Autor Wątek: Neutralizacja  (Przeczytany 25398 razy)

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Neutralizacja
« dnia: Marzec 11, 2008, 13:05:32 »
Witam
Przyszedł mi do głowy pomysł aby założyć osobny dział dotyczący środków oraz sposobów przeprowadzania neutralizacji substancji niebezpiecznej na miejscu akcji. Wiem że podobne zagadnienia były poruszane w dziale Niebezpieczna Chemia , ja jednak chciałbym aby skondensować wszystkie informacje dot. powyższego zagadnienia w tym poście , tak aby można było sobie zajrzeć i zobaczyć czym , w jaki sposób i co najważniejsze jaką substancję można zneutralizować.
Pozdrawiam -_-

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.218
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 12, 2008, 23:15:08 »
na początku trzeba sobie powiedzieć jakie mamy neutralizatory w komendach, do czego one mogą służyć, obliczanie dawki neutralizatora do konkretnej akcji lub tez inne sposoby oznaczania neutralności substancji..... dziś nie mam ochoty już o tym pisać, ale w standardzie w każdej JRG jest na pewno wapno i jakiś kwas. Ciekawi mnie jakie inne jeszcze są w JRG neutralizatory....... pozdr .
Nie jestem tolerancyjny dla nygusów ortograficznych i "pseudodyslektyków". Człowiek uczy się przez całe życie ;P

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 16, 2008, 15:21:34 »
W dziale Niebezpieczna Chemia pisałem już co posiadamy na wozie , oprócz tego co wymienił robn posiadamy jeszcze sodę. Faktycznie ważne jest określenie dawki neutralizatora do konkretnej akcji. Ciekawi mnie jak to wygląda na innych jednostkach bo u nas oprócz określenia ilości neutralizatora potrzebnego do przeprowadzenia neutralizacji całości substancji , staramy się przeprowadzać powyższe działanie dzieląc na mniejsze części. Wszystko zależy od wielu czynników występujących na miejscu ,między innymi ( i uważam że  jest to najważniejsza informacja ) z czym mamy do czynienia i w jakiej ilości.
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2008, 15:24:11 wysłana przez robert28 »

Offline Kamil

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 06, 2008, 19:43:32 »
To może zaczne od neutralizacji rtęci.
Neutralizacja polega na posypaniu rtęci siarką, powstaje wtedy nieszkodliwy siarczek rtęci. Można także posypac ją pyłem cynkowym powstaje wtedy amalgamat cynku.

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.218
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 06, 2008, 20:05:14 »
oki, wszystko pięknie i ładnie z neutralizacją rtęci za pomocą siarki, tylko co dalej?
czy:
1. z płaskich powierzchni zbieramy za pomocą szufelki i zmiotki?
2. z płaskich powierzchni zbieramy za pomocą urządzeń podciśnieniowych?
3. co z drobinami które gdzieś tam sobie wniknęły w szczeliny?
4. komu to przekazujemy?

pozdr.
Nie jestem tolerancyjny dla nygusów ortograficznych i "pseudodyslektyków". Człowiek uczy się przez całe życie ;P

Offline Kamil

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 06, 2008, 20:19:54 »
Rtęc powinniśmy zebrac specjalnym odkurzeczem do zbierania rozlanych cieczy oraz cząstek rtęci. Zmiotka i szufelka raczej nie są dobrym rozwiązaniem bo rtęc wnikła by w włókna zmiotki.
Co do drobin to jedynym rozwiązaniem jest gruntowne sprawdzenie miejsca wylania się rtęci. Przekazuje się ją do utylizacji np. specjalistyczne firmy lub jakiś instytut chemiczny.
Nie pracuje w ratownictwie chemicznym wiec to tylko moje zdanie :).

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 06, 2008, 20:35:52 »
czasem jest tak ze nie mamy z przyczyn różnych odkurzacza i myślę że  wtedy należy poświęcić zmiotkę . -_-

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.218
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 06, 2008, 20:52:35 »
Co do zebrania za pomocą szczotki i szufelki to ok.
a co do odkurzacza to także miałem zdanie że można to by zebrać za pomocą odkurzacza (np Vettera - dość szeroko spotykany na samochodach ratownictwa chemicznego), ale kolega kiedyś mi opowiadał ze za pomocą odkurzacza zbierali rtęć z siarką i po zebraniu chcieli zobaczyć ile sie tego zebrało. Okazało się ze w odkurzaczu nie było rtęci, wyparowała!!!!! Prawdopodobnie niskie ciśnienie stworzyło warunki do zmniejszenie temperatury wrzenia i rtęć zagotowała się i wyparowała.
Co o tym myślicie?
Kamil, o jakim odkurzaczu mówisz?
a co myślicie o neutralizacji rtęci za pomocą cieczy?
pozdr.
Nie jestem tolerancyjny dla nygusów ortograficznych i "pseudodyslektyków". Człowiek uczy się przez całe życie ;P

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 06, 2008, 21:07:08 »
 Co do zmywania to można zmywać za pomocą roztworu sodu lub wapnia.
A co do sztuczki ze zniknięciem rtęci to przyczyną mogła być zwiększona temperatura. Należy uwazać na opary ponieważ są baardzo szkodliwe.
« Ostatnia zmiana: Maj 06, 2008, 21:11:44 wysłana przez robert28 »

Offline Kamil

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #9 dnia: Maj 06, 2008, 21:30:12 »
Chodzi mi o odkurzacz typu WAP.

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #10 dnia: Maj 06, 2008, 21:46:43 »
Darujmy sobie odkurzacz zarówno Vettera jak i WAP-a. Rtęć można zebrać  na tyle na ile się da do naczynia najlepiej szklanego zaś resztki zasypać siarką .  Całość zabieramy i przekazujemy lub jak to w życiu bywa wstawiamy do jakiegoś magazynku i stoi to aż  zacznie przeszkadzać. -_-
« Ostatnia zmiana: Maj 14, 2008, 22:47:26 wysłana przez robert28 »

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.218
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #11 dnia: Maj 06, 2008, 21:51:46 »
no właśnie z takiego odkurzacza wyparowało w atmosferę.....
Przypomniało mi się o roztworach dekontaminacyjnych i metale ciężkie i ich sole dekontaminować można  roztworem RD2 - czyli 10% roztwór podchlorynu wapniowego.
pozdr 
Nie jestem tolerancyjny dla nygusów ortograficznych i "pseudodyslektyków". Człowiek uczy się przez całe życie ;P

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #12 dnia: Maj 30, 2008, 19:27:49 »
No dobra , po małym zastoju w tym temacie czas na neutralizację kolejnej substancji .
Jest nią Tlenochlorek Fosforu , ale teraz aby było ciekawiej to najpierw czekam na pomysły.
Pozdrawiam :mellow:

Offline Kamil

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 01, 2008, 13:08:51 »
Na początek charakterystyka tej substancji.
Tlenochlorek fosforu, chlorek fosforylu. Wzór sumaryczny POCl3. Bezbarwna ciecz o gęstości 1,645g/com3, o drażniącym zapachu, dymiąca na powietrzu. Temperatura topnienia: 1 stopień C, temperatura wrzenia 106 stopni C. Dobrze rozpuszczalna w pirydynie. Związek ten nie jest palny i niewybuchowy. Jest silnie higroskopijny. Rozkłada się pod wpływem wilgoci w powietrzu do kwasu fosforowego, widocznego w postaci białego, kłębiącego się dymu. Reakcja tego związku z wodą przebiega gwałtownie. Powstaje pryskanie i wydzielnaie się oparów.
Wdychane opary powodują podrażnienie gardła, kaszel, trudności z oddychaniem, mdłości, wymioty, ból głowy, zawroty głowy a nawet utratę przytomności. W kontakcie z skórą powoduję podrażnienie, zaczerwienienie, pieczenie i oparzenie. W kontackie z oczami może dojśc do utraty wzroku.
Wytwarzany jest z trichlorku fosforu i tlenu lub z pentatlenku fosforu. Z alkoholami tworzy estry fosforanowe. W chemi oraganicznej stosowany jesk jako odczynnik odwadniający, chlorujący i jako kwas Lewisa. Zanajduję także zastosaownie jako plastyfikator i katalizator.
Gdy dojdzie np. do pożaru a w pobliżu znajduję się tlenochlorek fosforu np. cysterna to w żadnym wypadku nie używamy wody. Gasimy wtedy cysternę proszkiem gaśniczym, CO2 lub pisakiem. Co do neutralizacji to moim zdaniem można by go zneutralizowac mlekiem wapiennym, siarczanem sodu i węglanem sodu. Można byłoby także posypac go piaskiem, który bedzie pełnił rolę sorbentu a następnie zebrac do szklanego i szczelnego pojemnika.

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 07, 2008, 19:06:03 »
Cytuj
Rozkłada się pod wpływem wilgoci w powietrzu do kwasu fosforowego,
oraz do tlenku fosforu i chlorowodoru .
Cytuj
Reakcja tego związku z wodą przebiega gwałtownie.
tylko gwałtownie w małej ilości. W większej np zbiornik lub beczka grozi wybuchem.
Cytuj
dymiąca na powietrzu
To zależy od wilgotności powietrza. W upalny słoneczny dzień nie dymi.

Jeśli chodzi o neutralizację to posiadam info że można stosować również wapno hydratyzowane.
Można neutralizować również wodą ale należy pamiętać i wziąć pod uwagę wcześniejsze informacje odnośnie zagrożeń występujących w kontakcie z wodą.
To tyle z mojej strony jeśli chodzi o POCL3.

Offline Kamil

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 174
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #15 dnia: Czerwiec 07, 2008, 20:07:34 »
Jeśli będziesz neutralizowac wodą, to należałoby potem jeszcze zneutraliowac produkty neutralizacji.
A co byście zrobili z epichlorohydryną. Bo chyba tylko spokojne wypalenie tej substancji byłoby bezpieczne. Pozdrawiam.

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 09, 2008, 21:25:17 »
Cytuj
A co byście zrobili z epichlorohydryną. Bo chyba tylko spokojne wypalenie tej substancji byłoby bezpieczne.
Nie takie bezpieczne. Podczas spalania wydziela się chlorowodór, chlor które między innymi działają korodująco na metale. Należy stosować absorpcję produktów spalania . Małe ilości epichlorochydryny można zmywać denaturą a potem wodą. Popłuczyny spalamy.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 09, 2008, 22:23:31 wysłana przez robert28 »

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.218
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 10, 2009, 23:58:36 »
Wrzucam temat :
Neutralizacja chloru - zdarzenie wyciek w chlorowni, butla z chlorem - uszkodzenie na zaworze. Po działaniach strażacy w CUGach muszą być zdekontaminowani.
W czym?
Spotkałem się w literaturze z:
Cytuj
tiosiarczan sodu (antychlor) - neutralizuje chlor i fluor. Roztwór tiosiarczanu sodu może być stosowany jako neutralizator przy wyciekach małych ilości chloru. Miejsce wycieku chloru polewać obficie tiosiarczanem sodu lub obłożyć tamponem nasyconym tym roztworem.
jednak nie sądzę by tiosiarczan sodu był na wyposażeniu straży. Instalacje do niszczenia chloru są w pomieszczeniach chlorowni - jakiego środka używają - nie wiem - na pewno nie skorzysta z tego rozwiązania straż.
Więc w czym zdekontaminować ratowników - jak zneutralizować chlor?
Pozdr
Nie jestem tolerancyjny dla nygusów ortograficznych i "pseudodyslektyków". Człowiek uczy się przez całe życie ;P

Offline BestiaZSP

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 71
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 01, 2010, 10:34:39 »
Związkami  sodu
Bo   mamy wtedyz tego NaCI

Offline HAZMAT

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 377
  • Płeć: Mężczyzna
  • jeden wielki rozpiździej
Odp: Neutralizacja
« Odpowiedź #19 dnia: Lipiec 02, 2010, 12:04:57 »
Związkami  sodu
Bo   mamy wtedyz tego NaCI

no ja bym się z tymi związkami sodu się nie rozpędzał bo jest ich bardzo dużo i nie reagują tak samo. Po drugi to domniemam, że chodzi ci o reakcję zobojętniania HCl`u powstającego podczas rozpuszczania chloru oraz powstałego równolegle z hydrolizy kwasu chlorowego. No to do tego możesz użyć związków o charakterze zasadowym (w tym związki sodu), ale czystego sodu raczej się nie da, jego tlenku też straż nie ma, zostaje wodorotlenek sodu (potasu, wapnia, magnezu itd). I tu zaczyna się taktyka. Skomponuj roztwór NaOH na armaturze strażackiej, przeprowadź neutralizację w taki sposób aby uzyskać to co założyłeś czyli twoje NaCl ale w 100% powierzchni/objętości występowania HCl, no i zrób to w glebie gdzie zdążył twój HCl wsiąknąć :fiuu:
Pozdro dla wszyskich PODZIAŁOWCÓW i Chemików po fachu