Autor Wątek: Straż a normalne życie  (Przeczytany 18388 razy)

Offline hasici99

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 443
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #80 dnia: Marzec 01, 2018, 19:50:15 »
Mój pit 48016 dużo mało? W to wchodzą różne nagrody 13-stka mundurówka. 9 lat w służbie 4 lata w grupie nurkowej rata na mieszkanie 750 zł ,czyn mieszkania 535 zł.Nabór z ulicy.A goście się martwią jak po szkole sobie poradzą. To niech zaczną od samego początku i się pną do góry po szczeblach służbowych. :gwiazdki:

Na IV grupie jesteś? Mam podobny staż ale żadnej grupy specjalistycznej. Na picie 10 000 więcej... Niezłe zróżnicowanie płacowe...

Offline pepek1

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 49
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #81 dnia: Marzec 05, 2018, 22:10:23 »
Na ratowniku rok w rok  po45-52 wujazdy

Offline Simon2123

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #82 dnia: Marzec 06, 2018, 04:01:53 »
Mój pit 48016 dużo mało? W to wchodzą różne nagrody 13-stka mundurówka. 9 lat w służbie 4 lata w grupie nurkowej rata na mieszkanie 750 zł ,czyn mieszkania 535 zł.Nabór z ulicy.A goście się martwią jak po szkole sobie poradzą. To niech zaczną od samego początku i się pną do góry po szczeblach służbowych. :gwiazdki:

Na IV grupie jesteś? Mam podobny staż ale żadnej grupy specjalistycznej. Na picie 10 000 więcej... Niezłe zróżnicowanie płacowe...

Skąd aż taka duża dysproporcja? 10k rocznie więcej to spora różnica

Offline dezert

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #83 dnia: Marzec 06, 2018, 07:14:55 »
Wzrost płac w sektorze publicznym nie nadążają za sektorem prywatnym.

Niby tak, ale są przecież różnego rodzaju premie, dodatki itd.
Poza tym nie oszukujmy się, praca w PSP to zupełnie inny rodzaj pracy niż np w budowlance. Etat, urlopy, wyróżnienia, stabilność zatrudnienia. Tego wszystkiego nie uświadczy się pracując w budowlance.
Poza tym możliwość aktywnego spędzania czasu, dbania o siebie, o zdrowie, prowadzenie jakieś rozsądnej diety (A jest z czego wybierać - LINK)- na to wszystko jest po prostu więcej czasu i możliwości niż w pracach związanych z budownictwem.
« Ostatnia zmiana: Marzec 08, 2018, 08:34:17 wysłana przez dezert »

Offline Kacper956

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 82
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #84 dnia: Marzec 06, 2018, 07:16:41 »
zróżnicowanie spowodowane jest dodatkiem służbowym... na jakimś zadupiu dostanie się dodatku 50zl a we Wrocławiu ~700 - potwierdzone info

Offline matgud21

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 180
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #85 dnia: Marzec 06, 2018, 08:33:06 »
Ale ludzie nie patrzcie yylko na to. Na zadupiu dobro x kosztuje cena y a we Wrocławiu  już 1.5-2y .

Offline michcu

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #86 dnia: Marzec 06, 2018, 09:13:04 »
Ale ludzie nie patrzcie yylko na to. Na zadupiu dobro x kosztuje cena y a we Wrocławiu  już 1.5-2y .


Bez przesady. Produkty pierwszej potrzeby w całej Polsce są w podobnych cenach (paliwo, zakupy w biedronce itp.) Na zadupiu tez nikt za darmo nie sprzeda prądu, gazu, wody czy wynajmie mieszkania. Jedynie co może mieć wpływ na wysokość dodatków służbowych to ilość interwencji w roku.

Offline matgud21

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 180
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #87 dnia: Marzec 06, 2018, 09:48:31 »
Uwierz mi jest różnica. Kuzyn pracował w Wa-wie w SW  i przeszedł na południe na zadupie. Zarabia mniej ale mówi że na więcej mu wystarcza..

Online Cel434

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 178
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #88 dnia: Kwiecień 15, 2018, 09:17:46 »
Czy sa gdzies statystyki w jakich wojewodztwach jest najwiecej wakatow dla strazakow?

Offline Balkej19

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 28
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #89 dnia: Maj 15, 2018, 14:43:57 »
No właśnie, słyszałem że po SGSP mieszkając w mazowieckim można wylądować nad morzem. Prawda to?

Offline WitaminaC

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • jooteeerrgieee
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #90 dnia: Maj 15, 2018, 15:01:47 »
No właśnie, słyszałem że po SGSP mieszkając w mazowieckim można wylądować nad morzem. Prawda to?

Nie tylko po SGSP. Po SA PSP również. Mnóstwo moich znajomych z roku z SA (kilka lat temu kończyłem, ale wśród znajomych którzy kończyli później niż ja sytuacja ta sama) wylądowała nad morzem, lub przy zachodniej granicy. Co ma swoje plusy i minusy :)
Why so serious?

Offline pawel11181

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 25
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #91 dnia: Maj 15, 2018, 16:56:10 »
Plusów nie dostrzegam, mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź? :)

Offline Balkej19

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 28
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #92 dnia: Maj 15, 2018, 22:05:48 »
Jak ktoś zawsze chciał być strażakiem a do tego lubił wakacje nad morze to... Może i być ciekawie (jak to woli) ale bez tego myślę że jest to ciężka sytuacja tym bardziej że pensja jest jaka jest a mieszkanie trzeba sobie wykombinować tam gdzie poślą...

Offline Ciosq

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 36
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #93 dnia: Maj 15, 2018, 23:37:31 »
Panowie a jest możliwość przeniesienia się do jednostki bliżej miejsca zamieszkania po pewnym czasie? Jeśli tak to po jakim czasie można wnioskować o przenosiny?

Offline szampan

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 333
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #94 dnia: Maj 15, 2018, 23:47:12 »
Z reguły 3 lata czyli po zakończeniu stażu...chyba że po SA to w zależności co za kwit podpiszesz ...mój kumpel w tamtym roku skonczyl SA i wylądował 300 km od domu i nie wiem jak to do końca było ale jeżeli podpisze kwit że będzie pracował tam 3 lata to dostał 400 zł dodatku służbowego  a jeżeli nie to 50 zł i głupi podpisał....
« Ostatnia zmiana: Maj 15, 2018, 23:52:00 wysłana przez szampan »

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4.743
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #95 dnia: Maj 16, 2018, 06:50:31 »
Z reguły 3 lata czyli po zakończeniu stażu...chyba że po SA to w zależności co za kwit podpiszesz ...mój kumpel w tamtym roku skonczyl SA i wylądował 300 km od domu i nie wiem jak to do końca było ale jeżeli podpisze kwit że będzie pracował tam 3 lata to dostał 400 zł dodatku służbowego  a jeżeli nie to 50 zł i głupi podpisał....
On głupi? Mam wielkie wątpliwości.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał."
"Psy patrzą na nas z szacunkiem, koty z pogardą, a świnie jak na równych sobie."
Winston Churchill

Offline crosman

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #96 dnia: Maj 16, 2018, 11:26:20 »
Panowie a jest możliwość przeniesienia się do jednostki bliżej miejsca zamieszkania po pewnym czasie? Jeśli tak to po jakim czasie można wnioskować o przenosiny?
Z tego co wiem co pół roku można pisać raport o przeniesienie, wiec minimum 6 miesięcy posiedzisz.
Jak kończyłem SA najlepsze KP/KM nad morzem czy w większych miastach (nawet kilkaset km od miejsca zamieszkania) były zajmowane z dużym wyprzedzeniem.

Z reguły 3 lata czyli po zakończeniu stażu...chyba że po SA to w zależności co za kwit podpiszesz ...mój kumpel w tamtym roku skonczyl SA i wylądował 300 km od domu i nie wiem jak to do końca było ale jeżeli podpisze kwit że będzie pracował tam 3 lata to dostał 400 zł dodatku służbowego  a jeżeli nie to 50 zł i głupi podpisał....
Czemu głupi? Jeżeli nic go w domu nie trzymało, 350zł więcej to bardzo duża różnica w uposażeniu. Szansa rozwoju, szybkich awansów na północy czy zachodzie to naprawdę ciekawa opcja dla kogoś, kto chce robić karierę. W Małopolsce, Wielkopolsce czy na Śląsku, czyli tam gdzie są szkoły, przy takim przesycie aspirantów szansa na SGSP i awans w stanowisku jest niska. Najczęściej w KP/KM po prostu jest kolejka oczekujących. Czasami warto zaryzykować i wyjść spod spódnicy mamusi.

Online sorbent

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 51
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #97 dnia: Maj 16, 2018, 14:20:37 »
Cóż, ja kilkanaście lat temu zaryzykowałem i podjąłem służbę tam, gdzie były braki zgłoszone do szkoły. Co prawda mam grubo ponad dwieście km do domu ale nie narzekam. U siebie w okolicy ówcześni komendanci bez niczego mówili mi, że maja miejsce ale trzymają go dla strażaka, który kończy za rok, albo dla kogoś innego, albo będzie nabór itd. Cóż pchać się tam, gdzie za bardzo nie chcą aspiranta było bez sensu. Najbliżej mogłem zostać kierowcą ale to i tak było jakieś 60 km od domu.
Panowie z mojej perspektywy na zesłaniu nie jest źle, jedzie się do pracy a nie szukać pracy to raz, wiele komend ma jakieś pokoje gościnne (u mnie nawet takie dwa pokoje z łazienką) na pierwsze miesiące wystarczyło. Byli tacy co się przenosili a przez cały okres służby mieszkali w takich pokojach (koszty  ^_^) ja osobiście szybko wynająłem coś małego na mieście.
Ogólnie ja sobie taką przygodę chwalę, zostałem i nie żałuję.
Oczywiście rozumiem problem w przypadku strażaków, którzy mają rodziny (żony, dzieci) - tutaj może być źle.
Reszta to przygoda he he. 

Offline WitaminaC

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 88
  • Płeć: Mężczyzna
  • jooteeerrgieee
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #98 dnia: Maj 16, 2018, 19:15:31 »
Plusów nie dostrzegam, mógłbyś rozwinąć swoją wypowiedź? :)

Oczywiście, między innymi duża szybsza szansa awansów i rozwoju, łatwiejszy dostęp do nauki (m.in mówię o SGSP), oraz często większy dodatek służbowy. Ja sam próbowałem dostać się nad morze, ale nie chciałem iść do małej KP, a miałem upatrzone Trójmiasto gdzie niestety nie było miejsca. Jeśli nie masz dziewczyny/żony/dzieci to tak jak już pisał przedmówca: warto wyjść poza rąbek spódnicy mamy ;) Dodatkowo na pewno jest do ciekawa przygoda. Tak więc, na Twoim miejscu nie zrażałbym się tym. Szczególnie że praktycznie wszyscy moi znajomi którzy wylądowali po SA w ściance zachodniej lub nad morzem są zadowoleni.
Why so serious?

Offline mangoz4

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Straż a normalne życie
« Odpowiedź #99 dnia: Maj 17, 2018, 18:40:57 »
Czytam tak wasze wypowiedzi i sam już nie wiem co robić. Straż fascynowała mnie od dziecka i zawsze dążyłem do tego aby zostać jednym z nich. Niestety przeciwności losu nie pozwoliły mi startować do SA i pozostał tylko nabór z ulicy. Aktualnie dostałem etat w wojsku ale nie ukrywam, że ciągle mam wątpliwości czy poszedłem w dobrą stronę :/