Autor Wątek: OSP dwóch prędkości  (Przeczytany 12662 razy)

Offline eddie

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 132
  • Płeć: Mężczyzna
    • Platforma Alarmowania Strażaków
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #40 dnia: Sierpień 16, 2019, 11:54:34 »
Robiąc szkolenie w własnej remizie, mogę robić je nawet rok w dowolnym odpowiadającym wszystkim kursantom czasie. Nikt nie będzie musiał brać urlopu ani zwalniać się z pracy.
Komora dymowa to 1 dzień.
Wartość tego szkolenia zweryfikuje egzamin w PSP który też może być podzielony na etapy 
Platforma Alarmowania Strażaków - www.pasosp.pl

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 437
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #41 dnia: Sierpień 16, 2019, 18:17:59 »
Człowieku chcesz szkolić delikwenta rok ?Dobre  to jak to się ma do tego co piszecie że nie są zainteresowani 6-cioma tygodniami a będą czekać rok.No bez jaj.
Różnica między WOT a OSP jest taka że nie mają problemu z dyspozycyjnością.Ostatnie problemy z wałami na rzekach pokazały na co stać WOT a na co OSP.Byłem widziałem pokłon dla WOT, nie było jak w OSP że przyjeżdża na wał 15 wozów i jest raptem 50 z OSP a pojawia się WOT   i jest ich z 200 .Na pytanie jak to możliwe, pada odpowiedz że nie ma czegoś takiego że ktoś się nie stawi bo praca go blokuje.I ktoś mi powie że OSP jest nie do zastąpienia panowie trochę pokory.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 16, 2019, 18:23:55 wysłana przez jgk »

Offline andoria

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: OSP dwóch prędk
« Odpowiedź #42 dnia: Sierpień 16, 2019, 18:51:57 »
Jgk Ty to umiesz manipulować jak mało kto. Po pierwsze przyczyną że było WOT tyle jest to że chcą się pokazać. Przyjechał pluton cały i tyle, a OSP maltretują z okolicy i dalszych nie dysponują. Dlaczego? Dlatego że koszt ponosi wojt, ale o tym że za WOT płaci jednak państwo to zapomniałeś. Może zapomniałeś rowniez, że WOT ma kasę co miesiąc i co ważne system zwalniania ich z pracy, czego OSP nie ma. Problem systemowy o którym zapominasz . WOT zwalnia ludzi z pracy cały pluton jedzie pracuje tydzień i nowy pluton, a OSP zwykle to samo z okolicy.
Odnośnie szkoleń to ma racje, niech szkoli i rok. Jak będzie ktoś kto nie chce być strażakiem to nawet do egzaminu nie podejdzie, albo go obleje.

Niestety dyskusja z Tobą nie ma sensu bo wszystko zrobisz by udowodnić teze, że potrzeba więcej PSP. Na szczęście do straży też są testy i nie wszyscy je przechodzą.
Pomine już czasy reakcji.

Offline 1986lukasz

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #43 dnia: Sierpień 16, 2019, 22:04:02 »
Śledzę ten wątek, miałem się nie odzywać ale ostatnie wpisy @jgk dobiły dna. Przepraszam, ale nie można zrozumieć twojego rozumowania, a raczej jego brak.
W wątku jasno wszyscy piszą, że obecny system szkolenia dyskwalifikuje większość osób chcących wziąć udział w szkoleniach podstawowych ze względu na brak frekwencji w związku z bardzo krótkim/"ciasnym" terminem realizacji szkolenia.
Nie rozumiesz niczego, żadne argumenty do Ciebie nie trafiają. Prawdopodobnie jesteś (tutaj przepraszam) "turbo strażakiem" mającym 18-19 lat, który zapewne jeszcze się uczy lub ma przerwę w szkolnictwie co równa się z wolnym czasem w weekendy. Nie rozumiesz, że duża liczba osób pracuje na zmiany i obecny system szkolnictwa poprostu uniemożliwia ukończenie kursu z wynikiem pozytywnym - brak frekwencji.

Zgadzam się z przedmówcami, że najlepszym rozwiązaniem było by szkolenie ratowników u siebie na jednostce bądź też odbywało się takie szkolenie przez komendanta gminnego. Natomiast egzamin byłby prowadzony przez PSP.
Teraz również egzamin odbywa się przed komisją PSP i on weryfikuje to czy ktoś zaliczył szkolenie z wynikiem pozytywnym bądź też nie.

Pozdrawiam

Offline noaraf

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #44 dnia: Sierpień 17, 2019, 01:47:05 »
No, zrobiło się dość gorąco, jednak proszę nie wsiadać na kolegów..
Każdy ma przecież prawo do własnego postrzegania rzeczywistości. A może kolega @jgk po prostu ma taką wyjątkowa jednostkę, lokująca się w tak innej, bez porównania lepszej rzeczywistości od naszych? Nie ma co walczyć.
Słuchajcie - każdy właściwie pisze że największą piętą achillesową są szkolenia. Czy to niewłaściwy zakres materiału, jego podział na teorie i praktykę, czy to ograniczenie ilościowe grup kształcących się członków OSP na kursach zbyt rzadko prowadzonych przez PSP, brak e-learningu.. Na pewno każdy dobrze potrafi uzasadnić taki wniosek przykładami z własnego podwórka. Nie jest więc ważne by kruszyć kopię o owe przykłady. Chodzi i systemowe postrzeganie problemu - SZKOLENIA. I za to widać trzeba się wziąć w pierwszej kolejności.
Myślę, że przydałoby się także zwrócić uwagę na jeden z wniosków NIKu. Otóż wielu ankietowanych wytykali brak wsparcia prawno-ksiegowego. Tu uważam jest pole do działania dla Związku. Bo póki co, odnoszę wrażenie, że poza dużym wpływem na przepisy certyfikacyjne i prowadzenie punktów wytwórczych i handlowych - niewiele więcej robi. A de facto - związek powinien istnieć dla nas, dzięki nam, a nie odwrotnie! Nie namawiam do puczu, ale jeśli czytają to ludzie (wszech)władni że ZOSP, to niech się walną w pierś, że nie wykorzystują szeregowych jednostek, a więc nas by ułożyć sobie dobrze życie. To Związek powinien zapewniać (a nie np. posiadać do wynajęcia!) prawnika, księgowa. Pamiętajmy, że jednostki tworzą ludzie zwykli najróżniejszych profesji. Nie mówię o świadomym olewactwie i zaniedbaniach, ale zwyczajnie, sprawy prawne nie są konikiem większości społeczeństwa i nie ma się co dziwić, że mimo, że zakres tematyczny przerabiali na kursie - potem gubią się, czy coś przeoczą. Prawo też nie jest stale i się zmienia. Dlatego nieodpłatny dostęp do profesjonalistów w tym zakresie, na których pomoc możnaby zawsze liczyć - byłaby w dzisiejszych czasach nieodzowna. I wiem, że zaraz ktoś na mnie skoczy, że jak się chce, to wszystkiego się można nauczyć, wyczytać z netu itd. Ale nie popadajmy w skrajności. Dla mnie wystarczające będzie, jeśli murarz, hotelarz czy sprzedawczyni będą chcieli społecznie nieść pomoc innym i skupia się na samodoskonaleniu w tym zakresie. Rozliczaniem dotacji, pisaniem wniosków itd. naprawdę może za nich robić ktoś inny. Jeśli oczywiście sami to ogarną - mają szansę na więcej, ale okazuje się, że często kontrolę gminne wykazują sporo małych błędów, które nie powstają z cwaniactwa czy złej woli, ale przez roztargnienie, nieraz - niestety - kłopoty z matematyką. Życie. Te dziedziny działalności OSP są oczywiście ważne i niezbędne np.dla przetrwania jednostki i pozyskiwania przez nią funduszy, ale nie dajmy się zwariować.. Jak pod każdym względem, w każdej dziedzinie życia. Strażak - ma pomagać i pomaga. Dlaczego więc ktoś inny nie może pomóc strażakowi??
pzdr, G.

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 437
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #45 dnia: Sierpień 17, 2019, 14:06:06 »
Zapytam zatem ile maiło by trwać według was szkolenie przeprowadzone w jednostkach przez was, komendanta,naczelnika itd.a szczególnie w jednostkach które nie posiadają hydrauliki ODO itd 

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #46 dnia: Sierpień 17, 2019, 15:28:16 »
Najlepszym rozwiązaniem byłby brak określonych ram czasowych - PSP dawało by kilka terminów w roku kiedy będzie przeprowadzać egzaminy, a w zależności od oceny umiejętności szkolonego - Naczelnik czy Komendant Gminny wysyłałby go na egzamin gdyby ocenili, że kursant jest gotowy. Bo jak wiadomo - jeden będzie miał do tego "dryg" i starczy mu pokazać wszystko raz, a inny będzie wymagał poświęcenia znacznie większej ilości czasu (zaleta takiego szkolenia: indywidualne dopasowanie do potrzeb kursantów). U nas i tak każdy kandydat jest częściowo szkolony w OSP zanim wogóle pójdzie na kurs - nie widzę problemu w rozbudowaniu takiego szkolenia.
Co do hydrauliki i ODO - o ile wiem wszystkie jednostki w systemie KSRG muszą je mieć. A jeżeli ktoś nie ma to tak jak pisaliśmy - powinna być możliwość uzupełnienia szkolenia przez PSP. I wtedy dla ludzi z takich jednostek byłoby miejsce bo nie zabierali by go ludzie z jednostek jak moja. Nie widzę też problemu, by osoby z takich jednostek brały udział w ćwiczeniach w jednostkach bogatszych i lepiej wyposażonych. Gdyby jakaś jednostka zwróciła się do nas z prośbą o możliwość dołączenia swoich ludzi do naszych kursantów na te etapy szkolenia - ja bym nie widział problemu.


Co do tego o czym piszesz o pomocy prawnej czy księgowej @noaraf - to zgadzam się z tym. Papierologii coraz więcej i jak urzędy coś wymyślają to mogłyby pomóc w wypełnianiu papierków.

Offline PCT

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 187
  • Płeć: Mężczyzna
  • Dowódca Plutonu
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #47 dnia: Sierpień 17, 2019, 15:37:12 »
Zapytam zatem ile maiło by trwać według was szkolenie przeprowadzone w jednostkach przez was, komendanta,naczelnika itd.a szczególnie w jednostkach które nie posiadają hydrauliki ODO itd
tak długo by przygotowujący do niego (naczelnik czy komendant gminny) chciał sam przygotowanym przez siebie druhem dowodzić w przypadku wyjazdu

Gdy go przygotuje, KP miałaby tylko potwierdzić jego wiedzę i umiejętności stosownym protokołem po zdaniu egzaminu.

Bardziej honorowe jest być wyniesionym na tron niż go odziedziczyć...
N. Machiavelli

Offline noaraf

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #48 dnia: Sierpień 17, 2019, 17:06:56 »
tak długo by przygotowujący do niego (naczelnik czy komendant gminny) chciał sam przygotowanym przez siebie druhem dowodzić w przypadku wyjazdu
i to by mogło mieć sens :) przy założeniu, że taki komendant by nie miał innych bodźców zachęcających go do wypromowania jak największej liczby kadetów - czyli, gdyby z każdym siedział społecznie.
To trochę tak jak w żeglarstwie. PZZ organizuje egzaminy na patenty i mimo wieloosobowych komisji zdarzają się przekręty i patenty dostają ludzie, którzy poza podtopieniem siebie - co gorsza utopić mogą innych. Inny związek sportowy - ISSA - pozwala na szkolenie i egzaminowanie nawet przez jedną i tą samą osobę, ale to jej nazwisko nadrukowane jest na wydanych uczniowi patentach. To mocno dopinguje by nie będąc anonimowym, nie dawać ciała!
pzdr, G.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #49 dnia: Sierpień 17, 2019, 17:22:07 »
@noaraf - przecież egzaminowało by dalej PSP - więc jak ktoś chce wypuszczać masowo kandydatów na egzamin który będą oblewać i psuć sobie opinię to jego sprawa :) W szanujących się jednostkach raczej nikt by na to nie poszedł. Zresztą - myślę, że jak by PSP zobaczyło, że z jakiejś jednostki wychodzi masówka która jest źle przygotowana to i dokładniej by się przyglądało egzaminowanym z tej jednostki. Nie wyobrażam sobie, bym będąc Naczelnikiem czy Komendantem dopuścił do takiej sytuacji. Przecież to niszczenie własnej opinii.

A czy kursy robiono by społecznie czy nie to już tematy do rozwiązania lokalnie. U nas na przykład nigdy kursanci ekwiwalentu za szkolenie podstawowe nie pobierali, a osoby które ich do niego przygotowywały także robiły to od zawsze społecznie.

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 437
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #50 dnia: Sierpień 17, 2019, 20:01:13 »
Cytuj
Zresztą - myślę, że jak by PSP zobaczyło, że z jakiejś jednostki wychodzi masówka która jest źle przygotowana to i dokładniej by się przyglądało egzaminowanym z tej jednostki.
Czyli patologia szkoleniowa.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 17, 2019, 20:45:32 wysłana przez jgk »

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #51 dnia: Sierpień 17, 2019, 22:08:56 »
@jgk - czytanie ze zrozumieniem kłania się po raz kolejny. Nie wyrywaj zdań z kontekstu - przeczytaj i postaraj się zrozumieć całość. Nie da się zagwarantować, że na 16tyś ludzi nie trafią się czarne owce, chcące pójść na skróty. Ale da się zapobiec potencjalnym skutkom ich działań i masz wyraźnie napisane jak.

Offline noaraf

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 29
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #52 dnia: Sierpień 18, 2019, 21:51:43 »
Zgoda @Feniks. To by mogło zadziałać. A co do opinii - masz rację :rolleyes: :fiuu:
pzdr, G.

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 437
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #53 dnia: Sierpień 19, 2019, 19:53:00 »
Zatem po co dopuszczać do sytuacji w której może dojść do chodzenia na skróty o której piszesz i masz tego świadomość, w momencie kiedy obecny system skótecznie to wyeliminował.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #54 dnia: Sierpień 19, 2019, 22:15:36 »
Skutecznie wyeliminował co? Możliwość szkolenia druhów OSP? Możliwość zapewnienia ludziom bezpieczeństwa? Tak - skutecznie te elementy wyeliminował...
Jak nie rozumiesz o czym tu dyskutujemy, to już nie zrozumiesz - Twój problem nie nasz. I najwyraźniej nie rozumiesz co proponujemy.

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 437
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #55 dnia: Sierpień 20, 2019, 13:37:58 »
Piszesz i sam nie wiesz co. Napisałeś o potencjalnym chodzeniu na skróty gdyby szkolenia odbywały się pod nadzorem komendantów naczelników w ich OSP a teraz nie wiesz o co chodzi, Właśnie chodzi o to czego nie chcesz napisać czyli wałki w szkoleniach bez nadzoru.A co do samych szkoleń pań-ów przyszłych druhów jest taki zapis
Cytuj
Dopuszcza się również realizację części zajęć szkolenia podstawowego dla strażaków ratowników   Ochotniczych   Straży   Pożarnych   w   Ochotniczej   Straży   Pożarnej, wyznaczonej przez organizatora szkolenia.
zatem nie do końca jest tak jak piszecie że nie można tego w OSP, ale najbardziej boli fakt tego nieszczęsnego nadzoru nad prawidłowością owego szkolenia a w szczególności obecności.tym najbardziej opornym chodzi o to  aby uzyskać papier bez  chodzenia na szkolenie albo w minimalnym stopniu w nim uczestniczyć.I tyle w temacie.

Offline Fistach

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.263
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #56 dnia: Sierpień 20, 2019, 15:57:28 »
Jeśli na egzaminie będzie się wymagać od strażaków (ale na serio - zarówno z teorii jak i praktyki) ochotników to nie ma możliwości, że ktoś zda egzamin bez chodzenia na szkolenie.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #57 dnia: Sierpień 20, 2019, 19:24:57 »
@jgk Ty naprawdę nie potrafisz zrozumieć tego co napisaliśmy w postach powyżej? Ok - wytłumaczę jak przysłowiowej krowie na rowie na przykładzie jak to sobie wyobrażamy:
1. PSP ogłasza, że w roku będą 4 terminy egzaminów.
2. Naczelnicy OSP przygotowują swoich kandydatów do egzaminu (wiadomo - nie wszystko osobiście - delegowanie zadań jak najbardziej wchodzi w grę) - jako wsparcie mają teorię przygotowaną do elearningu przez PSP.
3. Przed pierwszym terminem egzaminu Naczelnicy jednostek stwierdzają, że część kursantów jest gotowa do egzaminu - mogą oni podejść w pierwszym terminie. Egzamin przeprowadza PSP.
3a) i tu wytłumacz mi jak niby mają się prześlizgnąć idący na skróty skoro egzamin będzie wyglądał dokładnie tak jak teraz?
3b) jak ktoś nie przejdzie egzaminu to nie przejdzie - nie ma zmiłuj
4. Kolejnie kursanci są gotowi przed terminem drugim to podchodzą do niego wtedy, analogicznie z terminem nr 3 i 4. Jak obleją to obleją.
5. Oprócz tego PSP organizuje jeden lub dwa kursy z egzaminem tak jak teraz - dzięki temu słabiej wyposażone jednostki spoza systemu mogą wreszcie wysłać na nie swoich ludzi i się rozwijać, bo miejsca nie zajmują im jednostki takie jak nasze.

Zaleta jest taka, że jednostki same dopasowują terminy szkoleń jak i ich długość do potrzeb swoich kursantów. Każdy kursant jest traktowany indywidualnie, bo szkoli go własna jednostka - czyli ludzie którym najbardziej zależy na tym by ten egzamin zdał i zasilił ich JOT.
Każdy kursant ma kartę szkolenia na której Naczelnik zaznacza sobie co już było z nim przerobione, co ma opanowane, a co jeszcze nie. Coś jak indywidualny tryb nauczania dla każdego chętnego.

A to co pisałem, o próbie pójścia na skróty przeczytaj jeszcze raz:
1. Tak - może trafić ktoś kto oleje sprawę i będzie wysyłał na egzamin niedoszkolonych ludzi.
2. Tyle, że takie osoby go obleją.
3. Sądzę, że PSP jak zauważy, że z jednej z jednostek przychodzą na egzamin notorycznie ludzie co go nie zdają, będzie uważniej (dokładniej - w sensie że żadnej taryfy ulgowej i bardzo dokładna obserwacja czy aby napewno poprawnie wykonuje to co ma wykonać) egzaminować ludzi z tamtej jednostki.
4. Delikwent który będzie tak postępował zrujnuje sobie opinię w okolicy - będzie tym kto nie dba o własnych strażaków.
5. Leń i kombinator nic nie zyska, a jego przykład posłuży pozostałym chętnym do podobnego podejścia za przykład, że się nie da.

Efekt: kilka razy więcej strażaków w szeregach OSP co rok.

To co cytujesz - że szkolenie teraz też może się odbywać na terenie jednostki OSP - dotyczy dalej szkolenia organizowanego przez PSP. I akurat wtedy tylko miejsce szkolenia jest inne reszta zasad jest taka sama czyli do dupy. To nam nic nie zmienia. Zresztą to upraszcza sprawę tylko 1 jednostce, a reszcie nie.


A jak zorganizować sobie w jednostce takie szkolenia? Cóż, możliwości jest wiele, a nawet bardzo wiele - każdy znajdzie coś dla siebie. Jak ktoś nie czuje się na siłach zawsze może wysłać ludzi na kurs na obecnych zasadach.

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 437
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #58 dnia: Sierpień 21, 2019, 14:06:35 »
Szkoląc ludzi będziesz opierał się na sprzęcie i wytycznych  które obowiązuje czy stworzysz własny program?
« Ostatnia zmiana: Sierpień 21, 2019, 18:11:56 wysłana przez jgk »

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 331
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #59 dnia: Sierpień 21, 2019, 18:20:24 »
Uwzględniając, że kursanci muszą zdać egzamin - to przerobienie wszystkiego co jest obecnie na kursie jest koniecznością. Chociaż nie trzymał bym się kurczowo ilości godzin przypisanych do poszczególnych zagadnień, ale raczej dopasowywał to do potrzeb szkolonych osób.