Autor Wątek: Badanie urazowe  (Przeczytany 9865 razy)

Offline kolumb 112

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 278
Badanie urazowe
« dnia: Luty 09, 2015, 20:24:51 »
Szanowni forumowicze, miałem dzisiaj inspekcję ze swojej KW i wynikł jeden poważny problem związany z badaniem urazowym.
Wynik inspekcji zagrożony była błędem krytycznym związanym z brakiem wykonania badania urazowego przez ratowników na poszkodowanym ewakuowanym ze strefy zagrożenia (pojazd osobowy po wypadku komunikacyjnym substancja skrajnie łatwopalna i żrąca X338). Poszkodowany był przytomny, bez widocznych obrażeń nie zgłaszał żadnych dolegliwości.
Osobiście uważam, ze wykonanie takiego badania w tym przypadku było niezasadne, bo np. w przypadku ewentualnego złamania miednicy możemy tylko narazić poszkodowanego na poważne urazy wtórne przeprowadzając takie badanie. Wytyczne do inspekcji jednej z Komend Wojewódzkich traktują badanie urazowe jako pryncypium (błąd krytyczny przy jego braku) a ja uważam je za jedno z narzędzi jak rozpoznać stan poszkodowanego i nie zawsze musi być ono przeprowadzane.
Będę wdzięczny za merytoryczne wypowiedzi w tym temacie.

Offline ADAM 12

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 95
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 09, 2015, 21:08:58 »
Dlatego miednicę najpierw ściskamy  do "środka" a nie naciskamy na nią od góry. Badanie urazowe jest dla mnie podstawą podczas zdarzeń drogowych i nie tylko.

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 09, 2015, 23:18:23 »
A to poważny temat... Trochę mało danych, ale sprawa chyba odzwierciedla "zakręcenie" w ratmed. Ogólny poziom ratmed w PSP powoli rośnie, bo zjawisko zaczyna żyć w praktyce, doświadczeniach i rozmowach, niestety pojawiają się również tendencje do drastycznych uproszczeń i dziwności. Kiedyś byli koordynatorzy ratmed - lekarze cywile - wyjaśniali wątpliwości według wiedzy medycznej, teraz nierzadko  myślenie zastępowane jest schematem (często wątpliwym - np. badanie położenia tchawicy, chodzący to zielony itp...). Kolumb ma rację twierdząc, że badanie urazowe jest narzędziem, a nie celem samym w sobie - niestety inspekcje, często oparte na nieprecyzyjnych założeniach, zamiast do zadumy prowadzą do schematyzmu - i nieporozumienie gotowe. Badanie urazowe, jak każde badanie, składa się z części podmiotowej - wywiadu i przedmiotowej - oglądania, obmacywania, opukiwania i osłuchiwania. I te techniki trzeba stosować w sposób adekwatny i we właściwej kolejności. Jeżeli poszkodowany, który oparzył sobie dłoń nie zgłasza innych dolegliwości, to nie ma powodu, aby badać mu miednicę albo stopy. Ale jak z mechanizmu urazu u nieprzytomnego poszkodowanego wynika możliwość obrażeń miednicy albo goleni to najpierw trzeba obejrzeć i nie trzeba badać obmacywaniem, tylko traktować goleń ( o ile coś widać) i  miednicę jak złamane. Badanie mające na celu wywołanie objawu złamania zwanego "trzeszczeniem odłamów" jest nieuzasadnioną brutalnością i nie licuje z godnością ratownika. Zaniechanie badania urazowego w sytuacjach tego wymagających jest błędem, bo może prowadzić do przeoczenia obrażeń, ale nie może być ono fetyszem i schematem realizowanym bezrefleksyjnie. A badanie obmacywaniem przed lub zamiast oglądania ( zdarzają się takie schematy!!!) może być niebezpieczne... A co powiedzieli inspekcjonujący??     

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.142
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 10, 2015, 00:13:18 »
Heeeee znów mnie utwierdzacie w moim szczęściu - że od 20 miesięcy jestem szczęśliwym nie posiadaczem KPP by nie dać debila z siebie robić przez każdą z stron tej dziwności i skrajności.
Niektórzy sprowadzili KPP w KSRG do mechanicznego oderwanego od myślenia postępowania i chcą ginąć za to - ja niekoniecznie.
ZRM natomiast w drugą stronę udowadniają nam na każdym kroku po złości, że jesteśmy mechanicznymi pajacami.
Kto jest głupi - ten biedny strażaka po kilku godzinach szkolenia, który nie ma szans obrony często pozostawiony sam sobie .
Myśli źle , nie myśli też źle  :gwiazdki:   

 

   

Offline bartu

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 141
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 10, 2015, 09:09:37 »
Ja dorzucę urban legend która krąży wśród zdezorientowanych ratowników.
Jedna kontrola dała założenie brak oznak krążenia i krwotok z nosa. Zaczęli od RKO a pan kontroler się oburzył, że przed wszystkim jest tamowanie krwotoków zewnętrznych i że krytyczny błąd...
Oby to tylko nie była prawda...  :gwiazdki:

Offline kolumb 112

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 278
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 10, 2015, 11:03:47 »
Zaniechanie badania urazowego w sytuacjach tego wymagających jest błędem, bo może prowadzić do przeoczenia obrażeń, ale nie może być ono fetyszem i schematem realizowanym bezrefleksyjnie. A badanie obmacywaniem przed lub zamiast oglądania ( zdarzają się takie schematy!!!) może być niebezpieczne... A co powiedzieli inspekcjonujący??     
@ignacy b kontrolujący poinformował mnie, że wystąpił błąd krytyczny i że w zasadzie powinno być po inspekcji. Zrobił jednak wyjątek (dziękuję pięknie) i inspekcja była kontynuowana. Hm, ...fajnie. Nie byłem w bojowym nastroju bo w przypadku uznania to za błąd krytyczny była by to moja trzecia "jedynka" i pewnie miałbym zaraz ocenę o nieprzydatności na zajmowanym stanowisku. :gwiazdki: Tym bardziej nie chciałem polemizować bo przy poprzednich dwóch inspekcjach z "jedynką" wniosłem na piśmie poważne zastrzeżenia co do interpretacji najnowszej wiedzy medycznej przez zespoły inspekcyjne i do tej pory nie otrzymałem odpowiedzi z macierzystej KW. :wall:

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 11, 2015, 19:54:14 »
No to miałeś szczęście, że inspektor widocznie miał jakieś doświadczenie ratownicze - nie zawsze tak jest... Inspekcje, w tym ratmed, jako jeden z mechanizmów kontroli jakości, miały też mieć walor edukacyjny - nawet opracowane były trzy typowe scenariusze ratmed z ważnymi aspektami, sposobem oceny i komentowania - opis był tak dokładny, aby obyło się bez lekarza w zespole inspekcyjnym... Trochę działało, a potem zdechło... I znowu niektóre inspekcje, zamiast podnosić jakość, są czasem narzędziem i metodą represji, a waadza nie wyjaśnia wątpliwości. Dlaczego - nie wiadomo... Albo brak poczucia godności osobistej i wstydu albo pogarda dla podwładnych albo jedno i drugie.... Szkoda, bo ważne narzędzie kontroli jakości nie zawsze jest traktowane poważnie. A ratownictwo medyczne szczególnie potrzebuje dyskusji i zrozumienia, bo tylko naiwniakom po kilku godzinach szkolenia wydaje się, że to proste i schematyczne. I w praktyce ratowników ksrg część uczy się życia na poszkodowanych, a część nie jest w stanie wyciągnąć wniosków z działań, bo stres wykluczył zdolność do analizy. A czego, jeżeli można wiedzieć, dotyczyły  twoje "zastrzeżenia"? (może KW zatkało na taką bezczelność??).

Offline cindrel

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 05, 2015, 12:06:08 »
 
Heeeee znów mnie utwierdzacie w moim szczęściu - że od 20 miesięcy jestem szczęśliwym nie posiadaczem KPP by nie dać debila z siebie robić...
jaka szkoda ze dopiero teraz trafiłem na to forum.  Miko wydaje mi się ze problem nie leży w kursie KPP. Kurs KPP jest w swoich ramach prawnych znakomitym rozwiązaniem i nie powinniśmy mu niczego ujmować. To zaboli ale problem tkwi gdzieś indziej... w samej straży. Przepraszam ze to powiem ale z tego co widzę patrząc z boku  to  straż ma problem w temacie ratownictwa medycznego. Strażacy mają problem z przyjęciem śmigłowca, problem z zaopatrzeniem poszkodowanego, problem z egzaminem KPP. Coś jest nie tak z ratownictwem medycznym w straży i fakt ze medycy tez popełniają błędy to marne pocieszenie!

Offline kinder

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 89
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 05, 2015, 21:55:04 »
Nie wiem kolego o jakiej straży piszesz, straż nie ma problemów tych co Ty opisujesz.

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.438
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 05, 2015, 22:33:10 »
@cindrel
Cytuj
Przepraszam ze to powiem ale z tego co widzę patrząc z boku
patrzysz z boku, ale  nie stoisz czasem tyłem :rofl: Mógłbyś powiedzieć kim jesteś zanim zaczniesz krytykować, bo nie wiem czy wiesz co mówisz.

Offline cindrel

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 06, 2015, 08:44:54 »
@cindrel
Cytuj
Przepraszam ze to powiem ale z tego co widzę patrząc z boku
patrzysz z boku, ale  nie stoisz czasem tyłem :rofl: Mógłbyś powiedzieć kim jesteś zanim zaczniesz krytykować, bo nie wiem czy wiesz co mówisz.
Czyli rozumiem ze w temacie KPP nie macie Państwo problemów? Może skończymy z laurkami i zaczniemy szczerze rozmawiać o tym co zmienić? Co do przedstawiania to najmocniej przepraszam: ratownik medyczny 14 lat w zawodzie, sam prowadzę kursy KPP, żona, dziecko, pies. Zwykła rodzina...
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 06, 2015, 09:38:23 wysłana przez cindrel »

Offline peterek

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.083
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 06, 2015, 22:43:32 »
kolumb 112: co powiesz na przypadek z jednej z jrg z ubiegłego roku ;
błąd krytyczny za działania medyczne przy inspekcji ( działania medyczne prowadził ratownik medyczny z wykształcenia :wall: ), ocena niedostateczna, strażacy piszą do koordynatora wojewódzkiego medycznego cały opis postępowania z założeniem medycznym ( nie było go podczas inspekcji ), on im odpowiada że o błędzie krytycznym nie ma prawa być mowy, o wszystkim wie komendant wojewódzki. Jak myślisz gdzie on to ma ??? Tak - dobrze kombinujesz - w d...ie.
pozdrawiam

Offline cindrel

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 06, 2015, 23:28:16 »
on im odpowiada że o błędzie krytycznym nie ma prawa być mowy, o wszystkim wie komendant wojewódzki. Jak myślisz gdzie on to ma ??? Tak - dobrze kombinujesz - w d...ie.
pozdrawiam
I o tym pora mówić! Do tego dodajmy materiały z których sie uczycie. W jednym z waszych branżowych czasopism  pojawiła się seria artykułów. To jakie tam bzdury wyczytać można jeży włos na głowie. A na koniec musicie zdawać egzamin w którym znajdują się pytania które zdaniem wielu osób ze względów merytorycznych, dydaktycznych i zawartej nomenklatury nie powinny mieć prawa ujrzeć światła dziennego. Powtarzam z ratownictwem medycznym w straży wcale nie jest dobrze! O tym mówi coraz więcej osób ze zdziwieniem patrzący co robicie, kto i jak was uczy i jak was egzaminuje.

Offline kinder

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 89
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 07, 2015, 12:00:20 »
Kolego kim Ty jesteś, że krytykujesz ratownictwo medyczne w straży. Możesz mieć swoje zdanie ale nikogo z Nas nie interesuje!! Też pracuje w pogotowiu i widzę  jacy są Turbo ratownicy - Ty się do nich zaliczasz!! Jeżeli chodzi o szkolenia to masz racje, prywatne firmy nie powinny prowadzić tych szkoleń, mało tego ratownicy medyczni, którzy nie pracują w straży nie powinni uczyć. Uważasz, że nie mają chłopaki wiedzy!!? Ale jak Wam sie dupa pali to wiecie gdzie dzwonić, dyspozytorka jak nie ma karetki i jest potrzeba to też wie gdzie dzwonić. A może się boisz, że za kilka lat pogotowia nie będzie, bo w straży bedą karetki, to jest kwestia tylko czasu!!! Może trafiłeś na jednostkę gdzie chłopaki mają problem z medykiem, u mnie tego nie ma. Zarówno pogotowie jak i straż jest zadowolona z owocnej współpracy.

Offline sheldon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.658
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 07, 2015, 12:16:35 »
A na koniec musicie zdawać egzamin w którym znajdują się pytania które zdaniem wielu osób ze względów merytorycznych, dydaktycznych i zawartej nomenklatury nie powinny mieć prawa ujrzeć światła dziennego.
Zgadza się, ale organem właściwym do układania tych pytań jest Centrum Egzaminów Medycznych, do których PSP nie ma totalnie nic. Jeśli pretensje, to do nich a nie truć tutaj.

Ewidentnie masz z czymś problem, zero rzeczowych argumentów. Konkrety, kolego. Konkrety!
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline cindrel

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 07, 2015, 15:44:07 »
Jeżeli chodzi o szkolenia to masz racje, prywatne firmy nie powinny prowadzić tych szkoleń, mało tego ratownicy medyczni, którzy nie pracują w straży nie powinni uczyć. Uważasz, że nie mają chłopaki wiedzy!!?
Tak uważam i uważam że ratownicy pracujący w straży NIE powinni uczyć jeżeli jednocześnie nie pracują w PRM :wacko:
Ale jak Wam sie dupa pali to wiecie gdzie dzwonić, dyspozytorka jak nie ma karetki i jest potrzeba to też wie gdzie dzwonić.
Jak wyjeżdżasz do zdarzenia zamiast zespołu ratownictwa medycznego np.: NZK to nie robisz tym łaski nam tylko jedziesz pomóc pacjentowi. Więc trochę nie na miejscu ta wypowiedź. A jak nie chcesz pomóc to odmawiaj.
A może się boisz, że za kilka lat pogotowia nie będzie, bo w straży bedą karetki, to jest kwestia tylko czasu!!!
Mało mnie to obchodzi jeżeli mam być szczery.
Może trafiłeś na jednostkę gdzie chłopaki mają problem z medykiem, u mnie tego nie ma. Zarówno pogotowie jak i straż jest zadowolona z owocnej współpracy.
Trafiłem na jednostkę, która nie za bardzo wie co robić w ramach KPP. Wyjazd do tlenku – nie podadzą tlenu, faceta ugryzła jedna osa w rękę i nic mu nie jest - wzywają ZRM i dają tlen. Śmigłowiec ląduje w dzień to wlatują na lądowisko i chcą go przyjmować co gorsza pakując go w kable zaś w nocy nie mogą się ustawić zgodnie z zaleceniami. Moim zdaniem powodem jest złe szkolenie i o tym chciałem tutaj z wami porozmawiać. Porozmawiać żeby moje kursy były efektywne. Bo dlaczego mam uczyć ludzi podawania tlenu w przypadku podejrzenia OZW skoro tlen może być szkodliwy w takiej sytuacji i nie powinniśmy dawać tlenu?!  Bo procedura nr 2 tak uczy? Od razu się oburzacie i nie interesuje was to, więc nie ma tematu. Chciałem porozmawiać, pomóc i poznać wasze spojrzenie na sprawę ale mogę powiedzieć też: ratownictwo medyczne w straży jest super a wszyscy ratownicy wspaniali.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 07, 2015, 16:05:32 wysłana przez cindrel »

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 07, 2015, 18:48:08 »
Fajna dyskusja się zaczyna... cindrel, rzeczywiście procedura nr 2 jest  lekko bez sensu, nie każdemu należy się tlen, ale  zaniechanie tlenoterapii w przypadku podejrzenia zatrucia CO to poważny problem, czasem występują objawy ozw (ostry zespół wieńcowy),  dlaczego w przypadku podejrzenia ozw tlen jest szkodliwy? Problemy z przyjmowaniem śmigłowców nie należą do zakresu ratownictwa medycznego w ksrg, ale każda dyskusja jest cenna. Pamiętaj jednak, że Pan Premier powiedział, że polscy strażacy są najlepsi w Europie i niektórzy w to uwierzyli...

Offline cindrel

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 07, 2015, 19:28:11 »
no właśnie widzę ignacy. I szkoda gadać  :) O tym że z tym tlenem w OZW różnie bywa jak sam wiesz juz się od jakiegoś czasu mówiło np tu.:http://www.ptkardio.pl/Czy_tlenoterapia_znajduje_jeszcze_miejsce_w_leczeniu_ostrego_zawal_serca_Metaanaliza_nie_daje_odpowiedzi-874
Na pewno nie może być stosowany rutynowo - to wiemy od 5 lat. Teraz byłem na wykładzie (niestety nie mogę Ci przesłać materiałów bo nie mam) w którym na podstawie aktualnego przeglądu badań prowadzacy zwracał uwagę na to że z tlenoterapii jest więcej szkody niż pożytku w ozw. Niestety mam tylko odręczne notatki.

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 07, 2015, 21:26:54 »
Bardzo ciekawe... w sławnej metaanalizie opisano podawanie tlenu 4-6 l/min (pewnie wąsami do nosa, jak to interniści mają w zwyczaju), nie odniesiono się do stanu pacjentów ( np. wstrząs, obrzęk płuc, anemia....) , a w ogóle stwierdzono, że tlenoterapia zmniejsza przepływ wieńcowy - żadna nowość.... To można też postawić tezę, że resuscytacja jest nieskuteczna, bo zatrzymanie krążenia zawsze się powtarza. Do takich komunikatów należy mieć dystans, a już zwłaszcza  nie traktować ich jednoznacznie - np. saturacja 94-98% - czyli jak jest 99 albo 100  to poduszka na twarz albo coś takiego, bo przekroczenie.....

Offline cindrel

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 08, 2015, 10:28:11 »
Co do metaanalizy to taka przez moje ręce też się przewinęła. Był wąs i przepływ 6 litrów... wiec widzę że to konkretne badanie krąży po świecie :) Ale nie. Nie na to się powoływał. To była konferencja kardiologiczna, dość przekonujący prelegent profesor, źródła i wnioski które zanotowałem: Tlen, racjonalne leczenie p. Bólowe związane z blokowanie działania leków p płytkowych przez opioidy, wzmocnienie zaleceń co do aspiryna z możliwością zwiększenia dawki, eliminacja clopidogrelu z fazy przedszpitalnej na rzecz innych leków w Cathlab. Wybacz Ignacy ale źródeł nie mam. Dysponuje tylko bazgrołami z konferencji chodź wiadomo: racjonalne podejście, ale trend się ujawnia.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 08, 2015, 10:31:57 wysłana przez cindrel »

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 08, 2015, 13:17:23 »
Ano właśnie, są różne koncepcje, i pomysły, i badania, i uciera się aktualna linia postępowania - to właśnie jest rozwój nauki...
Aspiryna - dawka niezależna od wagi, plavix też.... W moim mieście trzeba było ustalić , do której kliniki chory ma jechać, bo jedna wymagała heparyny, a druga zakazywała... Dobrze, że profesor nie zakazał tlenu.... Wydaje się, że najlepiej, jakby strażacy podawali tlen w/g wskazań, a nie wyjaśniali przyczyny złamania procedury nr 2...

Offline cindrel

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 24, 2015, 16:54:05 »
Wywiad z Panem ze straży o pierwszej pomocy:
„Od momentu, gdy ofiara przestanie oddychać, do chwili całkowitego ustania czynności życiowych mijają zwykle nie więcej niż cztery minuty, dlatego liczy się szybka reakcja.”
„Różnie bywa. Rafał to doświadczony strażak. Pracuje w straży od 16 lat. Dodatkowo od trzech lat zatrudniony jest w pogotowiu ratowniczym.”
„nie można nas ukarać za to, że chcieliśmy komuś pomóc, a nam nie wyszło. O ile oczywiście trzymamy się zasad pierwszej pomocy i nie przekraczamy swoich uprawnień.”
http://olkusz.naszemiasto.pl/artykul/tomasz-mucha-bezczynnosc-jest-najgorsza,3351654,art,t,id,tm.html
Drodzy koledzy strażacy. Jak pojawia się okazja pokazania czegoś fajnego i można powiedzieć coś istotnego o pierwszej pomocy i przedstawiając pierwszą pomoc w straży jako kluczowe ogniwo ratownictwa to nóż się w kieszeni otwiera jak w temacie wypowiada się chłop który nie ma pojęcia o czym mówi. I to miałem na myśli mówiąc że nie jest dobrze w straży z ratownictwem medycznym. Nie ma w tym złej woli.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 24, 2015, 17:08:23 wysłana przez cindrel »

Offline laciok

  • KLUBOWICZ
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 551
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #22 dnia: Kwiecień 27, 2015, 12:29:48 »
Cindrel coś o wspaniałości Ratoli ;)
http://paramediconboard.blogspot.com/2015/04/zyciem-doswiadczeni.html
Pozdrawiam :)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2015, 15:38:15 wysłana przez laciok »

Offline cindrel

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 41
Odp: Badanie urazowe
« Odpowiedź #23 dnia: Kwiecień 27, 2015, 16:48:49 »
I dokładnie tak samo jest w straży na kpp czyli dochodzimy do punktu od którego zaczęliśmy: fakt że medycy robią takie same błędy i są tak samo przekonani o swojej wspaniałości niczego nie zmiana. Ale już zaczynam rozumieć  że pisanie o tym na forum nie ma sensu bo każdy z nas  (ze mną włącznie) takie informacje odnosi do swojego otoczenia i siebie nie zachowując dystansu. Trudno też przedstawić dobre intencje w internecie pisząc o złych rzeczach. Wiec od dziś będę pisał tylko merytorycznie, pozytywnie i w jakimś celu. Obiecuje.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 27, 2015, 16:54:48 wysłana przez cindrel »