Autor Wątek: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....  (Przeczytany 29106 razy)

Offline Geddeon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #40 dnia: Wrzesień 20, 2018, 10:13:18 »
Nic dodać nic ująć
Czytając wpisy "Siedem" odniosłem wrażenie, że mamy do czynienia z kimś kto "otwiera szampany" (w służbie ?) i cieszy sie że dalej będzie można spać w samochodzie :)
Trochę to śmieszne, ale tak to trochę zabrzmiało

Więc jakie masz stanowisko kolego "siedem" ?
Teraz Twój ruch
Gość Ci sie wystawił z imienia i nazwiska.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2018, 10:41:04 wysłana przez Geddeon »

Offline Houte

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 157
  • PSP - Mój sposób na życie.
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #41 dnia: Wrzesień 20, 2018, 10:14:32 »
Janusz74, nie znam sprawy ale czekam na jakieś rozwiązanie tego konfliktu. Ogólnie szacun za odwagę,  nie wiele strażaków odważyło by się tak walczyć z górą. Dla osób piszących tu swoje wyroki: sprawa jest w prokuraturze i to ewentualnie sąd będzie decydować co i jak. Mam nadzieje że jeśli faktycznie jest tak jak piszesz to zostaną wyciągnięte konsekwencje a reszta cwaniaków może zrozumie ze podoficer i szeregowy to tez człowiek. Pozdrawiam i czekam na rozstrzygnięcia z którymi może będziesz chciał się dzielić z nami ;) powodzenia!

Offline Janusz74

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #42 dnia: Wrzesień 20, 2018, 10:24:30 »
Postaram się wpisywać co jakiś czas i przedstawiać całą sytuację. Na dzień dzisiejszy dwaj komendanci są na urlopie a dzisiaj rzecznik prasowy ma się wypowiedzieć dla jednego z radia. Co będzie dalej? otóż następne artykuły też się ukażą i wypłynie jeszcze więcej informacji jeżeli będą chcieli to zamieść pod stół. Tak jak powiedziałem tutaj chodzi o wszystkie jednostki PSP W Krakowie. Pozdrawiam Janusz

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 377
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #43 dnia: Wrzesień 20, 2018, 11:09:01 »
Czytając Twój wpis Janusz rozumiem, że wiesz kim jestem, więc po co te formalności. W sumie masz rację Janusz. Walcz tam. Byle byś nie wracał do nas:) Ty masz problem tam. Zresztą gdzie Ty problemów nie miałeś. Ty nigdy się nie kryłeś z imienia i nazwiska. Po co? Wszyscy i tak by wiedzieli, że to Ty. Jakbym przeczytał ten artykuł i nie byłoby w nim podanego Twojego nazwiska, bankowo bym sobie mruknął pod nosem "Kraków ?!? ... Janusz działa". I dobra rada na koniec. Przypomnij sobie komunikat jednego z komendantów. Za rzeczy osobiste i ich zabezpieczenie odpowiada ich właściciel.
Z SlOp, Geddeon, to się zapytaj Janusza dlaczego on te zdjęcia robił.... bidula. Żebyś przypadkiem nie myślał, że on taki tytan pracy.

Offline Janusz74

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #44 dnia: Wrzesień 20, 2018, 11:38:17 »
No widzisz siedem dalej jak zwykle omijasz prawdę i nie chcesz się przyznawać do błędów. Skoro nie masz nic do ukrycia czemu nie masz odwagi się przedstawić i jakie stanowisko zajmujesz? Dziwne. Taki wzorowy z ciebie strażak a cały czas anonimowy. Jesteś pokroju mojego d -cy JRG ładnie mówię, wszystko to co ludzie chcą usłyszeć a robię całkowicie co innego. Wiesz co nas różni? ja dostałem się do PSP bez pleców a ty niestety tak. Czemu niestety? bo jak byś szedł od samego dołu to głupot byś nie pisał. Prawda jest jedna i jest tutaj pokazana. Ja mam dowody. Za mną stoi około 500 osób a może i więcej. Inni strażacy z innych miast mnie i moich kolegów wspierają. walczymy o dobro podziału bojowego o ile wiesz co te słowa oznaczają. Ja przedstawiam się z Imienia i Nazwiska bo nie mam nic do ukrycia tylko prawda. A ty? Żyj dalej tam gdzie jesteś i przestań zaśmiecać forum. Opinia publiczna ma prawo poznać wszystko natomiast zdjęć kolegów nigdy nie robiłem. Pozdrawiam Janusz

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 377
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #45 dnia: Wrzesień 20, 2018, 11:55:01 »
Janusz błagam. Na moich egazminach do szkoły był nadzór z ABW, fotokomórki i zewnętrzny obserwator na części pisemnej. Takie były czasy. Czym się róznimy? Tym, że ja koszę trawę i zamiatam plac dla siebie a nie za karę. Przestań robić z siebie kogoś kim nie jesteś. Poczekamy na rozwój zdarzeń. Na chwilę obecną popłakałeś w gazecie. Zobaczymy czy ostatecznie wygrasz tą bitwę. Pozdrawiam. Bez odbioru.

Offline Janusz74

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #46 dnia: Wrzesień 20, 2018, 11:58:25 »
No questions, no comments.... 

Offline ziomal1968

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 9
  • Płeć: Mężczyzna
  • dziki kraj, dzikie obyczaje
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #47 dnia: Wrzesień 20, 2018, 12:08:53 »
mam nagrania rozmów
i wszystko w temacie.
Gościu pisze, że ma nagrania rozmów, i uważa, że jest to absolutnie normalna sprawa na świecie.

Offline Janusz74

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #48 dnia: Wrzesień 20, 2018, 12:18:10 »
Drogi kolego. Dowód w tych czasach to podstawa. Jeżeli bym tego nie miał uważasz że by mi uwierzyli czy oficerowi? Nagranie to dowód w sądzie.

Offline Geddeon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #49 dnia: Wrzesień 20, 2018, 12:27:11 »
Kolego Siedem
To nie jest prywatna sprawa Janusza
Zachowujesz się tak jakby wszystko inne było w porządku tylko on jeden narobił smrodu
Poczytaj artykuł, komentarze innych pod nim
Dość przerażające
Doniesienia do prokuratury nie złożył Janusz. Jak się okazuje zostało złożone 5 dni przed tym artykułem, który tak Cię drażni.
Zauważyłeś to ? Czy nie chcesz zauważyć i skupiasz się tylko na nim.

Ja sam jestem zdziwiony i nie dowierzam, że coś takiego się dzieje. I nie chodzi tu o to włamanie czy zgłoszenie tylko o to co wyszło
przy okazji.
Jeśli uważasz , ze to jest w porządku i tak ma być to pozostaje jedynie współczuć podwładnym.
Poczekajmy na rozwój sytuacji.
Niech się też wypowie druga strona , bo jak na razie są na urlopach
i ponoć nie odbierają telefonów.



Offline Houte

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 157
  • PSP - Mój sposób na życie.
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #50 dnia: Wrzesień 20, 2018, 12:45:23 »
Osoby pod nickiem Siedem nie biorę wogole pod uwagę w tej rozmowie. Prywatne sprawy załatwia się prywatnie,  tu jest wątek Krakowa a nie Bydgoszczy. I Twoje zdanie o Januszu nas nie interesuje ( przynajmniej mnie).

Offline zyraf

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 388
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #51 dnia: Wrzesień 20, 2018, 13:32:37 »
efekt końcowy będzie taki, że KG wprowadzi zarządzenie i służba dyżurna będzie cały dzień i całą noc gonić po obiekcie....
Może ktoś z JRG Szopienice z Katowic pochwali się jak to u nich wygląda....biegają co godzinę odbijają checkpointy w nocy lub inny hit monitoring, który dowódca może oglądać "z domu" i kontrolować ludzi.
Może ktoś się odniesie do tych historii - ciekaw jestem na ile prawdziwe.

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 377
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #52 dnia: Wrzesień 20, 2018, 13:55:23 »
Jeżeli ktoś uważa, że jakiś tam złodziej obejdzie koszary na żywioł tzn wejdzie sobie w ciemno i nawet nie będzie wiedział co ma ukraść... to chyba trochę się naoglądał filmów. Jeżeli nawet to była osoba z zewnątrz, to musiała znać obiekt. Musiała wiedzieć kiedy i którędy wejść. Jakie są zwyczaje na zmianie. Kto, gdzie i kiedy chodzi. Najczęściej szafki są okradane przez jakiegoś kreta na zmianie. Bo poruszając się po jednostce nie wzbudza on podejrzeń. Złodziej, który nie zna obiektu, nie będzie ryzykował wejścia do niego. Szczególnie, że w JRG zawsze / przeważnie ktoś jest. Trzeba sobie odpowiedzieć na inne pytania. Po co latać po koszarach skoro na garażu są cenniejsze rzeczy i  łatwiej z tamtąd wytargać i uciec. W jaki sposób złodziej wszedł. Czy musiał coś sforsować. Jaka była pora dnia. Kiedy zauważono brak mienia. Czy na JRG jest monitoring.
Co do spraw poruszanych w artykule. Np jeżeli dotyczy to listy. Prosisz, żeby przed zmianą służby Pan się podpisał, że przybył. On jednak ma częste zaniki pamięci lub po prostu "często mu się psuje samochód" "pękły mu juz wszystkie opony" "korek był tak duży że myśli, że cały czas w nim jest" itd.. Później znów zapomina. Ty znów robisz srającą minę na tą okoliczność i jakoś znów go prosisz. To ostatecznie może się zdarzyć, że trzeba mu zrobić terapię szokową skoro nie dochodzi do niego taki prosty obowiązek. To jest niby "błahostka" ale jeśli Pan się nie podpisze, a wyjedzie i coś mu się stanie to ciekawe kto się będzie tłumaczył z tego, że służbę pełnił ktoś kogo formalnie nie było? Jeżeli chodzi o remonty. To dla mnie nie było problemu jeśli 11 lub 12 prosił mnie, żeby zmiana rozpieprzyła ścianę, bo będziemy mieli remont czegoś tam. Co to jest za problem szczególnie gdy było wiadomo, że kasa jest tylko na wykończenie. To lepiej egzystować w brudzie lub grzybie, czy troszkę się wysilić i jakoś to kulnąć? Każdy to wie, że teoretycznie powinno nam to koło kity latać ale  ja w tym spędzałem 1/3 miesiąca i jak się przy tym palcem nie dotknęło to po prostu nie było aż tyle kasy. Zazwyczaj po takich akcjach przydzielane były jakieś tam drobne nagrody. Często spotykam się nawet z takim czymś, że strażacy sami przychodzili po zadania gospodarcze, żeby mieć zwolnienie z ćwiczeń bojowych. Woleli coś tam pospawać przy zderzaku albo pomalować szpadelek. Ja osobiście zawsze wolałem porozwijać węże, coś powentylować lub pociąć. Nie wiem jak tam było w Krakowie ale mi się nigdy nie zdarzyło, żeby prace typu remont były odbierane jako mus. Tylko jako jakieś wspólne działanie załogi i dowódcy JRG. Z perspektywy czasu mógłbym to jednak tak ubrać i dopisać taką historię, że wyszłaby z tego całkiem niezła patologia.

Offline boguś1980

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #53 dnia: Wrzesień 20, 2018, 14:25:21 »
Jeżeli ktoś uważa, że jakiś tam złodziej obejdzie koszary na żywioł tzn wejdzie sobie w ciemno i nawet nie będzie wiedział co ma ukraść... to chyba trochę się naoglądał filmów. Jeżeli nawet to była osoba z zewnątrz, to musiała znać obiekt. Musiała wiedzieć kiedy i którędy wejść. Jakie są zwyczaje na zmianie. Kto, gdzie i kiedy chodzi. Najczęściej szafki są okradane przez jakiegoś kreta na zmianie. Bo poruszając się po jednostce nie wzbudza on podejrzeń. Złodziej, który nie zna obiektu, nie będzie ryzykował wejścia do niego. Szczególnie, że w JRG zawsze / przeważnie ktoś jest. Trzeba sobie odpowiedzieć na inne pytania. Po co latać po koszarach skoro na garażu są cenniejsze rzeczy i  łatwiej z tamtąd wytargać i uciec. W jaki sposób złodziej wszedł. Czy musiał coś sforsować. Jaka była pora dnia. Kiedy zauważono brak mienia. Czy na JRG jest monitoring.
Co do spraw poruszanych w artykule. Np jeżeli dotyczy to listy. Prosisz, żeby przed zmianą służby Pan się podpisał, że przybył. On jednak ma częste zaniki pamięci lub po prostu "często mu się psuje samochód" "pękły mu juz wszystkie opony" "korek był tak duży że myśli, że cały czas w nim jest" itd.. Później znów zapomina. Ty znów robisz srającą minę na tą okoliczność i jakoś znów go prosisz. To ostatecznie może się zdarzyć, że trzeba mu zrobić terapię szokową skoro nie dochodzi do niego taki prosty obowiązek. To jest niby "błahostka" ale jeśli Pan się nie podpisze, a wyjedzie i coś mu się stanie to ciekawe kto się będzie tłumaczył z tego, że służbę pełnił ktoś kogo formalnie nie było? Jeżeli chodzi o remonty. To dla mnie nie było problemu jeśli 11 lub 12 prosił mnie, żeby zmiana rozpieprzyła ścianę, bo będziemy mieli remont czegoś tam. Co to jest za problem szczególnie gdy było wiadomo, że kasa jest tylko na wykończenie. To lepiej egzystować w brudzie lub grzybie, czy troszkę się wysilić i jakoś to kulnąć? Każdy to wie, że teoretycznie powinno nam to koło kity latać ale  ja w tym spędzałem 1/3 miesiąca i jak się przy tym palcem nie dotknęło to po prostu nie było aż tyle kasy. Zazwyczaj po takich akcjach przydzielane były jakieś tam drobne nagrody. Często spotykam się nawet z takim czymś, że strażacy sami przychodzili po zadania gospodarcze, żeby mieć zwolnienie z ćwiczeń bojowych. Woleli coś tam pospawać przy zderzaku albo pomalować szpadelek. Ja osobiście zawsze wolałem porozwijać węże, coś powentylować lub pociąć. Nie wiem jak tam było w Krakowie ale mi się nigdy nie zdarzyło, żeby prace typu remont były odbierane jako mus. Tylko jako jakieś wspólne działanie załogi i dowódcy JRG. Z perspektywy czasu mógłbym to jednak tak ubrać i dopisać taką historię, że wyszłaby z tego całkiem niezła patologia.
Kolejny oficer uważający podoficerów za parobków i ćwierć mózgów.Panie Januszu proszę walczyć w imieniu strażaków wszystkich strażaków!!!

efekt końcowy będzie taki, że KG wprowadzi zarządzenie i służba dyżurna będzie cały dzień i całą noc gonić po obiekcie....
Może ktoś z JRG Szopienice z Katowic pochwali się jak to u nich wygląda....biegają co godzinę odbijają checkpointy w nocy lub inny hit monitoring, który dowódca może oglądać "z domu" i kontrolować ludzi.
Może ktoś się odniesie do tych historii - ciekaw jestem na ile prawdziwe.
Tak ale tylko wtedy jak wojsko będzie siebie pilnowało a nie jest pilnowane przez agencje ochroniarskie.Ludzie mają dość wyzysku Panów na jednostkach niech sami pilnują.Przypominam że mamy wybory i rządzącym na 30 tyś głosów plus rodziny robi się 100 tyś będzie zależeć.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 29, 2018, 09:36:51 wysłana przez Butel »

Offline pb11

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 572
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #54 dnia: Wrzesień 20, 2018, 14:43:52 »
Tak z czystej ciekawości, co takiego napisał Siedem że twoim zdaniem uważa podoficerów za ćwierć mózgów. 

Offline GordonShumway

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 180
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #55 dnia: Wrzesień 20, 2018, 15:05:09 »
Jeżeli chodzi o remonty. To dla mnie nie było problemu jeśli 11 lub 12 prosił mnie, żeby zmiana rozpieprzyła ścianę, bo będziemy mieli remont czegoś tam.
W tej całej wypowiedzi to mnie najbardziej urzekło. 11 i 12 powinni z tym przyjść do całej zmiany i zapytać (poprosić) gdyż jest to zakres wykraczający poza obowiązki. Lub d-ca zmiany powiedzieć, że porozmawia z ludźmi i za chwilkę da odpowiedź. Oczywiście robota była brana w ciemno gdyż ww d-ca tą pracą się nie skalał, tylko ludzie się napracowali. Czyż nie mam racji?? Co ja gadam 11 i 12 co najwyżej mogą przyjść, zjebać, zakomunikować co jest do roboty. Rano znowu zjebać, że tak mało zostało zrobione. No i nie pasuje stwierdzenie "porozmawiać z ludźmi" jakimi ludźmi przecież w co niektórych mniemaniu strażacy z podziału to najniższy sort, zło konieczne itp. 
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 20, 2018, 15:16:05 wysłana przez GordonShumway »

Offline boguś1980

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #56 dnia: Wrzesień 20, 2018, 15:31:08 »
Tak z czystej ciekawości, co takiego napisał Siedem że twoim zdaniem uważa podoficerów za ćwierć mózgów.
Uważam tak dlatego że w tak poważnej sprawie jakim jest traktowanie mobbingowanie przez dowódców JRG próbuje rozmydlić sprawę jakąś wyimaginowaną wojenką z panem Januszem.Sprytne odwrócenie uwagi dyskredytacja podważenie wiarygodności.Spójrz na komentarze pod https://dziennikpolski24.pl/drobna-kradziez-wywolala-afere-u-krakowskich-strazakow/ar/13503879.

Offline Geddeon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #57 dnia: Wrzesień 20, 2018, 15:38:52 »
Siedem

Znów rozmywasz istotę sprawy
Niestety, dalej brniesz w ataku personalnym omijając całość problemu

Było włamanie. Służba dyżurna powinna zostać ukarana ? Pewnie tak.
Ale też należało powiadomić Policje o przestępstwie.
Skoro był monitoring, odciski palców - można było namierzyć sprawcę

D-ca zgłosił sprawę do KM ? Wygląda , że zgłosił.
Wygląda na to , ze ten poinformował o tym KW.
I teraz wytłumacz mi dlaczego sprawę postanowiono zataić ?
I kto jest winny zatajenia sprawy ?
Potrafisz odpowiedzieć ?
Bez wycieczek personalnych i pisania, jacy to strażacy są lenie i nie chcą ćwiczyć a wolą szpadelki malować.


Co do remontów.
Uważasz , że nie ma problemu ?
To dlaczego do przetkania zlewu czy kibla, lub wymiany żarówki w komendzie, gdzie pracują duże chłopy, ściąga się często strażaków
z podziału bojowego i to do takich pierdół ?
Czyżby to juz przechodziło ich możliwości manualne czy też ich kompetencje ?
Skoro można rozpieprzać ściany na jednostkach i nie ma problemu to skąd nagle biorą się takowe na wyższym szczeblu ?



Offline Houte

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 157
  • PSP - Mój sposób na życie.
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #58 dnia: Wrzesień 20, 2018, 15:55:02 »

 Jeżeli chodzi o remonty. To dla mnie nie było problemu jeśli 11 lub 12 prosił mnie, żeby zmiana rozpieprzyła ścianę, bo będziemy mieli remont czegoś tam.


Typowe " weźmy się i zróbcie ".  Prawda jest niestety taka że od podziału WYMAGA się różnych robót i to nie tylko budowlanych. Jasne chce pracować w dobrych warunkach ale czy to ja mam je sobie stworzyć i zasłużyć czy to przełożeni są zobowiązani mi je zapewnić??  Ja chcę wykonywać swoją pracę zgodnie z listą obowiązków a nie słuchać że jest taki magiczny punkt " wykonywać polecenia przełożonych ".  Dobrze ze wieczorem loda nie trzeba robić bo jak się sprzeciwe to będą głosy " oj tam lodzik nie mów ze tak Ci źle "

Offline Geddeon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.426
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Czyżby kolejne odwołania się szykowały....
« Odpowiedź #59 dnia: Wrzesień 20, 2018, 16:06:20 »
Houte nie doczytałeś dalej
 "Co to jest za problem szczególnie gdy było wiadomo, że kasa jest tylko na wykończenie. To lepiej egzystować w brudzie lub grzybie, czy troszkę się wysilić i jakoś to kulnąć?"

I właśnie to było często praktykowane od lat
Po cholerę dawać kasę na całość , jak można na część.
A potem chwalić się przed przełożonymi  "zrobiliśmy", "daliśmy radę" , "wykonaliśmy"
i bęc ! Jest zarobiony punkcik.
Ciekawe czy kolega Siedem też bał udział w rozbijaniu ścian czy tylko nadzorował i wydawał polecenia  :rolleyes:
No ale chyba brał. Bo "jaki to problem" ?  ^_^