Autor Wątek: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?  (Przeczytany 34505 razy)

Offline mulat81

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 456
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #160 dnia: Styczeń 11, 2018, 06:35:01 »
Temat ruszany kilka lat temu, troszkę inicjatyw oddolnych w między czasie , tragedia w Bydgoszczy , parę ucieczek przez okna z pożarów .... i dalej nic.... miedzy czasie wywalonych z służby  kilku ambitnych ludzi, i krew na rękach KGPSP... na które zakładane są kolejne rękawiczki aby ja ukryć.... polecam przeczytać uważnie art TK,
Dzięki Ci za to co robisz... Pozdrawiam
https://wspolczesnystrazak.blogspot.com/2018/01/wielkie-nieszczescie-dla-nas.html?m=1

Offline nowy998

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 196
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #161 dnia: Styczeń 11, 2018, 17:15:14 »
Jak ktoś widział zatwierdzony regulamin rozwinięć z pieczątką i podpisem lub pismo wprowadzające ten regulamin to proszę o wrzucenie zdjęcia

Offline sherlock2

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #162 dnia: Styczeń 12, 2018, 00:18:02 »
Sądzę, że w głębi duszy 90 % strażaków identyfikuje się z tym wpisem z linku.
Poza tym słyszałem, że w KG wykonywane są nerwowe ruchy i na szybko ściągani są ludzie do napisania nowego regulaminu. Czyżby zrozumiano tam w końcu, że odpowiedzialność polega nie na odkładaniu w czasie, zaciemnianiu i gadaniu a na ciężkiej pracy przy tworzeniu „systemowych rozwiązań organizacyjnych dla całego ksrg” (cytat z przywołanego bloga).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2018, 00:21:23 wysłana przez sherlock2 »

Offline Sylwek

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.363
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #163 dnia: Styczeń 12, 2018, 05:45:25 »
Chciałoby się napisać, lepiej późno niż później. Ale dla dwóch strażaków i ich rodzin wcale nie będzie lepiej.
Jeśli masz rację to by to oznaczało przyznanie się do zaniedbań, czyli braku wprowadzenia tego typu dokumentu.
Z drugiej strony, jeśli coś takiego faktycznie powstaje w pośpiechu to jest spore ryzyko, że będzie miało merytoryczne błędy.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2018, 12:32:13 wysłana przez Sylwek »

Offline mulat81

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 456
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #164 dnia: Styczeń 12, 2018, 23:22:00 »
Jak ktoś widział zatwierdzony regulamin rozwinięć z pieczątką i podpisem lub pismo wprowadzające ten regulamin to proszę o wrzucenie zdjęcia

Zatwierdzonego nie widziałem, myśmy przeglądali propozycje/wzór, nawet jakieś pierwsze ćwiczenia wg niego sobie robiliśmy ale nasz nowy 12 stwierdził że to be, i w kosz i niestety nic w zamian nie przedstawił.... :zamknij:
« Ostatnia zmiana: Styczeń 13, 2018, 10:52:47 wysłana przez mulat81 »

Offline sherlock2

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 44
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #165 dnia: Styczeń 13, 2018, 18:59:30 »
Jak ktoś widział zatwierdzony regulamin rozwinięć z pieczątką i podpisem lub pismo wprowadzające ten regulamin to proszę o wrzucenie zdjęcia
nasz nowy 12 stwierdził że to be, i w kosz i niestety nic w zamian nie przedstawił.... :zamknij:

"Jaki pan taki kram". Widać ten 12 to owoc dobrej zmiany w PSP, więc "niedaleko pada jabłko od jabłoni".

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4.850
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #166 dnia: Styczeń 13, 2018, 20:28:03 »
Zatwierdzonego nie widziałem, myśmy przeglądali propozycje/wzór, nawet jakieś pierwsze ćwiczenia wg niego sobie robiliśmy ale nasz nowy 12 stwierdził że to be, i w kosz i niestety nic w zamian nie przedstawił.... :zamknij:
Ten cały regulamin to był krok od przywrócenia "starych czasów" i realizowania ćwiczeń w określonym czasie. Stoczyłem na tym forum wojnę z jednym z członków zespołu, po 2 czy 3 dniach z uwagi że ma funkcję moderatora wywalił swoje  własne wypowiedzi  bo nie był wstanie uzasadniać celowości wprowadzenia tego dziadostwa.
A już konkretnym przegięciem pały szefa zespołu było wytypowanie do składu zespołu producenta sprzętu pożarniczego który wtedy jako jedyny a teraz jeden z nie wielu produkuje dane wyposażenie. Wpuszczono lisa do kurnika...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2018, 10:44:59 wysłana przez Eqinox »
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał."
"Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie."
Winston Churchill

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.408
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #167 dnia: Styczeń 13, 2018, 20:49:08 »
Tak czy siak temat ratowania strażaków totalnie leży u nas. Są tylko pojedyncze oddolne inicjatywy, ba, jest nawet prywatna firma szkoląca strażaków w tym temacie (swoja droga szkolenia są na mega wysokim poziomie). A w PSP? Strażacy nawet nie wiedzą jak i kiedy wezwać pomocy, dowódcy jak zareagować, wypadki są zamiatane pod dywan. Za to KG unormowała w SWD pozycje wpisów sygnalizatorów i wie ile jest na wyposażeniu indywidualnym, a ile zintegrowanych z aparatami, mimo że sami strażacy często nie wiedzą jak go nosić...

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4.850
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #168 dnia: Styczeń 13, 2018, 20:52:31 »
Tak czy siak temat ratowania strażaków totalnie leży u nas. Są tylko pojedyncze oddolne inicjatywy, ba, jest nawet prywatna firma szkoląca strażaków w tym temacie (swoja droga szkolenia są na mega wysokim poziomie). A w PSP? Strażacy nawet nie wiedzą jak i kiedy wezwać pomocy, dowódcy jak zareagować, wypadki są zamiatane pod dywan. Za to KG unormowała w SWD pozycje wpisów sygnalizatorów i wie ile jest na wyposażeniu indywidualnym, a ile zintegrowanych z aparatami, mimo że sami strażacy często nie wiedzą jak go nosić...
Maxiu jeżeli są na wysokim poziomie to walna forum nazwę firmy....
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał."
"Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie."
Winston Churchill

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.408
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #169 dnia: Styczeń 13, 2018, 20:56:03 »
Nie mam zgody by ją podawać, jak ktoś chce to znajdzie, ale dwa dni tam dały mi więcej niż wszystkie tego typu szkolenia na różnym poziomie kształcenia w PSP.

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.250
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #170 dnia: Styczeń 14, 2018, 00:53:06 »
Zatwierdzonego nie widziałem, myśmy przeglądali propozycje/wzór, nawet jakieś pierwsze ćwiczenia wg niego sobie robiliśmy ale nasz nowy 12 stwierdził że to be, i w kosz i niestety nic w zamian nie przedstawił.... :zamknij:
Widać było to za trudne dla niego do nadzoru (widać że biedny chłopina tego nie ogarniał) - ale to nie tylko u ciebie jest taka bolączka...

Eqinox - a ty panie krytykant jakie rozwiązania stosujesz?
Dobrze że są liderzy, którzy sami dochodzą do pewnych rozwiązań - i dobrze że szkolą za pieniądze, bo system kształcenia w PSP to zmulił się do dna. najważniejsze w psp to podpisać listę że się było na szkoleniu, obejrzeć prezentację, wypić kawę.... i nie przemęczać ludzi bo muszą być wypoczęci i gotowi w każdej chwili do profesjonalnych działań.

EGO = 1 / wiedza

Offline Sylwek

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.363
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #171 dnia: Styczeń 14, 2018, 07:13:21 »
Ten cały regulamin to był krok od przywrócenia "starych czasów" i realizowania ćwiczeń w określonym czasie. Stoczyłem na tym forum wojnę z jednym z członków zespołu, po 2 czy 3 dniach z uwagi że ma funkcję moderatora wywalił swoje  własne wypowiedzi  bo nie był wstanie uzasadniać celowości wprowadzenia tego dziadostwa.
A już konkretnym przegięciem pały szefa zespołu było wytypowanie do składu zespołu producenta sprzętu pożarniczego który wtedy jako jedyny a teraz jeden z nie wielu produkuje dane wyposażenie. Wpuszczono lisa do kurnika...
Pan autor bloga to kumpel odwołanego przewodniczącego zespołu do spraw regulaminu więc dla mnie jest totalnie niewiarygodny.

Czyli po śmierci dwóch strażaków jesteś z siebie dumny i ciągle uważasz, że w straży jest zajebiście i nie trzeba nic zmieniać? 

Co do lanc to pomawiasz ludzi (w sensie art. 212 kodeksu karnego). Podobne rozwiązania były znane i stosowane w straży od wielu lat.
Patent na lancę został przyznany w 2003 roku https://www.google.com/patents/US6668939
Lance Fognail także były od dawna znane https://www.google.com/patents/DE10152757A1?cl=en&hl=pl
Firma Horpol sprzedaje od wielu lat lancę Taran  - występuje w polskiej wersji katalogu firmy POK z 2010 roku http://media.pok.fr/Catalogue/CAT_PL2010/WEB_APP/files/assets/basic-html/page37.html

Edit: podkreśliłem w cytacie, bo kolega nie pamięta co napisał
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2018, 13:39:53 wysłana przez Sylwek »

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4.850
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #172 dnia: Styczeń 14, 2018, 09:55:25 »
Czyli po śmierci dwóch strażaków jesteś z siebie dumny i ciągle uważasz, że w straży jest zajebiście i nie trzeba nic zmieniać? 
Nigdzie tego nie napisałem. Ale uważam, że ten regulamin był złym pomysłem (min. z uwagi na umieszczenie tam standaryzacji wyposażenia) oraz uważam, że żaden dokument nic nie zmieni w systemie szkolenia PSP!    Dopóki w szkołach i ośrodkach szkolenia strażaków będą uczyć w przeważającej wiekszości teoretycy a najtrudniejsze przedmioty w szkołach są niezwiązane z pożarnictwem.
Co do lanc to pomawiasz ludzi (w sensie art. 212 kodeksu karnego). Podobne rozwiązania były znane i stosowane w straży od wielu lat.
Kogo pomówiłem (i o co?)? Przecież prawdę napisałem, że producent lanc i podpór był w zespole opracowującym standaryzację i lance oraz podpory znalazły się w standaryzacji... Prawda? ( polecam art. 213 kk  :rofl: :rofl:)
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2018, 10:00:07 wysłana przez Eqinox »
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał."
"Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie."
Winston Churchill

Offline mulat81

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 456
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #173 dnia: Styczeń 14, 2018, 10:20:58 »
Regulamin nie był i żaden nigdy nie będzie idealny, ale przynajmniej kształtował system ćwiczeń/szkoleń , kryterium czasowe nie było dobrym pomysłem ale..... przynajmniej wiadomo było ile powinno  to zająć w sprzyjających warunkach i jeżeli znacznie było przekraczane to znaczy ze coś jest nie tak, dodatkowo przechodził człek na inna zmianę lub JRG wiedział mniej więcej czego się spodziewać, a tak to jest różnie. Co do standaryzacji to kg cały czas to robi, a niedawno żeby zakupić dla komediantów nowe wozy obniżyła wymogi dla slrr (zobacz co się ma na takim znajdować - żenujące ) i takowe wprowadza się żeby nikt się nie przyp.... i jeszcze jedno taki regulamin zawsze może ewoluować i jedna ważna sprawa byłoby w miarę jednakowo, a tak to teraz ambitni strażacy szkolą się w prywatnych firmach bo chcą żyć. ... bo szkoły i system kształcenia w PSP to burdelu, (a dowódca który skończył SA czy sorbonę 20 lat temu na takim poziomie niestety jest do dziś, bo żadnego szkolenia obowiazkowegi kg nie przewidziała) przynajmniej jakieś zeszyty /skryty szkoleniowe sie pokazują teraz doszły kolejne do konsultacji ale one teże mają wymogi sprzętowe 😎
PS mój były 12 stał się 02😕
« Ostatnia zmiana: Styczeń 14, 2018, 13:41:06 wysłana przez mulat81 »

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #174 dnia: Styczeń 14, 2018, 12:49:46 »
Eqinox – wykasowałem ponieważ z koniem i to z klapkami na oczach realizującym na tym forum konkretne zamówienia nie wolno się kopać – po prostu szkoda czasu i energii. Wystarczy porozmawiać z kilkoma kolegami ZZ i szybko masz pełen obraz sytuacji, kto pod jakim NIC i w imieniu kogo. Egniox – wszystko jest wiadome, twoi koledzy mają jednak o wiele więcej zrozumienia do bolączek trawiących tą służbę i umieją dyskutować na argumenty. Podkreślam „dyskutować”.

Jak już wróciliśmy na chwilę do regulaminu to pewnie wiesz, że zespół powołuje się rozkazem 01 KG. Wpisano tam dość precyzyjnie, co regulamin ma zawierać i jakie zadania stawia przed zespołem 01 KG. Co z tym związane regulamin w pierwszej kolejności musiał spełniać oczekiwania zlecającego pracę i przez niego był odbierany. Bo chciałem przypomnieć, że był to jeden z nielicznych zespołów w PSP który zakończył pracę i to w terminie.  Między innymi standard wyposażenia, a w konsekwencji rozmieszczenia sprzętu był oczekiwany przez 01 KG jak również wielokrotnie 01 KG wspominał o gaszeniu np. mgłą wodną. Regulamin został przez niego odebrany i nie zwrócony do poprawek, a co z tym związane praca zaakceptowana i rozliczona.

Jak już o zbrodni mowa, że znalazłem się w tym zespole jako między innymi konstruktor i producent lanc, podpór itd. :) Odpowiedz sobie na pytanie co to miało za znaczenie. Min. 70-80 % JRG używa dziś lanc pewnie podobna ilość podpór. Napisałem  Ci wówczas, że niema to żadnego wpływu i miałem rację ponieważ postępu w technologii ratowniczej nie zatrzymasz. Albo coś się wpisuje i jest akceptowalne i ratownicy zabiegają by to używać albo nie. Twoje wywody wówczas nie miały żadnego znaczenia w temacie. Chciałem tylko zauważyć że ZZ debatują obecnie o SOI i głośno mówią, że posiłkują się wiedzą specjalistów. Rozumiem nie związanych z producentami  ^_^ Takie bicie piany przez Ciebie na zlecenie, które na nikim nie robi wrażenia.

Podsumowując z perspektywy czasu. Regulamin nie wszedł do szerokiego stosowania nie dla tego, że był dobry czy zły, a dlatego że w zespole zabrakło jednego brygadiera, który bardzo chce być twórcą rozwiązań systemowych w tym kraju tylko trochę mu trafnych przemyśleń brakuje. Kalkulując zyski i straty można było dla dobra tej formacji go dopisać i było by po problemie. To chyba największa tego zespołu porażka, że politycznie nie wyczuliśmy wówczas sytuacji. Reszta to mało znaczące dywagacje. Lepszy/gorszy, mniej/bardziej postępowy itd. to mało znaczące opinie w tym przypadku. Jak siadaliśmy do tworzenia tego byliśmy świadomi że KSRG nie jest gotowe na rewolucję, a jedynie możliwa jest powolna ewolucja. W taki sposób musiał by również ewaluować regulamin i taki był świadomy plan. Dziś czekamy na kolejną propozycję z którą chętnie się zapoznamy, zamieniając się tym razem miejscami do roli recenzentów.

Bynajmniej jednak nie uważamy w/w czasu za stracony, dziesiątki godzin dyskusji pozwoliło wielu z nas na wiele spraw patrzeć z innej perspektywy i to niewątpliwie członkowie zespołu w dużej części najwięcej tu zyskali. 

Co z tym związane nie spinaj się, twoje wypowiedzi nie robią na mnie wrażenia. Mogę Ci wysłać jedynie kartkę świąteczną wytrwałości w realizacji zleconych zadań na tym forum.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4.850
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #175 dnia: Styczeń 14, 2018, 13:51:07 »
Eqinox – wykasowałem ponieważ z koniem i to z klapkami na oczach realizującym na tym forum konkretne zamówienia nie wolno się kopać – po prostu szkoda czasu i energii. Wystarczy porozmawiać z kilkoma kolegami ZZ i szybko masz pełen obraz sytuacji, kto pod jakim NIC i w imieniu kogo. Egniox – wszystko jest wiadome, twoi koledzy mają jednak o wiele więcej zrozumienia do bolączek trawiących tą służbę i umieją dyskutować na argumenty. Podkreślam „dyskutować”.
Wykasowałeś bo zabrakło Ci argumentów do obrony swojej tezy lub idąc teorią spiskową "ktoś ci kazał usunąć", pisałem o tym wielokrotnie, że największym problemem służby jest biurokracja tworzona przez "turbo strażaków" niemających pojęcia o konsekwencjach swoich czynów.  Standaryzacja wyposażenia pierwszego wyjazdu jak nie ma standardu pojazdu, bądźmy poważni! Co jest łatwiej dopasować meble do domu czy dom do mebli?
Jak już wróciliśmy na chwilę do regulaminu to pewnie wiesz, że zespół powołuje się rozkazem 01 KG. Wpisano tam dość precyzyjnie, co regulamin ma zawierać i jakie zadania stawia przed zespołem 01 KG. Co z tym związane regulamin w pierwszej kolejności musiał spełniać oczekiwania zlecającego pracę i przez niego był odbierany. Bo chciałem przypomnieć, że był to jeden z nielicznych zespołów w PSP który zakończył pracę i to w terminie.  Między innymi standard wyposażenia, a w konsekwencji rozmieszczenia sprzętu był oczekiwany przez 01 KG jak również wielokrotnie 01 KG wspominał o gaszeniu np. mgłą wodną. Regulamin został przez niego odebrany i nie zwrócony do poprawek, a co z tym związane praca zaakceptowana i rozliczona.
Zgadza się to KG powołuje zespół ale już wcześniej ci napisałem te słowa:
Cytuj
Język polski jest bardzo bogaty i wiele spraw można przedstawić na wiele sposobów ( wprowadzając rozmówce w temat i ukierunkować jego myślenie o sprawie) np.:
1) nowatorski konstruktor sprzętu pożarniczego oraz strażak z wieloletnim doświadczeniem liniowym,
2) właściciel sklepu handlujący z PSP i OSP oraz druh OSP.
I tak przedstawiając sprawę pokazujesz tą samą osobę raz jako "idealnego " członka zespołu a za drugim razem "wątpliwego" kandydata ale to dalej ta sama osoba. Kwestia jak Ciebie przedstawiono.
Jak już o zbrodni mowa, że znalazłem się w tym zespole jako między innymi konstruktor i producent lanc, podpór itd. :) Odpowiedz sobie na pytanie co to miało za znaczenie. Min. 70-80 % JRG używa dziś lanc pewnie podobna ilość podpór. Napisałem  Ci wówczas, że niema to żadnego wpływu i miałem rację ponieważ postępu w technologii ratowniczej nie zatrzymasz. Albo coś się wpisuje i jest akceptowalne i ratownicy zabiegają by to używać albo nie. Twoje wywody wówczas nie miały żadnego znaczenia w temacie. Chciałem tylko zauważyć że ZZ debatują obecnie o SOI i głośno mówią, że posiłkują się wiedzą specjalistów. Rozumiem nie związanych z producentami  ^_^ Takie bicie piany przez Ciebie na zlecenie, które na nikim nie robi wrażenia.
Na jakie zlecenie? Ekspert związany z konkretnym producentem nie jest do końca wiarygodny! Min. 70-80% używa lanc? Skąd masz taką wiedzę, bo mam podejrzenie, że taka ilość nawet nie posiada nowoczesnych lanc gaśniczych  a co mówić o używaniu   :wacko:
Podsumowując z perspektywy czasu. Regulamin nie wszedł do szerokiego stosowania nie dla tego, że był dobry czy zły, a dlatego że w zespole zabrakło jednego brygadiera, który bardzo chce być twórcą rozwiązań systemowych w tym kraju tylko trochę mu trafnych przemyśleń brakuje. Kalkulując zyski i straty można było dla dobra tej formacji go dopisać i było by po problemie. To chyba największa tego zespołu porażka, że politycznie nie wyczuliśmy wówczas sytuacji. Reszta to mało znaczące dywagacje. Lepszy/gorszy, mniej/bardziej postępowy itd. to mało znaczące opinie w tym przypadku. Jak siadaliśmy do tworzenia tego byliśmy świadomi że KSRG nie jest gotowe na rewolucję, a jedynie możliwa jest powolna ewolucja. W taki sposób musiał by również ewaluować regulamin i taki był świadomy plan. Dziś czekamy na kolejną propozycję z którą chętnie się zapoznamy, zamieniając się tym razem miejscami do roli recenzentów.
Być może ten brygadier ma zdanie podobne do mnie, że regulamin rozwinięć nie powinien być łączony ze standardami wyposażenia a standardy wyposażenia powinny powstać po wprowadzaniu standardu pojazdu.
Co z tym związane nie spinaj się, twoje wypowiedzi nie robią na mnie wrażenia. Mogę Ci wysłać jedynie kartkę świąteczną wytrwałości w realizacji zleconych zadań na tym forum.
Wiesz co zauważyłem, że jak komuś ciężko idzie w dyskusji ze mną to zarzuca mi działanie na zlecenie tylko nikt nie precyzuje czyje...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał."
"Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie."
Winston Churchill

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #176 dnia: Styczeń 14, 2018, 14:26:36 »
I na tym zakończmy tą dyskusję, bo faktycznie czasami mi brak argumentów, może mi również szkoda czasu na pustą dyskusję nic nie wnoszącą do rzeczywistości   -_-

Jestem też zdania, że prywatny biznes ( ci sami ratownicy po służbie lub emeryci)  nauczą w obecnej chwili lepiej formację o zasięgu krajowym niż ona sama siebie  -_-

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4.850
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #177 dnia: Styczeń 14, 2018, 14:31:54 »
Jestem też zdania, że prywatny biznes ( ci sami ratownicy po służbie lub emeryci)  nauczą w obecnej chwili lepiej formację o zasięgu krajowym niż ona sama siebie  -_-
I tu się z tobą zgodzę tylko myślę, że odmienne mamy zdanie o przyczynach tego stanu rzeczy! Gdyż obaj uznajemy słabość formacji jednak różni nas recepta na ten stan rzeczy...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał."
"Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie."
Winston Churchill

Offline lesny

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #178 dnia: Styczeń 14, 2018, 16:20:39 »
Do kolegi związkowca.
1. Na całym cywilizowanym świecie standardy techniczne piszą producenci bo ci się na tym najlepiej znają (np. z punktu widzenia producenta strażak nie ma żadnej wiedzy o produkcji samochodów; dobrze jak umie je prawidłowo obsłużyć).
2. Ten producent, którego tak atakujesz jest w rzeczywistości mikroproducentem niszowego sprzętu, który ma wielokrotnie więcej wyjazdów niż ty jako członek OSP, a już na pewno więcej wiedzy w tych tematach.
3. Ten, który wstrzymał prace ma problemy z sumieniem do końca swoich dni. Przyszłe szlify generalskie tego nie przykryją. Jak mu się standardy wyposażenia nie podobały to niech napisze lepsze a nie uwala całą pracę nic w zamian nie dając. Swoją drogą to nieźle się kompromituje tymi swoimi standardami:
https://wspolczesnystrazak.blogspot.com/2017/12/profesjonalny-lekki-samochod.html
tu jest cła kwintesencja tych genialnych działań
4. Nic nie pomożesz takim działaniem temu trupowi, a tylko sprzyjasz by smród dalej się ściełał nad PSP. Strażacy zginęli i tego faktu nie zakrzyczysz.

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 377
Odp: Ratowanie Strażaków: Odpowiedzialność Czy Choroba?
« Odpowiedź #179 dnia: Styczeń 14, 2018, 17:35:49 »
Skoro nie może być regulaminu rozwinieć - czegoś naturalnie strażackiego z powodu m.in. lancy MIKO (fajna, mam i używam i kupiłem za pieniądze spoza psp) to wnoszę do głównego szkodnika prośbę o rozpoczęcie działań w celu usunięcia procedur medycznych. Z ich realizacji jestesmy często rozliczani a w straży jest większa spina z medyka niż z gaszenia. Tylko ignorant amator może się obawiać zagrożeń pochodzących od czegoś takiego jak regulamin rozwinięć. Co może wiedzieć o gaszeniu gość, który w straży gasił pożary przez telefon? Może się tylko głupio mądrować i faktycznie obawiać weryfikacji.
Rozwiązania z regulaminu w dużej mierze stosowane byly u mnie już przed tym opracowaniem i uwazam je za sprawdzone, dobre i profesjonalne. Wykonywanie zadań zgodnie z zatwierdzonym regulaminem zdejmuje część odpowiedzialności z KDR na rzecz tego kto to podpisał. Czy nie jest to dobre dla pracowników?  To pytanie retoryczne.