Autor Wątek: Regulamin jest po to żeby go łamać  (Przeczytany 189766 razy)

Offline Petro

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 712
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #240 dnia: Maj 05, 2014, 17:13:01 »
Kolejny druh w "hybrydowym mundurze" (ta sama galeria zdjęć)

Offline Levy

  • Per aspera ad astra
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.471
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #241 dnia: Maj 05, 2014, 18:20:05 »
Wpływ dowódcy jako twórcy karności jest przodujący. Gdy dowódca ma powagę wynikającą ze stopnia i stanowiska, a ponadto dużą wiedzę i umiejętność pracy, wówczas jego wpływ działa tak silnie, że każdy podwładny uważa podporządkowanie się mu za samo przez się zrozumiałe.

Offline Petro

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 712
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #242 dnia: Maj 07, 2014, 21:59:51 »
Kolejna hybryda :P

Offline blazej2

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #243 dnia: Maj 10, 2014, 13:11:24 »
Czy za odznakę "ZA ZASŁUGI WE WSPÓŁZAWODNICTWIE PRZECIWPOŻAROWYM" można noscić baretkę tego odznaczenia? W sklepach jest baretka tego odznaczenia.

Offline Levy

  • Per aspera ad astra
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.471
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #244 dnia: Maj 10, 2014, 15:08:32 »
Każde odznaczenie z wstążką (czy jak to tam się zwie...) ma swoją baretkę, więc nie wiem skąd to pytanie?
Wpływ dowódcy jako twórcy karności jest przodujący. Gdy dowódca ma powagę wynikającą ze stopnia i stanowiska, a ponadto dużą wiedzę i umiejętność pracy, wówczas jego wpływ działa tak silnie, że każdy podwładny uważa podporządkowanie się mu za samo przez się zrozumiałe.

Offline fireman90

  • Jajakobyły...
  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 330
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #245 dnia: Maj 10, 2014, 15:19:54 »
To akurat odznaczenie wręczano (za PRL-u) w dwóch wersjach,ale baretkę jak najbardziej posiada http://asnieg.klub.chip.pl/foto/081.jpg (13 i 14). N.b. podobną wstążkę (tylko odwrócone kolory) ma medal Za zasługi dla OSP Barcin http://asnieg.klub.chip.pl/foto/135.jpg (7).

Offline grzela

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.

Offline grzela

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.

Offline REEN

  • Byle do straży...
  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 960
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #248 dnia: Czerwiec 29, 2014, 10:14:03 »

Offline uglibugli

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 108
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #249 dnia: Lipiec 05, 2014, 22:35:14 »
http://czestochowa.gazeta.pl/czestochowa/1,35271,16276667,Samolot_spadl_na_ziemie__Naplywaja_sprzeczne_informacje.html#BoxSlotIIMT

Pomijając temat katastrofy - umundurowanie strażaka będącego przy akcji: żółty t-shirt (może to ostrzegawczy?  :cooo:), kamizelka od koszarówki i hełm... osobiście jako ochotnika wkurza mnie (delikatnie mówiąc) coś takiego bo jak cię widzą, tak cię piszą i wrzucają wszystkich do jednego wora.
"Z ławeczką zadzierasz? Ciulu niemyty!"

Offline kamaras

  • mł. ogniomistrz
  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 903
  • Płeć: Mężczyzna
  • kamaras

Offline firefighter12

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 24
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #251 dnia: Lipiec 27, 2014, 23:53:12 »

Offline kamaras

  • mł. ogniomistrz
  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 903
  • Płeć: Mężczyzna
  • kamaras
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #252 dnia: Lipiec 28, 2014, 13:50:09 »
łahahaha dooobre :D

A tu kolejny rodzynek:

Offline lang

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.363
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #253 dnia: Lipiec 28, 2014, 18:56:52 »
łahahaha dooobre :D

A tu kolejny rodzynek:


a co w tym jest takiego dobrego, że łacha ciągniesz? skąd wiesz kim jest gościu na tym zdjęciu? może nie ma nic wspólnego z pożarnictwem?
śmieszne to jest, jak na koszarówkę zakładamy ubranie specjalne i jeździmy z "trawki" na "trawkę" przy 30 na plusie w majowe popołudnia; z tego naprawdę można łacha drzeć; albo jak zastęp jedzie do pomocy pogotowiu w zniesieniu 180 kg schaba z czwartego piętra - 30 na plusie, ratownicy w t-shirtach a debile ze straży w dragerach i ubraniach specjalnych; oczywiście na koszarówki; i jeszcze trafi się megadebil, który sobie kominiarkę zaciągnie pod dragerem... to mnie bardziej przeraża, niż te wasze przykłady, które chociaż niewłaściwe, to jakoś w moim odczuciu nie zawsze wiążą się ze sprowadzaniem bezpośredniego niebezpieczeństwa; czego nie można powiedzieć o tych przepisowo zabezpieczonych strażakach z moich przykłądów, które są niestety codziennością; środki ochrony indywidualnej dobiera się do zagrożeń i tego się trzymajmy; nie mówiąc już o tym, że każdemu może się zdarzyć stanąć w obliczu zagrożenia życia lub zdrowia, a tych środków może po prostu nie mieć... do tej pory pamiętam jak kilka lat temu jadąc autem zastępczym najechałem na obserwowany wypadek z udziałem czterech osób; jeden na zewnątrz, obie nogi powykręcane w chińskie paragrafy, ale drze się, czyli nie najgorzej z nim i co ważne nie ma masywnych krwotoków, pasażer z przodu na miejscu (znaczna deformacja czaszki), kierowca uwięziony, ale przytomny i bez krwotoków; pilnej pomocy wymagał pasażer z tyłu, który miał rozszarpaną tętnice szyjną; godzina 2:00, droga krajowa, ale ruch mizerny, stanęły raptem ze trzy, może cztery auta; ktoś przygodny dzwoni na 999 i 998, ja rozrywam pakiet medyczny z auta zastępczego i zonk - w apteczce nie ma rękawiczek, a gościowi krew ucieka; i chociaż wiem, że to głupie, ale zrobiłem jedyną rzecz, którą mogłem w tych warunkach dla niego zrobić - zacisnąłem palcami tętnicę, którą miał na wierzchu i trzymałem dopóki lekarz z ZRM nie powiedział, że już nie trzeba - gościu niestety na złom; karetki były po jakiś 7-8 minutach, a straż chwilę po nich; i pewnie znajdzie się niejeden, który powie, że to nieodpowiedzialne, że narażanie własnego zdrowia, że gdzie środki ochrony, ale ja wiem, że gdybym jeszcze raz znalazł się w takiej sytuacji, postąpiłbym tak samo; zdarzyło mi się kiedyś również wysiąść ze środka komunikacji miejskiej wprost na leżącą nieprzytomną osobę -mężczyzna ok. 70 lat; brak tętna i oddechu, konieczne RKO; piana w jamie ustnej, zapach acetonu (ewidentnie cukrzyk) i chociaż trudno było mi powstrzymać odruch wymiotny, to po udrożnieniu dróg oddechowych wykonałem dwa skuteczne oddechy zastępcze; druga osoba postronna wykonała 30 uciśnięć klatki (takie wtedy były wytyczne) a ja w tym czasie zastanawiałem się, czy nie będę miał cofki; ale jakimś szczęśliwym trafem pojawił się lekarz "w cywilu", który ze swojego kuferka wyciągnął worek samorozprężalny... to był jedyny raz, kiedy uczestniczyłem w RKO poza służbą i do tego pacjentowi dzięki naszym staraniom, a szczególnie temu przypadkowemu lekarzowi krążenie wróciło;
nie piszę tego, żeby się chwalić, ale po to, żeby do co niektórych dotarło, że brak środków ochrony indywidualnej czasami wynika z tego, że ktoś ich po prostu nie ma, a niekiedy pełna ochrona nie jest konieczna; ale niestety dopóki zespoły inspekcyjne będą wymagały zapięcia ubrania specjalnego pod szyję i zapiętego paska od hełmu, to tak długo będą tacy, którzy się będą czepiali i to często bzdur; szkoda tylko, że często są to strażacy galowi, czy też biurowi...
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline aspiryna

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 337
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #254 dnia: Lipiec 28, 2014, 19:32:25 »
@lang. W pełni popieram. Zdrowy rosądek trzeba zachować i ubiór dostosować adekwatnie do sytuacji. Nie popieram pajacowania w klapkach i krótkich spodenkach, ale koszarówka przy zabezpieczeniu miejsca po wypadku nie powinna nikogo dziwić. Pozdrawiam tych, którzy zabezpieczają miejsce zdarzenia pozapinani po zęby. A już w Sobotę +34 st. C  :mellow:

Offline kamaras

  • mł. ogniomistrz
  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 903
  • Płeć: Mężczyzna
  • kamaras
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #255 dnia: Lipiec 28, 2014, 23:25:29 »
Cytuj
śmieszne to jest, jak na koszarówkę zakładamy ubranie specjalne i jeździmy z "trawki" na "trawkę" przy 30 na plusie w majowe popołudnia; z tego naprawdę można łacha drzeć; albo jak zastęp jedzie do pomocy pogotowiu w zniesieniu 180 kg schaba z czwartego piętra - 30 na plusie, ratownicy w t-shirtach a debile ze straży w dragerach i ubraniach specjalnych; oczywiście na koszarówki; i jeszcze trafi się megadebil, który sobie kominiarkę zaciągnie pod dragerem...
to raczej nie jest śmieszne tylko tragiczne....

a łaha ciągnę z tego "rowerzysty"...

Offline pol102

  • Software Developer
  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 427
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cichy spec od czarnej roboty.
Jeśli robisz coś za darmo i czujesz, że daje Ci to radość, to wiedz iż muisz robić to na 200% swoich umiejętności.

Offline grzela

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #257 dnia: Sierpień 03, 2014, 21:24:22 »

Offline strazakusX

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 464
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #258 dnia: Październik 10, 2014, 09:43:42 »
Taki oto kwiatuszek świadomości jaki mamy okres na umundurowanie ze strony KGPSP.


Ten zadowolony strażak pomimo stopnia st. kpt. i udziału w szkoleniu dla kontrolerów BKiSW KGPSP - nie wie, w jakim okresie nosi się letnie umundurowanie i spokojnie w dniach 8-10 października tak oto sobie paraduje.
Dla uściślenia to wiedza o którą często wypytują się dzieciaków z podstawówek w konkursach wiedzy o pożarnictwie (pierwszy przykład z brzegu http://www.kujawy.psp.gov.pl/pliki/otwp/2005.pdf).
Ja bym mu dyscyplinarkę strzelił.
A sorry przecież to defaultowy rzecznik dyscyplinarny KW.

http://straz.gov.pl/page/index.php?str=18&id=35066

Offline firek998

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 480
Odp: Regulamin jest po to żeby go łamać
« Odpowiedź #259 dnia: Październik 10, 2014, 13:18:10 »
Taki oto kwiatuszek świadomości jaki mamy okres na umundurowanie ze strony KGPSP.

Ten zadowolony strażak pomimo stopnia st. kpt. i udziału w szkoleniu dla kontrolerów BKiSW KGPSP - nie wie, w jakim okresie nosi się letnie umundurowanie i spokojnie w dniach 8-10 października tak oto sobie paraduje.
Dla uściślenia to wiedza o którą często wypytują się dzieciaków z podstawówek w konkursach wiedzy o pożarnictwie (pierwszy przykład z brzegu http://www.kujawy.psp.gov.pl/pliki/otwp/2005.pdf).
Ja bym mu dyscyplinarkę strzelił.
A sorry przecież to defaultowy rzecznik dyscyplinarny KW.

http://straz.gov.pl/page/index.php?str=18&id=35066

No właśnie kolego kwiatuszek niestety swojej świadomości i swojej wiedzy pokazałeś swoim wpisem. 

Skoro już jesteś takim legalistą, to może zaczął byś od przeczytania zapisów rozp. MSWiA w spr. umundurowania strażaków PSP. Otóż w/w rozporządzenie w par. 9 mówi o okresie przejściowym:

"§ 9. 1. W ubiorze wyjściowym lub służbowym strażak występuje stosownie do pory roku. Rozróżnia się okres letni od dnia 1 maja do dnia 30 września i okres zimowy od dnia 1 listopada do dnia 31 marca. Miesiące kwiecień i październik stanowią okres przejściowy.
2. W okresie przejściowym, o którym mowa w ust. 1, strażak występuje w zimowym lub letnim zestawie ubioru wyjściowego lub służbowego, w zależności od warunków atmosferycznych."

Ktoś kto mówi o wiedzy, o którą pytają dzieci sam powinien co nieco na ten temat wiedzieć zanim zacznie cokolwiek na jakiś temat mówić. Bo tym wpisem ośmieszyłeś się doszczętnie, nie po raz pierwszy zresztą. Nie uważasz? Znajomość podstawowych aktów prawnych się kłania.
« Ostatnia zmiana: Październik 10, 2014, 13:28:26 wysłana przez firek998 »