej tak. Tylko niech to będzie dziara wykonana z rozsądkiem i dobrym smakiem. Z resztą coraz częściej można zauważyć ludzi z otatuowanymi rękoma czy nogami (także innymi częściami ciała), także wśród mundurowych i można śmiało założyć, że ta tendencja będzie najprawdopodobniej rosnąca - wobec czego szykany czy powątpiewanie w równowagę psychiczną ludzi wytatuowanych jest kompletnie bez sensu i nie jest niczym innym jak walką z wiatrakami...
Jeżeli chodzi o fragment artykułu przytoczony przez bodajże kolegę Boloyung jest on, przynajmniej dla mnie w tej zbędny i niepotrzebny. Ani źródła, ani autora :-\. Nie można nawet określić grupy do jakiej odnosi się ten opis. Bynajmniej nie podważam jego wiarygodności, bo jest całkiem prawdopodobne, że do jakiegoś odsetku społeczeństwa ten rys pasuje, ale gdybym miał on odnosić się do wszystkich ludzi z tatuaże, to nic tylko zaraz wziąć pałę i ich do więzień zagonić.  :wall: :rolleyes:

@Boloyung: wytłumacz mi jedną rzecz: od kiedy "nacjonalizm" jest synonimem słowa "nienawiść"?  :huh:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Fireman22 w Sierpień 29, 2013, 10:32:21
Boloyoung.. wszystko ok. Tylko mam wrażenie że dla Ciebie wyobrażenie tatuażu kończy się na jakiś głupich tatuażach więziennych które również dla mnie (posiadającego tatuaż), są większości chore i nienormalne..bo nie wyobrażam sobie wytatuować czegoś na twarzy,czole czy szyi.. w postaci grypsów..poronionych napisów.. czy innych.. Te takie badania i opinie które dodaliście na temat ludzi wytatuowanych że są psychiczni i w ogóle geje itp.. Owszem mogą być prawdą ale właśnie u takich ludzi którzy robią takie tatuaże.. Lecz jeśli ktoś robi sobie dziare, ładną, estetyczną i z sensem..Ni ukazującej agresji do żadnych grup społecznych (tak jak to robią np. więźniowie, czy inni idioci robiąc sobie dziare typu "CHWDP" na szyi).. To nie powinno ich się wkładać do jednego worka tak jak to robisz TY. Dla Ciebie każdy człowiek z dziarą = NIE DO MUNDURU.. Brnąc dalej to, mam tatuaż na klatce piersiowej..nie widoczny dla nikogo w żadnym ubraniu no chyba że ubiorę "bokserke" albo rozepnę kilkia guzików od koszuli.. I dla Ciebie też jestem skreślony do służby w psp,policji czy innej mundurówce? Bo przecież posiadam TATUAŻ!!
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: trb w Sierpień 29, 2013, 14:04:35
Kiedyś gej był nazywany ,,pedałem", nikt się nie rzucał nikt nie obrażał.
No to chyba że w twoich kręgach. I z tego miejsca pozostaje mi tylko Ci współczuć jeśli nadal nie zauważasz tej subtelnej różnicy, która dla Ciebie była i jest niezauważalna a innym burzy całą wiarę w ludzi.
Powoli przeistaczano nienormalność  jako zaburzenie,następnie jako chorobę, później jako inność, teraz próbuje się wciskać że jest to normalność  a ci co nie pozwalają anomalie nazywać normalnością traktuje się jako homofobów i moherów bez tolerancji.  Teraz  to akt rasistowski, podobnie jest z tatuażami. I nie wciskaj mi kitu:jeżeli coś kiedyś było anomalią, to niby czemu teraz ma nim nie być. 
No i właśnie o tym było moich kilka zdań – dla Ciebie bez sensu i o niczym - bo pewnie ich nie zrozumiałeś. Pisałem właśnie o przemianach kulturowych których właśnie jesteśmy świadkami. A tatuaże może były odmiennością ale w rozumieniu twórców systemów totalitarnych którzy lansowali zamordyzm jako jedyną słuszną drogę do rządzenia ludźmi. Wszyscy tacy sami, bez tożsamości i swoich poglądów. O to im chodziło. Widać więc skąd się wzięły Twoje poglądy i gdzie tkwisz mentalnie kolego. A tatuaże pojawiły się wieki temu i nie były wówczas niczym dziwnym. I od dłuższego już czasu znowu nie są, co pewnie przegapiłeś. Dla Ciebie może niestety, ale trzeba się pogodzić z tym, że nie można już bezkarnie robić i mówić niektórych rzeczy, które wcześniej z racji jednej słusznej ideologii można było.
Mamy wolną wolę i swobodę kształtowania swoich poglądów-to niby dlaczego  nazywa się ludzi moherami tylko dlatego że nie zgadzają się na wprowadzanie anomalii z zachodu na nasz rodzimy grunt??
Bo to nie są anomalie i nie są z zachodu. Pisałem tylko że na zachodzie jest to normą i tyle. A poza tym zagalopowałeś się kolego. Piszesz w jednym zdaniu o wolnej woli i poglądach ale za chwilę już o nie zgadzaniu się na „wprowadzanie” tatuaży. Czyli jedni mogą mieć wolną wolę i swobodę wygłaszania poglądów (czyt. TY!) ale już Ci „inni” czyli geje i osoby z tatuażami to nie, gdyż wolność jest zastrzeżona dla tych normalnych. Wiesz jaką doktrynę mi to przypomina?
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Sierpień 29, 2013, 20:59:27
trb jeżeli nadal będziesz czytał bez zrozumienia to dalsza konwersacja jest bez sensu. Wycinasz tobie wygodne jedno czy dwa zdania z całości mojej wypowiedzi i na tym budujesz swoje chore tezy....Nie rozumiesz albo nie chcesz rozumieć definicji tolerancji którą przytoczyłem wcześniej, granic tolerancji. Próbujesz cały czas obracając czyjeś zdania wmówić że coś co w naszej kulturze albo było marginesem niezauważalnym przez lata, albo było postrzegane jako stan chorobowy albo jako margines społeczny - teraz poprzez wolność na wzór zachodniej należy określać jako normę albo jeszcze lepiej jako sztukę :szalony: Może tatuaż na zachodzie czy wschodzie od lat postrzegany jest jako norma, u nas światło dzienne zapoczątkował na dobre w zakładach karnych. Według niektórych to norma, dla innych niestety nie. Pewne zakazy i nakazy  powinny być zachowane czy się to komu podoba czy nie. Dlaczego większość ma być podporządkowana mniejszości??? I nigdy nie mówiłem że tatuaże dla mnie kończą się na więziennych, chociaż zdziwił byś się jakie mogą być te więzienne.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: trb w Sierpień 29, 2013, 21:56:28
Po pierwsze - No jakby nie było to nic nie wycinam. Jak sobie poskładasz wszystko razem to się okaże że odniosłem się do całej Twojej wypowiedzi.
Po drugie - Poproszę również o miejsce gdzie moje tezy są chore. Bo jak przyjrzę się z komentarzom innych użytkowników pod Twoimi poglądami, to dobitnie widać, czyje tezy są chore.
Po trzecie - Z definicją tolerancji jest jak z prawdą. Jest tylko jedna, a jej relatywizowanie powoduje że tolerancją ona już nie jest.

A czy zakazy i nakazy powinny być zachowane to już pozostawmy ustawodawcom, którzy je wymyślili. Nie dość że byli mądrzejsi od nas to dodatkowo nie podzielili Twoich poglądów skoro strażak może mieć tatuaż czy być homo. A jeśli uważasz inaczej to możesz to tutaj wyrazić, tak jak ja mogę napisać tu o tym co myślę o Twoich poglądach. Amen.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Sierpień 29, 2013, 22:12:23
Czy ustawodawcy są mądrzejsi od nas??? Ty tak uważasz i jeśli już to mówisz o sobie. Prawda jest jedna, oczywiście, dlaczego więc coś co nie było normą ..dziesiąt lat temu ma nią niby być teraz?? Cóż normalnego widzisz w nakłuwaniu własnego ciała, wpuszczaniu barwnika do własnego organizmu. Tak obrazowo się ciebie zapytam to może zrozumiesz. Jeżeli dla ciebie sprawianie sobie bólu jest czymś normalnym to gratuluję normalności. Nikt nie pytał ciebie /a ja tym bardziej/ co myślisz o moich poglądach. Dyskusja jest o tatuażach a nie o poglądach. I jeszcze te brednie o przemianach kulturowych....... :wall:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 13, 2014, 18:08:59
Szkoda, że tak późno natrafiłem na ten wątek, ale nie mogę pozwolić aby herezje zamknęły ten temat więc również się wypowiem.

Dlaczego coś co nie było normą ma nią być teraz? A no dlatego kolego, że czasy się zmieniają..
Jednakże zdaje się, iż nikt z Twoich "oponentów" boloyoung nic nie wspominał o tym, że tatuaże mają być taką normą jak np. puszczanie 6-latków do zerówki.. Mogą natomiast być, a nawet powinny być tolerowane.
Nie narzucam nikomu poglądu aby tatuaż lubił czy sobie zrobił, ale na pewno nie podpisuje się pod stwierdzeniem TAK ALE NIE W MUNDURZE (moim prywatnym zdaniem przegiąłeś i życzę Ci aby kiedyś ktoś z tatuażem uratował Ci skórę, to może przekonasz się, że malunek na ciele to jedno, a odwaga czy zdrowy rozsądek, które potrzebne są w służbach mundurowych, to drugie)!!!

Słuszne jest, że kiedyś tatuaży w Polsce nie było i bardziej leżą one w naturze Azjatyckiej niż "naszej", a ich Polska geneza sprowadza się do tatuaży wykonywanych w więzieniach. Wszystko to się zgadza. Zgadza się również, że to historia naszego kraju nie pozwoliła tatuażowi na zapuszczenie tutaj korzeni tak wcześnie jak miało to miejsce w innych krajach Europejskich.
Historie każdy zna, nie muszę chyba tłumaczyć czym Polacy byli "zajęci" od lat 1772 do 1990...
Przez co też tatuaż w Polsce najpierw pojawił się w kryminalnym środowisku, a profesjonalnych salonów tatuażu było jak na lekarstwo albo i mniej. Na szczęście moje i Twoje dziś sytuacja wygląda przeciwnie.

Podsumowując kiedyś w Polsce nie było samolotów, autostrad czy Państwowej Straży Pożarnej, ale czy znaczy to, że ma być tak również dziś?
Nie, bo czasy się zmieniają!

PS. Nie podoba mi się wrzucanie homoseksualizmu do jednego worka z tatuażami bo to dwie całkowicie różne sprawy i każdą należy rozpatrywać osobno. Bliżej tatuażowi do pomalowanych paznokci Waszych żon niż do homoseksualizmu czy może jeszcze nie daj Boże pedofilii.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: fa1th w Styczeń 14, 2014, 00:05:14
Zawsze komuś tatuaże bedą przeszkadzać chociaż same w sobie nie robią nikomu krzywdy ... Ahhh taka polska mentalność , jak ktoś jest inny to jest zły . Ważne aby tatuaż nie wystawał poza mundur i to jest jak najbardziej ok.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: officer w Styczeń 14, 2014, 11:31:05
temat odgrzany więc zabiorę głos, może podsumowujący moje spostrzeżenie= i bolo.... Otóż szanowni koledzy z tatuażami przysięgam, że nikomu nie sprzedam kosy pod żebra ani znienawidzę takiego strażaka. Chyba faktycznie nie potraficie lub nie chceci zrozumieć czyichś ( w tym przypadku mojego) poglądów na tę sprawę. Szkoda tylko, że uważając to za coś normalnego i szlachetnego nie chcieliście odnieść się do innego mojego wywodu, a mianowicie odpowiedźcie- CZY STRAŻAK MOŻE PARADOWAĆ SIĘ W MUNDURZE Z POMALOWANYMI USTAMI, OCZAMI, PAZNOKCIAMI I MIEĆ NP. KOLCZYK W NOSIE TAKI JAK DLA BYKA????  Czekam na odpowiedź- oczywiście zgodną z sumieniem swoim :mellow:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 14, 2014, 16:49:23
Cytuj
Podsumowując kiedyś w Polsce nie było samolotów, autostrad czy Państwowej Straży Pożarnej, ale czy znaczy to, że ma być tak również dziś?
Nie, bo czasy się zmieniają!

PS. Nie podoba mi się wrzucanie homoseksualizmu do jednego worka z tatuażami bo to dwie całkowicie różne sprawy i każdą należy rozpatrywać osobno. Bliżej tatuażowi do pomalowanych paznokci Waszych żon niż do homoseksualizmu czy może jeszcze nie daj Boże pedofilii.

Dlaczego twoje porównania mają prawo do pozytywnej oceny a mój nie???Jak się ma twój samolot czy autostrada do tatuażu? Jak myślisz czyje porównanie jest głupsze? Tak jak napisał officer: pomaluj sobie usta, oczy załóż mundur i paraduj po ulicach bo czasy się zmieniły.......czy dla ciebie to normalność. Włącz myślenie to naprawdę nie boli. Nikogo przy tym nie miałem zamiaru obrażać. Mój przekaz jest nader jasny i klarowny: nie mam nic do tatuażu, niestety nie w mundurze. Niektóre rzeczy są po prostu nie dopuszczalne w pewnych środowiskach i tyle w temacie.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 14, 2014, 17:21:33
Dlaczego twoje porównania mają prawo do pozytywnej oceny a mój nie???Jak się ma twój samolot czy autostrada do tatuażu? Jak myślisz czyje porównanie jest głupsze? Tak jak napisał officer: pomaluj sobie usta, oczy załóż mundur i paraduj po ulicach bo czasy się zmieniły.......czy dla ciebie to normalność. Włącz myślenie to naprawdę nie boli. Nikogo przy tym nie miałem zamiaru obrażać. Mój przekaz jest nader jasny i klarowny: nie mam nic do tatuażu, niestety nie w mundurze. Niektóre rzeczy są po prostu nie dopuszczalne w pewnych środowiskach i tyle w temacie.
Chcesz teraz dyskutować na drugi temat "kogo porównanie jest głupsze" bo skończyły Ci się argumenty?
Nie ma to znaczenia, jedno i drugie coś obrazuje i o to chodzi.

Nie masz zamiaru obrażać? Właśnie to zrobiłeś... Rozdwojenie jaźni? (być może)..
Niestety Officer nie napisał nic abym to ja malował sobie paznokcie, cóż małe przeoczenie z Twojej strony.

Na koniec jedna rzecz, w której się z Tobą zgodzę boloyung i odpowiem na trafione pytanie Officer.
Owszem w pewnych środowiskach niektóre rzeczy są niedopuszczalne. Skoro pielęgniarka - kobieta nie może mieć spiczastych paznokci i makijażu, a przynajmniej nie wyzywającego, to strażak - facet tym bardziej..
Pielęgniarka jak i strażak ma kontakt z ludźmi, musi wzbudzać zaufanie, a nie ludzi odstraszać czy wzbudzać negatywne emocje. Jednakże za dyskretną dziarkę nikt ich ze szpitala nie wyrzuca, a sam znam nawet kilka młodych dziewczyn (pielęgniarek) z niewielkimi tatuażami za małżowiną uszną (miejsce już nie tak dyskretne)..

Pytanie moje boloyung do Ciebie. Dlaczego Twoim zdaniem granica rzeczy niedopuszczalnych w środowisku strażackim obejmuje tatuaż, nawet w miejscu ukrytym (żeby już nikt nie napisał za chwile, że pochwalam dziary a'la Mike Tyson)?

PS. Nic nie napisałem na temat Twoich porównań, takie kolejne niedoczytanie ;)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 14, 2014, 20:01:22
Przeczytaj uważnie i ze zrozumieniem moje argumenty na trzech stronach to przekonasz się co pisałem na temat tatuaży w mundurze. officer nie pisał bezpośrednio do ciebie -ja to napisałem, odwołując się do jego przykładu. Nie bardzo rozumiem czym mogłem cię obrazić, chyba że dotknął cię fakt wytknięcia braku myślenia. To jednak nie obraza a stwierdzenie. Porównanie dotyczyło autostrad i....reszty której kiedyś nie było a teraz są ,  do tatuaży których nie było w Polsce a teraz weszły jako standard dla niektórych wyluzowanych. To że tobie nie podoba się moje zdanie - masz takie prawo . Tak samo jak ja mam prawo wyrazić swoje zdanie.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Levy w Styczeń 14, 2014, 20:06:35
Wątek się ciągnie i ciągnie, chociaż każdy powiedział co uważa za słuszne. i raczej swoich przekonań nie zmieni. Powiem tak: gust jest jak zwis - każdy ma swój, a to jest wątek o niczym innym jak o gustach. Doszliśmy do pewnych wniosków, czyli tatuaże owszem, czemu nie, ale tylko jeżeli nie wystają poza mundur. Więc po co dalej drążyć temat, skoro nic nowego z tego nie wyniknie? :milcz:
Pozdrawiam domawiających się! :kask:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: officer w Styczeń 14, 2014, 20:49:16
Kogut piszesz "Owszem w pewnych środowiskach niektóre rzeczy są niedopuszczalne. Skoro pielęgniarka - kobieta nie może mieć spiczastych paznokci i makijażu, a przynajmniej nie wyzywającego, to strażak - facet tym bardziej..
Pielęgniarka jak i strażak ma kontakt z ludźmi, musi wzbudzać zaufanie, a nie ludzi odstraszać czy wzbudzać negatywne emocje" a więc malowanie NIE, ale wytatuowanie Tak. Określ się kolego.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 15, 2014, 13:35:37
Czego nie zrozumiałeś?
Mogę powtórzyć skoro masz problem z rozumieniem czytanego tekstu..
Dla mnie malowanie to co innego niż tatuaż choć, jak już wcześniej napisałem bliżej mu do tego niż do homoseksualizmu.
Inaczej, nie mam nic do tatuażu wsród służb mundurowych ale nie wyzywającego i tyko w miejscach niewidocznych bo nie mogą one wzbudzać negatywnych emocji.
Dziwie się natomiast, że Wam kolega z dziarą byłby na służbie przeszkodą.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 15, 2014, 16:17:46
Tatuaż i homoseksualizm był przykładem nienormalności w minionych  czasach. Nie było porównania a podobieństwo przemian-  jedno i drugie nie ma w Polsce  korzeni kulturowych. Tatuaż kiedyś był postrzegany nie jako dzieło sztuki a pewien wymysł marginesu więziennego. Z czasem zaczęto promocję przez pewne grupy aby to zmienić w normalność. Dokładnie taki sam proces towarzyszył grupie homosiów, przez długi czas próbowano zmienić to w normalność.  Może poproś kogoś to wytłumaczy ci to na twój język bo ja prościej nie potrafię. Kolega z tatuażem nie byłby przeszkodą a pewnym dyskomfortem. Jeżeli pewne zawody mają obostrzenia i zakazy to dlaczego w PSP ma być inaczej. Jeżeli ktoś chce mieć tatuaż, to proszę bardzo jego wola, natomiast przyjmując się do służby musi zdawać sobie sprawę  z pewnych zakazów.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 15, 2014, 17:08:34
Daruj sobie docinki bo jeśli ktoś czegoś nie rozumie to właśnie Ty...

Dokładnie tak, kiedyś BYŁ postrzegany w ten sposób, ale jest to czas przeszły bo Ci nieco bystrzejsi się pokapowali jak jest na prawdę i szczęście jedno, że zlikwidowali durny przepis o niemożności posiadania tatuażu w PSP.

Pozostałym najwyraźniej zrozumienie tego zajmuje nieco więcej czasu, ale może w końcu zrozumieją, że tatuaż strażakowi w niczym nie przeszkadza... Tylko w jaki sposób ludzie tak (nie)myślący dostali się do PSP? Ciekawe...
No, ale oby nie mylili się tak w akcji co w kwestii wytatuowanego kolegi ze zmiany.

Jeśli zatem tatuaż nie przeszkadza w niczym mnie, ani żadnej innej osobie posiadającej dziarę, to jak może przeszkadzać Wam?
W jaki sposób może sprawiać, że czujesz się niekomfortowo przy takiej osobie? Najwyraźniej to z Tobą jest coś nie tak, a nie z kolesiem posiadającym tatuaż.

Żadnej promocji tatuażu nie było. Na promocji homoseksualizmu natomiast ja nie byłem, ale skoro twierdzisz, że takowa jest to pewnie Ty byłeś..
Nikt nie wypromował tatuażu jako normy, po prostu jego zniesławienie przeminęło z czasem, a na ulicy pojawiło się coraz więcej wytatuowanych ludzi, tyle.

Jeżeli pewne zawody mają obostrzenia i zakazy to dlaczego w PSP ma być inaczej
pytasz.. A dlaczego w PSP akurat tatuaż ma być zabroniony? Nie wiem tez o jakich zakazach mówisz w pracy strażaka, ale na pewno legislacyjnie tatuaż zabroniony nie jest, a jeśli chodzi Ci o dyscyplinie czy BHP w pracy to tatuaż NA PEWNO nie będzie z tym kolidował...

Nie będę bronił homoseksualizmu, ale zadam Ci pytanie - jesteś pewien, że nie ma on korzeni w Polsce?
Historia pokazywała różne przykłady, najczęściej wśród ludzi bogatych, władców etc...
Jak mówie, nie bronie innej orientacji seksualnej, a ukazuję jedynie jak znikoma jest Twoja wiedza.

Napisz więc sensownie dlaczego czujesz się nie komfortowo przy kimś z tatuażem na służbie bo coraz bardziej wydaje mi się, że dyskusja z Wami nie ma sensu..
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Pawulon w Styczeń 15, 2014, 18:31:19
officer pielęgniarka nie może mieć długich paznokci z powodu zakładania rękawiczek, gdzie moze owe przedziurawić (nie bede tu pisał długich wyjasnień).
Natomiast dziara u strażaka nic nie powoduje. Nie ma żadnego zagrożenia, narażenia zdrowia, życia. Officer takie przekonania jakie prezentujesz to staroświeckie myślenie. Banalne porówniania dziary do homo-sromo. Widać jak czegoś nie rozumiesz to sie tego boisz. Dobrze ze świat sie zmienia i coraz wiecej jest ludzi, którzy traktują tatuaże jak dzieło sztuki. Jeśli na tatuaz reagujesz strachem i negatywnymi emocjami to radze ci udac sie do psychologa i być może służba nie jest dla ciebie.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 15, 2014, 19:43:24
Prawda.
Straż to instytucja bazująca na zaufaniu publicznym i istnieją granice, także w wyglądzie, których przekraczać nie można.
Czy officer i boloyung na prawdę jej nie zauważacie, albo może inaczej, czy nie widzicie tego, że przesuneliście ją do zbyt radykalnego punktu?
Pozwólcie, że Wam to zobrazuję fotką:


Zrozumiałbym gdybyście byli poglądu; "Nie szanuję ludzi, którzy mają dziary, moim zdaniem są niepoważni i ja sam nigdy na pewno sobie nie zrobię"
Natomiast pogląd; róbta co chceta, tylko nie w straży, jest mocno krzywdzący.

O tyle o ile kolesia z fotki po lewej czy z wymalowanymi paznokciami ja w straży nie widzę to do zdjęcia po prawej nie mam zupełnie NIC.

Na szczęście ustawodawcy, kierownictwo straży i jeszcze kilka innych osób podziela moją opinię, a Wy stanowicie tylko nic nie znaczącą mniejszość.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: raf998 w Styczeń 15, 2014, 20:08:00
Cytuj
O tyle o ile kolesia z fotki po lewej czy z wymalowanymi paznokciami ja w straży nie widzę to do zdjęcia po prawej nie mam zupełnie NIC.

To jest bardzo ciekawe.

Powiedz proszę dlaczego nie widzisz kolesia z pomalowanymi paznokciami?


Cytuj
...
Tu będzie Twoja odpowiedź, a ja to samo napiszę, że nie widzę w straży kogoś z dziarą.

Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 15, 2014, 20:41:04
Na Twoje pytania odpowiedziałem jedną wiadomość wcześniej.
Są granice, ale Wasza jest przesadą.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 16, 2014, 20:43:56
Zdaje się że twój nick jest wybrany przez ciebie nie przypadkowo, tak samo się sadzisz jak kogucik. Bełkoczesz coś co ci przeszkadza albo co według ciebie jest do zaakceptowania, nie słuchasz argumentów drugiej strony/pewnie nie chcesz bo tak łatwiej/. Co do mniejszości to ludzie z dziarami są póki co w dużej mniejszości, niestety to nie wina większości że mają na ten temat wyrobione zdanie. Jeżeli ktoś robi coś co większość uważa za niezbyt normalne, lub po prostu kojarzy się ..... to nie ma sensu się obruszać, najlepiej tacy ludzie czują się na zachodzie bo tam są tacy wyluzowani goście jak kogut i jemu podobni-droga wolna i nie będzie nikt wam nic wytykał. Jeżeli mówię że coś mi się nie podoba to samo nasuwa się że nigdy czegoś takiego sobie nie zrobię - tego też nie rozumiesz, to o czym mamy z tobą dyskutować?? Nie wiem kto ci powiedział że należysz do tych bardziej bystrych  , pewne jest to że twoje posty temu całkowicie zaprzeczają. I na koniec : nie musisz być wszędzie żeby o czymś wiedzieć, wystarczy troszkę poczytać ze zrozumieniem mądrych pozycji i ...stanie się dla ciebie JASNOŚĆ. Pozdrawiam i myślę że w temacie została wyczerpana merytoryczna dyskusja więc kogut daruj sobie te głupkowate docinki.

Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 16, 2014, 21:38:09
Co do mojego nicku, może coś w tym jest. Jak to było z Twoim? Niedouczenie angielskiego być może?
Broń Boże nie stawiam się wśród tych najbystrzejszych, ale w Twoim świetle wyglądam całkiem dobrze ot co, choćby pisząc do Ciebie z "wielkiej litery"... Zrozumiałeś, czy kolejną rzecz będę musiał tłumaczyć w następnej wiadomości?

Na szczęście muszę przyznać Ci też rację, a dokładniej zgadzam się z Twoim podpisem...

Z chęcią posłucham argumenty drugiej strony, tylko chyba się już wyczerpały bo żadne nie padają.
Jeśli nie, to odpowiedz proszę na moje pytanie - "dlaczego czujesz się nie komfortowo przy kimś z tatuażem na służbie..."?

Sugestia o wyjeździe na zachód potwierdza to co napisał ktoś kilka wiadomości wcześniej - boisz się tego czego nie znasz, ale czy to dobra cecha dla strażaka?

Rozumiem, że nie zrobisz sobie dziary - zrozumiałbym jeszcze bardziej gdyby Twój pogląd się na tym kończył, ale dlaczego zabroniłbyś wytatuowanym ludziom pracy w PSP? To może też przez strach, może boisz się, że będą lepszymi niż Ty :straz: ?

Ludzie mądrzejśi od Ciebie już pewien czas temu zrozumieli, że nie ma w tym nic złego i znieśli zakaz.
Odpowiedz mi w końcu na to pytanie bo nie zamierzam dyskutować z Tobą na temat homoseksualizmu, historii czy emigracji, ani też nicku.
Interesuje mnie tylko i wyłącznie profil osoby, która pomimo powszechnej akceptacji tatuażu w służbach mundurowych, nadal jest temu przeciwa.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: robn w Styczeń 16, 2014, 22:42:55
Na szczęście takie osoby (jak boloyoung i jemu podobni) nigdy nie będą zasiadać w komisjach dotyczących naboru do służby, ani też mieć cokolwiek do powiedzenia oficjalnie w tym temacie. Pozostaje im bić pianę i siać zamęt na forum. Myślę, że PSP do tej pory w dobry, odpowiedni sposób broni przed nadmiarem, ekspresją wizualną lub ekstrawagancją przyszłych strażaków i że takie podejście się utrzyma....
U mnie są osoby z tatuażem, subtelnym, delikatnym o treściach neutralnych, spoko ludzie. Nie wystaje im nic poza mundur. I nikt się nikogo nie czepia. Nie dyskryminuje. Nie narusza to wizerunku funkcjonariusza. Ja osobiście nie mam, nie pociąga mnie to.

Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Styczeń 17, 2014, 09:58:27
Boloyoung, odstaw tą leninowską propagandową papkę, którą karmisz się codziennie z jakichś podejrzanych źródeł.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 17, 2014, 11:46:38
Cytuj
Boloyoung, odstaw tą leninowską propagandową papkę, którą karmisz się codziennie z jakichś podejrzanych źródeł.
Typowe dla kogoś o niskim IQ, albo prościej o defekcie intelektualnym - jeżeli masz  inne zdanie na konkretny temat to twoja  sprawa, ja przytaczam swoje. Typowe jest też to że nie dociera żaden argument przytoczony wcześniej nie tylko przeze mnie, po prostu wyluzowało niektórych tak że to po prostu nie dotrze. Tych rzekomo ,,mądrzejszych "ode mnie jest na szczęście garstka, nic nie znacząca, a co do zniesienia zakazu - każdy ma prawo się pomylić nawet stanowiący prawo. W naszym kraju jest to nader często.
Jeżeli nie macie nic konstruktywnego do powiedzenia to na koniec tej bezsensownej dyskusji:

W znanym akademickim podręczniku Anatomii patologicznej pod reakcją Stefana Krusia czytamy:

,,Tatuaż najczęściej nie zakłóca stanu zdrowia, ale potwierdza defekt intelektu"
oraz :
,,W środowiskach o niskim poziomie intelektualnym istnieje zwyczaj wstrzykiwania do skóry chińskiego tuszu (tatuaż)"
 Dodatkowe dwie sprawy do przemyślenia przed podjęciem decyzji: prujemy skórę czy nie prujemy?

,,Zastanów się dokładnie – jak będziesz patrzeć na tę „ozdobę” za 10, 20, 30 lat? Wyobraź sobie, że musisz nosić te same buty – wybrane dzisiaj i supermodne, przez kolejne kilkadziesiąt lat? Na początku może być to zabawne, ale co potem?"


(http://)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 17, 2014, 12:08:28
Pomyłek w prawie jak i dennych lektur, jest masa, zgadza się.
Dobre ich przykłady podałeś powyżej (książek bo pomyłki prawnej niekoniecznie). Rocznik tych książek pewnie lata 90' albo i wcześniej.

Podczas całego okresu mych studiów, ani na psychologii ani na psychiatrii nie słyszałem o defekcie intelektu u osoby wytatuowanej.
Może osoba posiadająca tatuaże na całym ciele ma defekt intelektu, nie mówie, że nie, ale nie nam to oceniać.
Jeśli według Ciebie i Twojego książkowego mentora osoba posiadająca jeden tatuaż ma defekt intelektu to zabroń chłopie swojej żonie/dziewczynie nosić kolczyki bo nosząc je ingeruje w swoje ciało co równoznaczne jest z defektem intelektu.

Dzięki podanym przez Ciebie powyżej przykładom rozumiemy dlaczego nie zrobisz sobie tatuażu.
Obawa przed konsekwencjami wizualnymi za x czasu być może i słuszna, nie zamierzam Cię od niej odwodzić.

Tylko co te przykłady mają do tego, że czujesz sie nie komfortowo przy kimś kto ma tatuaż i dlatego właśnie powinien być on w PSP zabroniony?
A może to PSP powinna nie przyjmować ludzi nietolerancyjnych?
Nie umacniaj mnie w przekonaniu, że sobie dziary nie zrobisz bo to już wszyscy wiemy, tylko odpowiedz na pytanie.

PS. Fotka załączona przez Ciebie to bardzo rzadki przypadek, najprawdopodobniej też, tuż po wykonanym naświetlaniu laserem. Tak gwoli wyjaśnienia...
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Styczeń 17, 2014, 12:58:04
Cytuj
Boloyoung, odstaw tą leninowską propagandową papkę, którą karmisz się codziennie z jakichś podejrzanych źródeł.
Typowe dla kogoś o niskim IQ, albo prościej o defekcie intelektualnym

Taaaak ? Doprawdy ? Pochwal się swoim.
Na razie Twoje reakcje ograniczają się jedynie do instynktownego wyrzucania z siebie papy pustych frazesów i nawiedzonych komunałów na poziomie przekazu zniewieściałego redaktorka TV Trwam. Zdolność postrzegania świata wyłącznie poprzez własne projekcje mające niewiele wspólnego z rzeczywistością wręcz niesamowita.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Fireman22 w Styczeń 17, 2014, 14:51:27
Powiem wam jedno..Dla mnie jako osobie która posiada tatuaż i czytającą ten wątek, to ten temat nie ma sensu.Tym bardziej dyskusja z Panem "officerem" oraz Panem "boloyung". Ja rozumiem że każdy ma prawo do własnego zdania,własnych poglądów, ale własny pogląd a typowa nietolerancja to naprawde duża różnica. Wiem że zaraz Panowie napiszecie że przecież jesteście tolerancyjni ale macie swoje zdanie na temat tatuażu i jemu stnowczo mówicie NIE..Więc dla mnie i myślę większośći ludzi wygląda to tak, że niestety ale do tolerancji to jeszcze daleko.Bo skoro jesteście Panowie Tolerancyjni to uszanujcie ludzi z tatuażem ale naprawde "normalnym" (bo mam wrażenie że cały czas macie przed oczami człowieka który od stóp do głowy jest wydziarany), taki który nikogo nie obraża, jest  w miejscu ogólnie nie widocznym pod mundurem czy ubraniem, może lekko wystającym na ramieniu np. Bo taka osoba nie koniecznie jest homo,małointelekualna, czy nie ma poczucia własnej wartości. Tak jak wy uważacie. I to czy taska osoba zaliczy psychologa to jest taka sama jak wy wszyscy normalna. A nie sądze by kiedykolwiek psychologowie przepuścili do pracy w strazy człowieka wydziaranego na całym Ciele. I tego naprawde nie musicie sie obawiać. Dlatego Kończąc Panowie wyciagnijcie ręce na zgode, nie kłoccie się. Bo Prawo do własnego zdania może mieć każdy,ale nie koniecznie do obrażania i nietolerancji. Pozdrawiam wszystkich aktywnych w tym wątku :straz:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Levy w Styczeń 17, 2014, 14:51:29
W znanym akademickim podręczniku Anatomii patologicznej pod reakcją Stefana Krusia czytamy:
,,Tatuaż najczęściej nie zakłóca stanu zdrowia, ale potwierdza defekt intelektu"
oraz :
,,W środowiskach o niskim poziomie intelektualnym istnieje zwyczaj wstrzykiwania do skóry chińskiego tuszu (tatuaż)"

Dodam, że podręcznik został wydany w roku 1980 o ile się nie mylę.

Warto odnieść się do aktualniejszych prac naukowych traktujących o tatuażu... Chociażby te roczniki psychologiczne (http://www.kul.pl/files/1024/Roczniki_Psychologiczne/2012/2/RPsych_2012_vol15_no2_087-104_Nowak.pdf).
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Kogut w Styczeń 17, 2014, 16:54:28
Cała ta dyskusja ponowiła się gdy natrafiłem na ten wątek, szukając wątku z ciekawymi fotami strażackich dziar..
Stety - niestety takiego wątku nie znalazłem, ale go założyłem.

Zatem wszystkich amatorów "samokaleczenia się" i innych posiadających "defekt intelektualny" zapraszam do chwalenia się ciekawymi strażackimi motywami :straz: :

http://www.strazak.pl/index.php/topic,22764.0.html (http://www.strazak.pl/index.php/topic,22764.0.html)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 17, 2014, 19:08:46
W znanym akademickim podręczniku Anatomii patologicznej pod reakcją Stefana Krusia czytamy:
,,Tatuaż najczęściej nie zakłóca stanu zdrowia, ale potwierdza defekt intelektu"
oraz :
,,W środowiskach o niskim poziomie intelektualnym istnieje zwyczaj wstrzykiwania do skóry chińskiego tuszu (tatuaż)"

Dodam, że podręcznik został wydany w roku 1980 o ile się nie mylę.

Warto odnieść się do aktualniejszych prac naukowych traktujących o tatuażu... Chociażby te roczniki psychologiczne (http://www.kul.pl/files/1024/Roczniki_Psychologiczne/2012/2/RPsych_2012_vol15_no2_087-104_Nowak.pdf).
Niestety podręcznik z którego zaczerpnąłem ten tekst wydany został w 2000 roku, to tak na marginesie znawco tematyki medycznej. Publikacja jest przede wszystkim przeznaczona dla studentów akademii medycznych, ale jej odbiorcami są  również lekarze anatomopatolodzy oraz lekarze innych specjalności.
Levy przeczytaj uważnie całość przytoczonej  przez ciebie publikacji to zrozumiesz że większość z tych stron przedstawia osoby z tatuażem w niezbyt jaskrawym świetle. No i ta publikacja akurat jest bardzo młoda.
Fireman 22 na szczęście ludzi w PSP z tatuażami jest garstka, nie wiadomo także czym kierowali się  robiąc tatuaż na tym polega nie komfortowość pracy z takim człowiekiem.
Zbrodniarz z tobą szkoda nawet polemizować, nie zniżę się do takiego dna.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Levy w Styczeń 17, 2014, 19:22:22
Niestety podręcznik z którego zaczerpnąłem ten tekst wydany został w 2000 roku, to tak na marginesie znawco tematyki medycznej. Publikacja jest przede wszystkim przeznaczona dla studentów akademii medycznych, ale jej odbiorcami są  również lekarze anatomopatolodzy oraz lekarze innych specjalności.

Być może są dwa podręczniki anatomii patologicznej pod redakcją Krusia. Jeden z nich został wydany w 1980, chociaż katalog NLM, znajdujący się na stronie NCBI może się mylić... :maska: ncbi.nlm.nih.gov (http://www.ncbi.nlm.nih.gov/nlmcatalog/8111930)


Levy przeczytaj uważnie całość przytoczonej  przez ciebie publikacji to zrozumiesz że większość z tych stron przedstawia osoby z tatuażem w niezbyt jaskrawym świetle. No i ta publikacja akurat jest bardzo młoda.
Większość? Skoro tak uważasz...
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 17, 2014, 19:31:38
Wydanie 2 aktualne jest z 2000 roku i na nim bazują studenci medycyny: http://www.bibliokutno.pl/katalog/ini.php?str=tabelka&dol=0&gora=0&przod=0&wstecz=0&katalog=1&indeks=3&opis_ile=10&opis=1&sgf=&sgf2=&snf=&szukaj=Anatomia%20patologiczna%20-%20podr%EAcznik%20akademicki
Z twojego przykłady najbardziej /chociaż nie tylko to/ spodobała mi się klasyfikacja  Wohlraba, szczególnie grupy: 4,5,6,8,9,10. Doczytałeś???
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Styczeń 18, 2014, 10:28:08
Cytuj
Zbrodniarz z tobą szkoda nawet polemizować, nie zniżę się do takiego dna.

Fajnie, że chociaż ty prezentujesz tutaj "wysoki" poziom. Uwagi na temat nicków oraz IQ innych użytkowników to były "wyżyny" polemiki. Grunt to dobre samopoczucie i wysokie mniemanie o sobie.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 18, 2014, 17:32:09
Kilka osób w tym temacie zabierających głos bardzo podniosło moje mniemanie o sobie, ale za to dziękuję i pozdrawiam. Na tym koniec mojego głosu w tym temacie.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Styczeń 18, 2014, 20:09:07
Najwyższy czas żebyś zamilknął i nie wypowiadał się o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia.

Buziaczki :*
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Styczeń 19, 2014, 10:33:55
Masz rację ,,ekspercie" na ciemnotę nic nie poradzę więc nie będę więcej dyskutował z betonem.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Styczeń 19, 2014, 12:52:19
Miałeś się już nie odzywać, panie "mądry inaczej". Zero konsekwencji.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Luty 10, 2014, 01:04:26
Widze że temat jednak dalej zyje swoim zyciem...panowie..olać nawiedzonych , przepisy mówią dokładnie co wolno a co nie - przeciwnicy mogą sobie paplac bzdury ile tylko chcą, krew może ich zalewac ale tyle mają do powiedzenia co naplują naokoło siebie, mądrzejsi ludzi od nich ustalają przepisy i sprawe okreslili dokładnie a im zostaje tylko pluć jadem ...tyle ich...nikt ich zdaniem przejmować się nie będzie.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 10, 2014, 14:17:32
Zero podniesione do potęgi zawsze pozostanie zerem - najkrótsze określenie waszych jakże inteligentnych wypowiedzi. Identyfikując się z  ludźmi stanowiącymi durne przepisy sami sobie wystawiacie taką opinię. Prowokując innych swoimi bełkotami sprawiacie że można przynajmniej się pośmiać z waszych przemyśleń jakże merytorycznych.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Luty 10, 2014, 14:42:43
Uderz w stół, a Alfa i Omega tego forum się odezwie  :rofl: Niekonsekwencja jaką się tu popisujesz wskazuje, że możesz cierpieć na jakieś zaburzenia natury emocjonalnej. Dodam, że mowa o zaburzeniach cięższych od tych, które rzekomo posiadają właściciele tatuaży.
Lubisz włazić w życie innych ludzi z brudnymi buciorami ? Zajmij się sobą i swoimi kompleksami.
Na szczęście nie jesteś ani bogiem, ani prezydentem; nie jesteś najprawdopodobniej nikim ważnym ani decyzyjnym, masz po prostu dostęp do internetu. Korzystaj.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Luty 10, 2014, 20:53:31
Największy problem to próba dorwania sie do władzy niepoparta żadnym mozliwościami...chętnie ustawiałoby się wszystkich i wszędzie ale....możliwości nie ma..zostaje plucie jadem, obrażanie i próby poniżania...typowy przerost formy nad mozliwościami...ale całe szczęście bo co jakby się kilku takich małych adolfków :szalony: do władzy dorwało...daliby popalic kazdemu kto miałby inne zdanie niż oni...ale cieszmy się ze poza sfere marzeń o władzy dyktatorskiej nigdy nie wyjdą :wall:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 11, 2014, 09:09:52
Żeby z kimś dyskutować to po pierwsze trzeba mieć partnera do dyskusji, niestety żaden z was tego warunku nie spełnia. Przykre że piszecie o obrażaniu was, widzicie drzazgę w czyichś oczach ale belki we własnych już nie. ARGA piękne masz motto w swoim profilu, tylko dlaczego nie odzwierciedla to w twoich wypowiedziach, czyżbyś nie rozumiał???? Ikonka na końcu twojego ostatniego postu wiele wyjaśnia, rozpędziłeś się i ściana sama cię znalazła. Pokaż jeden post w którym pisałem o moich próbach dorwania się do jakiejkolwiek władzy, pewnie będzie tego tak wiele jak wiele było twoich merytorycznych wypowiedzi dot tatuażu. Zbrodniarz w niczyje życie nie wchodzę a już na pewno nie twoje, ono już dawno sięgnęło dna i to bez względu czy masz tatuaż czy nie. Najlepiej zabierzcie zabawki i zmieńcie piaskownicę. Tutaj jest temat tatuaży i ......
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Luty 11, 2014, 11:22:27
Serio, różnej maści wynalazki pałętały się przez wszystkie lata po tym forum, ale patrząc na to wszystko z perspektywy czasu stwierdzam, że jesteś niekwestionowanym królem zakompleksionych osobników w sieci i już dawno urwałeś się od peletonu, a grupa pościgowa choćby zżarła teraz całą cysternę Epo nie jest ci jeszcze przez długi czas nawet deptać po piętach. To nie chodzi już nawet o te twoje chore poglądy, bo nie każdy musi się ze wszystkim zgadzać, ale to co ty wypisujesz tu po kablach jest przecież odbiciem jakiejś kompletnie nieudanej, mrocznej egzystencji solidnie opętanej fobiami, chorymi wyobrażeniami i dziką nienawiścią połączoną ze ślepym, bezkrytycznym uwielbieniem własnej osoby. Weź się w końcu w garść, to może jeszcze przy odrobinie szczęścia wyjdziesz dzięki ciężkiej pracy za ileś lat na intelektualną prostą i pozbędziesz się trochę tych swoich lęków rodem z zapyziałego kąta gdzieś na peryferiach gatunku homo sapiens...Serio, nie wiem czy nawet byłbym w stanie ludzi tak cierpiących nienawidzić, wzbudzasz u mnie jedynie gorzki śmiech i politowanie, mimo tego, że czasem patrząc na te twoje wypisywane kretynizmy zdarza mi się brzydko do ciebie odzywać :)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 11, 2014, 11:37:16
Cytuj
wzbudzasz u mnie jedynie gorzki śmiech i politowanie, mimo tego, że czasem patrząc na te twoje wypisywane kretynizmy zdarza mi się brzydko do ciebie odzywać
To tylko odzwierciedla twoje upośledzenie intelektualne.
Cytuj
To nie chodzi już nawet o te twoje chore poglądy, bo nie każdy musi się ze wszystkim zgadzać, ale to co ty wypisujesz tu po kablach jest przecież odbiciem jakiejś kompletnie nieudanej, mrocznej egzystencji solidnie opętanej fobiami, chorymi wyobrażeniami i dziką nienawiścią połączoną ze ślepym, bezkrytycznym uwielbieniem własnej osoby. Weź się w końcu w garść, to może jeszcze przy odrobinie szczęścia wyjdziesz dzięki ciężkiej pracy za ileś lat na intelektualną prostą i pozbędziesz się trochę tych swoich lęków rodem z zapyziałego kąta gdzieś na peryferiach gatunku homo sapiens...
Wielu słów z twojej w/w wypowiedzi zapewne nie pochodzi od ciebie, ponieważ wielu użytych z nich po prostu nie rozumiesz. Płytkość twych słów jedynie utwierdziła mnie w przekonaniu że nie potrafisz skupić się na temacie postu, więc zawijaj się pocić na inne forum. Pozdrawiam i życzę powrotu do zdrówka. 
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Benq2 w Luty 11, 2014, 13:48:42
Chłopy, dajcie sobie na luz i idźcie razem na piwo. Mam wrażenie że admini tylko trzymają jeszcze ten wątek, bo mają niezły ubaw z waszych wrzutów  :rofl:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Luty 11, 2014, 16:41:06
Benq- od czasu do czasu przyda się trochę soczystej polemiki :)
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Luty 11, 2014, 21:56:14
Problem w tym że co niektórzy wychodzą z założenia że maja prawo obrażać i krytykować innych ale sami słów krytyki znieść nie potrafią , chętnie jezdzić po plecach innych próbując ośmieszać, poniżać i robić z ludzi idiotów..gorzej spojrzeć w lustro i przekonać się że jedyne co zostało to zgorzkniały niespełniony dyktator bez szansy na dyktature...
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 12, 2014, 10:56:10
Problem w tym że co niektórzy wychodzą z założenia że maja prawo obrażać i krytykować innych ale sami słów krytyki znieść nie potrafią , chętnie jezdzić po plecach innych próbując ośmieszać, poniżać i robić z ludzi idiotów..gorzej spojrzeć w lustro i przekonać się że jedyne co zostało to zgorzkniały niespełniony dyktator bez szansy na dyktature...
Teraz będziesz grał pokrzywdzonego, na którego rzucano błotem, wyzywano itd. To może na twoją krótką pamięć przytoczę twoją pierwszą jakże błyskotliwą i merytoryczną odpowiedź na post w którym przytoczyłem opinię specjalistów:
Cytuj
boloyang pojechałeś z tą analizą psychologiczną, nie dośc że bzdurna i bezpodstawna i zaczęrpnieta chyba z kółka rózańcowego to jeszcze oparta na takich przykładach że lepiej nie komentować...szukałeś jej w podręczniku dla psychologów wydanym z lat 60? Juz kiedys komus tu mówiłem ..skręc w lewo a potem długo prosto i wracaj do 21 wieku bo operujesz standartami z epoki głebokiego socializmu ikomunizmu...a przykład z homoseksualizmem...super, jestem hetero a jako dobry człowiek życze Ci szczerze żebys miał chociaż 20% z tych kobiet które miałem ja to możesz uważać że Ci sie poszczęściło...
Oczywiście kilka postów później otrzymałeś dokładną informację że nie są to lata 60 jak ci się wydawało lecz okres dużo bliższy rzeczywistości, więc nie mając kontrargumentów wyjechałeś z zaściankiem, wiochą , kółkami różańcowymi itd. Ja przytaczałem ludzi którzy mają coś do powiedzenia w temacie tatuażu, poparte doświadczeniami , badaniami. Więc kto tu pierwszy kogo zaczął obrażać. Kolejne porównani do Adolfa i inne to już tylko wynik twojej frustracji , nietolerancji o której tak dużo piszesz no i braku jakichkolwiek argumentów dotyczących tematu. Fakt moje niektóre posty zniżyłem do twojego poziomu ale to tylko dlatego by nie odstawały od całości konwersacji. Poza tym nikogo nie obrażałem ani nie miałem takiego zamiaru, wypowiadałem swoje zdanie tak jak kilku innych kolegów na forum, to że niektórych moje zdanie bardzo razi to już jest ich problem, nie mój. A co do tylu kobiet które podobno miałeś......szybko przekonywały się jakim sfrustrowanym i chwiejnym emocjonalnie jesteś człowiekiem? Stąd chyba ta duża ich liczba. Na koniec te twoje bzdety na temat dyktatury,pisane kilkukrotnie....może jednak to twoje jakieś niespełnione marzenia???
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Luty 12, 2014, 13:01:01
boloyoung jest niespełnionym osobnikiem, który swym adwersarzom zarzuca wiele niegodziwości. Gdy jemu robi się to, co on innym czuje się skrzywdzonym niewiniątkiem. Wzruszające.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 12, 2014, 13:57:38
Może chociaż raz poprzyj swoje przemyślenia dowodem a nie śliń się osobniku. Temat wątku dla przypomnienia:Tatuaże i wynagrodzenie ?
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Luty 14, 2014, 23:08:20
ameba..w porywach pantofelek....tyle w temacie...a podsumowując ...w sprawie tatuaży w służbie i ich zakazu to.... możesz sobie pogdakać..tyle Twojego i tylko to Ci zostało..wpływu na nic nie masz i mieć nie będziesz...za wysokie progi , no i pewnie krew z tego powodu Cie zalewa...ale jakoś to przeżyjesz...jak zawsze gdy chciałoby się ale...dupa z tego...nie da się.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 15, 2014, 17:19:24
ameba..w porywach pantofelek....tyle w temacie...a podsumowując ...w sprawie tatuaży w służbie i ich zakazu to.... możesz sobie pogdakać..tyle Twojego i tylko to Ci zostało..wpływu na nic nie masz i mieć nie będziesz...za wysokie progi , no i pewnie krew z tego powodu Cie zalewa...ale jakoś to przeżyjesz...jak zawsze gdy chciałoby się ale...dupa z tego...nie da się.
Długo musiałeś nad tym myśleć bo jednak użyłeś słowa tatuaż, niestety twoje niskie IQ nie pozwoliło się skupić dalej. Dobrze że chociaż przyznałeś się do dwóch schorzeń które niestety cię dopadły. Dlatego ponownie życzę zdrówka i wróć jak wyzdrowiejesz.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Luty 15, 2014, 18:13:51
Widzę, że temat nie daje ci spokoju i tradycyjnie na końcu każdej dyskusji musisz postawić swoje zdanie. Byle to było nawet nic nie znaczące pierdnięcie, "byle moje". Oj bolo, bolo- urwisie ze szkolnej ławy...
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Luty 15, 2014, 21:03:50
To takie nerwowe zachowania ludzi z problemami, podobno da się to leczyć. Nazywa się to chyba ZNP ...czy jakoś tak. Niech dotrze do Ciebie że nic zrobić nie możesz, nikit Twojego zdania nie będzie brał pod uwage i nikt nawet nie jest zainteresowany Twoimi wypocinami i jadem plutym na lewo i prawo....Nie możesz nic..poprostu. Niech ta bolesna dla Ciebie prawda dotrze do Ciebie i w końcu to zrozum.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 16, 2014, 21:10:31
Obaj jednak powinniście leczyć się na nogi bo na głowę niestety już za późno. Piszcie dalej byle na temat, bo jak na razie nawet nie już śmiać się nie ma z czego, chyba skończył się wam asortyment inwektyw.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Luty 17, 2014, 09:36:43
Chyba jednak naprawdę nie zależy Ci na jakości dyskusji ale tylko na tym aby zawsze mieć ostatnie zdanie. Możemy gadać w tym temacie bez przerwy , ale sens pozostanie bez zmian...Ty chciałbyś zabronić każdemu tego co się Tobie nie podoba ale nic zrobić nie możesz bo Twojego zdania w wielu ważnych kwestiach nikt nie będzie brał pod uwagę i tylko to jest ważne....możesz sobie pogadać, możesz narzekać, możesz jeszcze parę rzeczy .... i całe szczęście bo gdyby tacy ograniczeni ludzie jak Ty mieli podejmować decyzje dotyczące wszystkich to straż przypominałaby paramilitarne grupy fanatyków z południa stanów USA. Temat od początku dotyczył tego co można a nie czego Ty byś chciał...I tak jak od początku piszemy co można , tak jest w jednostkach do tej pory i nie zmienia się i pewnie długo nie zmieni...Na szczęście decyzje podejmują ludzie myślący inaczej niż Ty ..człowiek z ego małego kaprala z śmiesznym wąsikiem.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 17, 2014, 18:36:05
Cytuj
Jedno dotyczy tatuaży , posiadam już kilka jak narazie nie przeszkadzają na badaniach w tym roku chciałbym wytatuować całą rękę do samego nadgarstka możecie mi powiedzieć komu to będzie wadziło D-cy JRG komendantowi czy chodzi tylko o lekarza na badaniach MSW ??
Takie było postawione pytanie, nie o to czy ja czy ktokolwiek inny chciałby zabraniać, co w tak zadanym pytaniu sprawiło ci trudność??To czy jest to sztuka to już był twój tępy wywód, dla mnie jest to nie do przyjęcia w mundurze, gdzie indziej to człowieku tatuuj się nawet na dzwonie. Widzę że wizję kaprala zaczerpnąłeś chyba z,, Krola"- ale jak tata ,,załatwili" by synalek nie poszedł do wojska to pozostają tylko filmy i głupoty wypisywane np na forum.Jeżeli jest to całkowicie dozwolone to dlaczego te twoje ,,artystyczne dzieła" mają niby nie wystawać poza koszulę ? W Policji już prawie 4 lata temu zakazali przyjmowania ludzi z tatuażem u nas niestety ten okres jeszcze nie nastąpił, ale zobaczymy .....Także nie ciesz się za bardzo........opisałbym twoją osobę w taki sam sposób jak ty ale nie zniżę się do twojego poziomu.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Luty 17, 2014, 22:55:01
Tępego to gniocie ograniczony możesz sobie w rodzinie poszukać, bo tepego tak jak Ty na tym forum to jeszcze nikt nie widział...o kaprala gniocie to chodziło o Hitlera ...bo on tak jak Ty chciał wszystkich jedną miara robic i na jeden wygląd więc nie pieprz głupot jak potrzaskany , skąd tępy młocie wiesz czy w wojsku byłem czy nie że pieprzysz głupoty na lewo i prawo? Ja wojsko odsłuzyłem gdy była armia nie przedszkole więc popatrz gdzie i kiedy Ty słuzyłeś.  W Policji nikt nie daje zakazów i jak juz rzucasz bredniami to sprawdz czy kolejny raz nie wyjdziesz na skończonego idiote jak juz nie raz , sprawa ostatnia ..nie strasz mnie zmianą przepisów co do zmiany w regulacji w sprawie tatuazy i innych ...134 dni do emki...mówi Ci to coś ..gniocie... więc nawet gdyby do władzy dorwały się takie ograniczone indywidua jak Ty i zmienili przepisy, co zresztą nie jest takie łatwe bo musieliby wywalic kilaset osób z strazy za tatuaże  to moga mi juz nadmuchać a opisywac możesz sobie kogo chcesz , na Twój temat na tym forum juz tyle określeń było że mozna pisac Twój nick zamiast całej litanii głupich okresleń i kazdy zrozumie o co chodzi. Jeśteś gburem i chamem to w taki sam sposób jak Ty,  ja rozmawiać będe z Toba.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 18, 2014, 21:07:16
Jedyne co ci się udało w życiu to stracić mózg, poza tobą nie wdziałem na tym forum bardziej ograniczonego człowieka, przy czym człowiek nawet do ciebie nie bardzo pasuje. Cały czas zamiast skupić się na temacie tatuażu piszesz o Adolfku. Rozumiem że to twój idol, to by wiele wyjaśniło.
Cytuj
Jeśteś gburem i chamem
Widzę że admin ma niezły ubaw bo nawet nie raczy reagować. 134 dni do emki??Chwalisz się czy żalisz???A co to ma wspólnego z tematem ???Pewnie nic bo nie masz nic do powiedzenia normalnego więc wypisujesz brednie, zabieraj zabawki i spiep..aj do innej piaskownicy dzieciaku. Tutaj jest temat tatuaże i wynagrodzenie - frajerze.

Moderator: Raczy reagować i moja reakcja to bezczynność, bo znowu będziesz mi płakał i żalił się na forum, że łączę funkcję użytkownika z moderowaniem (co zawsze robiłem osobno kolorami dla forumowicza i osobno dla trybu moda) więc zostawiam te posty. Niech inni też posmakują inteligentnej dyskusji z Tobą. Proś poprzez PW albo poprzez Zgłoś do moderatora - może inni moderatorzy się pochylą nad tymi postami......          :wall: :wall: :wall: robn
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 19, 2014, 17:57:37
Widzę że brak obiektywizmu udziela się nawet i adminowi, brak reakcji to typowe aby podbić ilość wejść na powoli zapomniane forum. Wyraźnie podobnie myślące osobniki trzymają się razem, więc trzymaj sobie te posty bo tyle wam tylko zostało. Pozdrawiam, dalej już sami taplajcie się w błocie bo w temacie nic mądrego nie wymyślicie. A ....i na koniec bezczynność to brak reakcji, więc należałoby wiedzieć co się pisze, może wtedy pisałbyś  mniej głupot jako admin.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Luty 19, 2014, 18:47:43
Cytuj
Widzę że brak obiektywizmu udziela się nawet i adminowi

"Obiektywny jest tylko Pan Bóg. Człowiek zawsze jest subiektywny"- Plum II.

Cytuj
Pozdrawiam, dalej już sami taplajcie się w błocie bo w temacie nic mądrego nie wymyślicie.

Co ty mądrego wymyśliłeś w tym temacie. Jakie masz zasługi ?

Cytuj
A ....i na koniec bezczynność to brak reakcji, więc należałoby wiedzieć co się pisze, może wtedy pisałbyś  mniej głupot jako admin.

Czyżbyś chciał zostać adminem ? Skoro jesteś najmądrzejszy ze wszystkich tu zebranych i możesz pochwalić się najwyższym IQ, to próbuj...
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 20, 2014, 11:01:23
Cytuj
"Obiektywny jest tylko Pan Bóg. Człowiek zawsze jest subiektywny"
Obiektywizm - przedstawienie przez człowieka sytuację, w sposób faktyczny, realny. Przedstawienie w sposób obustronny, czyli sprawiedliwy.
Subiektywizm - przedstawianie i ocenianie czegoś wyłącznie z własnego punktu widzenia-tępaku.
Wypowiedź admina to zwykły sceptycyzm
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Luty 20, 2014, 11:13:51
 :rofl:

Wypowiedź admina jest subiektywna, ponieważ wyraził w niej własną opinię na twój temat. A, że jest to opinia niezbyt przychylna, to już nie jego problem, a raczej twej postawy, która tutaj prezentujesz.

A tępaka to sobie w spodniach poszukaj. Może jak nim poruszasz to i westchniesz na końcu...
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: boloyung w Luty 20, 2014, 11:26:45
Czyli zrozumiałeś że nie była to obiektywna opinia, subiektywnie mógł się wypowiadać nie zaznaczając kolorem jako admin. I nie pisz na forum o swoich zabawach nikogo to nie interesuje czym i w jaki sposób się zaspokajasz.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Zbrodniarz w Luty 20, 2014, 11:35:57
Oczywiście. Obiektywny na tym forum jesteś ty.

Cytuj
I nie pisz na forum o swoich zabawach nikogo to nie interesuje czym i w jaki sposób się zaspokajasz.

Ale przecież nie pisałem o sobie. Prosta konstrukcja zdania sprawia ci problemy ze zrozumieniem ? Trochę to słabe jak na osobę o najwyższym IQ na tym forum.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Fireman22 w Luty 20, 2014, 14:03:05
Panowie, wymieńcie się adresami zamieszkania, spotkajcie i dajcie po razie..bo oboje gadacie że się nie zniżycie do poziomu drugiego.A niestety oboje schodzicie jeszcze niżej w każdym poście.Obstawiam że "boloyung" nigdy nie odpuści.Więc "Zbrodniarz" będziesz górą jeśli nie wciągniesz się w kolejną przegadanke.Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: slrr w Luty 21, 2014, 12:39:08
Wszystko można zrobić jeżeli się bierze za to odpowiedzialność. Jeżeli jest to zgodne z obowiązującymi przepisami to nie rozumiem tego typu przepychanek i wzajemnego opluwania się. Wszyscy jesteśmy strażakami.
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: ARGA w Luty 21, 2014, 18:38:22
Szkoda gadać z kimś takim... Facet jest jak świnia...naplujesz mu w gębe on powie ze deszcz pada. Pisze że ma faszystowskie zapędy jak kapral Hitler a ten bredzi że Hitler jest moim idolem...potem głupie szczeniackie teksty o tym że się żale że odchodzę na emke....żale? Ja? Dziecko...bo chyba gadam z dzieckiem....jeszcze duzo wody upłynie z prądownic zanim Ty na nią pójdziesz...Panowie którzy pisali do mnie na pw...Przepraszam żeod razu nie posłuchałem waszych rad...macie racje. Już nie bedę poniżał się do jego poziomu...i dziękuje za linki do poczytania jego kretyńskich wypowiedzi. Macie racje..jest jak Macierewicz, jak to kilka osób mi napisało...on zawsze musi mieć racje i ostatnie słowo..chociażby miał to być tylko odgłos puszczanego w towarzystwie bąka...ale będzie jego...
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Luty 22, 2014, 08:28:16
może by tak wydzielić osobny wątek lub chociaż zmienić tytuł tego, bo od parudziesięciu ostatnich wpisów posty nie mają nic wspólnego z obecnym tematem dyskusji.  :wall:
Tytuł: Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
Wiadomość wysłana przez: Butel w Luty 23, 2014, 13:53:49
I tak będzie na razie zamykam!