Autor Wątek: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy  (Przeczytany 1087 razy)

Offline cuekawydruh

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
Witam, potrzebuję porad jak tu można powalczyć z UG odnośnie rozwoju OSP.
Jestem Naczelnikiem od roku, ale staram się już od 5 lat o rozwój naszej jednostki. Sytuacja pogarsza się jeżeli przychodzi potrzeba kasy z budżetu gminy.
U nas wygląda to tak : Gmina co roku przyznaje jakiś określony budżet na OSP np.90 000 zł. Są dwie jednostki na całą gminę czyli na 16 sołectw. Oprócz naszej małej jednostki jest również jednostka z miejscowości gminy która jest dużą jednostką i również w systemie KSRG. My reaktywowaliśmy się 6 lat temu i prężnie próbujemy się rozwijać, niestety większością własnych inicjatyw i środków. Wiadomo tamta jednostka posiada dwa samochody GCBA i GBA a my na razie wprowadzony mamy tylko jeden i to GLM czyli Dukato z policji który to też sami pozyskaliśmy. Sprowadziliśmy również Stara 266 z wojska i własnymi środkami naszego Prezesa zabudowaliśmy, z tym że gmina nie chcę go odkupić i tym samym pozwolić na jego wprowadzenie do podziału. Nasza remiza jest budynkiem gminnym ale w opłakanym stanie, od czterech lat piszę o naprawę dachu ale co roku słyszę brak funduszy i proszę wnioskować w przyszłym roku. Niestety już jest za późno na wymianę samego dachu ponieważ belki zdążyły przegnić i tynk odpada znacznie. Władzę gminy doszły do wniosku że potrzeba jest nowego budynku, ponieważ ten jest w katastrofalnym stanie i dodatkowo nie funkcjonalny. ale od pół roku nie mogą nawet zatrudnić firmy a żeby zrobić projekt, a nasi radni zaproponowali żebyśmy sami za to zapłacili. Dodatkowym pomysłem jest przekazanie budynku na OSP i sami się martwcie co dalej z dotacjami projektem itd.
Mało tego dwa lata temu nasza Gmina otrzymała pismo o KP PSP która to dostała od KG PSP o planie włączenia nas do KSRG ponieważ jesteśmy drugą jednostką na 16 wiosek i duży teren. W piśmie tym jasno było napisane co trzeba zrobić, czyli jak doposażyć naszą jednostkę, jaka remiza, jakie kursy i ilu przeszkolonych druhów gotowych do wyjazdu. Dodatkowo pismo KP PSP o złym stanie zabezpieczenia południa naszej Gminy czyli naszych terenów, ponieważ niewystarczalne środki itd. Teren jezior i lasów oraz pól gdzie np. Star 266 był by wzorcowy, tak było napisane, ale dalej nic.

Sorry że się rozpisałem ale moje pytania są następujące.:
- czy nawet pisma z KG PSP o włączeniu nas do systemu gmina może tak po prostu  olać,
- Co dalej z remizą jak temat dalej ruszać, to już naprawdę zagraża zdrowiu i życiu moich druhów,
- odnośnie złego i niewystarczalnego zabezpieczenia naszej gminy z wskazaniem na potrzeby naszej jednostki przez KP PSP też gmina może to olać.

Nasi strażacy powoli mają tego dość i jak dalej tak będzie to wszystko się rozpadnie.

Proszę o pomoc doświadczonych druhów.
Pozdrawiam ...............

Offline piotr998

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.780
  • Płeć: Mężczyzna
  • Najciekawsze historie pisze samo życie.
Odp: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 03, 2018, 07:57:23 »
Trudno o pocieszające informacje.
1. Włączenie was do KSRG następuje na podstawie umowy której jedną ze stron jest gmina;
2. jeżeli stan techniczny remizy zagraża życiu i zdrowiu, jest to sprawa do powiatowego nadzoru budowlanego z różnymi konsekwencjami;
3. temat zabezpieczenia gminy jest to pole działania  Komendanta Powiatowego PSP;
4. nie bardzo rozumiem "Sprowadziliśmy również Stara 266 z wojska i własnymi środkami naszego Prezesa zabudowaliśmy, z tym że gmina nie chcę go odkupić i tym samym pozwolić na jego wprowadzenie do podziału". Czyją własnością jest ten samochód i co ma wspólnego odkupienie z wprowadzeniem do podziału.
"Tam, gdzie wszyscy myślą to samo, w ogóle niewiele się myśli" - H.Geissler
"Kłócić się nie należy, ale jest obowiązkiem jasno określić przeciwstawny punt widzenia." - J.W.Goethe

Offline cuekawydruh

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 03, 2018, 11:14:14 »
Gmina nie miala kasy na karosacje stara, wiec sprzedalismy go prezesowi, ten po dogadaniu się z wójtem zrobił go na wlsny rachunek, i w przyszlym roku mial byc od niego odkupiony zgodnie z umową i wszystkimi dokumentami, fakturami itd.
samochód jest ubezpieczony, zarejestrowany, z przegladem i dozorem itd. Posiada wszystkie niezbędne dokum. Teraz z wcześniejszą umową prezes chce odzyskać kasę która wsadził ale auto nie ma certyfikatu, ktory jest droższy od calego stara z zabudową. I tym gmina sie podpiera. A starr byl nasza jedyną nadzieją na jaki kolwiek samochod średni.  Bo w gminie uważają że to wszystko to strata ich pieniedzy, a jedna jednostka na całą gminę starczy.

Offline Feniks

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 191
Odp: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 03, 2018, 16:05:52 »
Z UG można walczyć tylko jedną bronią - poparciem mieszkańców. Ono przełoży się na głosy w Radzie Gminy. Inaczej tego nie wygracie. I obawiam się, że UG ma w rękawie asa który położy kwestię stara na łopatki -> certyfikat CNBOP którego on zapewne nie ma.

Offline Pedros

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.017
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 04, 2018, 06:44:34 »
Proponuję zmienić taktykę.
Zamiast "walczyć z gminą" musicie zacząć współpracować. Jak widać wszystko rozbija się o niechęć wójta do Was. Niestety aby cokolwiek zdziałać musicie się polubić. Usiąść, pogadać jak facet z facetem. Przedstawić swoją wizję. Zaproponować pomoc - wójt was też potrzebuje - choćby do organizowania dożynek, zawodów czy innych imprez. Na pewno lepiej by u się pracowało gdyby miał pod ręką ludzi na których może liczyć. Trzeba się tylko dogadać. Musicie znaleźć osobę, która dobrze zna wójta a z drugiej strony was popiera. Taka osoba powinna być na spotkaniu i podjąć się funkcji mediatora. Przeżyłem już wielu wójtów i każdy kierował się wyłącznie zasadami polityki. Tzn.: robił coś tylko wtedy kiedy miał z tego wymierne korzyści. Jak już będziecie mieli wójta po swojej stronie to będziecie mogli zrobić wszystko.
Jedna jednostka na gminę nie wystarczy. Musisz to uświadomić wójtowi i radnym.
Po każdym większym zdarzeniu na terenie gminy powinniście uświadamiać ich, że kolejna jednostka zapewni większe bezpieczeństwo mieszkańców. To jak wy załatwiacie większe zdarzenia??? Jedną OSP??? Czy może blisko jest JRG? Czy wołacie OSP z sąsiednich gmin? A co będzie jak ta jedyna OSP wycofa pojazd z podziału ze względu na remont, awarię czy choćby "urodziny prezesa" ;)  Wtedy nikt nie zabezpiecza terenu? Jedna jednostka w tych czasach to stanowczo za mało. A kiedy oni biorą udział w akcji to praktycznie teren gminy jest niezabezpieczony.

Offline cuekawydruh

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
Odp: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy
« Odpowiedź #5 dnia: Lipiec 04, 2018, 10:47:28 »
Masz rację, Wójt niby jest ok. bo z nami rozmawia i ciągle obiecuje, prawie na wszystko się zgadza lecz gorzej później z wykonaniem.
Najbliższe JRG ok 30 km
Tak również się zgadzam że przy większych potrzebach razem działamy wszystkimi siłami, jak np., w ubiegłym roku na Xawerym. W tym roku władza się zmieni ponieważ obecny wójt już nie startuje, więc będziemy pracować nad wspólnymi relacjami z włodarzem naszej gminy.
Dzięki za porady.
Pozdrawiam

Offline staraczka

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy
« Odpowiedź #6 dnia: Lipiec 12, 2018, 08:09:47 »
Masz rację, Wójt niby jest ok. bo z nami rozmawia i ciągle obiecuje, prawie na wszystko się zgadza lecz gorzej później z wykonaniem.
Najbliższe JRG ok 30 km
Tak również się zgadzam że przy większych potrzebach razem działamy wszystkimi siłami, jak np., w ubiegłym roku na Xawerym. W tym roku władza się zmieni ponieważ obecny wójt już nie startuje, więc będziemy pracować nad wspólnymi relacjami z włodarzem naszej gminy.
Dzięki za porady.
Pozdrawiam

Jak są problemy z egzekwowaniem obietnic to załatwiajcie sprawy na piśmie. Prośby tylko w formie podania. No i oczywiście rozmowy z Radnymi, uświadamianie pewnych spraw... Gmina ma świadomość jakie leżą na niej obowiązki zabezpieczenia p-poż!

Offline bufflo

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 13, 2018, 22:33:10 »
Witaj,
1 Co do pieniędzy z budżetu, pod koniec każdego roku (przeważnie do października), można zgłaszać wnioski do budżetu. Najlepiej zebrać 2- 3 oferty na daną rzecz/usługę i złożyć na PIŚMIE do UG. W następnej kolejności trzeba pogadać z radnymi, no i zacząć chodzić na sesje i komisje rady gminy, im  was więcej tym lepiej - trudniej się odmawia komuś prosto w oczy :), szczególnie jak jest grupa.

2 Wprowadzenie Stara 266 do podziału bojowego, tu wszystko zależy od komendanta powiatowego. Nie liczył bym na wiele jeśli macie zabudowę "samoróbkę". Jeśli byłaby to jakaś zabudowa które były na starach i jest on zarejestrowany jako specjalny pożarniczy to, żadnego CNBOP nie powinni od was wymagać. (Certyfikaty wydawane są dopiero +/- od 1997 roku), ogólnie sprawa certyfikatów ostatnio głośna i dyskusyjna, sporo komendantów powiatowych zaczęło na wszelki wypadek tak interpretować przepisy, że szkoda gadać. Aha, i samochód nie musi być własnością gminy, żeby mogła ona ponosić koszty jego utrzymania.

3. Budynek remizy, sytuacja jak z samochodem - gmina nie musi być właścicielem a utrzymać ma obowiązek ALE tylko w części związanej z utrzymaniem gotowości bojowej - garaż, szatnia, wc, natryski można podciągnąć magazynek sprzętu. Sale bankietowe czy inne pomieszczenia już nie musi.

4. Kolejne środki finansowe to fundusz sołecki (budżet partycypacyjny w gminach miejsko-wiejskich i miejskich), tu też niestety zbierają się druhowie mieszkający w danym sołectwie i zgłaszają swój projekt, albo przekonacie innych albo was będzie wystarczająco, żeby to przegłosować po waszej myśli.

No i jeśli faktycznie macie takie problemy z gminą to szukajcie poparcia w Komendzie Powiatowej, komendant, wydział operacyjny. Nie tylko na odprawach i zebraniach, warto od czasu do czasu żeby prezes/naczelnik zajrzał ot tak pogadać, opowiedzieć co zrobiliście sami, co planujecie.
Warto posłuchać jaki plan (pomysł) ma komendant na was. Po sąsiedzku mam jednostkę spoza KSRG, 2-3 wyjazdy w roku, nasz 01 zaproponował im żeby wyspecjalizowali się jako jednostka zaopatrzenia wodnego, zbiornik składany, 2 motopompy szlamowe, pływające, jednocześnie zapewniając pomoc w doposażeniu poprzez początkowo użyczenie, a później przekazanie sprzętu brakującego. Plan był taki, że na każdą dużą akcję gaśniczą w powiecie oni są dysponowani ze względu na specjalizację, ale na siłę nic się nie da. Powiedzieli nie i dalej 2 -3 wyjazdy w roku, młodych jakoś nie widać, "stara wiara" zmian nie chce.

Nie ma co się poddawać, gdyby nie było przeszkód do pokonania co to byłaby za satysfakcja z działalności -_-


Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.438
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Potrzebna porada odnośnie możliwości rozwoju OSP a walka z Urzędem Gminy
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 15, 2018, 11:10:21 »
Masz rację, Wójt niby jest ok. bo z nami rozmawia i ciągle obiecuje, prawie na wszystko się zgadza lecz gorzej później z wykonaniem.
Dobry chłop wójt może być albo nieporadny, albo może być cynicznym kłamcą. Wierzcie mi, swoje też już w życiu widziałem i słyszałem, są "politycy" co będą się uśmiechać, klepać po plecach, przytakiwać ze zrozumieniem i zapewniać o wsparciu, od początku mając was gdzieś. O czym albo się nie dowiadujecie, albo się dowiadujecie przypadkiem.

Parę lat temu był "boom" na pojazdy przekazywane z policji, toteż i moja jednostka postanowiła takowy pozyskać. Ale żeby nie było potem problemów na gminie z przyjęciem kosztów utrzymania, itd itp, to posłaliśmy pismo do wójta o wyrażenie zgodny na pozyskanie nowego pojazdu. Mijały tygodnie, termin składania wniosków się zbliżał, a tu cisza. Więc trochę na "wariata" zdecydowaliśmy się wniosek jednak złożyć, bez czekania na zgodę. I dobrze, bo w tym roku mija 8 lat, a oficjalna odpowiedź na to pismo nigdy nie doszła.

Nie byłoby to może takie skandaliczne, bo w końcu jak gmina została postawiona przed faktem dokonanym to auto przyjęli do utrzymania, gdyby nie pewien szczegół: gdy w tamtych czasach przyjechałem do KW PSP w sprawie dogadywania co będzie przekazane, na stole był stos podań, poukładany mniej więcej gminami. Gdy aspirant szukał naszego w stosie, wyciągnął też podanie drugiej jednostki z naszej gminy - wystawione wraz z rekomendacją od wójta, datowane jakiś czas później od naszego pisma "po zgodę". Żeby było śmieszniej, to w tamtym czasie jeszcze jedna jednostka chciała pozyskać samochód, z tym że oni nie zdecydowali się na złożenie wniosku bez aprobaty z UG. Takie to są polityczne gierki...

A teraz wracając do tematu:
Gmina nie miala kasy na karosacje stara, wiec sprzedalismy go prezesowi, ten po dogadaniu się z wójtem zrobił go na wlsny rachunek, i w przyszlym roku mial byc od niego odkupiony zgodnie z umową i wszystkimi dokumentami, fakturami itd.
samochód jest ubezpieczony, zarejestrowany, z przegladem i dozorem itd. Posiada wszystkie niezbędne dokum. Teraz z wcześniejszą umową prezes chce odzyskać kasę która wsadził ale auto nie ma certyfikatu, ktory jest droższy od calego stara z zabudową. I tym gmina sie podpiera. A starr byl nasza jedyną nadzieją na jaki kolwiek samochod średni.  Bo w gminie uważają że to wszystko to strata ich pieniedzy, a jedna jednostka na całą gminę starczy.
To jest jaskrawy przykład tego co opisałem wyżej - w gminie się nie da, a jak już to będzie trwało, to na gębę się umówimy, że weź kup, zrób, my odkupimy. W życiu bym na coś takiego nie poszedł, bo teraz się dupą obrócili i "róbta co chceta", bo nie ma CNBOP-u jako samoróbka, a prywatne pieniądze wydane. A co, niby nie wiedzieli jak się umawiali jakie są przepisy...? Ja nikomu źle nie życzę, ale jak prezes zobaczy te pieniądze to będzie cud.

I taki to mamy w dużej części kraju "samonierząd"...
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE