Autor Wątek: Pytanie do strażaka - sprzątanie po pożarze  (Przeczytany 697 razy)

Offline AgaGość

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
Pytanie do strażaka - sprzątanie po pożarze
« dnia: Czerwiec 12, 2019, 11:40:59 »
Dzień dobry, potrzebuję porady doświadczonego strażaka. W moim bloku był pożar szachtu elektrycznego. W mieszkaniu nie było żywego ognia ale było bardzo duże zadymienie. Podłoga jest czarna, pokryta sadzą (w drzwiach nie było progu dlatego dym dostał się do mieszkania). Mieszkanie jest w stanie deweloperskim - mam położone gładzie na ścianach, podłoga betonowa jest zagruntowana, a w łazienka jest pomalowana folią hydroizolacyjną. Moje pytanie brzmi:
Czy w tej sytuacji możliwe jest całkowite pozbycie się sadzy z mieszkania? Czy odkurzenie, mycie chemią i ozonowanie wystarczą czy trzeba skuwać podłogę i tynki? W jaki sposób można sprawdzić czy w mieszkaniu nie ma już sadzy? Są jakieś firmy, które pobierają próbki i badają stężenie szkodliwych substancji?
Pozdrawiam :)

Offline AgaGość

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Pytanie do strażaka - sprzątanie po pożarze
« Odpowiedź #1 dnia: Czerwiec 18, 2019, 21:02:19 »
Rozumiem, że nikt nie udzieli mi odpowiedzi na pytanie :'(. Szkoda, bo liczyłam na jakiś odzew od strażaków, mimo że strażakiem nie jestem, ale również pracuje w służbach ratowniczych. Pozdrawiam.

Offline peterek

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.043
Odp: Pytanie do strażaka - sprzątanie po pożarze
« Odpowiedź #2 dnia: Czerwiec 18, 2019, 21:41:04 »
1. Skuwanie tynków, kafli jest pozbawione sensu w opisanym przez Ciebie przypadku,
2. Tak jak napisałaś - przede wszystkim mycie z użyciem detergentów,
3. Ewentualne ozonowanie wskazane,
4. na pierwszym miejscu "wietrzenie" pozbywające zapachu spalenizny,
5. I np. odkurzanie odkurzaczami przemysłowymi.
6. co do badania jakości powietrza - moim zdaniem nie ma potrzeby/sensu ale jak chcesz to np. http://www.dioksyny.pl/kierunki-badan/zawartosc-dioksyn-w-powietrzu/
 Zakładam, że nie mieszkasz nad sklepami z chemią, wykładzinami itp świństwem lub pożar (dym z pożaru w mieszkaniu) nie objął garaży - zapach spalenizny ze "zwykłego pożaru mieszkalnego" może być uciążliwy przez kilka do kilkunastu dni.

Np. jedna ze stron:
 http://bio-clean.com.pl/pl,page,czyszczenie_po_pozarach,10,18.html#tresc_strony - może w przypadku ubezpieczenia mieszkania warto zgłosić do ubezpieczyciela i z nim ustalić dalsze postępowanie i nie babrać się osobiście z brudem ??
pozdrawiam