Autor Wątek: Terroryzm  (Przeczytany 6310 razy)

Offline strazak-goral2003

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 114
    • http://
Terroryzm
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 19, 2004, 18:32:31 »
Moim zdaniem nie da się przygotować do ataku terrorystycznego. Terroryści mogąudeżyć wszędzie. W Nowym Jorku i w Madrycie nie przygotowywali sie do ataków  <_<   Oczywiscie są ćwiczenia ale one nie odzwierciedlają prawdziwej akcji. Pozdrawiam
gdy patrzę w góre widze chmury i jak każdy maże zapominam o dziesiątkach przyziemnych zdarzeń ...

Offline aniolstroz

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 589
    • http://
Terroryzm
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 20, 2004, 10:56:58 »
No to teraz ja wtrące swoje pięć groszy.

Cytuj
kompetencje poszczególnych służb na terenie działań ? brak przepisów określających kto za co odpowiada
Nie zgodzę się z tym gdyż uważam że wszystko jest w przepisach tzn. zadania Służb Medycznych, Policji, Weterynarii i WIOŚiu. Nie wiem jak z pozostałymi służbami, ale to co wymieniłem to udało mi się znaleźć.

Cytuj
niewystarczająca obsada wozów ? za mały stan osobowy na zmianie
Stan osobowy na zmianach jest może nieraz mały, ale zadowalającego stanu na działania antyterrorystyczne nigdy nie osiągniemy. Jakbyśmy mieli patrzyć pod tym kątem to stan osobowy na zmianach musiałby przekraczać 20 osób - a po co nam tyle osób? Przecież ataki terrorystyczne to bardzo bardzo rzadkie zdarzenia. Poza tym ściągnięcie  osób z pozostałych zmian wcale nie jest trudne i nie trwa aż tak długo! Jak wiadomo do tego typu zdarzeń ściągane są także jednostki PSP i OSP z całego kraju!

Cytuj
brak w sprzęcie ? nie wystarczające wyposażenie jednostek
Z tym się nie zgodzę! Uważam że sprzęt jakim dysponujemy jest całkiem całkiem. Nie mamy się co wstydzić. Mamy w sumie wszystko co potrzebne do pomocy. Faktem jest że niektóre samochody są bardzo stare i często odmawiają posłuszeństwa, ale patrząc z perspektywy ilościowej to napewno dużo więcej mamy dobrej klasy sprzętu ratowniczego.

Cytuj
brak jednoznacznego dowodzenia na terenie akcji ? bałagan panujący podczas akcji ratowniczo ? gaśniczej
Hmmmm - to jest prawda. Podczas każdej większej akcji panuje jakiś tam bałagan, ale to jest normalne. W końcu akcje (i ćwiczenia) na taką skalę nie zdarzają się za często.

Cytuj
nie wyciąganie wniosków z przeprowadzonych akcji ? ponieważ wykazują niekompetencję dowódców
Wnioski może i są wyciągane tylko wiadomo jak każdy brzmi - wszystko poszło prawidłowo i sprawnie, nawet jeżeli tak nie było. Oszukujemy sami siebie. Rozumiem że do prasy może iść informacja że wszystko przebiegło jak należy, ale u nas wewnątrz straży powinniśmy mieć dostęp do prawdziwych informacji, abyśmy wiedzieli na co należy zwrócić uwagę, co może pójść nie tak jak należy! Np. sprawa Jelcze-Laskowice do dnia dzisiejszego jest mi nie znana - nadal nie wiem co tam sie wydarzyło naprawdę.

Podsumowując całość uważam że do ataków terrorystycznych w pewnym stopniu jesteśmy przygotowani. Nigdy nie uda nam się w całości do tego przygotować, gdyż nie wiadomo na jaki pomysł wpadną terroryści i w jaki sposób nas zaatakują. Uważam że mimo tego tak czy tak sobie poradzimy - może pójdzie lepiej, może troszke gorzej, ale napewno sobie poradzimy. Oczywiście najlepiej byłoby jakby nam taka akcja poszła perfekcyjnie, ale to jest bardzo trudne i jak narazie na nasze warunki niemożliwe. Trzeba byłoby zmienić bardzo dużo rzeczy aby osiągnąć zadowalający stan rzeczy!
« Ostatnia zmiana: Marzec 20, 2004, 10:57:46 wysłana przez aniolstroz »

Ponczek

  • Gość
Terroryzm
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 27, 2004, 16:42:26 »
We Wrocławiu i nie tylko(pismo KG dotyczące"wycieku informacji)" polowanie na czarownice" trwa ale niedoczekanie aby zakończyło się sukcesem.W kwestii przygotowań na wypadek skutków działań terrorystycznych też żadnych działań,cicho sza,nas to nie dotyczy.Chciałbym aby tak było.Pozdro. :P  :D    

goście goście

  • Gość
Terroryzm
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 27, 2004, 18:52:17 »
panowie strazacy.
wczutujac sie w wasza polemike zwrocilismy uwage na jeden bardzo wazny aspekt, a mianowicie na procedury postepowania na wypadek zadarzen nadzwyczajnych, typu krwotok z nosa, gradobicie albo ATAK TERRORYSTYCZNY. Otoz z zalem zawiadamiamy ze w naszej szlachetnej JRG takie procedury nie wystepuja i w zwiazku z tym prosimy o ujawnienie ich na tymze pszeszacownym forum (zwracamy sie przede wszystkim do kolegi strazaka Marka 1). w ramach wymiany proponujemy wlasna procedure:
1. po uslyszeniu dzwonkow informujacych o nadzwyczajnym zdarzeniu (o ile bedziemy poinformowani ze chodzi nie o byle fajans) cala zmiana sluzbowa ustawia sie w kolejce przy magazynie.
2. magazynier wydaje biale przescieradla niezaleznie od rozmiarow pobierajacych je, natomiast z samochodow gasniczych pobieramy szpadle w ilosci sztuk 2.
3. nastepnie ten przemily pochod udaje sie gesiego w kierunku najblizszego cmentarza.
4. po dotarciu na miejsce zaczynamy cichutko spiewac piesni koscielne i patriotyczne, np. Boze cos Polske, Bogurodzica itp.
5. dwoch najsilniejszych kolegow-ratownikow oddelegowujemy do kopania dolu (wslazane jest kopanie mogil zbiorowych ze wzgledu na oszczednosc miejsca, czasu i pieniedzy podatnikow).
6. dowodzacy zmiana zobligowany jest to wygloszenia okolicznosciowej mowy trwajacej nie dluzej niz 3 min.
7.  w tym miejscu procedura rozgalezia sie w zaleznosci od przybycia posilkow, i tak moze np. zakonczyc sie natychmiastowym zbiorowym samozakopaniem.

ze strazackim pozdrowieniem .... oczekujemy na propozycje kolegow przedmowcow, a w szczegolnosci na "istniejaca juz" zdaniem kolegi Marka 1 procedure postepowania.  

Offline Mark1

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 203
    • http://
Terroryzm
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 27, 2004, 19:22:41 »
Do goście, goście odnośnie twoich punktów dodałbym parę uwag i tak
1. Pod warunkiem, że będzie to do godz. 15 00 po piętnastej trzeba będzie ściągać magazyniera, a z tego powodu będzie bardzo niezadowolony.
2. Proponowałbym kilof i łopaty łatwiej kopać.
3.Pod warunkiem, że nie będzie dalej niż dwa kilometry, w innym przypadku proponuję rykszę.
4. Międzynarodówkę.
5. Każdy powinien być przygotowany, dół już dawno powinien być wykopany i zabezpieczony jak akcja ratownicza.
6.Po której powinien nastąpić płacz i zgrzytanie zębów.
7. Może być zawał.
 Z pozdrowieniem dla gościa.
« Ostatnia zmiana: Marzec 27, 2004, 22:31:00 wysłana przez Mark1 »
Wystarczy czasami pomyśleć, to nic nie kosztuje.

Offline bartek6

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 572
Terroryzm
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 27, 2004, 21:58:30 »
mark 1 - nie odpowiadaj na idiotyczne zaczepki osób niezarejestrowanych bo mija sie to z celem forum a zwłaszcza z tematami , jak goscie mają poczucvie humoru widocznie nie mają zajęcia przy sobocie- dzień porządków to niech poczytaja humory na dostepnej stronie a może coś z tego mądrego wywnioskują

goscie goscie

  • Gość
Terroryzm
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 27, 2004, 22:23:13 »
co do wypowiedzi bartka6 to chyba nie zrozumiales naszego posta (a raczej powinienes czytac miedzy wierszami), poniewaz chodzilo nam o zapoznanie sie ze wspomnianymi wczesniej procedurami na wypadek atakow terrorystycznych. wiec mozesz nam laskawie, kolego Bartku szosty, przedstawic te procedury, o ile one w ogole istnieja?!? a co do soboty to zapie.... smy od samego ranca (oczywiscie ta uwaga dotyczy dyskusji na temat sprzatania odbywajacej sie na innym forum).

dla kolegi Marka pierwszego:
ad.2. zdecydowanie popieramy!!
ad.3. niestety naszej jednostki nie wyposazono w tak wyuzdane urzadzenia do przemieszczania sie ratownikow.
ad.4. jezeli idziemy po tej linii to proponujemy "wstawaj strana agromnaja".
ad.5. nie da rady - miejscowy grabarz nie zezwala na wczesnijsze kopanie dolow.

milej sluzby.  

Offline MIKE

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 89
Terroryzm
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 29, 2004, 15:13:43 »
To już zrobiło się żałosne.
Mark1 chciał podsumować dyskusję, a tu zrobiły się "podśmiechujki" nt. przygotowania do akcji (szpadle, prześcieradła, samozakopanie się..).
Jak wszyscy tak podejdziemy do poważnej problematyki jaką jest terroryzm, możemy się faktycznie zakopać. Ciekawe ilu z was chodziło po ludzkich szczątkach (wypadki masowe, pociąg)? Zastanówcie się jak podzielić się wiedzą, a nie na forum "opowiadać" dyrdymały.
Idąc tym tokiem myślenia można stwierdzić "przygotujemy się dokładnie w przeddzień ataku terrorystycznego" Tylko czy terrorysta zdąży nas powiadomić faksem.
Panowie!
Nie dziwię się, że jest jak jest... Ja robię dalej swoje a Wy jak chcecie "śpiewajcie Bogarodzicę..."

strażol

  • Gość
Terroryzm
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 29, 2004, 19:37:01 »
Z przykrością popieram w tej kwesti zdanie "gości". PSP nie ma wypracowanych procedur na atak terrorystyczny. Gdyby w dniu dzisiejszym - nie daj Boże - pieprznęło coś tak jak w Madrycie to wszyscy osraliby sie po pachy ze strachu. Nikt nie wiedziałby co ma robić. Totalna panika. To nie jest strnadardowa akcja gaśnicza, bądź techniczna. To jest zupełnie co innego. Tego się nie da opisać. Jestem członkiem GPR i byłem na kilku wyjazdach zagranicznych i miałem wątpliwa przyjemnośc widzieć to i owo. I te trupy, o których koledzy piszą też. Tego sie da opisać. I na takie coś nie da się przygotować. Wyobraźcie sobie gdyby terax do waszego miasta ktoś przyjechał z zagranicy na. z wirusem EBOLA - gorączka krwotoczna. Czy wladze waszego miasta, wasi przełożeni wiedzieli by co robić, który szpital zakaźny powiadomić? Czy wogóle wiedzą gdzie w Polsce takie szpitale się znajdują? Wątpię. Bo nikt o to nie dba, bo zyjemy w przeświadczeniu, że nam to nic nie grozi. Tyle lat był spokój to co może się zdarzyć teraz. Niestety. Myślenie naszych dygnitarzy nie idzie w parze z bezpieczeńswem naszego kraju. Widzieliści dzisiejsze FAKTY na TVN? Znowu dziennikarze weszli na teren Okęcia za pomocą przepustki nie ważnej od 7 lat. Hehehehehehehehe.
I jak mamy czuć się bezpiecznie? Niedługo Szczyt Europejski oczywiście w Polsce, w Warszawie. Jesli Okęcianie potrafią zabezpieczyć to o czym my wogóle mówimy. Jęli coś pójdzie nie tak to będziemy mieli pełne ręce roboty. Bo PSP nie jest do tego aby przeciwdzialać terrozyzmowi tylko żeby zlikwidować ewentualne skutki terroryzmu. My w razie czego bedziemy sprzątać to gówno jakie nam zafundują nasz kochane władze.
Pozdrowionka.

Offline Mark1

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 203
    • http://
Terroryzm
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 29, 2004, 23:36:02 »
Z całym szacunkiem kolego strażol  do końca tak nie jest jak piszesz:
Gdyby w dniu dzisiejszym - nie daj Boże - pieprznęło coś tak jak w Madrycie to wszyscy osraliby sie po pachy ze strachu. Nikt nie wiedziałby co ma robić. Totalna panika.

Panika byłaby i owszem, jednak ona zawsze występuje przy dużych akcjach i to nie tylko w Polsce jednak nie powierz, że strażacy którzy dotrą na miejsce zdarzenia usiądą i będą płakać. Przystąpiliby do działań w miarę posiadanych sił i możliwości.  Przy całej naszej niedoskonałości sprzętowej i dowodzenia jesteśmy w pełni wyszkolonymi strażakami. Więc dziwię się dlaczego tak dużo osób próbuje mi wmówić, że jesteśmy gorsi od innych.  Z tego wynika, że nie wierzymy w własne umiejętności.

Wyobraźcie sobie gdyby terax do waszego miasta ktoś przyjechał z zagranicy na. z wirusem EBOLA - gorączka krwotoczna. Czy wladze waszego miasta, wasi przełożeni wiedzieli by co robić, który szpital zakaźny powiadomić? Czy wogóle wiedzą gdzie w Polsce takie szpitale się znajdują? Wątpię

Jak mi dobrze wiadomo straż pożarna nie zajmuje się leczeniem i z tego co wiem w innych krajach jest podobnie. I tu rodzi się pewna wątpliwość nie chcę mi się wierzyć, że w naszym kraju nie ma specjalistów w tej dziedzinie. No i oczywiście są jeszcze w naszym kraju telefony więć można się dowiedzieć.  Co do szpitala tak Instytut Chorób Tropikalnych w Gdańsku.


I jak mamy czuć się bezpiecznie? Niedługo Szczyt Europejski oczywiście w Polsce, w Warszawie. Jesli Okęcianie potrafią zabezpieczyć to o czym my wogóle mówimy.

Do tego przytoczę wątek aniolstroz

Nigdy nie uda nam się w całości do tego przygotować, gdyż nie wiadomo na jaki pomysł wpadną terroryści i w jaki sposób nas zaatakują.

Z nim zgadzam się całkowicie.
 
Wystarczy czasami pomyśleć, to nic nie kosztuje.

Offline MIKE

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 89
Terroryzm
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 30, 2004, 09:49:14 »
EBOLA? Oj widzę, że niektórzy nie za bardzo potrafią zrozumieć tematyki reagowania na wypadek nagłych zagrożeń.
Brałem kiedyś udział w dyskusji nt. możliwości medycznych na wypadek epidemii. Wszyscy tryskali optymizmem a (o zgrozo!!!)  nawet pewien pan stwierdził, że w przypadku wykrycia pierwszych śladów epidemii pozostałych mieszkańców miasta X, w sposób planowy lub doraźny ewakuuje się na "z góry przyjęte stanowiska".
Tu sie nie wykazał. Jeśli ktoś oglądał "Epidemię" wie o co chodzi.
Powiedzcie mi czy znacie kogoś, kto podjąłby decyzję o zamknięciu miasta i wydał rozkaz strelania do KAŻDEGO, kto zechce je opuścić? Ja nie...

Każde zdarzenie jest swego rodzaju paniką. Sprawdzcie np. jak służby medyczne transportują osoby po ekspozycji na gazy i inne substancje toksyczne, chociażby amoniak.
Gdyby zdarzyło się coś w rodzaju gazu bojowego, po pierwszym pacjencie nie ma zespołu... taka prawda.
Transport osób podejrzanych o kontakt z Anthraxem wygląda podobnie. Gdzie środki ochrony osobistej???!!!
Mówi się o transpozycji katastrofy z miejsca zdarzenia do szpitali, ale tak właściwie nikt nie pomyślał o pośrednim miejscu - transporcie do tegoż szpitala.
Tyle zarzucaliśmy rosjanom po słynnej Dubrovce, a my, czy dysponujemy wystarczającą liczbą ratowników potrafiących w prosty sposób utrzymać drożność dróg oddechowych??? Przecież do tego nie trzeba kończyć 2 tygodniowych kursów!!!
Staramy się tworzyć papierowych ratowników, tak abyśmy ślicznie wyglądali w Unii... a prawda jaka jest, taka jest.

Wkurza mnie jedynie to, że słyszę głosy w stylu .. "za takie pieniądze to ja to wszystko pie..". Chłopie nie chcesz - nie pracuj. Tak jak na księdza trzeba mieć powołanie, tak i na ratownika. Strażak to nie tylko gaszenie poszyć dachowych. Teraz trzeba być ratownikiem medycznym w strefie zagrożenia.
Gdy "coś" się stanie, skupmy się na tym co możemy zrobić a nie co moglibyśmy zrobić gdybyśmy mieli sprzęt.
Nie róbmy z siebie bezradnych dzieci, bo jak dojdzie do podobnych jak w Madrycie (oby nie) zdarzeń zapłaczemy się na śmierć i nie trzeba będzie więcej akcji terrorystycznych - "sami się zakopiemy śpiewając Bogarodzicę".

Wyjdźmy lepiej z założenia:
"UMIESZ LICZYĆ? LICZ NA SIEBIE!"

 

Offline bartek6

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 572
Terroryzm
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 30, 2004, 11:12:36 »
do gości
jeśli przeczytacie mój post na str. 1 to łatwo zobaczyć że ja nie pisze że istnieja jakies procedury na temat terroryzmu.
ja napisałem a raczej podzieliłem zdanie części osób że nie jesteśmy przygotowani na atak terrorystyczny-na papierku są przygotowane odwody, ćwiczenia itp. a jak one są przygotowane to też napisałem
co do soboty to wątpię żeście zapier......., bo z waszej kultury pisania wątpię czy sprzątacie własne pokoiki
 

wykopany z OC

  • Gość
Terroryzm
« Odpowiedź #32 dnia: Kwiecień 04, 2004, 03:52:57 »
Z eboli bym sie nie smial. Mark1 mowi ze straz nie zajmuje sie leczeniem i to nie jej sprawa - ok. To po co byly te wszystkie wyjazdy do waglika ??? Jak sie nie znajdzie sluzba przeznaczona do jakiegos nietypowego przypadku to jak zwykle wszystko zostanie zepchniete na straz (a szefostwo PSP jeszcze przyklasnie). Kto wie o jakichs srodkach w strazy przeznaczonych do walki z zagrozeniem bioterrorystycznym ??? Ba nawet w kraju. Maski gazowe w karetkach ???? Smiechu warte !!!!. Dalej zagrozenie radiogiczne. Ile w strazy jest radiometrow ??? Kto wie jaka dawke mierza. Niby jest CLOR, ale grupka trzech ekspertow nie zalatwi sprawy. Zrobia to strazacy ktorzy beda pracowali az nie przyjedzie CLOR lub nie zaczna im wypadac wlosy(czarnobyl). Niby prosta sprawa zagrozenie bronia chemiczna. Oleksy w sejmie mowil o jakichs grupach chemicznych, ekspertach. Powstaly takie grupy ?, maja jakis statut ?, ktos sie dodzwoni do tych ekspertow ??? Ilu jest ratownikow chemicznych(takich prawdziwych wiedzacych co ?czym? i gdzie to jest? ) ile jest ubran gazoszczelnych, czy sa jeszcze gazoszczelne i na jak dlugo ich wystarczy ??? Przy duzym ataku nikt sie nie bedzie bawil jedna para ratownikow. Potrzeba bedzie piec par moze dziesiec, a jakas rezerwa bo napewno jakis stary zamek szlag trafi. Mysle, ze na wiekszosc z tych pytan szefowie PSP odpowiedza "nie wiem". Bo w tej kwestii, polityka szefostwa PSP jest taka sama jak odpowiedz na pytanie - "...po co nam ten miś..." w filmie Barei. Tam pada taka odpowiedz- "... ja nie wiem, ty niewiesz, nikt nie wie, wiec nie boj sie, ze ktos o to zapyta..."
Pozdrawiam i sukcesow !!!  B)  

strażol

  • Gość
Terroryzm
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 04, 2004, 15:50:52 »
W pełni popieram kolegę przedmówcę.
Nie bójmy się powiedzieć tego, że nie sjesteśmy przygotowani bo czytając wasze posty dochodzę do wniosku że niektóre jednostki albo osoby są wszechwiedzące i sami opanują sytuację na wypoadek czegokolwiek.
To nie tak . Tak sie nie da.

Offline MIKE

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 89
Terroryzm
« Odpowiedź #34 dnia: Kwiecień 06, 2004, 11:54:07 »
Do "wykopanego z OC". Ja z Eboli się Broń Boże nie śmieję, a co do ratowników chemicznych i ubrań jest jedno pewne. ratowników jest więcej niż ubrań... Tak powinno być, ale proporcje te nie są zachowane. Tzn. wykwalifikowanych  ratowników chemicznych jest np. 8 a ubrań 2 sztuki. He he he
Niestety taka prawda.
Maski w pogotowiu ratunkowym też nie stanowią problemu. Pogotowie w mieście X posiada jak wspominałem, ale dużo zależy od personelu. Nikt nie chce pobierać i zdawać tego sprzętu (bardzo poważna proceduran nieprawdaż?). Zamiast pobrać odpowiedni rozmiar, wozić w karetce, a później zdać ją, w sytuacji ogólnego zagrożenia (np. po wąglikach w USA) zaczęli krzyczeć, że nie są odpowiednio zabezpieczeni.
Mam odczucie, że nie zmieni się mentalności naszych rodzimych ratowników, do momentu pierwszej tragedii (Oby się to nigdy nie zdarzyło). Bo będzie jak w sowieckiej armii - wóż dostanie "strzała" kolejna ekipa zeskrobie części załogi, wsiądzie i pojedzie dalej. I tak do następnego strzała.
Czarnowidztwo uprawiam od lat, do tej pory niestety się sprawdza. Mam nadzieję, że moje obawy tym razem są "Ogromnie wyolbrzymione".

 

Offline czerwonypies

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 133
Terroryzm
« Odpowiedź #35 dnia: Kwiecień 11, 2004, 14:04:55 »
OK jeśli zdania są tak podzielone, to może Ci, którzy twierdzą, że są przygotowani do działań na wypadek terroryzmu lub bioterroryzmu, napiszą z jakich materiałów, opracowań i szkoleń skorzystali i jak to wg nich ma się odbywać. Skupmy się tylko na zadaniach PSP i na tym co będziecie robili jakby np. taki madrycki przypadek zdarzył się w ..... wybierzcie miejsce sami. Chętnie się douczę
Przy okazji: jakie postępowanie wdrożycie na wypadek wystąpienia SARS?
pozdro

wykopany z OC

  • Gość
Terroryzm
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 15, 2004, 12:20:16 »
Cytuj
"... ja nie wiem, ty niewiesz, nikt nie wie, wiec nie boj sie, ze ktos o to zapyta..."
Pozdrawiam i sukcesow !!!  B)
 :D