Autor Wątek: Zakładowa Straż Pożarna  (Przeczytany 51061 razy)

Offline Krzyś Mila

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 558
  • By zawsze wracać z tarczą i z dumą nosić mundur...
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #20 dnia: Grudzień 31, 2006, 13:18:11 »
Witam

Właśnie to miałem na myśłi. Dodam jeszcze, żę niektóre podręczniki zalecają pokrycie płonącego stogu siana pianą średnią aby niedopuścić do przeniesienia ognia poprzez porwane przez wiatr siano czy słomę.
Nigdy nie spotkałem się z takim sposobem gaszenia oprócz sytuacji powyżej opianej, ale to nie oznacza, że takie działanie jest niewłaściwe.
Nie używa się naogół piany ani środków zwilżających wodę ze względów ekonomicznych. Najtaniej jest gasić wodą.
Można by dyskutować czy wogóle właściwe jest użycie dużej ilości sił i środków do gaszenia płonącego stogu siana w szczerym polu, gdy niebespieczeństwa dla innych obiektów nie ma żadnego, czy nie lepiej jest pozwolić wypalić się pożarowi pod nadzorem strażaków. Widzaiałem już takie zdarzenia.
Gasiłem kiedyś niewielki kupki siana (nie większe niż metr wysokości) stojące na podwórzu gosparskim, gdzie bespośrednio zagrożone były inne budynki gospodarcze o konstrukcji drewnianej wypełnione sianem. Przed przyjazdem straży właścieciel wraz z domownikami zasypał płonące kupki siana ziemią. Trudniej było to gasić (w grę wchodziło tylko przeżucanie i przelewanie rozproszonym prądem wody, gdyż działanie prądem zwartym spowodować mogło rozrzucenie zażewia ognia na zagrożone budynki), ale za to godpodarz skutecznie obronił pozostałe budynki przed ogniem. Efekt taki sam jak po użyciu piany.
Wiedzy nigdy za mało. Nie ktrytykujmy tylko dlatego, że czegoś nie rozumiemy.

Pozdrawiam

Offline ogniomistrz1

  • KLUBOWICZ
  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 181
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #21 dnia: Grudzień 31, 2006, 16:13:24 »
oj krzyś , ja znam tą jednostkę  :wacko:
wiem kiedy to było , przyjechali , pianka i odjazd , po paru minutach pianka spłyneła a my musieliśmy zapier.... ponad 8 godzin.
nie twierdze że wszystkie zsp są do bani bo napewno tak nie jest i są one potrzebne , tylko pewne rzeczy trzeba robić z rozwagą i umieć przyjąć rady innych ( skoro mówie gościowi żyby odciąć dach sam w tym miejscu a on jest mądrzejszy i po chwili odciety i podniesiony dach opada na głowe osoby poszkodowanej ) , no facet ja tu mieszkam ,znam te jednostkę i nie pisz mi swoich wywodów ja wiem swoje ty wiesz swoje
a co powiesz na wybijanie szyb nożycami bez uprzedniego zabezpieczenia poszkodowanych ??? mam wymieniać dalej.....


sorki ale ruszyło mnie to

Offline Krzyś Mila

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 558
  • By zawsze wracać z tarczą i z dumą nosić mundur...
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #22 dnia: Grudzień 31, 2006, 20:42:18 »
Witam

Ja nie znam tej jednostki i nic na ich temat nie napisał. NIe wypowiadam sie rówież o Zakładowych Strażach Pożarnych.
Twierdzę natomiast, że napisanie, iż ktoś jest do bani, bo używa piany do gaszenia stogu siana to źle tylko świadczy o tym co to napisał.

Pozdrawiam

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 11, 2007, 10:56:39 »
Witam
jestem ratownikiem ZSR "Polfa" Pabianice. Uważam że formacje tego typu są dobrze wyposażone oraz wyszkolone  jeżeli chodzi o działania na konkretnym terenie,to znaczy takim który znamy na wylot.
Oczywiście jesteśmy w stanie sprostać wszelkim innym zagrożeniom do których przeznaczona jest PSP wspierana przez OSP , lecz najskuteczniejsi jesteśmy na własnym terenie , to znaczy terenie zakładu, ale to chyba jest oczywiste.
Jeżeli chodzi o moją "jednostkę" , to jesteśmy  przeszkoleni i wyposażeni głównie w sprzęt ratownictwa chemicznego.
                        Pozdrawiam. ^_^

Offline grzela

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 12, 2007, 19:03:14 »
Na naszym terenie jest ZSR, która ma 3 oddziały. Mają w miarę dobry sprzęt.
Nie są w KSRG, ale jest podpisane porozumienie o wspólnym współdziałaniu, jeździmy
czasmi razem do zdarzeń, korzystają z naszych częstotliwości radiowych.
Szkolą się w tym samych szkołach co PSP. Kurs podstawowy, podooficerski, aspirantka.

Offline MGNACZUS

  • Banita FM
  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.469
  • Płeć: Mężczyzna
  • Odwaga jest najpiękniejszą formą szaleństwa.
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 12, 2007, 19:54:37 »
No dobra to „coś” już wiem na temat. Wielkie dzięki!!

A teraz zadam wam jeszcze jedno pytanie, które nasunęło mi się tak całkiem spontanicznie – wiem dziwne to pytanie.
Czysto hipotetycznie –:
Gdybym wygrał w totka i spadł na głowę z bardzo wysokiego budynku mógłbym otworzyć własną straż?? Działałaby ona przy jakimś tam zakładzie, który bym otworzył.
Pytani e dziwne wiem. Zmierzam do takiej sprawy - nigdzie nie mogłem znaleźć (lub źle szukałem) w oparciu, o jakie przepisy takie „straże firmy prywatne” działają. Jaka ustawa i w którym miejscu to reguluje. Jest coś na temat w ustawie o ochronie przeciwpożarowej. Zmieniała się ona dosyć często. Może gdzieś jeszcze coś wymyślili? Chodzi mi o konkret – stan prawny na dziś. Albo źle szukam, albo źle czytam.
Jak zwykle to moja czysta ciekawość.

„Wiesz jak rozpoznać strażaka w tłumie panicznie uciekających ludzi??
Zawsze będzie biegł w przeciwną stronę niż wszyscy inni…”

Offline mirek1

  • Jeszcze nigdy w dziejach tak wielu nie mówiło tak wiele do tak wielu, mając do powiedzenia tak niewiele.
  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 942
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Tylko głupiec ma odpowiedź na wszystko."A.France
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 12, 2007, 22:18:22 »
Na terenie mojego województwa jest sobie w zakładach woksvagena  ZSR ,prowadzona przez firmę ochroniarską . Posiadają na swoim wyposażeniu samochód ratownictwa technicznego oraz ambulans. Wiedzie im sie nawet nieźle.Chłopaki zarabiają porównywalnie / 40 godzi w tygodniu/, poza tym każda nadgodzina płacona płacona jako umowa o dzieło. Co prawda większość stanowią emeryci  i renciści strażacy/90%/ obsady.Służby 12 godzinne  . Możliwość dorobienia po służbie jako ochroniarz w firmie to standart.Większość zadowolona , choć co niektórzy pracują 12/24 jeszcze po dyżurach w ZSR.
Tylko dwie rzeczy są nieskończone : wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej.
                                      Albert Einstein

Offline gribu

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 16, 2007, 21:32:17 »
W Brzegu Dolnym woj. dolnośląskie w zakładach o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej PCC ROKITA S.A. jest Zakładowa Służba Ratownicza, którą zarząd Zakładu chce zlikwidować i na jej niejsce utworzyć JRG. Ono własnie byłoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo tego prywatnego zakładu. Dobre nie....(czarny humor)
CO WY NA TO ?!!
Sukces to zdolność przechodzenia od jednej porażki do drugiej bez utraty entuzjazmu...

Winston Churchill

Offline darek

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 311
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 18, 2007, 00:29:44 »
W Brzegu Dolnym woj. dolnośląskie w zakładach o dużym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej PCC ROKITA S.A. jest Zakładowa Służba Ratownicza, którą zarząd Zakładu chce zlikwidować i na jej niejsce utworzyć JRG. Ono własnie byłoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo tego prywatnego zakładu. Dobre nie....(czarny humor)
CO WY NA TO ?!!
Kto wie?
Czym sie różni JRG od ZSR? Czy jest jakaś definicja w przepisach? Może jestem niedoinformowany, ale uważam, że nie w tym problem co chroni zakład (JRG czy ZSR). Ważne jest aby była to jednostka odpowiednio wyszkolona i wyposażona do wykonania stawianych przed nią zadań. Pytanie: jak to ma wyglądać - zarząd zakładu oczywiście może zlikwidować ZSR, ale utworzyć coś co sie nazywa JRG to chyba nie (jeżeli mamy na myśli JRG PSP). Może natomiast utworzyć prywatną straż pożarną (ustawa przewiduje coś takiego - np. gminna straż pożarna). Najistotniejsze z punktu widzenia bezpieczeństwa, moim zdaniem jest to, czy nowy twór przejmie wszystkie funkcje ZSR i skutecznie zabezpieczy zakład i otoczenie na wypadek wystąpienia zdarzenia. Z punktu widzenia ratowników ZSR - kto znajdzie tam zatrudnienie. Myślę, że jednoznaczne ocenienie zamiaru zarządu jest, bez znajomości całości zagadnienia i specyfiki zakładu, rzeczą trudną.
Mam nadzieję, że sprawy potoczą się w kierunku, który zadowoli wszystkich (jeżeli taki istnieje). Pozdrawiam wszystkich ratowników ZSR, ZZSP (jak zwał, tak zwał. chodzi o to CO robią).

Offline stratny

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 42
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 18, 2007, 10:00:14 »
Moim zdaniem wszelkim zakładom o zzwiększonym ryzyku niezbędne są wyspecjalizowane służby dokładnie znające ich specyfikę zagrożeń. Powinnyto być służby tych zakładów gdzie można ich używać wewnątrz do0 zabezpieczeń itp. JRG mają trochę odrębny rodzej zadań większy teren do obsługi i niejednokrotnie przy niewielkiej ilości etatów ppozostawiają po sobie puste strażnice na terenie zakładu i gdzie tu wtedy zabezpieczenie. Odpowiednie przepisy powinny jasno i precyzyjnie wymagać aby przy danym zagrożeniu zakład miał obowiązek ustawowy utrzymania własnej slużby ratowniczej. Oczywiście ratow nicy takiej służby poża tym że utzreymuje ich zakład powinni mie ć zarównao wyszkolenie jak i przywileje na poziomie każdego innego strażaka ratownika zawodowego w tytm karaju.

Offline omc

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 18, 2007, 18:36:41 »
może i z mojej stony kilka "myśli"
Był taki czas "życiu żołwia", że otarł się o temat ZSP. Brzeg Dolny i ZSP zakładu "ROKITA" to nie pierwszy przypadek.
Powiem tak. Zamiana ZSP na JRG to w moim rozumieniu bardzo dobry pomysł. Pod warunkiem, że przemyślany i z odpowiednią strategią.
Np. Zawsze zostaje zabezpieczenie zakładu w postaci jednego wozu z obsadą.( I rzut)
Zakład przekazuje fundusze(stałe do KP) na utrzymanie sprzętu i budynków.
PSP utrzymuje swoich funkcjonariuszy i deleguje ich do JRG utworzonej na terenie zakładu.
PSP dostaje następne JRG przy czym ponosi koszty tylko "swoich" funkcjonariuszy.
Firma utrzymuje stałe zabezpieczenie zakładu, przy niższych kosztach.
Szkolenie, wymiana i zapoznanie się ze specyfiką zakładu( ciągła rotacja na nowej JRG z utzymaniem stanu pierwszego rzutu).
Tak po krótce na ten temat.
Pozdrawiam
Potęzna wiedza tworzy PROFESORA...ogromna praktyka czyni MISTRZA...aby stworzyć coś wyjatkowego potrzeba WIELKIEGO SERCA...błędy popełniaja wszyscy.

Offline Kangoor

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 82
  • Płeć: Mężczyzna
  • niby strażak ;)
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 19, 2007, 10:07:39 »
w poznaniu Kulczyk zrobił sobie "państwową zakładową straż pożarną" :]

a mianowicie zrobił jednostkę, kupił wozy i wszystko wyposarzył a potem oddał PSP :D sprytne co nie ? ;]
Strażacy są nienormalni - gdy się pali to wszyscy ludzie uciekają - a oni idą w stronę ognia :)

Offline omc

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 19, 2007, 15:37:04 »
Kangoor
Przemyślane!!!
Wilk syty owca cała a pasterz w domu piwo pije  ^_^ ^_^ :mellow:
Potęzna wiedza tworzy PROFESORA...ogromna praktyka czyni MISTRZA...aby stworzyć coś wyjatkowego potrzeba WIELKIEGO SERCA...błędy popełniaja wszyscy.

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 19, 2007, 22:53:58 »
aby wszystko wyprostować , należy cofnąć cały ten galimatias do początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to jeszcze nie było PSP, a zakładówki były na tych samych zasadach co straż pożarna. Tak jest właśnie na zachodzie . Tam jest zawód strażaka i nie ma znaczenia gdzie pełni sie służbę. Myśle że tak powinno być i w naszym kraju, bo inaczej to do pożaru w zakładach będą jeździć staruszkowie.
 Pozdrawiam ^_^

Offline omc

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 64
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #34 dnia: Marzec 20, 2007, 10:21:34 »
kolego robert28
W moim rozumieniu wszystko zmierza w te strone właśnie.
Wiek "strażaków" z ZSP przy działaniech na terenie zakładu może nie miec bardzo dużego wplywu.
Innym problemem jest fakt, że takie jednostki coraz częściej "wciągane" są do KSRG i wykorzystywane do działań (mniejszych) poza terenem zakładu.
Wtedy wiek ma znaczenie ogromne!
Jak napisałeś " ...należy cofnąć cały ten galimatias do początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to jeszcze nie było PSP, a zakładówki były na tych samych zasadach co straż pożarna..."
myslę, że to jest bardzo dobre rozwiązanie. Przed 1991 rokiem strażak był strazakiem i wszystko!
Na tereneie powiatu, w którym występuje np ZOZRWPAP można "zapoznawać" strażaków ze specyfiką zakładu za pomocą rotacji na JRG.
Myśląc o braku etatów w PSP można by właśnie "wciągnąć" ZSP w swoje struktury. Doświadczeni ludzie plus sprzęt, którym dysponują to bardzo duże kożyści dla wszystkich!!!
Słyszałem kiedyś o takich zamiarach, ale nie wiem czy któryś został zakonczony właśnie w ten sposób.
Potęzna wiedza tworzy PROFESORA...ogromna praktyka czyni MISTRZA...aby stworzyć coś wyjatkowego potrzeba WIELKIEGO SERCA...błędy popełniaja wszyscy.

Offline stratny

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 42
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #35 dnia: Marzec 20, 2007, 22:00:46 »
cul2 wiesz jak widać to mnie wywalili ale wiesz fundamenty to ty mi wylałeś stary !!!!!!!1
a tu forum naszeopinie miały byc , no nie zawsze łatwo idzie !!!!!!!! jeszcze raz dzięki

Offline robert28

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 295
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #36 dnia: Kwiecień 08, 2007, 14:54:26 »
kolego robert28
W moim rozumieniu wszystko zmierza w te strone właśnie.
Wiek "strażaków" z ZSP przy działaniech na terenie zakładu może nie miec bardzo dużego wplywu.
Innym problemem jest fakt, że takie jednostki coraz częściej "wciągane" są do KSRG i wykorzystywane do działań (mniejszych) poza terenem zakładu.
Wtedy wiek ma znaczenie ogromne!
Jak napisałeś " ...należy cofnąć cały ten galimatias do początku lat dziewięćdziesiątych, kiedy to jeszcze nie było PSP, a zakładówki były na tych samych zasadach co straż pożarna..."
myslę, że to jest bardzo dobre rozwiązanie. Przed 1991 rokiem strażak był strazakiem i wszystko!
Na tereneie powiatu, w którym występuje np ZOZRWPAP można "zapoznawać" strażaków ze specyfiką zakładu za pomocą rotacji na JRG.
Myśląc o braku etatów w PSP można by właśnie "wciągnąć" ZSP w swoje struktury. Doświadczeni ludzie plus sprzęt, którym dysponują to bardzo duże kożyści dla wszystkich!!!
Słyszałem kiedyś o takich zamiarach, ale nie wiem czy któryś został zakonczony właśnie w ten sposób.
Witam.

Zarówno ja jak i koledzy z ZSR w której pracuję , jesteśmy jak najbardziej za wcieleniem w struktury PSP. Myślę że jest to dobry pomysł, na którym mogą skorzystać wszystkie strony a zwłaszcza ludzie dla których pełnimy służbę.
Uważam że warto naciskać i dążyć do ponownego połączenia obu " formacji " i powinno na tym zależeć zarówno ZSP jak i PSP.   Mam nadzieję że władze odpowiedzialne za podjęcie decyzji w tej sprawie podejmą mądrą decyzję i jeszcze w tym roku będziemy wszyscy jedną wielką rodziną.
NAMAWIAM WSZYSTKICH DO ZABRANIA GŁOSU W SPRAWIE WŁĄCZENIA ZSP DO PSP.
Pozdrawiam. :mellow: -_- ^_^

Offline 085

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 423
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #37 dnia: Marzec 26, 2008, 23:06:23 »
Jedno pytanie do wątku - szukam podstaw prawnych funkcjonowania ZSR. Jaki zakład _musi_ powołać ZSR ? Wiem, że zakład o szczególnym ryzyku np. pożarowym - ale ZSR działają również w miejskich przedsiębiorstwach komunikacyjnych, dlatego pytam - kto musi powołać ZSR/ZSP ?

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.150
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #38 dnia: Marzec 27, 2008, 08:57:40 »
Zakładowe Służby Ratownicze w np. Miejskim Przedsiębiorstwie Komunikacji w Poznaniu to takie trochę manewrowanie przepisami dla osiągnięcia jak najlepszego efektu dla firmy.
ZSR MPK w dużej mierze jest odpowiedzialne za jak najszybsze przywrócenie ruchu np. tramwajowego (przestoje to straty i niezadowolenie klientów) , kto nie zrobi tego szybciej jak wyszkoleni mechanicy w autkach na sygnałach przebijających się przez korki uliczne ? Ale żeby mogło to tak działać to muszą być właśnie ZSR , choć często mało ma to wspólnego z ratowaniem , częściej z naprawianiem .

Pozdrawiam MIKO

PS. @085 Pozdrów Komendanta R.T.

Offline Meku

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 413
  • Płeć: Mężczyzna
    • OSP w Kruszwicy
Odp: Zakładowa Straż Pożarna
« Odpowiedź #39 dnia: Marzec 27, 2008, 11:17:14 »
Wiem, że zakład o szczególnym ryzyku np. pożarowym
Jest  tak jak myślisz lecz dołóż jeszcze ekonomie - równowagę strat i zysków - to co poruszył MIKO.
Zarząd woli opłacać ratowników i sprzęt  w zamian ma małe straty popożarowe, krótki czas postoju - remontu w razie niekontrolowanego zdarzenia i co najważniejsze w zamian ma procenty ulgi w składce ubezpieczeniowej.  Istotną sprawą jest walka o istnienie na rynku zbytu. Pracuję w branży spożywczej ponoć miesiąc postoju zakładu to w handlu pojawiają się nowe konkurencyjne (zachodnie) towary i poprzednia pozycja jest bardzo trudna do odrobienia.
Tak więc EKONOMIA rządzi światem.

ps. żałuję że tak późno dołączyłem do tak ciekawego wątku - ale ...  -_-
ZSR  +  ZOSP  +  OSP
          http://www.ospkruszwica.pl