Autor Wątek: OSP dwóch prędkości  (Przeczytany 6955 razy)

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #60 dnia: Sierpień 21, 2019, 21:56:17 »
Czyli wynika z tego że  ktoś źle przekalkulował czas potrzebny na przyswojenie wiedzy i umiejętności.
Jak stwierdzisz czy szkolenie które robisz na skróty, skracając ilość godzin nie wpłynie na przyswajanie wiedzy przez kursanta, bo będzie ją musiał przyswoić  w krótszym czasie. Jak chcesz zweryfikować na jakim etapie jest kursant po twoim skróconym godzinowo szkoleniu - będziesz każdego indywidualnie odpytywał i na tej podstawie ustalał dalszy tok szkolenia.Co jeśli kursanci będą na różnych etapach z wiedzą, dasz każdemu indywidualnego nauczyciela. Do tego dochodzi kwestia nieobecności a potem pojawianie się osób na różnych etapach przerobionego materiału i co wtedy znowu każdy dostanie swojego nauczyciela.
Po przerobieniu materiału który obecnie zawiera szkolenie, kursant powinien być wystarczająco przygotowany do egzaminu, mieć wiedzę teoretyczną i praktyczną do działań.

Offline Fistach

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.256
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #61 dnia: Sierpień 21, 2019, 23:02:21 »
@jgk Ty naprawdę nie potrafisz zrozumieć tego co napisaliśmy w postach powyżej? Ok - wytłumaczę jak przysłowiowej krowie na rowie na przykładzie jak to sobie wyobrażamy:
1. PSP ogłasza, że w roku będą 4 terminy egzaminów.
2. Naczelnicy OSP przygotowują swoich kandydatów do egzaminu (wiadomo - nie wszystko osobiście - delegowanie zadań jak najbardziej wchodzi w grę) - jako wsparcie mają teorię przygotowaną do elearningu przez PSP.
3. Przed pierwszym terminem egzaminu Naczelnicy jednostek stwierdzają, że część kursantów jest gotowa do egzaminu - mogą oni podejść w pierwszym terminie. Egzamin przeprowadza PSP.
3a) i tu wytłumacz mi jak niby mają się prześlizgnąć idący na skróty skoro egzamin będzie wyglądał dokładnie tak jak teraz?
3b) jak ktoś nie przejdzie egzaminu to nie przejdzie - nie ma zmiłuj
4. Kolejnie kursanci są gotowi przed terminem drugim to podchodzą do niego wtedy, analogicznie z terminem nr 3 i 4. Jak obleją to obleją.
5. Oprócz tego PSP organizuje jeden lub dwa kursy z egzaminem tak jak teraz - dzięki temu słabiej wyposażone jednostki spoza systemu mogą wreszcie wysłać na nie swoich ludzi i się rozwijać, bo miejsca nie zajmują im jednostki takie jak nasze.

Zaleta jest taka, że jednostki same dopasowują terminy szkoleń jak i ich długość do potrzeb swoich kursantów. Każdy kursant jest traktowany indywidualnie, bo szkoli go własna jednostka - czyli ludzie którym najbardziej zależy na tym by ten egzamin zdał i zasilił ich JOT.
Każdy kursant ma kartę szkolenia na której Naczelnik zaznacza sobie co już było z nim przerobione, co ma opanowane, a co jeszcze nie. Coś jak indywidualny tryb nauczania dla każdego chętnego.

A to co pisałem, o próbie pójścia na skróty przeczytaj jeszcze raz:
1. Tak - może trafić ktoś kto oleje sprawę i będzie wysyłał na egzamin niedoszkolonych ludzi.
2. Tyle, że takie osoby go obleją.
3. Sądzę, że PSP jak zauważy, że z jednej z jednostek przychodzą na egzamin notorycznie ludzie co go nie zdają, będzie uważniej (dokładniej - w sensie że żadnej taryfy ulgowej i bardzo dokładna obserwacja czy aby napewno poprawnie wykonuje to co ma wykonać) egzaminować ludzi z tamtej jednostki.
4. Delikwent który będzie tak postępował zrujnuje sobie opinię w okolicy - będzie tym kto nie dba o własnych strażaków.
5. Leń i kombinator nic nie zyska, a jego przykład posłuży pozostałym chętnym do podobnego podejścia za przykład, że się nie da.

Efekt: kilka razy więcej strażaków w szeregach OSP co rok.

To co cytujesz - że szkolenie teraz też może się odbywać na terenie jednostki OSP - dotyczy dalej szkolenia organizowanego przez PSP. I akurat wtedy tylko miejsce szkolenia jest inne reszta zasad jest taka sama czyli do dupy. To nam nic nie zmienia. Zresztą to upraszcza sprawę tylko 1 jednostce, a reszcie nie.


A jak zorganizować sobie w jednostce takie szkolenia? Cóż, możliwości jest wiele, a nawet bardzo wiele - każdy znajdzie coś dla siebie. Jak ktoś nie czuje się na siłach zawsze może wysłać ludzi na kurs na obecnych zasadach.

Podpisuje się rękami i nogami

Czyli wynika z tego że  ktoś źle przekalkulował czas potrzebny na przyswojenie wiedzy i umiejętności.
Jak stwierdzisz czy szkolenie które robisz na skróty, skracając ilość godzin nie wpłynie na przyswajanie wiedzy przez kursanta, bo będzie ją musiał przyswoić  w krótszym czasie. Jak chcesz zweryfikować na jakim etapie jest kursant po twoim skróconym godzinowo szkoleniu - będziesz każdego indywidualnie odpytywał i na tej podstawie ustalał dalszy tok szkolenia.Co jeśli kursanci będą na różnych etapach z wiedzą, dasz każdemu indywidualnego nauczyciela. Do tego dochodzi kwestia nieobecności a potem pojawianie się osób na różnych etapach przerobionego materiału i co wtedy znowu każdy dostanie swojego nauczyciela.
Po przerobieniu materiału który obecnie zawiera szkolenie, kursant powinien być wystarczająco przygotowany do egzaminu, mieć wiedzę teoretyczną i praktyczną do działań.
Przecież naczelnik nie będzie szkolił 100 ludzi naraz... zazwyczaj więcej jak kilka osób na rok się do straży nie zapisuje - jeśli nie ma jakiś wielkich zaległości to bez problemu to ogarnie. tu też rola komendantów gminnych żeby weryfikowali wiedzę.

Offline RaZoX

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #62 dnia: Sierpień 22, 2019, 09:48:28 »
Czyli wynika z tego że  ktoś źle przekalkulował czas potrzebny na przyswojenie wiedzy i umiejętności.
Jak stwierdzisz czy szkolenie które robisz na skróty, skracając ilość godzin nie wpłynie na przyswajanie wiedzy przez kursanta, bo będzie ją musiał przyswoić  w krótszym czasie. Jak chcesz zweryfikować na jakim etapie jest kursant po twoim skróconym godzinowo szkoleniu - będziesz każdego indywidualnie odpytywał i na tej podstawie ustalał dalszy tok szkolenia.Co jeśli kursanci będą na różnych etapach z wiedzą, dasz każdemu indywidualnego nauczyciela. Do tego dochodzi kwestia nieobecności a potem pojawianie się osób na różnych etapach przerobionego materiału i co wtedy znowu każdy dostanie swojego nauczyciela.
Po przerobieniu materiału który obecnie zawiera szkolenie, kursant powinien być wystarczająco przygotowany do egzaminu, mieć wiedzę teoretyczną i praktyczną do działań.

Nie wiem @jgk co jest z Tobą nie tak ale kolega nie pisał nic o skracaniu godzin tylko dopasowaniu pod kursanta. Jeden będzie potrzebował więcej czasu, drugi mniej. Patrząc po Twoich wypowiedziach na forum twierdzę, że Ty nie byłbyś w stanie stwierdzić czy takie działanie wpłynęłoby na kursanta. Według Ciebie, jeżeli ktoś przerobiłby materiał w krótszym czasie niż w wytycznych, to taka osoba choćby była orłem i miała wszystko przyswojone to i tak byłaby nieprzygotowana ze względu na to, że jeszcze brakowałoby jej tych kilku godzin?
Ten obliczony czas o którym piszesz  ma się nijak do rzeczywistości. Zapytasz dlaczego. A dlatego właśnie, że na takich szkoleniach w PSP jest grupa 20-30 osób, a jednostka OSP wysyła na taki kurs 2-3 max 5 osób i jest większe prawdopodobieństwo, że takie osoby mogą być lepiej przygotowanie niż w grupie 30 osobowej.
Mówię oczywiście o jednostkach, które charakteryzują się wysoką aktywnością ratowniczo-gaśniczą, a nie takich co widać tylko na festynach i piknikach.

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #63 dnia: Sierpień 22, 2019, 22:20:32 »
Widzisz tyle że to Ty, jako kolejna osoba pokazujesz swoją wyższość nad innymi, bo u Ciebie i wielu innych, to kursant przyswoi wiedzę szybciej dlatego że twoja jednostka
Cytuj
charakteryzuje się wysoką aktywnością ratowniczo-gaśniczą, a nie takich co widać tylko na festynach i piknikach.
itd.Co ma jednostka i ich działanie do indywidualnych umiejętności kursanta.Może gdyby do tych których widzisz na piknikach i festynach ktoś wspomógł tak jak te
Cytuj
charakteryzują się wysoką aktywnością ratowniczo-gaśniczą.
może okazało by się że byli by równie dobrzy jak Ty i  ci inni.Daj im szansę jak dostało wiele tych aktywnych i zobacz co  z tego będzie dopiero oceniaj.

Offline RaZoX

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #64 dnia: Sierpień 23, 2019, 09:24:35 »
Nie pokazuje swojej wyższości nad innymi tylko popieram to co piszą inni na podstawie moich spostrzeżeń. Moja jednostka na pewno nie charakteryzuje się wysoką aktywnością ratowiczo-gaśniczą. Myślę, że moja jednostka jest pomiędzy tymi z festynów a tymi z wysoką aktywnością i według mojej skali to zaliczałaby się do tych, co kursanci musieliby przechodzić szkolenie w PSP. Wcale nie mówię, że u mnie kursant przyswoi szybciej, pokazuje tylko co można zyskać przez takie działanie - większa ilość przeszkolonych ludzi. Jednostki z wysoką aktywnością często działają wspólnie z PSP i na takich akcjach mimo wszystko PSP widzi na co stać jednostkę i czy byłaby w stanie przeszkolić swoich ludzi tak, zeby mogli przystąpić do samego egzaminu w PSP.
Może gdyby do tych których widzisz na piknikach i festynach ktoś wspomógł tak jak te
Cytuj
charakteryzują się wysoką aktywnością ratowniczo-gaśniczą.
może okazało by się że byli by równie dobrzy jak Ty i  ci inni.Daj im szansę jak dostało wiele tych aktywnych i zobacz co  z tego będzie dopiero oceniaj.
I tu się z Tobą zgadzam, większe wsparcie mogłoby poprawić w dużym stopniu sytuację jednostki ale nie zapominajmy również o zarządzie takiej jednostki, który też musi coś działać aby poprawić sytuację. I od razu uprzedzam Twoją wypowiedź - ja nie uważam że w każdej słabszej jednostce zarząd nic nie robi lub istnieje tylko na papierze, ale że w jakiejś tam części ogółu tych jednostek tak właśnie jest.
I tu widzę kolejny plus na korzyść tych słabych jednostek - więcej ludzi przeszkolonych w PSP to z automatu PSP widzi, że takim jednostkom zależy i coś się u nich dzieje skoro szkolą ludzi.
A w obecnej sytuacji co masz? Piorytet to KSRG i czasami nie masz możliwości wysłać nawet jednego człowieka na szkolenie.

Offline andoria

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #65 dnia: Sierpień 23, 2019, 10:04:26 »
Tekst o tych jednostkach co nie mają szansy jest kiepski. Chętnie pomoglibysmy szkolić druhów z sąsiednich jednostek w gminie jeśli byłaby taka potrzeba. Nic po za tym nie stoi na przeszkodzie by robić szkolenie i egzamin na zasadzie o której piszemy, a dodatkowo PSP organizuje kurs dla tych, którym nie ma kto pomoc a sami nie ogarną.
Na ćwiczenia też wielu małych jednostek nie zaprasza, a z nami cwicza regularnie i jakoś to działa.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 320
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #66 dnia: Sierpień 23, 2019, 11:23:21 »
Cóż za zadziwiająca przemiana! Człowiek co cały czas chciał zamykać OSP i je rozwiązywać nagle krzyczy by dać szansę?

Z wpisów w dyskusji jasno wynika, że większość uważa, że właśnie możliwość szkolenia ludzi w OSP byłaby największą szansą dla mniejszych i słabiej wyposażonych jednostek. Bo np teraz u mnie najaktywniejsze jednostki mogą wysłać na kurs 2-3osoby w 2lata, mniej aktywne 1-2 na 2lata a jednostki spoza systemu mają szansę kogoś wysłać tylko jeśli się nie znajdą chętni z KSRG a jakoś od 3lat się to nie zdarzyło... Gdyby zrobić to tak jak proponujemy moja jednostka bez trudu byłaby w stanie wyszkolić sobie 6-8osób rocznie gdyby tylko było tylu chętnych, a miejsca na kursie w PSP moglibyśmy oddać jednostkom spoza systemu.

Wreszcie co do ilości godzin potrzebnych do wyszkolenia na poziomie umożliwiającym zdanie egzaminu - porównajmy mnie z czasów młodości z kandydatem którego będziemy wysyłać na najbliższy kurs.
Ja mając tatę, obu dziadków, kilku wujków i drugie tyle kuzynów związanych z OSP byłem zabierany do remizy odkąd skończyłem jakieś 6-7lat. Do młodzieżówki wstąpiłem mając bodajże 12. Oprócz uczestnictwa co roku w OTWP i w zawodach, chodziłem też z tatą do remizy pomagać w konserwacji sprzętu i pracach na rzecz jednostki. Do tego uczestniczyłem w obozie szkoleniowym dla MDP. W dniu 18nastych urodzin potrafiłem obsługiwać cały sprzęt na samochodzie poza motopompą, z pamięci znałem jego rozmieszczenie oraz gdzie w remizie co leży na wypadek gdyby trzeba było włożyć na samochód ze względu na specyfikę danego alarmu.
Teraz będziemy wysyłać chłopaka który nie miał wcześniej styczności ze strażą, do wstąpienia w nasze szeregi zachęcił go kolega który jest u nas w JOT.
Naprawdę wg kogoś do przygotowania nas obu potrzeba byłoby tyle samo czasu? Naprawdę obaj potrzebowali byśmy tyle samo czasu by opanować wymagany materiał i zdobyć potrzebne umiejętności na kursie?

Ludzie są różni i mają różne historie. Zrównywanie wszystkich na kursie jest niepotrzebnym marnowaniem czasu jednych i niedostosowaniem się do większych potrzeb innych. I to jest patologia, a nie to co proponujemy.

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #67 dnia: Sierpień 23, 2019, 21:16:54 »
Widzisz źle odebrałeś mój przekaz, byłem jestem i będę za zamykaniem OSP które są nie mobilne z powodu braku ludzi braku JOT.

Offline daiman998

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 223
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #68 dnia: Sierpień 24, 2019, 15:03:28 »
Widzisz źle odebrałeś mój przekaz, byłem jestem i będę za zamykaniem OSP które są nie mobilne z powodu braku ludzi braku JOT.

Od kilku stron koledzy dyskutują dlaczego część tych jednostek jest niemobilna i co zrobić, by je ożywić. Masło maślane i tyle.
Nie będę się rozpisywał, ale popieram pozostałych kolegów w całej rozciągłości. Może kiedyś góra zauważy te potrzeby. Paradoks taki, że to są sposoby pomocy OSP, które nie ciągną dodatkowej kasy z budżetu...

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #69 dnia: Sierpień 25, 2019, 21:52:27 »
Jak góra zauważy problem, skoro na dzień dzisiejszy,w teorii na papierze wszystko gra,jednostek od groma wszystko mobilne stany osobowe zapewnione.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 320
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #70 dnia: Sierpień 26, 2019, 18:59:52 »
Nasz Komendant powiatowy regularnie urządza zebrania z prezesami/naczelnikami jednostek z rejonu powiatu - i tam temat szkoleń jest regularnie poruszany. To samo z wizytacjami w jednostkach. Komendant zapewnia nas, ze przekazuje nasze uwagi do KW. Aczkolwiek czy KW przekazuje do KG - wątpię, bo oni z jednej beczki, i mają OSP gdzieś aż do momentu gdy razem z metaforyczną gałęzią co na niej siedzą ciepną o glebę...

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #71 dnia: Sierpień 26, 2019, 21:12:40 »
Oj a Ty znowu, że beż OSP to nic nie może funkcjonować 
Cytuj
https://remiza.com.pl/na-dolnym-slasku-powstana-nowe-straznice/
jakoś dążą do tego aby dać radę , czyżby  kolejne  po tarnowskim, ciekawe ile jeszcze powstanie w skali kraju?
Cytuj
https://remiza.com.pl/osp-dziembakowo-od-miesiecy-nie-ma-wozu-strazackiego/
W drugim przypadku bez OSP KSRG jednak da się funkcjonować. Jestem przekonany że kiedy doszło do awarii zapewne  wmawiano że bez nich to wszystko się posypie a tu masz klops dają radę.Oczywiście są rejony że OSP jest bardzo mało i tam zapewne będą, o ile wystarczy zapału druhom do działania ale są rejony gdzie przez sztuczne kampanie doposaża się   wszystko jak leci marnując kasę.A wystarczy uczciwie prześwietlić zasadność funkcjonowania jednostek a takich jak opisana w artykule która wyłożyła się przez przypadek bez której jednak da się funkcjonować będzie na pęczki.Nagle okazało by się że jest mnóstwo miejsc na szkolenia,kasy na zakup aut sprzętu. A tak dostaje się ochłapy typu +5000.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 320
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #72 dnia: Sierpień 26, 2019, 22:34:15 »
Naprawdę wróć do szkoły i naucz się czytać ze zrozumieniem. Tam raptem wspominają o 1 nowej jednostce - reszta będzie tylko nowe budynki mieć. A że Wrocław się rozrasta i na dodatek jest jednym z najbogatszych miast w kraju to i jakoś pieniądze wysupłali na dodatkowe JRG... (swoją drogą to o ile wiem w dużych miastach nie ma wielu aktywnych OSP).

Co do drugiego linku -nie mój rejon - nie wiem ile jest tam OSP więc w przeciwności do Ciebie wstrzymam się z oceną. Ale skoro UG ich olał to pewnie w gminie są inne jednostki i to one w wizji włodarzy mają przejąć opiekę nad rejonem tamtej OSP. Tak - są gminy, gdzie jest po kilkanaście OSP. Ale u mnie w najbliższej okolicy takowych nie ma i jak jedyna jednostka w gminie będąca w KSRG by wypadła z obiegu, to nie wiem jak niby PSP maiłoby dać radę zapewnić bezpieczeństwo ludziom do których czas dojazdu mają około 35-40min... I pozbądź się tych mrzoneko dobrobycie po likwidacji OSP. Już Ci wyliczyłem ile cały powiat kosztują u nas jednostki - a potem inny kolega opisał jakie im wyszły koszty organizacji półzawodowego posterunku. Wychodzi na to, że ca 40OSP z mojego powiatu miałbyś na jeden taki posterunek. Na ponad 1000km2. Kpina a nie bezpieczeństwo dla ludzi...

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #73 dnia: Sierpień 27, 2019, 09:31:25 »
No i wreszcie dotarło do Ciebie że trzeba ograniczać jednostki OSP bo ich rejony mogą przejąć inne, bo jest ich za dużo a  pompowanie w nie  kasy ogranicza możliwości innych w rejonach gdzie jest ich za mało lub nie mają sprzętu. Pompuje się kasę w auta skanseny a potem dziwią się nie wytrzymują.Teraz dowiedz się ile w tamtym powiecie jednostek posiada tam dwa auta w podziale i dlaczego nie przekażą jednego dla nich aby mogli działać przecież wszyscy mają jeden cel " Bogu na chwałę ludziom na ratunek" ale to jest fikcja. Nie pisz o czasach dojazdów bo jak ktoś mądrze popatrzy na mapę i zacznie doposażać jednostki które powinni a nie które są u koryta z racji poparcia nie będzie problemu z dojazdami.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 320
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #74 dnia: Sierpień 27, 2019, 10:00:17 »
Poćwicz czytanie ze zrozumieniem. Nigdzie nie pisałem że jestem za likwidacją OSP - po raz kolejny stwierdziłem fakt, że samorządy mają swoje wizje finansowania jednostek i tyle. Najczęściej wyznacznikiem jest klucz polityczny a nie zdrowy rozsądek. U nas w okolicy jednostki mają to szczęście, że w większości gminy nie mają wyboru mając 1-2 jednostki w KSRG i będąc naciskanymi przez wyborców nie mogą marnować kasy na znajomków co mają jednostki tylko na papierze.
I po raz kolejny upierasz się by coś komuś oddawać - rozmowa z Tobą jest jak rzucaniem grochem o ścianę. Czemu ktoś ma komuś oddawać swoją własność na zdobycie której poświęcił tysiące godzin pracy społecznej? Bo Ty masz taką wizję?
A geografii się nie oszuka - jak dojazd z miasta powiatowego do granicy powiatu zajmuje 35min to tyle zajmie i koniec. Błąd systemowy istniejący odkąd go stworzono i pogłębiany od lat przez tak kochane przez Ciebie PSP...

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #75 dnia: Sierpień 27, 2019, 10:51:18 »
Ale dostrzegłeś że jednak nie wszystkie jednostki są potrzebne bo inne je zastąpią co z kolei nie potwierdza twojej teorii że bez zamykania OSP ,PSP nie da rady.
Ile jednostek posiada auto zakupione  całkowicie za własne pieniądze które wypracowali a nie dostali od sponsorów itd ??? 5 % chyba nawet tyle nie .A ile za pieniądze podatnika??? Te wszystkie dofinansowania do aut na ich zakup nie pieniądze  OSP, oni tego nie wypracowali.Mydlili oczy że jakie to potrzebne itd.Tak że nie mów mi że coś jest własnością OSP kiedy zostało im przekazane a nie zakupione w całości za  ich własną kasę.I nie zapominaj że dostali bo mieli realizować konkretne cele, poprzez mobilność a wielokrotnie kończy się to  wstawieniem auta sprzętu do garażu.Owszem jadą wielokrotnie na siłę na dwa auta a jakże przecie my mamy, w nas siła, nie to co tamte starym gratem,a najśmieszniejsze jest to że wielokrotnie  pierwszowyjazdowym  nie mają robić a co dopiero drugim.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 320
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #76 dnia: Sierpień 27, 2019, 11:12:31 »
Cytuj
Ale dostrzegłeś że jednak nie wszystkie jednostki są potrzebne bo inne je zastąpią co z kolei nie potwierdza twojej teorii że bez zamykania OSP ,PSP nie da rady.
Nie dostrzegłem takowego problemu.

Co masz na myśli, że auto ma być zakupione całkowicie za pieniądze OSP? Może jeszcze wg Ciebie mamy pracować na drugi etat, żeby za własne pieniądze sprzęt kupować? Widzę ktoś tu już odlatuje... A co do sponsorów - jeżeli to druhowie ze straży chodzili po firmach by nakłonić je do przekazania pieniędzy na zakupy, jeżeli to druhowie OSP zbierali złom od ludzi i sprzedawali by mieć na sprzęt, skoro wycinali drzewa zamiast firm które powinny to robić, jeżeli to oni szukali środków gdzie się dało - to to jest sprzęt OSP na który sami zapracowali, a że nie pracą na etacie - no cóż, to należałoby zabrać wszystko co mają politykom, wszelakim "gwiazdom" itp bo oni też nie mają tego co mają za pracę na etacie...
A co do wyjeżdżania na kilka aut - to u nas raczej długi czas był problem w drugą stronę - to PSP ograniczało ilość SiS dysponowanych na miejsce w pierwszym rzucie, a potem trzeba było kilka rzutów dosyłać bo dyspozytorzy dali du**. I zmiany systemowe idą tu akurat w złą stronę (zmiana zasad dysponowania KSRG 2019) - a sytuację ratuje tylko zdrowy ludzki rozsądek i olewanie niedziałających rozwiązań narzucanych z góry...

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #77 dnia: Sierpień 28, 2019, 14:59:45 »
Wynika z tego że wizja o której piszesz stała się faktem.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 320
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #78 dnia: Sierpień 29, 2019, 08:19:59 »
Och jaki "zwrot akcji" co do cytowanego przez @jgk na poparcie jego tez:
https://remiza.com.pl/osp-dziembakowo-od-miesiecy-nie-ma-wozu-strazackiego/

Okazuje się, że nie mają czym jeździć właśnie dlatego, że zgodnie z radami @jgk przekazali samochód do innej jednostki - jak by go dalej mieli - jak by to ujął @jgk "chomikowali go"- to teraz by mieli czym jeździć... Także wychodzi na to, że w niektórych przypadkach chęć posiadania przez OSP więcej niż 1 samochodu to również znajomość polskich realiów.

https://strazacki.pl/artyku%C5%82y/stra%C5%BCacy-z-dziembakowa-nie-maj%C4%85-czym-je%C5%BAdzi%C4%87-na-akcje-nie-ma-pieni%C4%99dzy-na-nowy-w%C3%B3z

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 396
Odp: OSP dwóch prędkości
« Odpowiedź #79 dnia: Sierpień 29, 2019, 23:53:44 »
Skoro ten Star był tak zajebisty to czemu w jego miejsce wprowadzili Volvo, mogli dalej starem jeździć. Skoro go wymienili to nowy nabytek zapewne miał być teoretycznie lepszy co w praktyce się nie potwierdziło i pokazało jakie są efekty sprowadzania złomu z zagranicy.Pytanie czy przekazany star jest używany i w jakim zakresie.
Nie zmienia to faktu że od prawie roku nie są dysponowani i jakoś wszystko funkcjonuje, co z kolei potwierdza że wiele jednostek wyolbrzymia fakt potrzeby ich funkcjonowania ,co więcej strasząc bez pokrycia  konsekwencjami jakie niby z tego mogą wyniknąć.Taka psychologiczna zagrywka która ma poniekąd wymusić konkretne działania na ich korzyść, Przyjmij  w końcu do wiadomości  że tak nie jest, że wiele tych opowieści jest wyssanych z palca i nie mają pokrycia w rzeczywistości ,masz dobitny tego przykład .Pytanie ile jest jeszcze właśnie takich jednostek. Generują koszty a tak naprawdę nie są potrzebne. Panowie piszą że potrzebują 800 tyś na auto co dla mnie jest kolejną bzdurą wyssaną z palca bo za tyle kupuje się średnie  auto z wyposażeniem.A sprzęt przecież mają tym bardziej że są w KSRG.Zatem skąd taka kwota?
To pokazuje jak OSP manipulują społeczeństwem poprzez media i nie tylko. Nie patrzą czy ma to sens, ale jak widać  samorządy ,KG oraz inne instytucje zaczynają przyglądać się działaniom OSP i jak w tym przypadku który zapewne nie będzie ostatnim,  podjęto takie a nie inne decyzje.
Zastanawia mnie jeszcze jedno ,aby być w KSRG trzeba posiadać min średnie auto którego nie mają i co od prawie roku  tworzą fikcję na papierze????