Autor Wątek: A kiedy sprzętu jest na prawde mało...  (Przeczytany 5431 razy)

Offline gasior_grzeniu

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: A kiedy sprzętu jest na prawde mało...
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 07, 2007, 22:34:57 »
dobra, najbardziej obchodzi mnie czy zdarza sie wam żeby karty nie wypełniał ratownik udzielający pomocy. Bo to że jest to niesamowita ściąga to wiem.
Osobiście sądzę że miałbym problemy rozdwoić sie i pełnić funkcje ratownika-pisarza. Poza tym zdaje sobie sprawę z tego że powinienem oddać jedną kartę lekarzowi pogotowia, dostać jakąś pieczątkę, bo miałbym większą łatwość w odebraniu sprzętu takiego jak np. deska ( choć słyszałem o sytuacjach gdzie zmieniano np. szyny w karetce i kołnierze też)

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.142
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: A kiedy sprzętu jest na prawde mało...
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 07, 2007, 22:41:02 »
Kartę może wypełniać każdy byle twoje nazwisko było do góry i podpis że się z tym zgadzasz co tam napisano na dole . Ja się za twoją robotę nie podpiszę , mogę ją natomiast spisać pod twoje dyktando .

Pozdrawiam MIKO     

Offline Pedros

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.023
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: A kiedy sprzętu jest na prawde mało...
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 08, 2007, 11:45:23 »
Jesli piszecie też tu o wymianie desek, kołnierzy czy szyn z pogotowiem to jest to problem. Mam wszystko podpisane.Markerem permanentnym. Ale widziałem też akcje kiedy... wiadomo - pacjenta z deski na deske, kołnierz - zamiana na "pogotowiowy" - dobrze, że szyn nie zamieniali!!!!!

Offline gasior_grzeniu

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 32
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: A kiedy sprzętu jest na prawde mało...
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 08, 2007, 14:44:46 »
Ja się za twoją robotę nie podpiszę , mogę ją natomiast spisać pod twoje dyktando .

Podpisać to ja się z chęcią sam podpisze :). Chodziło mi właśnie o tego etatowego pisarza.

Offline Ajax

  • Pokój to tylko brak wojny.
  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cały świat gra komedię!
    • http://
Odp: A kiedy sprzętu jest na prawde mało...
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 08, 2007, 17:36:26 »
Odnośnie wypełnienia kart udziel. pomocy.
Może ze 3-5 razy zdarzyło się, że mi - lub komuś, obecnie innemu udało się ją wypełnić i przekazać zespołowi Pogotowia na miejscu akcji w chwili przekazania poszkodowanego!
Zwykle wypełnia się ją po powrocie, ale i tak jak pisze MIKO:
Cytuj
Kiedy fizycznie ? Najlepiej do czasu przekazania Zespołowi Ratownictwa Medycznego by do niego trafiła jedna kopia ( to chyba jedno z założeń ) , ale pisarza nam brakuje na stanach zastępów , wiec z reguły wypełnia się w jednostce . Ale opłaca się, zawsze jakiś ślad zostaje w razie komplikacji .
Bywało, że dowoziliśmy ją nieco później, przy odbiorze sprzętu, ale zwykle robili dziwne oczy i "po co nam to". Więc obecnie spoko. Jak się uda to dobrze. Nie trudno. Ważniejszy delikwent  :wacko:.
Pozdr.
Nie jeden brak wiedzy nadrabia wazeliną.

Offline sEB-q

  • JRG
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 68
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: A kiedy sprzętu jest na prawde mało...
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 20, 2007, 21:25:09 »
Słuchajcie wracając do tej stodoły ale i nie tylko , chodzi mi o takie nietypowe miejsca , w nie będące mieszkalnymi , pamiętajcie ze WSZĘDZIE mogą być ludzie   i przy "głupiej stodole", jakimś magazynie itd itp , zasiegnąć jezyka czy moze ktoś tam przebywał . Kilka razy juz slyszalemod kolegów że dowódca pierwszego zastępu na miejscu nieraz zapomina o tak cennej informacji jaką świadkowie, gorzej jak świadków niema wtedy warto założyc ze jdank ktos mogl byc , najgorsze są altanki w lecie i piwnice ,  bo tam w zimie wielu bezdomnych nocuje .
Wielkie przyjaźnie zawiązują się w pogoni za jakimś ideałem, w obronie jakiejś sprawy, w trudach poszukiwań...

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.288
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: A kiedy sprzętu jest na prawde mało...
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 20, 2007, 22:57:58 »
Osobiście uważam ze pogotowie ma nasze karty udzielania pomocy głęboko w d... poważaniu. Robią swoje procedury wg swoich standartów a co najwyżej lekarz szybko zechce wysłuchać okoliczności wypadku lub postępowania. Większość nawet nie zna kart udzielania pierwszej pomocy przez ratowników PSP czy OSP.
Także wypełniam ją po powrocie do jednostki; sam, albo zlecam koledze, albo kolega mi. I jest tylko dla naszej dokumentacji.
Co do wymieniania się z pogotowiem sprzętem, to nie ma sie co oszukiwać, dofinansowujemy służbę zdrowia mimo, ze też sprzęt jest podpisany.....
pozdr,
EGO = 1 / wiedza