Autor Wątek: przerwy między służbą a dyżurem domowym  (Przeczytany 10402 razy)

Offline turbopompa

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 09, 2019, 22:23:53 »
@kana

Nie. Te godziny zostaną Ci oddane albo zrekompensowane. Wskazałem tylko analogię do kodeksu pracy naszego normatywnego czasu służby. Ściągnięcie kogoś z dyżuru niestety takim nie jest bo z przepisów wynika, że dyżur domowy wyznaczany jest w czasie wolnym od służby, a zatem zawsze będzie ponadnormatywnym czasem służby.

Nie wnikając już dlaczego po co na co skąd i z jakiego przepisu u mnie jest tak, że dd jest wyłącznie w czasie wolnym od służby na swojej zmianie. I problem znika.

Offline kana

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 56
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 09, 2019, 22:27:14 »
Jest nas 17 na zmianie do służby przychodzi 11, dyżurów mamy mieć 4 osoby - nie da rady na wolnym tego zrobić

Offline turbopompa

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 09, 2019, 22:40:33 »
Bo ktoś istotnie przegina z ilością dyżurów dowowych  na zmianie. Wykorzystaliście kiedyś 4 jednoczasowo? Z innej beczki dlaczego się nie da? Niestety da się tak zrobić.
Dodam tylko dla przemyślenia tematu, że zatwierdzenie grafiku miesięcznego z dd przed służba jest dla mnie jawnym nadużyciem. Z tego względu, że z góry zakłada się przedłużenie czasu służby ponad przewidziane dla systemu zmianowego 24 godziny, co jest przewidziane wyłącznie na nadzwyczajne sytuacje, a nie podlega planowaniu.

Offline peterek

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.101
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 09, 2019, 23:16:05 »
Dodam tylko dla przemyślenia tematu, że zatwierdzenie grafiku miesięcznego z dd przed służba jest dla mnie jawnym nadużyciem. Z tego względu, że z góry zakłada się przedłużenie czasu służby ponad przewidziane dla systemu zmianowego 24 godziny, co jest przewidziane wyłącznie na nadzwyczajne sytuacje, a nie podlega planowaniu.
No, nie za bardzo Cię rozumiem ?? Nie powinno się planować kto i w jaki dzień będzie pełnił dyżur domowy ? Możesz rozwinąć swój post ?
pozdrawiam

Offline turbopompa

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 09, 2019, 23:30:58 »
Nie, nie. Planuje się dd  w grafiku miesięcznym. Chodzi o sytuację kiedy zaplanowano dd przed służba. Hipotetycznie: mam dziś dd i ściągają mnie o północy na służbę. Zostaje do rana, a że mam służbę normatywną jutro to zostaje tak właściwie na 32 godziny? Takie coś nie może być planowane. Stąd było pytanie kany ile przerwy mu się należy przed służba jeśli zostanie ściągnięty z dd.

Kiedy dd planowany jest na ws na własnej zmianie taka sytuacja nie nastapi., A przynajmniej nie wynikająca z grafiku, czyli taka jaką przewiduje rozporządzenie w sprawie pełnienia służby przez strażaków.
« Ostatnia zmiana: Październik 09, 2019, 23:34:39 wysłana przez turbopompa »

Offline Scyzoryk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 252
  • Płeć: Mężczyzna
  • Medal ma zawsze 2 strony. Sztuką zauważyć je obie.
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #45 dnia: Październik 10, 2019, 12:43:20 »
Hipotetycznie: mam dziś dd i ściągają mnie o północy na służbę. Zostaje do rana, a że mam służbę normatywną jutro to zostaje tak właściwie na 32 godziny?
U nas jest tak, że jak ściągają Cię o północy to zostajesz do północy, (czyli 24 godz.) a od północy do rana ściągają kogoś z wolnej służby. Jeżeli nikogo nie znajdą (jeszcze się nie zdarzyło - ale hipotetycznie), to ściągają o północy kolejną osobę z dd (już z innej zmiany) i też na 24 godz. W końcu znajdzie się ktoś, kto może przyjść na 8 godz, od północy do 8 rano. A jeżeli nie, to nie ma problemu uzupełnić zmianę kimś 8-mio godzinnym.

Online szampan

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 348
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #46 dnia: Październik 10, 2019, 15:03:11 »
U nas zawsze dyżur dzień przed wolną służbą max 3 w miesiącu ale w 99% są to 2 dyżury na miesiąc. Raczej rzadko ściągają bo u nas niepisana zasada że najpierw próbują ściągnąć z ws w danym dniu. Jeśli nie da rady to dyżur ale tutaj też nie ma problemu bo każdy na początku miesiąca wie kiedy ma dyżur kartka wisi na tablicy ogłoszeń u szefa i jeśli coś planuje w dniu dyżuru to można się z kolegą zamienić i oficjalnie to napisać na tej kartce . Dowódcy są spoko i idą na rękę w tych sprawach to też trzeba być człowiekiem i tak się dogadać na zmianie żeby zawsze w razie wezwania ktoś się wstawił.

Offline turbopompa

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 72
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #47 dnia: Październik 10, 2019, 19:38:14 »
No i właśnie. Ludzkie podejście. Jeśli zostaje się na 24 od północy to jeszcze spoko, chodź i tak znowu kogoś trzeba ściągać od północy do rana więc jak dla mnie dość dziwne podejście, choć może się u Was sprawdza. U mnie służba jest zawsze od 8.00 do 8.00. Jak ktoś jest ściągnięty od północy to zostaje tylko do 8.00 na swojej zmianie. Tak samo ze służby 24 nikt nas nie wysyła na szkolenia czy delegacje, co jest normą w sąsiednich jednostkach i czasem się zdarzy, że ktoś pełni służbę 24 a następnie jedzie jeszcze na +/-8  godzin szkolenia, warsztatów czy innych pomysłów...
Jeżeli chodzi o ściąganie z dd - kilka razy w kazdym miesiącu się zdarza. Także jakbyśmy mieli dd przed służba to tych "pokrzywdzonych" zaproszeniem do służby zrobiłoby się dwa razy więcej zgodnie z zastosowanym u Was systemem. A kilkanaście osób to już bardzo dużo no i spore grafikowe zamieszanie.

Offline kana

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 56
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #48 dnia: Październik 10, 2019, 20:52:18 »
Pytanie było właśnie z powodu tego że u mnie dyżur jest przed służbą. Kiedyś ściagli cały dyżur (cwiczenia coo) od 16 i według kadrowcow osoby z dyzuru mogą skończyć dyżur o 3 w nocy i rano przyjść na całą służbę.

Online szampan

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 348
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #49 dnia: Październik 11, 2019, 00:01:14 »
To jak taki mądry ten kadrowiec to ja po 8 rano na służbie po takim dyżurze pierwszy bym był do potknięcia na schodach i pisania kwitów o wypadku w służbie nie wspominając o notatce że spowodowane to mogłobyć moim przemęczeniem...a jak wiesz kwity z wypadków idą do kw i myślę że ichniejszy kadrowiec naprostowałby twojego

Offline sorbent

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 183
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #50 dnia: Październik 11, 2019, 08:22:17 »
Niestety nie pamiętam z czego to wynikało, ale panowała/panuje u nas przekonanie, że po 8 godzinach w porze służby (chodzi o służbę na wezwanie z dyżuru) należy się 24 godziny wolnego. Natomiast przy mniej niż 8 godzinach - co najmniej tyle odpoczynku ile rzeczywistej służby.
Czasem, jak ktoś był wezwany z dyżuru np. na 6 rano - to pełnił ten dyżur do 6 rano dnia następnego (24 h). A na następny dzień aby już nie było przeskoku na 6 o 8 przychodził np. D-ca JRG i sprawa wyrównana.

Online bombeiro

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 296
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #51 dnia: Październik 11, 2019, 09:32:36 »
Może ktoś odważy się podsumować tą dyskusję i napisać jak to powinno wyglądać zgodnie z przepisami?
Sam kilka razy się nad tym zastanawiałem bo u nas też jest 2 czasem 3 lub 4 na dyżurze, który trwa 24h przed służbą... Wezwania z dyżuru się zdarzają w przypadku długotrwałych akcji lub innych nieoczekiwanych spraw...

Offline luken

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 12
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #52 dnia: Listopad 20, 2019, 09:29:16 »
Witam.
Wiem, że temat dotyczy przerw między dyżurami ale chętnie wsadzę swoje 5 groszy o samych dyżurach domowych gdyż temat jest dla mnie gorący i uważam, że jesteśmy wykorzystywani i chętnie poznam kolegów merytoryczne opinie, zaznaczam merytoryczne, tzn. podparte konkretnymi przepisami, ustawami, rozporządzeniami, bo zdanie każdy może mieć swoje, a prawo jest prawem. Dura lex sed lex;)
Myślę, że nowego światła na temat dyżurów domowych daje nam wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 21 lutego 2018 r. (Wyrok C-518/15), który zajął stanowisko, że czas gotowości pracownika, który jest zobowiązany do szybkiej reakcji na telefon przełożonego musi być traktowany jako czas pracy, ponieważ pozostawanie w gotowości w domu z obowiązkiem reakcji na wezwanie znacząco ogranicza możliwości innych aktywności, musi być więc traktowany jako czas pracy.
Biorąc pod uwagę powyższy wyrok wydaje się, że zmiana przedmiotowego rozporządzenia mogła mieć na celu względy ekonomiczne, gdyż pełnienie go w pierwotnej formie tj. w wyznaczonym miejscu mogłoby powodować roszczenia finansowe.
Oczywiście Komendanci nie widzą przepisów, które są dla nas, funkcjonariuszy z pb (podziału bojowego), korzystne, ponieważ zależy im tylko na tym aby dobrze wypaść w oczach swoich przełożonych oraz innych oficjeli a ludzie z pb mają zapier  i nie dyskutować.
Ktoś wyżej powoływał się na przepisy kodeksu pracy, oczywiście przepisy kp w tym przypadku nie mają zastosowania jak ktoś słusznie zauważył.
No i oczywiście wytrącając wszystkie merytoryczne argumenty z ręki naszych przełożonych pojawia się w ich ręku mój ulubiony mistyczny ETOS, bo oczywiście to, że na co dzień narażamy życie pełniąc służbę to dla nich za mało... Długo by pisać...
Jeżeli chodzi konkretnie o wątek to u mnie dyżur jest zawsze przed służbą 3x24h czyli zgodnie z rozporządzeniem, środek łączności telefon prywatny udostępniony za zgodą strażaka(w innym przypadku do pobrania służbowy telefon), środek transportu, strażak ma mieć samochód(bez komentarza to zostawię), no i ma siedzieć przez cały dyżur w domu i czekać na telefon, przebywanie dalej od miejsca zamieszkania lub dwa nieodebrane połączenia telefoniczne z SK mogą skutkować wyciągnięciem konsekwencji służbowych(również bez komentarza)
Czekam na opinie i merytoryczną dyskusję.
Pozdrawiam.

Offline sorbent

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 183
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #53 dnia: Listopad 20, 2019, 10:21:42 »
Akurat w kwestii dyżurów komendancie sprzyjają ludziom bo  chcieli by tu jasnej interpretacji boooooo sami maja dyżury i operacyjne i jeszcze dyz. Komendanta. I nie ma jasnego przepisu, że kom. A szczególnie Z-ca ma nienormowany czas pracy - to taki etos tyle że komendantów. Nie mówiąc o tym, że przynajmniej u mnie jak nie ma kogo w dyżur wpisać jako szef grupy operacyjnej to się pisze tego kom., który ma dyżur komendanta (w dolnym Śląsku można łączyć te funkcje) i oni często mają dyz. operacyjny grubo ponad 72 godziny a dyżury komendanckie po pół miesiąca. Jest to temat w naszych przepisach nie bardzo uregulowań, zwłaszcza w aspekcie jak ten dyżur ma być sprawowany.
« Ostatnia zmiana: Listopad 20, 2019, 12:36:50 wysłana przez sorbent »

Offline rastafarai

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 173
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #54 dnia: Listopad 20, 2019, 20:35:27 »
Co do wysyłania na szkolenia po służbie to jest patologia i za to powinny łby lecieć. Był przypadek zasłabnięcia na szkoleniu i okazało się że strażak był po służbie...
U nas na zmianach są dyżury wyznaczone ale nie są to typowe dyżury domowe. To jest po prostu żeby w razie potrzeby ściągnięcia (bo np rano się okazało że ktoś jest chory) są to ludzie do których dzwoni się w pierwszej kolejności. Nie ma konieczności siedzenia na tyłku. Jest to wygoda przy planowaniu czegoś bo jak 5 jest na wolnym, to trzech ma ws a dwóch jest w razie czego do ściągnięcia na służbę. Nie ma problemu z dogadaniem się chłopaków jak ktoś woli mieć pewne wolne. Jak potrzeba przyjścia na służbę jest wiadoma wcześniej (bo np l4 jest dwa tygodnie) to się z dcą zmiany dogaduje komu kiedy pasuje przyjść. Ale odkąd jest w grafiku zaznaczone to nie ma problemów z uzupełnieniem stanu w razie w.

Offline lang

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.367
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #55 dnia: Listopad 30, 2019, 09:25:36 »
Mocne zdegustowany jestem wypowiedziami co niektórych. Nie ma nic złego w planowaniu dyżuru domowego przed służbą, ale ściągnięcie z takiego dyżury zasadniczo powoduje konieczność udzielenia wolnego na następny dzień, a w to miejsce ściągnięcia osoby, która ma tego dnia dyżur. I tak do zamknięcia cyklu podmian. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to niech nie zabiera głosu, bo wyjdzie na idiotę.
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline sorbent

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 183
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #56 dnia: Listopad 30, 2019, 09:51:39 »
A widzisz nie rozumiem kolego powyżej. U mnie na spotkaniach dawno temu ustalono, że z dyżuru wzywamy w sytuacjach nagłych, dysponowania odwodow itp. Tak jak piszesz, w dniu następnym strażak ma wolne (chyba, że był np godzinę od 9 do 10). Jeśli służył dłużej niż osiem godzin w ciągu dnia lub służył w porze nocnej też ma wolne. Ma t swoje uzasadnienie. Natomiast strażacy wspólnie chcieli aby po wezwaniu kogoś z dyżuru kolejne dni uzupełniać z osób które mają tzw. Wolną służbę. Wolą być na swojej zmianie to raz dwa gdyby jechać dyżurami do końca miesiąca należało by wyznaczyć kolejne dyżury na wypadek gdyby ktoś wypadł nagle. Działa to wiele lat i nikt nie kwestionuje. Strażacy też. Jeśli z dyżuru przychodzisz np na 9 i jesteś w ślubie np. 6 godzin to nie ma przepisu, który nie pozwala o 8 dnia następnego być na służbie normalnie. Jeśli byłeś w porze nocnej - to już inna sprawa. Pozdrawiam

Offline lang

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.367
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #57 dnia: Listopad 30, 2019, 10:10:05 »
Jeżeli jesteś ściągnięty z dyżuru, to chyba raczej do końca służby. Chyba, że macie burdel. Tego, że strażacy wolą przychodzić na swoją zmianę, to już nawet nie chce mi się komentować, takie to infantylne. Rozpisywanie dyżurów przed planowaną służbą jest bardzo dobre, zwłaszcza jeśli ściąganie z nich jest faktycznie ewenementem. Powinno być ograniczone do nagłych zachorowań, wypadków na służbie czy zadysponowania w ramach odwodów lub grup specjalistycznych. Ile to jest przeciętnie przypadków?
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline sorbent

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 183
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #58 dnia: Listopad 30, 2019, 10:18:32 »
Nie nie do końca, np jedzie sam gcba do akcji powiat sasiedni akcja cztery, pięć godzin. U nas w tym czasie stan uzupełniamy z dyżuru (jedzie oczywiście obsada że zmiany) i nie panie kolego nie jest to burdel a normalna sytuacja. I z pośród sporadycznych wezwań z dyżuru te są najczęstsze. Drugie to urazy (większość na zajęciach sportowych) i tutaj oczywiście gość służy do rana. A to że ludzie wola pracować na swoich zmianach nie uważam za infantylne - normalna ludzka rzecz. A dzięki temu nie ma problemu z dyżurami bo szybko wracamy do normalnego stanu, w tym grafik dyżurów. Czemu uważasz ten sposób za niewłaściwy skoro popierają go i strażacy z PB i operacyjnie jest ok i komendantowi pasuje tego nie wiem. No i prawo nie jest łamane.

Offline lang

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.367
Odp: przerwy między służbą a dyżurem domowym
« Odpowiedź #59 dnia: Listopad 30, 2019, 11:50:24 »
Służyłem kolka lat na małych powiatach i nawet w przypadku zadysponowania całej zmiany do potencjalnie długotrwałych działań, zabezpieczenie rejonu było realizowane przez OSP zgodnie z planem zabezpieczenia rejonu chronionego. Ściąganie ludzi z dyżuru byłoby bezcelowe, chyba, że obsadzić nimi SKw. Argument więc raczej chybiony, chyba, że macie w zapasie fury w podziale bez obsady. A z pitoleniem o tym, że lepiej na swojej zmianie nawet mi się nie chce dyskutować. Taka postawa może świadczyć o zaburzonych relacjach międzyludzkich pomiędzy zmianami.
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie