Autor Wątek: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu  (Przeczytany 1957 razy)

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« dnia: Styczeń 07, 2020, 17:15:02 »
Witam mam pytanie co sądzicie o zastosowaniu drabiny zamiast trójnogu. Proszę nie piszcie tylko że nie można bo instrukcja nie dopuszcza.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2020, 17:28:33 wysłana przez Jaś »
Jaś

Offline czesoi

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 07, 2020, 21:08:41 »
Sprawdź aktualny skrypt do ratownictwa wysokościowego.
Usunięto niektóre węzły, dokonano zmian z imptowizowanymi trojnogami z drabin itp.

Offline rastafarai

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 07, 2020, 22:13:43 »
O matko jedyna! Improwizowany trójnóg z nasadek to jeszcze naciąganie ale mógł być, ale trójnóg z ZS-2100 na aluminiowych podporach, które moja żona by połamała to jest fatalny pomysł. Każde odpadnięcie ratownika, gdzie drabina będzie musiała powstrzymać upadek o współczynniku nawet grubo poniżej 1 to złożą wam się podpory i tyle z tego będzie. Jak nie macie trójnogu to zdecydowanie lepiej będzie jak się umówicie z najbliższą jednostką, która go ma (powinien być minimum 1 na powiat) i przećwiczcie z nimi założenia. Zobaczycie co jesteście w stanie zrobić zanim trójnóg na miejsce dojedzie a potem jak współdziałać sprawnie. pozdro

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 09, 2020, 10:22:18 »
Sprawdź aktualny skrypt do ratownictwa wysokościowego.
Usunięto niektóre węzły, dokonano zmian z imptowizowanymi trojnogami z drabin itp.
Sprawdziłem skrypt, program. Drabina 10m doskonale zastępuje trójnóg. Zaleta to wysokość punktu mocowania szczególnie ma to znaczenie kiedy studnia jest z kręgiem na zewnątrz np. więcej niż jeden m. To ze w skrypcie nie ma drabiny nasadkowej (i dobrze) to nie znaczy że podczas działań nie będzie potrzeba  zastosowania punktu mocowania powyżej 3 m. i co wtedy zastosować ? czekać na SGRW ?
Jaś

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 09, 2020, 10:44:52 »
O matko jedyna! Improwizowany trójnóg z nasadek to jeszcze naciąganie ale mógł być, ale trójnóg z ZS-2100 na aluminiowych podporach, które moja żona by połamała to jest fatalny pomysł. Każde odpadnięcie ratownika, gdzie drabina będzie musiała powstrzymać upadek o współczynniku nawet grubo poniżej 1 to złożą wam się podpory i tyle z tego będzie. Jak nie macie trójnogu to zdecydowanie lepiej będzie jak się umówicie z najbliższą jednostką, która go ma (powinien być minimum 1 na powiat) i przećwiczcie z nimi założenia. Zobaczycie co jesteście w stanie zrobić zanim trójnóg na miejsce dojedzie a potem jak współdziałać sprawnie. pozdro

Witaj
W technice ratownictwa w studni nie ma mowy o jakimkolwiek odpadnięciu tym bardziej o współczynniku 1. Sprawdziłem wiele drabin 10 m co prawda nie miałem (kobiety) do wyginania/połamania podpór tylko strażaków których wieszałem pod punkt centralny
stanowiskowego drabiny i nic się nie wygięło/połamało. Trójnógi mamy i to kilka ale wg mnie nie spełniają wszystkich potrzeb działań w studni tj max wys to 3,10 m a w przypadku działania w gdzie jest krąg nad ziemia te  trójnogi są problematyczne do działań a czasami nie da się ich sprawić /rozłożyć. Pytanie do Ciebie co wtedy proponujesz ?. Informuje iż SGRW nie ma czegoś innego jak trójnóg.
Jaś

Offline czesoi

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 09, 2020, 11:08:51 »
Sprawdź aktualny skrypt do ratownictwa wysokościowego.
Usunięto niektóre węzły, dokonano zmian z imptowizowanymi trojnogami z drabin itp.
Sprawdziłem skrypt, program. Drabina 10m doskonale zastępuje trójnóg. Zaleta to wysokość punktu mocowania szczególnie ma to znaczenie kiedy studnia jest z kręgiem na zewnątrz np. więcej niż jeden m. To ze w skrypcie nie ma drabiny nasadkowej (i dobrze) to nie znaczy że podczas działań nie będzie potrzeba  zastosowania punktu mocowania powyżej 3 m. i co wtedy zastosować ? czekać na SGRW ?
Po to są procedury i skrypty, by się do nich stosować.
Wszystko, co robisz inaczej jest kręceniem bata na samego siebie.
Uda wam się kogoś uratować, to będziecie bohaterami. A jak się coś nie uda, jakaś część nie wytrzyma to prokuratora nie będzie interesować, że nie było możliwości użycia trójnogu. I wtedy będziesz pisał o pomoc, bo coś zawiodło.

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 09, 2020, 11:46:20 »
Sprawdź aktualny skrypt do ratownictwa wysokościowego.
Usunięto niektóre węzły, dokonano zmian z imptowizowanymi trojnogami z drabin itp.
Sprawdziłem skrypt, program. Drabina 10m doskonale zastępuje trójnóg. Zaleta to wysokość punktu mocowania szczególnie ma to znaczenie kiedy studnia jest z kręgiem na zewnątrz np. więcej niż jeden m. To ze w skrypcie nie ma drabiny nasadkowej (i dobrze) to nie znaczy że podczas działań nie będzie potrzeba  zastosowania punktu mocowania powyżej 3 m. i co wtedy zastosować ? czekać na SGRW ?
Po to są procedury i skrypty, by się do nich stosować.
Wszystko, co robisz inaczej jest kręceniem bata na samego siebie.
Uda wam się kogoś uratować, to będziecie bohaterami. A jak się coś nie uda, jakaś część nie wytrzyma to prokuratora nie będzie interesować, że nie było możliwości użycia trójnogu. I wtedy będziesz pisał o pomoc, bo coś zawiodło.
Witaj
Jakie procedury ? Skrypt i szkolenie jest materiałem pomocniczym on nie ogranicza użycia innych możliwości użycia sprzętu i technik. Ratownictwo wysokościowe  jest otwartą dziedziną w której należy dążyć do rozwiązywania problemów z którymi możemy jako strażacy się spotkać. Właśnie rozwiązuje problem kręgów nad studnią co zastosować aby uratować poszkodowanego. Nie odpowiedziałeś na zadanie pytanie co wtedy zastosować ?. 
Jaś

Offline rafal.bula

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.663
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 09, 2020, 12:58:31 »
Cytuj
Pytanie do Ciebie co wtedy proponujesz ?. Informuje iż SGRW nie ma czegoś innego jak trójnóg.
Stanowisko na drabinie mechanicznej lub podnośniku. Ma każda JRG, nie potrzeba aż SGRW.

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 09, 2020, 13:13:52 »
Cytuj
Pytanie do Ciebie co wtedy proponujesz ?. Informuje iż SGRW nie ma czegoś innego jak trójnóg.
Stanowisko na drabinie mechanicznej lub podnośniku. Ma każda JRG, nie potrzeba aż SGRW.
Super.
Robiliśmy ćwiczenia z wykorzystaniem drabiny mechanicznej i podnośnika, wykorzystaliśmy wysięgnik z samochodu ratownictwa technicznego ciężkiego. Jednak studnie w terenie górskim jak i w Polsce są w rożnych miejscach co wtedy jak nie da się dojechać ? Rozwiązaniem jest zastosowanie trzech rur, bali drewna lub podobnych ... to też próbowaliśmy zastosować w ćwiczeniach jednak jest to mocna improwizacja. Co wtedy ? Sposób z drabiną jest o tyle dobry iż każdy zastęp JRG , OSP poprostu ma ją na dachu samochodu którym przyjedzie.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 09, 2020, 16:02:30 wysłana przez Jaś »
Jaś

Offline rastafarai

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 09, 2020, 21:45:35 »
Przy studni z kręgiem, braku drzew, braku możliwości dojazdu, pozostaje przelożenie liny przez krąg i osłonięcie krawędzi. W drabinie z podporami problem jest taki że jest to aluminium, które generalnie nie jest materiałem, od którego chciałbym żeby zależało moje zdrowie. Do tego dochodzi jakość połączenia podpór z przęsłami. Nawet stosując stanowisko na drabinie i tak będziecie musieli przełożyć linę asekuracyjną przez kręgi, bo przy technice dwóch lin ta druga musi być wpięta w niezależny punkt. Jak przyjedzie SGRW to na miejscu będziecie mieli jakieś 300m lin, w takiej sytuacji szedłbym w jak najbliższy dojazd autem i zbudowanie stanowiska na BPPM oraz przełożenie liny przez kręgi z osłoną krawędzi.
Natomiast odnośnie odpadnięcia to może ono wystąpić. W teorii lina asekuracyjna powinna być maksymalnie wybrana aby zmniejszyć szarpnięcie przy zerwaniu liny podstawowej, jednak luz zawsze występuje. Nawet 10cm swobodny lot jest odpadnięciem a siły działające na układ są na prawdę duże. Kto się wspinał i zaliczył lot przez 10m zrywający po drodze 3-4 punkty wpięcia to wie o czym mowa.

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 12, 2020, 10:45:50 »
Przy studni z kręgiem, braku drzew, braku możliwości dojazdu, pozostaje przelożenie liny przez krąg i osłonięcie krawędzi. W drabinie z podporami problem jest taki że jest to aluminium, które generalnie nie jest materiałem, od którego chciałbym żeby zależało moje zdrowie. Do tego dochodzi jakość połączenia podpór z przęsłami. Nawet stosując stanowisko na drabinie i tak będziecie musieli przełożyć linę asekuracyjną przez kręgi, bo przy technice dwóch lin ta druga musi być wpięta w niezależny punkt. Jak przyjedzie SGRW to na miejscu będziecie mieli jakieś 300m lin, w takiej sytuacji szedłbym w jak najbliższy dojazd autem i zbudowanie stanowiska na BPPM oraz przełożenie liny przez kręgi z osłoną krawędzi.
Natomiast odnośnie odpadnięcia to może ono wystąpić. W teorii lina asekuracyjna powinna być maksymalnie wybrana aby zmniejszyć szarpnięcie przy zerwaniu liny podstawowej, jednak luz zawsze występuje. Nawet 10cm swobodny lot jest odpadnięciem a siły działające na układ są na prawdę duże. Kto się wspinał i zaliczył lot przez 10m zrywający po drodze 3-4 punkty wpięcia to wie o czym mowa.
Witaj
Widzę że na dyskusja jest oparta na Twoim doświadczeniu z działalności z linami jednak widzę iż akcja w studni to cos innego.
1 -  Technika w studni mówi o 2 linach jednak 2 linę dopinamy do pleców poszkodowanego wg mnie nie jest to technika 2 lin. Uzasadnienie tego jest takie iż w momencie ( hipnotycznie) uszkodzenia liny układu ¼ poszkodowany nie spada (o ile lina asekuracyjna jest wybrana na 0 i dopięta do punktu A na plecach) jednak dostaje butlą w głowę a w przypadku kiedy podpięty jest poszkodowany to po jego locie ok 2,5 - 4 m (długość lonży ratownika i poszkodowanego) zostaje obciążony jego ciężarem i ciężarem butli po locie w punkt centralny uprzęży.  Przyznasz dość nie korzystny układ do wyciągania.
2 – SGRW mimo iż ma kilometry lin to nie zbuduje z nich trójnogu a w przypadku kręgów nad studnią ich umiejętności i technika nie zmienia się diametralnie ( jedynie czym dysponują to rolka krawędziowa na beton studni). Układ pozostaje ¼  ewentualnie jak studnia dłuższa inna technika np. ½  jednak zasada opuszczanie ratownik z możliwością wyciągnięcia natychmiastowego do góry.
3 – W przypadku akcji , ćwiczeń i szkoleń z trójnogiem w Polsce nie słyszałem aby kiedykolwiek podczas opuszczania i wyciągania (nie dotyczy ostatniej fazy wyciągania kiedy ratownik poszkodowany jest u samej góry) doszło do uszkodzenia, a przede wszystkim przewrócenia trójnoga. Technika w studni wg mnie jest techniką 1 liny z liną asekurującą ratownika w przypadku utraty przytomności (pionizacja w celu przeciwdziałania zaklinowania ratownika w studni).
4 – Będę się upierał dlatego iż jak wcześniej pisałem na kilkudziesięciu drabinach to przećwiczyłam iż nie zależnie od producenta ta drabina doskonale się nadaje aby z niej zbudować wysokie stanowisko do studni (punkt mocowania ok 4 m nad ziemią). Obciążałem to stanowisko 3/4 ludźmi (badałem dynamometr siła nie przekroczyła 350 kg) - . Zdaje sobie sprawę iż takie zastosowanie nie jest zgodne z instrukcją drabiny (nic o takim zastosowaniu nie mówi instrukcja drabiny). Jednak praktyka i doświadczenie każe mi być pewnym iż w sytuacji braku trójnogu (większość JRG już w Polsce ma jednak nie wszystkie a przede wszystkim nie ma OSP) takie zastosowanie pozwoli na bezpieczne zastosowanie techniki ¼ i wyciągniecie poszkodowanego ze studni.
5 – Proszę sprawdź w praktyce i podyskutujemy.
PS wspinam się  nie tylko  na wędkę   -_-
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2020, 16:43:19 wysłana przez robn »
Jaś

Offline rastafarai

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 12, 2020, 12:42:08 »
1. Technika dwóch lin jest zawsze kiedy ratownik jest wpięty w dwie liny niezależne. Asekuracja w punkcie A drugą liną to jest technika dwóch lin (pod warunkiem, że są one oparte na niezależnych stanowiskach). 1 lina - układ 1/4 (czy jakikolwiek inny), 2 lina - asekuracja w punkcie A.
2. Jasne, pozostaje krawędziówka, ale ilość lin pozwala na większą odległość poszukiwań punktu stanowiskowego pewniejszego niż aluminium.
3. A o wywrócenie trójnoga wcale nie jest trudno. Szczególnie podczas wyciągania kiedy ratownicy ciągnący linę oddalą się za bardzo od osi podpór trójnoga i siła działająca w dół nie zniweluje tej, którą generują ciągnąc w bok. Trzeba po prostu zwracać na to uwagę podczas korzystania z trójnoga.
4. Siła statyczna a dynamiczna to jednak duża różnica. Statycznie to 4 ludzi stanie na jednym krześle, ale jak zaczną po nim skakać to nie wróży nic dobrego.
5. Sprawdziłem w praktyce jakieś 15 lat temu, jak po odpadnięciu dwóch ludzi asekurujących poleciało do góry kilka metrów jak gość, którego asekurowali odpadł ze ściany. Taki pan o nazwisku Newton zrobił robotę. Od tego czasu podchodzę z dużą uwagą do budowy układu właśnie pod kątem sił dynamicznych.

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 12, 2020, 16:32:21 »
1. Technika dwóch lin jest zawsze kiedy ratownik jest wpięty w dwie liny niezależne. Asekuracja w punkcie A drugą liną to jest technika dwóch lin (pod warunkiem, że są one oparte na niezależnych stanowiskach). 1 lina - układ 1/4 (czy jakikolwiek inny), 2 lina - asekuracja w punkcie A.
2. Jasne, pozostaje krawędziówka, ale ilość lin pozwala na większą odległość poszukiwań punktu stanowiskowego pewniejszego niż aluminium.
3. A o wywrócenie trójnoga wcale nie jest trudno. Szczególnie podczas wyciągania kiedy ratownicy ciągnący linę oddalą się za bardzo od osi podpór trójnoga i siła działająca w dół nie zniweluje tej, którą generują ciągnąc w bok. Trzeba po prostu zwracać na to uwagę podczas korzystania z trójnoga.
4. Siła statyczna a dynamiczna to jednak duża różnica. Statycznie to 4 ludzi stanie na jednym krześle, ale jak zaczną po nim skakać to nie wróży nic dobrego.
5. Sprawdziłem w praktyce jakieś 15 lat temu, jak po odpadnięciu dwóch ludzi asekurujących poleciało do góry kilka metrów jak gość, którego asekurowali odpadł ze ściany. Taki pan o nazwisku Newton zrobił robotę. Od tego czasu podchodzę z dużą uwagą do budowy układu właśnie pod kątem sił dynamicznych.
1.   To Twoje twierdzenie moje jest inne i polega na analizie układu ,to że są 2 liny nie oznacza że ta druga jest lina w technice 2 lin. Powyżej opisałem skutki dlaczego tak uważam.
2.   Tutaj się zgadzam stanowisko można oddalić na odległość kilometra, tylko że ….. będzie kilka problemów np.; uciąg liny i wydobycie poszkodowanego przy krawędzi. A przypominam że karabinki są z aluminium. 
3.   Tak jak pisałem wcześniej nie słyszałem aby kiedykolwiek podczas opuszczania i wyciągania (nie dotyczy ostatniej fazy wyciągania kiedy ratownik poszkodowany jest u samej góry) doszło do przewrócenia trójnoga. Trzeba wiedzieć jak to robić prawidłowo = szkolenie.
4.   Nie rozumiem dlaczego skakać, ja nie przewiduje działania siły dynamicznej. Opuszczamy-wyciągamy. Podobnie na trójnogu, takie założenie, nie skaczemy jak na linie bungee. Skąd taki pomysł ?
5.   Chodzi mi o sprawdzenie drabiny jako trójnóg. W załączaniu kilka zdjęć innego zastosowania drabiny jako stanowiska – też się sprawdza……
« Ostatnia zmiana: Styczeń 12, 2020, 17:01:58 wysłana przez Jaś »
Jaś

Offline rastafarai

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 12, 2020, 17:27:48 »
Ad2 no my używamy stalowych. Aluminium ma wiele wad. Wszystkie aluminiowe wycofalismy z użytkowania.
Ad4 awaria układu też się może zdarzyć, a wtedy dynamika zrobi swoje
Ad5 popelniacie zasadniczy błąd - stosujecie jako wolnostojącą drabinę, która nie ma prawa być tak stosowana. Czym innym jest oparcie drabiny i budowa stanowiska a czym innym opieranie ciężaru na podporach.

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 12, 2020, 18:24:51 »
Ad2 no my używamy stalowych. Aluminium ma wiele wad. Wszystkie aluminiowe wycofalismy z użytkowania.
Ad4 awaria układu też się może zdarzyć, a wtedy dynamika zrobi swoje
Ad5 popelniacie zasadniczy błąd - stosujecie jako wolnostojącą drabinę, która nie ma prawa być tak stosowana. Czym innym jest oparcie drabiny i budowa stanowiska a czym innym opieranie ciężaru na podporach.

Witaj
Widzę iż rozmowa/dyskusja z Tobą to niekończąca się wymiana bez argumentów i doświadczenia:
1 – reprezentujesz zakres podstawowy ratownictwa wysokościowego stad tylko karabinki stalowe i pewnie stalowy trójnóg. Informuję w działaniach SGRW są karabinki aluminiowe.
2 – napisałem nie zdarzyła się , ale oczywiście zawsze może się zdarzyć a wtedy informuje siła dynamiczna (w zależności od luzu) zadziała nie na trójnóg nie zależnie czy będzie to oryginał czy z drabiny tylko na stanowisko obok.
3 – to nie my popełniliśmy błąd bo to nie my wymyśliliśmy zastosowanie drabiny w ten sposób.
Mimo wszystko zachęcam do  ćwiczeń z drabiną i mam nadzieję iż do dyskusji dołączy ratownik wysokościowy z argumentami i doświadczeniem . 
  -_-
Jaś

Offline root

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 13, 2020, 22:07:15 »
Witam.
Co do karabinków to mają być stalowe, Jaś trójnóg produkcji "manufaktury" Łódzkiej  (w większości używany w naszym kraju) jest aluminiowy tylko głowica jest stalowa.
Przy studni z kręgiem, braku drzew, braku możliwości dojazdu, pozostaje przelożenie liny przez krąg i osłonięcie krawędzi. W drabinie z podporami problem jest taki że jest to aluminium, które generalnie nie jest materiałem, od którego chciałbym żeby zależało moje zdrowie. Do tego dochodzi jakość połączenia podpór z przęsłami. Nawet stosując stanowisko na drabinie i tak będziecie musieli przełożyć linę asekuracyjną przez kręgi, bo przy technice dwóch lin ta druga musi być wpięta w niezależny punkt. Jak przyjedzie SGRW to na miejscu będziecie mieli jakieś 300m lin, w takiej sytuacji szedłbym w jak najbliższy dojazd autem i zbudowanie stanowiska na BPPM oraz przełożenie liny przez kręgi z osłoną krawędzi.
Natomiast odnośnie odpadnięcia to może ono wystąpić. W teorii lina asekuracyjna powinna być maksymalnie wybrana aby zmniejszyć szarpnięcie przy zerwaniu liny podstawowej, jednak luz zawsze występuje. Nawet 10cm swobodny lot jest odpadnięciem a siły działające na układ są na prawdę duże. Kto się wspinał i zaliczył lot przez 10m zrywający po drodze 3-4 punkty wpięcia to wie o czym mowa.

rastafarai  a teraz moje pytanie :) te liny to przez krawędź to jak poprowadzisz.... przypadek taki .... ( uprzedzam nie ma drzew, nie ma dojazdu :)
piłeczka po Twoje stronie...


 

Offline Jaś

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
  • Płeć: Mężczyzna
    • ratownictwo wysokosciowe
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 14, 2020, 15:13:15 »
root
Ciekawe zdjęcie, jednak odpowiem za wywołanego do tablicy co ja bym tutaj użył. Nie jednej tylko 3 związanych u góry drabin 10m najprawdopodobniej trzeba je będzie wysunąć aby punkt centralny był nad tym czymś co na zdjęciu. Inne rozwiązanie to pilarka i do lasu.... po coś co wymyślili dawno temu do kopania studni.     
Jaś

Offline rastafarai

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 14, 2020, 16:47:11 »
rastafarai  a teraz moje pytanie :) te liny to przez krawędź to jak poprowadzisz.... przypadek taki .... ( uprzedzam nie ma drzew, nie ma dojazdu :)
piłeczka po Twoje stronie...
Pierwsze z brzegu - siodełko wężowe

Offline root

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 16, 2020, 09:42:27 »
rastafarai  a teraz moje pytanie :) te liny to przez krawędź to jak poprowadzisz.... przypadek taki .... ( uprzedzam nie ma drzew, nie ma dojazdu :)
piłeczka po Twoje stronie...
Pierwsze z brzegu - siodełko wężowe

no dobrze mamy zabezpieczoną krawędź :) a co dalej .... ???? jestem ciekaw jak go wyciągniesz?
tu jest miejsce na Twoją odpowiedź:



a jak go już wyciągniesz ze studni to jak go opuścisz na ziemię :) szach!

Offline rastafarai

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Zastosowanie drabiny 10 m jako trójnogu
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 16, 2020, 16:46:57 »
Studnia zawsze stanowi problem i to nawet jak jest trójnog. Tu wygodnie jest dopiero przy zastosowaniu drabiny albo podnośnika. Przy linie puszczonej po krawędzi zawsze trzeba polegać na sile rąk w końcowej fazie. A jak to zrobię? Podobnie jak z wyjmowaniem poszkodowanwgo z wody na deskę na łodzi.