strazak.pl Ratowniczy Bank Wiedzy

Pożarnictwo => Taktyka działań ratowniczo-gaśniczych => Wątek zaczęty przez: zero-11 w Czerwiec 28, 2008, 19:30:06

Tytuł: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Czerwiec 28, 2008, 19:30:06
Mam takie pytanie:
jak wygląda w waszym rejonie współpraca Straży (PSP czy też ochotnicy) z Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym?
Czy odbywacie jakieś szkolenia z zakresu wyboru i przygotowania terenu pod lądowanie śmigłowca oraz asekuracji przy przyziemieniu śmigłowca.

pozdr.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: salfk w Czerwiec 28, 2008, 21:47:34
U nas ze względu, że śmigłowiec stacjonuje dosyć blisko, to do wypadków jest dysponowany. Mielismy tydzień, w którym z LPR spotykaliśmy się 4 razy. Szkolenie - podstawowe - "wiecie jak wygląda helikopter i jak jest duży?... no to tyle mu trzeba miejsca przygotować i pokazać gdzie to jest". A więcej nic nie było. Osobiście uważam, że powinno coś więcej o tym być na szkoleniu. Nie zawsze PSP dojedzie do tego czasu nim helikopter doleci.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Czerwiec 29, 2008, 02:15:37
Hmmmmmmm

Śmigłowiec  LPR , były czasy jeszcze dwa lata temu, że spotykaliśmy się do 3 razy dziennie , ostatnio z uwagi na zespół S przeniesiony trochę bliżej naszego rejonu , spotykamy się kilka razy w miesiącu .

U nas na terenie nazywa się to tak ładnie „ Wyjazdy do zabezpieczenia lądowania LPR”  należy podkreślić do każdego , tego związanego z bólem głowy w domu również . Jednak czy to zabezpieczenie trudno powiedzieć . Mamy 4 główne zadania : odnaleźć miejsce zdarzenia , rozpocząć udzielanie pomocy i oznaczyć je wozem bojowym. Sam wybór lądowiska – szanowni koledzy nic nam do tego – tylko i wyłącznie ocena i wybór pilota , wręcz nasza obecność w tym miejscu i w tym momencie jest tam niewskazana i powie wam to każdy pilot . Jak śmigło zostanie posadzone , jeśli jest taka potrzeba w miejsce lądowania wysyłamy wóz po lekarza , lub chłopaków by toboły  pomogli nieść. Jedna  również do śmigłowca nie podchodzimy do czasu , aż nie będzie zgody ratownika nadzorującego zatrzymanie łopat ( musi zawsze pozostać do czasu ich zatrzymania ) więc pierwszy kurs wykonujemy  z lekarzem.  On po rozeznaniu się w sytuacji , zgłasza ewentualne potrzeby drogą radiową do śmigła i wykonuje się kurs drugi po ratownika . Kolejne zadanie to ewentualna organizacja transportu poszkodowanego do śmigłowca , różnie z tym jest czasami ekstremalnie heee , w ostateczności po nogach . I tak naprawdę jedyna rzecz jaką można nazwać zabezpieczeniem , czyli izolujemy teren startu  przed osobami postronnymi . Tu również do czasu  rozgrzania silników nad wszystkim czuwa ratownik  poza śmigłowcem  w ostatniej chwili zajmując miejsce w kabinie.

Potem wymiana pozdrowień przez stacje , pomachanie na dowidzenia i koniec .

Banalnie , ale tak jest , a wręcz musi być . Pilot i tak wyląduje tam gdzie uzna za stosowne i bezpieczne , najbliżej miejsca zdarzenia . Na razie nie spotkałem jeszcze osoby postronnej która  by chciała biec na powitanie , kładąc się pod śmigłowiec . Przyziemieniem pokieruje ratownik , przez otwarte drzwi , jak również zabezpieczy teren do czasu , aż śmigła staną . Nasza obecność jest tam tylko stwarzaniem dodatkowego zagrożenia , a pokazywanie pilotowi sygnałów lądowania , które owszem znamy z ciekawości – śmiechem dla wszystkich . Osobiście raz czy dwa sadzałem tak śmigło  w trudnych warunkach i to na wyraźną prośbę pilota przez radio . W każdym innym przypadku nawet nie wysiadam z samochodu , z czego zadowolony jest każdy pilot .

A  i jeszcze jedno , czasami niech nikomu nie przyjdzie do głowy , znakować lądowiska  taśmą ostrzegawczą , bo k……. od pilota macie na bank .

I chyba na razie tyle – jak będą potrzebne szczegóły służę bo gdzieś mnie w tym przeszkolono , choć jak można przeczytać teoria , a praktyka to dwie różne rzeczy .

Pozdrawiam MIKO
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: madmax29 w Czerwiec 29, 2008, 19:30:32
 W OSP nie mieliśmy żadnego szkolenia co do przygotowywania i wyboru lądowisk dla LPR, najczęściej miejsce wybiera pilot, i niemal zawsze w naszej okolicy było to boisko piłkarskie, wiec proste do zabezpieczenia bo płot i jedno wejście zabezpiecza przed gapiami. co do ludzi starających dostać się na lądowisko to kiedyś o mało nie rozjechał mnie samochodem syn rannego w wypadku chłopaka, który chciał dostać się do śmigłowca, więc rożnie to bywa... W PSP jeździmy też do zabezpieczenia, najczęściej przy szpitalu, lub w miejscowości gdzie nie ma OSP. ja osobiście staram się zachowywać jedną zasadę. trzymać się jak najdalej śmigłowca tak długo, jak długo coś się przy nim kręci  :mellow:
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Czerwiec 30, 2008, 14:18:29
Chodziło mi bardzie o zdarzenia, gdzie śmigło siada w trudnym "terenie", np. wypadek z dala od miejsc zamieszkałych, kilka osób poszkodowanych, mała ilość karetek, konieczność zabrania jednej osoby bezpośrednio śmigłowcem.. Czy wtedy zabezpieczacie pewny odcinek drogi na potrzeby lądowiska, czy fragment łąki, czy też decyzje podejmuje sam pilot w momencie, kiedy pojawi się nad miejscem wypadku? Czy macie jakieś szkolenia z pilotami LPR, które mają na celu wypracowanie współpracy i pomocy pilotom w obsłudze działań, czy też LPR po prostu liczy na siebie.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Czerwiec 30, 2008, 15:00:20
LPR w Poznaniu wręcz bezgranicznie liczy na straż , ale niekoniecznie  w kwestii wyboru miejsca do lądowania – bardzie transportu i pomocy przy samym zdarzeniu . Nie wyobrażają sobie pracy bez nas , ale bardziej w dziedzinach medycznych i transportowych , niż lotniczych ……………. Heeeeeee
Wielokrotnie jak jest czas rozmawiamy z pilotami o zasadach współpracy, lądowanie na drodze jest problemem z uwagi na drzewa , ale jak jest taka jedyna możliwość oczywiście blokujemy odcinek drogi . Droga radiową na kanale pogotowia ustalamy również ewentualne możliwości lądowania , ale decyzja jest zawsze pilota , bardziej idzie o to byśmy mogli odnaleźć śmigło po lądowaniu . Łączność prowadzimy na kanale krajowym pogotowia ratunkowego – był okres że śmigłowiec  maił naszą stację , ale ilość nasłuchiwanych rzeczy była zbyt duża i z niej zrezygnowano .

Nie znamy wielu czynników którymi się kieruje pilot dlatego trudno nam określić dogodne miejsce lądowiska , Np. mamy duże ładne bocznice kolejowe idealne miejsce – ale LPR tam nie wyląduje bo są przepisy które mu zabraniają lądować za blisko linii kolejowej  i potrafi usiąść trochę dalej między budynkami na małym placu .

Pozdrawiam MIKO
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: beniok w Czerwiec 30, 2008, 22:29:39
Na stronie http://www.lpr.com.pl/ (http://www.lpr.com.pl/) jest w dziale aktualności prezentacja nt. współpracy ze służbami
Polecam przeglądnąć !!!
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sly w Lipiec 01, 2008, 19:43:29
LPR w Poznaniu wręcz bezgranicznie liczy na straż , ale niekoniecznie  w kwestii wyboru miejsca do lądowania – bardzie transportu i pomocy przy samym zdarzeniu . Nie wyobrażają sobie pracy bez nas , ale bardziej w dziedzinach medycznych i transportowych , niż lotniczych ……………. Heeeeeee


Pozdrawiam MIKO


I tutaj się z kolegą nie zgadzam w 100%  :rolleyes:  :rolleyes: to Ty jestes na ziemi i to Ty wskazujesz pilotowi miejsce do lądowania , oczywiście zgodnie z przyjętymi normami i procedurami czyli pokrótce..... decydujesz się na przyjęcie śmigła na drodze,polanie czy w innym dogodnym dla niego miejscu ,jak najbliżej miejsca zdarzenia.Obchodzisz lądowisko ,usuwasz luźne przedmioty mogące stanowić zagrożenie dla załogi  śmigła ,ratowników znajdujących się w pobliżu.....jeśli juz masz przygotowane takie tymczasowe lądowisko możesz odpalić racę lub dwie ,stanąć między nimi ,wiatr w Twoje plecy no i prawidłowe gesty..... :rolleyes:  :rolleyes: jeśli tak będziesz oczekiwał na śmigło to gwarantuję  Ci ,że pilot posadzi je tam gdzie mu wskażesz...... no chyba ,że wystąpią jakieś nieprzewidziane sytuacje  :angry:  :angry: .Pozdrawiam


Ps. Bywają różni piloci!!!!! Ale ja nie narzekam ,jeszcze żaden mnie nie zjebał  ^_^  ^_^ .Ostatnio dostało mi się tylko po łbie ,za to ,że zapomniałem jak "olinować " Sokoła
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Lipiec 07, 2008, 22:25:18
Nie wiem czy czytałeś uważnie – ja jestem dysponowany , albo do zdarzenia , albo do zabezpieczenia lądowania , a nie jego wyznaczania  -_-.

A tak pomijając grę słów  to niestety nie wpłyniesz na zmianę mojego postępowania .  Zresztą  technicznie jest to niemożliwe . I już pisze dlaczego .

Śmigło na teren mojego działania leci od zgłoszenia ok. 15 min.  Przyjmując czas w którym to się przewali przez nasze MSK , czas alarmu , wyjazdu i dojazdu . Jesteśmy w najlepszym wypadku zależnie od odległości ( mam w najdalsze punkty terenu do 30 km ) równocześnie . Przyjmując masę moich innych czynności do wykonania często sukcesem jest jak zauważę że śmigło w ogóle wylądowało . Często starcza czasu jedynie na uzgodnienie lądowiska drogą radiową . Była przez krótki okres koncepcja by do zabezpieczenia lądowania jeździły dwa zastępy , nie było to głupie jednak do czasu . Kiedyś pognaliśmy  w dwa samochody 22 km do zabezpieczenia , jak się okazało od 40 min na miejscu był ZRM bez lekarza , śmigło przyleciało jedynie stwierdzić zgon po RKO . Helikopter przysiad nie wyłączając silników , wysiadł  lekarz podbił kartę i śmigło odleciało . No i tak się skończyło ganianie w dwa wozy na spacery  ^_^.

A tak a pro po gdzie w LPR mają Sokoła

Pozdrawiam MIKO .
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Kiełb998 w Lipiec 07, 2008, 22:55:50
U mnie w OSP wygląda to tak dyspozytor podaje nam miejsce lądowania, my tam udajemy się alarmowo, zabezpieczamy miejsce przed gapiami by nie podchodzili zbyt blisko i usuwamy przeszkody które mogą utrudnić lądowanie lub w nocy oświetlamy miejsce lądowania i na tym kończy się nasza rola. No chyba że jesteśmy wezwani np. do potrącenia pieszego i śmigło laduje obok miejsca zdarzenia i na miejscu nie ma jeszcze karetki to wtedy jeszcze pomoc przed medyczna poszkodowanemu, a dosyć często to się zdarza że jesteśmy przed karetką. I w nocy jeśli w miejscu lądowania są przeszkody typu linnie wysokiego napięcia itp. to drogą radiową kontaktujemy się ze śmigłem i powiadamiamy o sytuacji i mówimy gdzie są dogodne warunki do lądowania. My to mamy dobrze bo u nas lata augusta bo jesteśmy na obrzeżach warszawy do lotniska na warszawskim bemowie mamy około 10-20 km więc śmigło jest często i szybko.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sly w Lipiec 10, 2008, 14:00:58
 Miko ja nie napisałem ,że w LPR latają sokoły  :wacko:  :wacko:.A dostało mi sie na manewrach Cooperation 2008 , a tam były nie tylko sokoły.Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Masters16 w Maj 29, 2009, 19:34:42
Panowie dzisiaj zostaliśmy zadysponowani do zabezpieczenia lądowiska LPR-u i mam takie pytanie.
Co my mamy w tym wypadku zrobić?? Zabezpieczyć tylko miejsce lądowania?? Znaleść mu to miejsce?? Czy coś jeszcze??

pozdrawiam
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: grzela w Maj 29, 2009, 19:47:00
Tu jest trochę:
http://www.lpr.com.pl/pl/jednostki-ratownicze.html
http://lotniczapolska.pl/Porozumienie-strazy-pozarnej-i-LPR,3505
http://lotniczapolska.pl/Wspolpraca-PSP-i-LPR,6816
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Maj 29, 2009, 22:10:27
Miejsce zazwyczaj znajduje sobie sam pilot śmigła.
ty zabezpieczasz lądowanie, tzn. przygotowujesz lnie gaśniczą (oczywiście nie musisz jej od razu rozwijać), przepalasz sprzęt do rat. technicznego by go sprawdzić i by był gotowy do natychmiastowej pracy.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Masters16 w Maj 29, 2009, 22:39:41
A przewinęło Mi sie przez uszy że właśnie zabezpieczać mają jednostki z KSRG a nie zwykłe OSP. Najwidoczniej PSP ma do nas jakieś zaufanie:)
Sprzętu do Rat tech nieposiadamy wiec raczej niemamy co przepalać.
Czyli tylko zabezpieczyć zeby nikt nie wtargnął w strefe lądowiska??
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Maj 29, 2009, 23:26:01
Głównie o to chodzi, poza tym chodzi też o pomoc w wyborze miejsca do lądowania i jego ew. przygotowanie przez strażaków (stąd potrzeba szkoleń, aby strażacy wiedzieli, na co zwracać uwagę podczas wyboru lądowiska i jego przygotowania).
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Masters16 w Maj 29, 2009, 23:30:50
Tylko że na szkoleniu nic na temat śmigłowca nie było:P
Nawet to że jest duży:P
A prosty przykład był dzisiaj gdzie zostaliśmy zadysponowani do ladowiska lecz niestety niemielieliśmy kierowcy.
I włąsnie sie zastanawiam co mielibyśmy  zrobić na miejscu, bo jak widać trzeba sie temu przyjzec blizej bo niewiadomo kiedy bedzie nastepny raz.
Chociaż jakieś podstawy na ten temat mieć
Dzięki za Odp i Pozdrawiam:)
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Maj 29, 2009, 23:37:07
Proszę bardzo :-)
http://wrzucacz.pl/file/3001243632975

Dodatkowo znaleźć można informacje te w bodajże ostatnim rozdziale książki "Podstawy ratownictwa medycznego dla funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej i innych ratowników Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego".

Tylko że na szkoleniu nic na temat śmigłowca nie było:P
I w tym momencie wkracza możliwość samokształcenia ;-)
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Telus w Maj 29, 2009, 23:41:03
Miejsce zazwyczaj znajduje sobie sam pilot śmigła.
ty zabezpieczasz lądowanie, tzn. przygotowujesz lnie gaśniczą (oczywiście nie musisz jej od razu rozwijać), przepalasz sprzęt do rat. technicznego by go sprawdzić i by był gotowy do natychmiastowej pracy.

Głównie o to chodzi, poza tym chodzi też o pomoc w wyborze miejsca do lądowania i jego ew. przygotowanie przez strażaków (stąd potrzeba szkoleń, aby strażacy wiedzieli, na co zwracać uwagę podczas wyboru lądowiska i jego przygotowania).

Jak chcecie się dogadać z pilotem aby wiedzieć jakie miejsce sobie wybrał, a tym samym, który miejce macie zabezpieczyć??

Czy posiadacie w radiostacjach kanał na którym pracują PRM-LPR albo kanał KSWL U02?
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Maj 29, 2009, 23:43:52
Tak, posiadamy takowe kanały, poza tym istnieje coś takiego jak łączność z PSK/MSK, oni na pewno takowe kanały mają. Poza tym - na SLRt i GCBA (głównym) są terminale DTG z modułami GPS, można przekazać współrzędne.
OSP to naprawdę nie koniec świata i nie żyjemy w średniowieczu.

Miejsce zazwyczaj znajduje sobie sam pilot śmigła.
Oczywiście, jest tak jak napisał zero-11, ale w przypadku "przyjaznego" terenu można je określić przed przylotem LPR, sprawdzić grunt, wskazać konkretnie dogodne miejsce. A jeśli jest to szczere pole, pilot nie szuka raczej innego przekombinowanego miejsca.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Masters16 w Maj 29, 2009, 23:46:46
A to trzeba rozwijać tą linie czy nie??
Według tego linku to trzeba od wszystkich stron zabezpieczyc:P
ALe dzieki za materiały
A pozatym na Motoroli jest chyba kanał lotniczy ale niewiem czy to o to chodzi.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Maj 29, 2009, 23:52:22
Wszystko zależy od tego, czy dany kanał zostanie zaprogramowany w danej radiostacji. :-)
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Telus w Maj 29, 2009, 23:52:44
Tak, posiadamy takowe kanały, poza tym istnieje coś takiego jak łączność z PSK/MSK, oni na pewno takowe kanały mają. Poza tym - na SLRt i GCBA (głównym) są terminale DTG z modułami GPS, można przekazać współrzędne.
OSP to naprawdę nie koniec świata i nie żyjemy w średniowieczu.

Hmmm łączność na zasadzie OSP<>PSK<>LPR<>PSK<>OSP znacznie wydłuża czas i komplikuje łączność. Niestety nie wszystkie OSP a nawet PSP posiadają obecnie kanał U02 lub tzw. ogólnopolski.
W środę odebrałem nowy radiotelefon ze wszystkimi kanałami powiatowymi PSP województwa oraz pozostałymi kanałami. Kanału U02 ani CW nie ma.

Kilkakrotnie podawałem koordynaty z różnych GPSów do zespołu LPR i paradoksalnie w każdym przypadku dochodziło do błędów. Wg śmigłowcowego GPS miejsce lądowania było oddalone nawet o ok 10km. Nie spotkałem się z sytuacją, aby lecąc na koordynaty z popularnych nawigacji, śmigło trafiło na właściwe miejsce.

W ostatnim przypadku, na polu stało ponad 30 strażackich samochodów pilot ich nie widział, koordynaty wskazywało na miejsce odległe o ok 5km. Mimo iż strażacy widzieli śmigło, nie mogli się skontaktować drogą radiową. Radiotelefon PSP był słyszany przez Ratownika, natomiast Ratownik nie był słyszany przez PSP.

Dodatkowo na kanał  CW wprowadzone zostały CTCSSy. Co też może komplikować łączność, gdyż jedni z nich korzystają inni. Nie.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Maj 29, 2009, 23:59:46
Wiesz Łukasz, u nas sytuacja jest w sumie następująca: do lądowiska LPR mamy powiedzmy 100km (Gdańsk), także zanim śmigłowiec się wzniesie a dyżurny wie, że będzie potrzeba jego użycia - wysyła również SLOp'a (~25km od nas), który "umawia" się z ekipą śmigłowca na dane miejsce (np. charakterystyczne skrzyżowanie) a następnie prowadzi śmigłowiec do miejsca zdarzenia (tak też bywało). Jeśli chodzi o GPS z DTG - miałem możliwość porównania go z GPSem w telefonie oraz bodajże palmtopem MIO - współrzędne - fakt, różniły się, ale bardzo nieznacznie :-) Dziwne, że aż takie różnice wychodziły  :-\
Ogólnie - nie zawsze w PL wszystko bywa idealnie, ale - patrząc i tak na inne kraje - cieszmy się z tego co mamy :-)

Hmmm łączność na zasadzie OSP<>PSK<>LPR<>PSK<>OSP znacznie wydłuża czas i komplikuje łączność. Niestety nie wszystkie OSP a nawet PSP posiadają obecnie kanał U02 lub tzw. ogólnopolski.
Niestety tak właśnie jest, szkoda, że nie każdy "technik" dba o to, aby do danej radiostacji bazowej wgrywany był odpowiedni zestaw kanałów.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Maj 30, 2009, 02:24:57
Szanowni Panowie , nie mam już dziś siły by się rozpisywać  bo 14 h z zdarzenia na zdarzenie , ale podajcie mi źródło informacji  że U02 służy do łączności z LPR w standardzie  lotów HEMS . Będę wdzięczny , szczególnie że czytam że to dla Was chleb powszedni .

Tylko,  proszę nie w stylu www.radioscan  itp. -_-, a szczegółowe wytyczne albo porozumienie .
Pozdrawiam JA
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: bulon w Maj 30, 2009, 06:57:31
Gałązkowski ( o ile dobrze pamietam) mowil, ze na podstawie porozumienia o wspolpracy i szkolen, jakie maja przejsc strazacy, LPR ma w pełni ufac strazakom przyjmujacym ladowanie w trudnych warunkach nocnych. chodzi o przygotowanie do lotow hems w nocy.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Maj 30, 2009, 09:49:49
LPR jest świadom że w nocy bez straży sobie nie poradzi . Okazją do wspólnych ćwiczeń  mają być loty szkoleniowe pilotów na nowych maszynach .  Tylko pytanie ilu uda nam się przeszkolić choćby dowódców  i czy faktycznie do nocnych lądowań nie będą jeździć na razie tylko wybrane jednostki ( jest kilka newralgicznych momentów które wręcz mogą uniemożliwić lądowanie ) Wydłuży to jednak czasy dojazdowe co również jest problemem . Np. u mnie czas dolotu wolnego MI-2 od zgłoszenia to max 16 min. ja z alarmowaniem  do niektórych miejsc mam dłuższy czas  dojazdu , staramy się łatać  to OSP z poza KSRG , jeśli nie uda się ich przeszkolić będzie problem , a na wsiach pomoc LPR jest właśnie najbardziej potrzebna .
Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Maj 30, 2009, 09:59:33
Miejsce zazwyczaj znajduje sobie sam pilot śmigła.
Jak chcecie się dogadać z pilotem aby wiedzieć jakie miejsce sobie wybrał, a tym samym, który miejce macie zabezpieczyć??
Czy posiadacie w radiostacjach kanał na którym pracują PRM-LPR albo kanał KSWL U02?

Tak, posiadam takie radiostacje.
Poza tym rozgranicz 2 sprawy:
1. dysponowanie jednostek SP do zabezpieczenia lądowania,
2. zabezpieczenia lądowania podczas działań SP.

Jeśli jesteś dysponowany do zabezpieczenia (i o to było pytanie), to udajesz się już do z góry ustalonego miejsca. To znaczy tam, gdzie będzie lądował śmigłowiec (np. w celu przekazania poszkodowanego załodze karetki lub od nich poszkodowanego przejąć). Czyli pilot wie wcześniej, gdzie będzie siadał. Zazwyczaj są to stałe miejsca lądowania (w miastach) i pilot doskonale je zna.

Druga sprawa, to lądowanie śmigłowca przy zdarzeniu, kiedy ty jesteś już na miejscu (np. wypadek). Pilot "siada" w nieznanym terenie i wtedy możesz wykazać się znajomością w wybraniu i przygotowaniu lądowiska.

pozdr.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Telus w Maj 30, 2009, 10:47:16
Szanowni Panowie , nie mam już dziś siły by się rozpisywać  bo 14 h z zdarzenia na zdarzenie , ale podajcie mi źródło informacji  że U02 służy do łączności z LPR w standardzie  lotów HEMS . Będę wdzięczny , szczególnie że czytam że to dla Was chleb powszedni .

Tylko,  proszę nie w stylu www.radioscan  itp. -_-, a szczegółowe wytyczne albo porozumienie .
Pozdrawiam JA

Niestety wytycznych do szkoleń brak. Jednak w ostatnim okresie brałem udział w krótkim spotkaniu LPR z PSP/OSP podczas którego strażacy mieli okazję przyjmować śmigło i załoga poinformowała, że do kontaktu z nimi będzie wykorzystywany kanał ogólnopolski lub U02 z naciskiem, że w przypadku straży będzie to U02. W tym celu m.in. KW PSP miała się zorientować, które jednostki OSP i PSP z terenu województwa posiadają zaprogramowane kanały: ogólnopolski oraz U02.

W odpowiedzi na poniższe dwie wypowiedzi.
LPR wyznaczy stałe punkty do lądować nocnych. Jednostki OSP/PSP zostane poinformowane o tych miejscach i to do nich będą jeździć i przygotowywać o raz zabezpieczać lądowanie maszyny LPR.
W tych przypadkach loty będą głównie transportowe, tzn. że karetka dostarczy poszkodowanego na lądowisko, a stamtąd zostanie przejęty przez LPR i przetransportowany do szpitala.

Może się zdarzyć naprzykład też, że przy użyciu wielkiego czerwonego samochodu z takiego lądowiska zespół LPR zostanie przewieziony do poszkodowanego a następnie spowrotem do śmigłowaca.

Nie zależnie od tego czy będzie to lot transportowy czy ratunkowy łączność radiowa może okazać się przydatna. Piloci podkreślają, że to oni odpowiadają za bezpieczeństwo. Może się okazać, że widzi on z powietrza lepsze miejsce do lądowania niż to wybrane przez strażaka. Wtedy dzięki łączności radiowej mogę się oni dogadać i zabezpieczyć czy tez sprawdzić miejsce lądowania.

Co do szkoleń. Wg pomysłów o których słyszałem mają odbywać się wycieczki na lotniska LPR. Tam zespół LPR będzie opowiadał o zasadach współpracy i przyjęciu śmigłowca (to o czym jest napisane w pdfwie podanym w linku jak i na stronie LPR) Ponadno w ramach tych szkoleń strażakom zostaną wsazane sposoby postępowania w przypadku wypadku czyli np. jak odłaczyć paliwo, jak wykonać dostęp do załogi. Kolejnym etapem ma być trening praktyczny z przyjmowania śmigłowca.

W chwili obecnej przy lotach ratunkowych jest tak, że po przyziemieniu lekarze leci do poszkodowanego a ratownik przez ok 3 minuty musi pozostac przy śmigłowcu i poczekać około trzech minut az pilot wychłodzi silniki i je wyłączy. W tym czasie lekarz jest sam jeden przy poszkodowanym.

W ciągu ostatnich dwóch lat brałem udział dwukronie udział w szkoleniach, ze śmigłowcem LPR. W jednym przypadku zespół przeleciał 120km ze swojego miejsca stacjonowania, w drugim ok 80km by porozmawiać ze strażakami. Jak wygląda współpraca w innych częściach kraju nie wiem.

Z rozmów z pracownikami LPR wynika, że na początku lotów EC135 są małe szanse na loty nocne, a w szczególności nocne loty ratunkowe. Jest to spowodowane brakiem pilotów. Aby zapewnić na terenie całego kraju 24h dyżury należałoby zatrudnić przynajmniej dwukrotnie więcej pilotów niż jest to obecnie. Problem w tym, że w Polsce nie ma aż tylu bezrobotnych pilotów.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Maj 30, 2009, 14:40:56
Fajnie, że takowe ćwiczenia odbywają się w Waszym regionie. U nas póki co cisza, może jak zmieni się flota LPR - takowe coś będzie miało miejsce, na co liczę. Stare powiedzenie "Im więcej potu na treningu, tym mniej krwi na ringu" nadal jest w 100% prawdziwe i słuszne.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Telus w Maj 30, 2009, 14:55:04
Fajnie, że takowe ćwiczenia odbywają się w Waszym regionie. U nas póki co cisza, może jak zmieni się flota LPR - takowe coś będzie miało miejsce, na co liczę. Stare powiedzenie "Im więcej potu na treningu, tym mniej krwi na ringu" nadal jest w 100% prawdziwe i słuszne.

4. Manewry Ratownictwa Medycznego TRUDNY DOSTĘP (http://www.reporter998.pl/cwiczenia/cw009/cw009.html)
3. Manewry Ratownictwa Medycznego powiatu oleśnickiego - Trzy Gminy (http://www.lukasz-telus.com/index.php?str=manewrymedyczne_olesnica2009)

Podczas innych ćwiczeń w Głogowie przyleciał śmigłowiec LPR z Zielonej Góry po poszkodowanego. Wtedy niestety nie było przeprowadzone szkolenie.

Od paru miesięcy w KWPSP pracuje lekarz, który lata równocześnie w LPR.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Maj 30, 2009, 20:09:05
I znów ktoś nad interpretuje  nadgorliwie.
Z tego co wiem niema dokumentu , który na dziś wyznacza kanał U02 do łączności radiowej z LPR w standardzie lotów HEMS . U02 to kanał MSWiA przyznany dla PSP do łączności podczas operacji lotniczych PSP i nienależny tego nad interpretować , bo to nie operacje HEMS . Temat już ćwiczyliśmy kilka lat temu , na bazie stosownego porozumienia z LPR . Łączność realizowana była ( duża słowo ) z „Ratownikiem”  na bazie kanału powiatowego macierzystego dla jego stacjonowania , a co z tym związane miejsca prowadzenia większości akcji w standardzie HEMS . Nigdy jednak się to nie sprawdziło i  zostało porzucone na rzecz łączności na kanale ogólnopolskim pogotowia ratunkowego który głównym operatorem jest LPR. Tak stanowią również obowiązujące na dziś procedury http://www.lpr.com.pl/pl/jednostki-ratownicze.html . Sytuacja tak była spowodowana  skargami pilotów , że nie są  wstanie skutecznie nasłuchiwać kilku kanałów radiowych , a co z tym związane kanał do współpracy był fizycznie wyłączany w śmigle . Poza K39 , pilot słucha również kanałów lotniczych i się robił mały bałaganik i fizycznie mogłeś wołać sobie w kosmos. 

Reasumując , forum to jakaś forma przekazywania wiedzy – więc nie namawiajcie do prób nawiązywania  łączności  z śmigłowcami na U02 bo niekoniecznie na dzisiejszym etapie zakończy się to powodzeniem – zgodnie z obowiązującą procedurą proponuje programować w radiotelefonach K39 - pasmo 169,00 MHz które gwarantuje pewność łączności .

Co do lotów nocnych – to nie jest to również taka prosta sprawa – akurat działam na terenie który jest pod specjalnym nadzorem służb SAR WP  i śmigła operują tu 24 h .  Problemem na terenowych lądowiskach  są już np. światła stroboskopowe naszych samochodów, które podczas lądowania mogą skutecznie oślepiać pilotów i uniemożliwić lądowanie . Pewne rzeczy muszą być realizowane mądrze i odpowiedzialnie i na pewno będą wymagać doszlifowania . Nie wystarczy obejrzeć śmigłowiec . Ale poczekamy zobaczymy , jakie standardy opracuje LPR i PSP i czy w ogóle w najbliższym czasie będziemy mieli loty ratownicze nocą . 
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Maj 30, 2009, 22:00:35
"Ratowników" w kraju mamy kilkanaście. To niezbyt wiele, więc ustalenie, z którym z nich na jakim kanale można utrzymywać łączność również nie powinno być większym problemem. A wyniki możemy zamieszczać na tym forum.
Prosta sprawa na ustalenie czy U02 jest wystarczającym kanałem, czy jednak ogólnopolski pogotowia czy kanał powiatowy czy jeszcze jakikolwiek inny.

pozdr.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Telus w Maj 31, 2009, 10:49:36
Miko całkowicie sie z tobą zgadzam, ze kazdy kolejny kanał to tylko zamieszanie.

Nie mniej porozumienie na szczycie zostało podpisane, teraz trzeba poczekac na wypracowanie przez obie strony szczegolowych zasad wspolpracy.

LPR ma wyznaczyc ladowiska
PSP jednostki, ktore bedą w stanie zabezpieczyc ladowanie i start

obie instyutucje wspolnei będą musiały się szkolic i opracowac schemat lacznosci który będzie sprawiał obu stronom najmniej problemów.

Osobiście uważam, że najlepszym do tego były kanał K39 tzw. ogólnopolski, nie mniej skoro PSP ma kanał U02 czyli KSWL (HEMS) tzn. Krajowy Kanał Współdziałania Lotniczego to PSP pewnei wpadło na pomysł skoro my mamy kanał współdziałania lotniczego to na nim będziemy z wami gadac.

Wydaje mi się, że każda dyskusja na ten temat w chwili obecnej jest w zasadzie indywidualnymi odczuciami ratowników z różnych stron kraju, któe na codzień współpracują z LPR i każdy na swoim podwórku wyrobił sobie troszkę inne zasady. Zależy to od znajomości ludzi i czestotliwości współpracy. Wiadomo, że ze strażkami, z którymi spotyka się czasem co słuzbę, pracuje się inaczej niż z tymi, których się widuje raz w roku, a porozumienie ma to zmienic.

Odnośnie GPS, dodam ze ostatnio jadąc na wojewódzkie cwiczenia dostaliśmy namiary na punkt koncentracji sił zgodnie z koordynatami GPS. Problem w tym, że nasza nawigacja nie chciała w ogóle przyjąc tych danych. Albo ja mam takiego pecha albo coś jest nie tak przy wymianie informacji.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: bulon w Maj 31, 2009, 12:46:49
apropo GPs rowniez probowalem przekazac mojemu zespolowi wspolrzedne przekazane przez kolegow poszkodowanego w srodku lasu i im wychodzilo kompletnie cos innego niz faktyczne miejsce oczekiwania.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Maj 31, 2009, 22:27:17
Spoko ale na razie nadal pracujemy na k39 , ostatni raz z 3 godziny temu . Do przywitania osobistego nie doszło niestety tym razem , bo pijani klienci z wypadku zwiali przed naszym przybyciem  , ale na k39 wymieniliśmy informacje , śmigło spenetrowało nam jeszcze z góry przyległe do drogi zboże w poszukiwaniu poszkodowanych i odleciało . U nas proza dnia codziennego . Policja złapała po 10 min. naszych uciekinierów , ale nie wymagali pomocy medycznej , bardziej izby wytrzeźwień ^_^.   

Pozdrawiam JA
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: OSPGrPCK w Czerwiec 12, 2009, 15:24:07
Co do lądowanie śmigła na miejscu wypadku zamieszczam parę punktów co do tego.
1. Miejsce do lądowania powinno być wystarczająco duże, przyjmuje się, że minimum w dzień to kwadrat o boku 35 m dla śmigłowca Mi-2 Plus oraz 26 m dla śmigłowca Agusta A109
2. W nocy loty wykonywane są wyłącznie śmigłowcem Agusta i miejsce do lądowania powinno mieć kształt prostokąta o bokach 26 m i 52 m
3. Miejsce - płaska powierzchnia, bez dołów, wystających kamieni itp., o zwartej nawierzchni (drobne kamienie, ostry piasek lub pył mogą zranić ludzi i uszkodzić śmigłowiec)
4. Jeżeli różnica poziomów terenu w miejscu lądowania przekracza 1 m na odległości 12 m to miejsce jest zbyt pochyłe.
5. W miejscu do lądowania nie powinno być ludzi, pojazdów, przeszkód takich jak słupy, przewody linii energetycznych i telefonicznych, drzewa, pnie, kamienie, zwierzęta gospodarcze, itp. Trzeba pamiętać, że bardzo niebezpieczne a zarazem najmniej widoczne z powietrza, zwłaszcza w nocy, są przewody elektryczne.
6. Jeśli ma to być odcinek drogi, powinien być widoczny z daleka dla jadących, oddalony od łuków i zakrętów oraz bez przeszkód w kwadracie o wymiarach minimum 35 x 35 metrów.
7. Lądowanie i start śmigłowca odbywa się pod wiatr, położenie przeszkód na podejściu i po starcie powinno umożliwiać zachowanie toru lotu o nachyleniu 1:6.
8. Ostateczną decyzję o miejscu wylądowania podejmuje pilot śmigłowca.

WAŻNE  Zespoły HEMS (śmigłowce) w trakcie wykonywanych operacji nawiązują łączność na ogólnopolskim kanale ratowniczym pasmo 169,00 MHz (częstotliwość służby zdrowia).
Każdy zespół HEMS (śmigłowiec) posiada własny, indywidualny kryptonim w zależności od bazy, w której stacjonuje.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: laciok w Marzec 11, 2010, 02:00:36
przeglądając forum natrafiłem na topic z dość konkretną wymianą poglądów i zdań kol @sheldona z @ Telusem w sprawie nowych śmigłowców i lądowania nocnego.
Chciałbym rzucić całkowicie wolne pytanie do kolegów którzy z dużą częstotliwością goszczą u siebie LPR. Lądowanie nocne/wieczorne niema znaczenia jest ciemno przygotowujecie lądowisko według wytycznych LPR ale czy dodatkowo do wyznaczenia lądowiska można by użyć czegoś takiego:
http://www.youtube.com/watch?v=rldtVRwtdVE
http://lunaro.pl/produkty-info-35-6-pl.htm

Jak wiadomo na polu lądowania nie mogą leżeć luźne rzeczy, i teraz pytanie czy tego typu błyskotki nie zaczęłyby fruwać pod wpływem ruchu łopat śmigła oraz jak by  widzieli to sami piloci czy przy lądowaniu migające światło nie rozpraszałoby
ich uwagi.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sheldon w Marzec 11, 2010, 07:48:14
Dodam tylko, że w tej konkretnej sytuacji (LINK (http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,13610.msg147384.html#msg147384)) użyto standardowych latarek Vulcan - zasugerowane przez koordynatora ćwiczeń (reprezentant LPR). Oczywiście nie można zapomnieć o kogutach w GBA  ^_^ Na bank, z biegiem czasu, kiedy wieczorne/nocne lądowania będą miały miejsce częściej - pojawią się jakieś ciekawsze rozwiązania.  -_-
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: laciok w Marzec 11, 2010, 09:57:31
Tak sheldon ja Cię doskonale rozumie że działaliście jak w przykazał LPR czyli oświetlenie terenu latarkami + koguty ja tego nie neguję bo i nie mam podstaw kutemu. Chciałem poprostu zadać pytania czy rozwiązanie w jakim kierunku ja idę sprawdziłoby się i spełniło swe założenie tutaj na pytanie powinien znać odpowiedź @Miko ponieważ często przyjmuje gości z "powietrza"
Ps takie małe wywołanie do tablicy.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: zero-11 w Marzec 11, 2010, 11:07:08
Pokazane w linku sygnalizatory wykorzystywane są głównie do zabezpieczenia zdarzenia drogowego. Widziałem jednak podobną zabawkę wykorzystywaną podczas nocnych lądowań, chociażby w Stanach Zjednoczonych.
Nazywa to się turboflara, zdaje się że ma ją na wyposażeniu warszawska KW. światło chyba diodowe, pulsujące, a raczej "biegające" jak na naszych samochodach tylna belka świetlna. Flara leży sobie na ziemi, rozmiar taki jak przedstawionych w linku sygnalizatorów. Jest możliwość jej zakotwienia (kilka wywierconych otworów w obudowie), ale raczej nie na asfalcie.

Teraz z innej beczki - co z tego, że są takie cacka, skoro nadal lotów nocnych LPR praktycznie nie wykonuje. Raptem 3 śmigłowce EC-135 przystosowane do takich lotów ale najgorsze to brak właściwych lądowisk przy szpitalach. Dopóki te nie powstaną lotów nocnych raczej nie będziemy często zabezpieczać.
http://www.tvnwarszawa.pl/28415,1647073,0,1,nowoczesny_smiglowiec_bedzie_ratowal_warszawiakow,wiadomosc.html

http://www.edanko.net/Turboflare-SOS-Landing-Zone-Kit.html
http://www.turboflareusa.com/pdf/A-JEMS1.pdf
jest nawet filmik  :straz:
http://turboflareusa.com/index.htm
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: komendant74 w Kwiecień 15, 2010, 01:06:02
W pomorskiem wojewoda wysłał pisemka do Urzędów Gmin, aby wyznaczyć i przygotować w każdej gminie lądowisko dla EC /przygotowane do działań nocnych/. W piśmie opiera się na obowiązujacych wytycznych LPR. Po przeliczeniu wszystkich lamp i rękawa musielibysmy wydać ok. 150.000 zł. na takie lądowisko. Zapadła decyzja, że utwardzimy tylko częściowo plac 20x20 oraz zakupimy lampy do oznakowania lądowiska w nocy. Czekam teraz na oferty kilku firm, które posiadają w/w zestawy. Zaciekawił mnie ten: http://www.paramedica.pl/p653-swiatla-stoboskopowe-do-oznaczania-ladowiska-dla-smiglowcow-komplet.php

Musze tylko uzgodnić to z najbliższym "ratownikiem", aby nie wydać niepotrzebnie pieniędzy. Wiem, że lampy stroboskopowe mogą oślepiać pilota i wolę uzgodnić zakup wcześniej.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: grzela w Kwiecień 15, 2010, 06:53:25
Cytuj
Diodowe akumulatorowe oświetlenie RALS 9430 pomocne w przygotowaniu oraz zabezpieczeniu tymczasowego nocnego lądowiska dla nowych śmigłowców typu Eurocopter 135 Lotniczego Pogotowia Ratunkowego

http://www.peli.com.pl/latarki.phtml?cat_category_id=340
http://www.peli.com.pl/akcesoria.phtml?cat_category_id=638

A najtaniej ustawić dwa samochody pożarnicze.

[załącznik usunięty przez administratora]
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: sly w Kwiecień 15, 2010, 14:45:12
 A może tak wykorzystamy zwykłe race, zamiast wywalać pieniądze w błoto !!!!!! No pomyślcie sami ile razy wykorzystamy taki sprzęt ??
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: beniok w Kwiecień 15, 2010, 14:55:40
Ciekawe lądowanie LPR
http://www.youtube.com/watch?v=Na0J7hffTJ8 (http://www.youtube.com/watch?v=Na0J7hffTJ8)


Z tego co widać to pilot chyba zmienił zdanie i wybrał swoje miejsce lądowania a nie sugerowane przez strażaków
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: MIKO w Kwiecień 15, 2010, 16:13:59
Bo to był Turbostrażak potęgujący tylko zagrożenie , a że pilot miał trochę więcej oleju w głowie to sobie odpuścił . Znam takich co po takim numerze by , delikatnie mówiąc opierdolili  by nad gorliwca .

Na dziesiątki lądowań które przyjąłem raz  na wyraźną prośbę pilota  , sadzałem go gestami tylko z tego powodu, że lądował w niskiej szkółce leśnej  i nie widział bruzd oraz jak koła siadają w gruncie . W konsekwencji lądowanie się  nie powiodło , przejęliśmy tylko lekarza , a śmigło wylądowało dwa kilometry dalej .
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Sylwek w Kwiecień 15, 2010, 20:54:43
A może tak wykorzystamy zwykłe race, zamiast wywalać pieniądze w błoto !!!!!! No pomyślcie sami ile razy wykorzystamy taki sprzęt ??

nie uważasz, że z bardzo to dymi?
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: komendant74 w Kwiecień 17, 2010, 00:32:31
Niektóre z tych świateł ostrzegawczych mają podstawy do wykorzystania ich na drogach /podczas wypadków/ a dodatkowym atutem jest mocowanie tzw. lotnicze /dla wykorzystania lamp podczas przyziemiania śmigłowca/. Także o wykorzystanie tych lamp nie trzeba się martwić. Na rynku jest kilka takich zestawów i problem który ma najwięcej zalet  :huh:
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: grzela w Grudzień 27, 2010, 15:30:50
Komunikat KCKRiOL w sprawie postępowania jednostek ksr-g podczas zabezpieczania nocnych lądowań śmigłowców ratowniczych

http://www.straz.gov.pl/page/index.php?str=18&id=33368
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Porta w Grudzień 27, 2010, 15:51:50
http://www.youtube.com/watch?v=xMdpk2YKhck&feature=related
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: fire-rescue w Marzec 07, 2011, 00:30:17
w Zach-Pom trwają szkolenia PSP i OSP. Strażacy jadą na miejsce stacjonowanie LPR i tam ćwiczą  ;)
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Łukasz Telus w Wrzesień 28, 2011, 10:17:40
A jednak bez wciągarek Eurocoptery będą mogły podejmować rannych bez lądowania.

http://www.ratmed.pl/newsy/33912-gopr-podpisal-porozumienie-z-lpr.html
Cytuj
Porozumienie o współpracy Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego zostało podpisane podczas obchodów 50-lecia Grupy Bieszczadzkiej GOPR.
 
Dzięki umowie, śmigłowce LPR z Krakowa, Gliwic, Sanoka i Wrocławia będą mogły podejmować rannych bez lądowania. Do śmigłowców zostaną doczepione specjalistyczne belki z linami, z pomocą których ratownik GOPR będzie mógł udzielić pomocy rannym w miejscach trudno dostępnych z ziemi.
 

http://nagle.mp.pl/aktualnosci/show.html?id=61997
Cytuj
Porozumienie LPR i GOPR

20.09.2011


17 września w Sanoku, podczas obchodów 50-lecia Grupy Bieszczadzkiej GOPR, zostało podpisane porozumienie o współpracy pomiędzy dyrektorem SP ZOZ Lotnicze Pogotowie Ratunkowe a prezesem Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego. Wiąże się to z jeszcze lepszym wykorzystaniem nowych śmigłowców Eurocopter EC 135. Porozumienie umożliwi stosowanie technik alpinistycznych.
 
Do specjalnej belki z boku śmigłowca będzie podczepiana lina, na której ratownik GOPR będzie mógł się desantować do poszkodowanych bezpośrednio z pokładu śmigłowca. Umożliwi to podebranie poszkodowanego i przetransportowanie w bezpieczne miejsce. Dzięki temu zapewnione będzie szybsze dotarcie pomocy w miejsca niedostępne z ziemi. Taka współpraca będzie nieoceniona w rejonach górskich i dotyczy baz HEMS z Sanoka, Krakowa, Gliwic i Wrocławia.
 
Już wkrótce mają ruszyć pierwsze wspólne szkolenia załóg LPR i GOPR.

Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: grzela w Marzec 07, 2012, 19:54:07
Eurocoptery nie latają w nocy, na miejscu tragedii były dwa.

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/eurocoptery-nie-lataja-w-nocy-na-miejscu-tragedii-,1,5049732,wiadomosc.html

LPR nie popisało się  :gwiazdki:
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: kamaras w Marzec 07, 2012, 21:29:19
I nie będą latać...
Na 17 EC będzie tylko 5 baz całodobowych: Warszawa, Wrocław, Kraków, Gdańsk i Szczecin. Reszta tylko do (prawdopodobnie) 22.00

Jak nie wiadomo o co chodzi to... wiadomo o co chodzi. ^_^
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: grzela w Marzec 18, 2012, 13:00:51
"Mamy masówkę". Tak LPR startował do katastrofy busa.

http://www.tvn24.pl/0,1738525,0,1,mamy-masowke-tak-lpr-startowal-do-katastrofy-busa,wiadomosc.html

Relacja z wypadku:

http://www.tvn24.pl/12690,1738470,0,1,bus-dachowal-ranni-mlodzi-pilkarze,wiadomosc.html

http://www.tvn24.pl/2510493,28377,0,0,1,wideo.html

http://www.tvn24.pl/12690,1738520,0,1,po-wypadku-busa-9-osob-wciaz-w-szpitalach,wiadomosc.html
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: grzela w Październik 01, 2013, 18:17:53
Odświeżając temat nowe materiały, które ukazały się na stronie KG.

Cytuj
Współpraca pomiędzy załogami SP ZOZ LPR a jednostkami ochrony przeciwpożarowej- film

https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=sQ1EpGSaJIc

http://www.straz.gov.pl/page/index.php?str=18&id=34511
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: GABUS w Październik 17, 2013, 11:31:29
Natknęłam się na coś takiego.... Co sadzicie o zabezpieczeniu lądowania hems?

http://www.gp24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130928/MIASTKO/130929593
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: GoodFire w Styczeń 21, 2018, 15:18:12
Witam. Mam takie pytanie co do zabezpieczenia lądowiska LPR. Czy jest gdzieś w ogólnych zasadach powiedziane ze do tego typu zdarzenia powinno wyjechać auto SREDNIE lub CIĘZKIE?  Ostanio pojechalismy samochodem lekkim i powiedziano nam ze te auta nie sa dysponowane do tego typu akcji. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Scyzoryk w Styczeń 21, 2018, 21:14:31
Witam. Mam takie pytanie co do zabezpieczenia lądowiska LPR. Czy jest gdzieś w ogólnych zasadach powiedziane ze do tego typu zdarzenia powinno wyjechać auto SREDNIE lub CIĘZKIE?  Ostanio pojechalismy samochodem lekkim i powiedziano nam ze te auta nie sa dysponowane do tego typu akcji. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?
Nie ma znaczenia jakie jest to auto. Nie jedziesz do gaszenia - a nawet jakby przyziemił tak mocno, żeby się rozbił i zapalił to nie sądzę, żebyś kogoś uratował z płonącego śmigłowca. Ważna jest ilość ludzi, szczególnie w warunkach nocnych. Musi być ich tylu, żeby dobrze oświetlili wierzchołki lądowiska - czyli min. 3 (czwarty wierzchołek - samochód). Ale zawsze wygląda to tak (a przynajmniej powinno), że SK dysponując do zdarzenia, wskazuje konkretnie siły i środki. Być może procedura dysponowania sił i środków przewiduje, że ma być np. min. średni + 4 osoby.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: GoodFire w Styczeń 21, 2018, 21:19:11
aha czyli w procedurze dysponowania nie ma nic powiedziane na temat jakie to ma byc auto? Czyli bezpodstawne było stwierdzenie ze czemu przyjechalismy lekkim a nie srednim?
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: Scyzoryk w Styczeń 22, 2018, 10:09:44
Wg mnie tak, ale najlepiej zapytaj kwestionującego, na jakiej podstawie twierdzi, że to powinien być średni lub ciężki? Może jest u Was w komendzie jakiś zapis, który to reguluje, a z którym nie zostałeś zapoznany?
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: daiman998 w Styczeń 23, 2018, 06:51:32
Nie wiem jak jest u was,  ale u nas dyżurny często mówi jakim samochodem mamy ruszyć. Jeśli powiedział jedzcie GBA i takie auto dodał w SWD to nawet mu się nie dziwię.  Co więcej, ja wiem ze naszym zadaniem jest przygotowanie lądowiska, prawdopodobieństwo jakiegoś pożaru jest tak niskie, ze prawie nie istnieje, ale. .. . Co nigdy się nie zdarza zdarzyć się może i rola dyżurnego jest wysłać SiS, które będą stosowne, a rola d-cy przewidywać nieprzewidywalne. Zatem moim zdaniem jak najbardziej słuszne jest by był to samochód minimum GBA.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: oliwier w Luty 11, 2018, 22:02:39
Lądowanie to bardzo niebezpieczna operacja lotnicza a zwłaszcza lądowanie w miejscu nieznanym, nie przeznaczonym do takich operacji.
Działania JOP mają na celu:
1. Pomoc załodze LPR w wyborze miejsca lądowania oraz kierunku podejścia. Pamiętajcie POMOC a nie wyznaczenie !
2. Zabezpieczenie miejsca lądowania przed dostępem osób postronnych.
3. W związku z tym że jest to teren przygodny lądowanie jest obarczone zwiększonym ryzykiem wystąpienia incydentu lub wypadku lotniczego.
4. Pomoc dla pilota przy lądowaniu. (Oświetlenie, uprzątnięcie lądowiska, punkt odniesienia)
5. Pomoc dla załogi medycznej w transporcie i czynnościach medycznych przy poszkodowanym.
Dlatego każde takie lądowanie musi być zabezpieczone przez minimum GBA z zestawem RT i PSP R1.
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: GoodFire w Luty 28, 2018, 21:34:50
..musi być zabezpieczone minimum przez GBA..  No tak zgadzam sie w 100% ale jest taki "Janusz" pożarnictwa  i zadaje pytanie gdzie jest napisane ze musi byc to GBA?  I jak mu to udowodnic? Przeszukałem caly internet nic na ten temat nie znalazlem..
Tytuł: Odp: Strażak a LPR
Wiadomość wysłana przez: oliwier w Marzec 01, 2018, 01:03:44
Ramowe Wytyczne dysponowania SIS ksrg ,
MZ Lotnicze - 1 GBA