Autor Wątek: abecadło ratownictwa  (Przeczytany 5596 razy)

Offline bartu

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 141
abecadło ratownictwa
« dnia: Grudzień 02, 2014, 10:24:01 »
Witam!
Zaciekawił mnie opis zdarzenia na stronie straz.lodz.pl
http://straz.lodz.pl/page/43,zdarzenia.html?id=4428

Czy tylko mi się wydaje że coś tu nie gra? Przecież to podstawy podstaw... Pewnie poszkodowany miał małe szanse na przeżycie i tak ale czy tworzenie wokół niego tzw baletu strażackiego ma sens? Na pewno nie pomaga a pewnie szkodzi... Jak żyć?

Offline ratolek

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 189
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 02, 2014, 16:37:49 »
Panie Kolego piszesz, żeby pisać czy masz coś konkretnego do powiedzenia. Czy kpp uważasz za "balet" ? Jak żyć ? - sprecyzuj, będzie łatwiej. Co szkodzi? 

Offline bartu

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 141
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 02, 2014, 17:30:18 »
Poszkodowany bez oddechu nie powinien być ewakuowany jak najszybciej?

Offline BadBoy

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 02, 2014, 17:48:27 »
Jak wspominal kolega powyżej, ewakuujemy poszkodowanych bez oznak życia. Z opisu wynika ze wykonano wszystkie czynności w trakcie uwalniania. Dzialania prawidlowe' co masz na myśli pisząc o balecie? I co masz na myśli pisząc " pewnie poszkodowany mi al male szanse na przeżycie" ? Mieli go tam zostawić?!

Offline sheldon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.658
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 02, 2014, 19:47:30 »
Poszkodowany bez oddechu nie powinien być ewakuowany jak najszybciej?

Naprawdę uważasz, że każdy poszkodowany bez oddechu z automatu nie jest uwięziony w pojeździe i istnieje do niego luźny, pełny dostęp?  :gwiazdki:

Cytuj
Ratownicy z JRG Brzeziny oraz OSP Dmosin po stabilizacji ręcznej kręgosłupa oraz udrożnieniu dróg oddechowych wykonali przy użyciu sprzętu hydraulicznego dostęp do poszkodowanego pozostającego w samochodzie osobowym. Po wykonaniu dostępu poszkodowany został ewakuowany na nosze typu deska, a ratownicy podjęli resuscytację. Po przybyciu ZRM, lekarz stwierdził zgon poszkodowanego.

Skoro używali narzędzi hydraulicznych, dostęp do poszkodowanego jak i jego wytarganie z auta raczej nie było możliwe. Ilość sił na miejscu była pewnie wystarczająca, także ktoś na czas wykonywania dostępu zajął się poszkodowanym - bo był na to czas i wolny człowiek. Łapy do trzymania głowy zazwyczaj da się gdzieś wcisnąć. Mamy się bawić w sowieckie ratownictwo i poszkodowanego (nieważne, czy ma szanse czy ich nie ma, na miejscu nas to nie obchodzi) zostawiać samemu sobie aż do czasu wytargania poza pojazd?

Jeśli było tak, jak napisali - było wg mnie tak, jak być powinno.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2014, 19:51:43 wysłana przez sheldon »
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 02, 2014, 19:57:46 »
No to może nasz kolega od baletu nas oświeci i powie, co by zrobił w sytuacji poszkodowanego bez oddechu, uwięzionego fizycznie w uszkodzonym pojeździe? Oczywiście ze względu na uwięzienie ewakuacja nie wchodzi w grę ze względu na uwięzienie.

Offline bartu

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 141
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 02, 2014, 23:12:54 »
No to może nasz kolega od baletu nas oświeci i powie, co by zrobił w sytuacji poszkodowanego bez oddechu, uwięzionego fizycznie w uszkodzonym pojeździe? Oczywiście ze względu na uwięzienie ewakuacja nie wchodzi w grę ze względu na uwięzienie.

Jeżeli jest sytuacja taka jak napisałeś zgadzam się, że mamy masę czasu na wykonanie czynności opisanych wyżej czyli stabilizacja kręgosłupa, udrożnienie dróg oddechowych podczas wykonywania dostępu.
Na zdjęciach nie widać żeby strażacy otwierali drzwi przy pomocy hydrauliki z lewej strony pojazdu, natomiast z drugiej strony mamy rozerwaną karoserię, jedynie mógł być problem z nogami u pasażerów. Zastanawia mnie na czym polegało tutaj wykonanie dostępu. Od lewej strony nie ma usuniętych szyb. Może ktoś wyjaśni kto ma wiedzę?
Moje wątpliwości wzięły się stąd, że zdarza się jak ludzi bez oddechu, do natychmiastowej RKO ubiera się w kołnierz, zakłada maskę do tlenoterapii i ewakuuje na deseczkę jak osobę przytomną. Nie można spróbować przez okno np? Zastanawiam się nad tym poważnym problemem. Pomijam już zupełnie to zdarzenie, chodzi mi o ogólną diagnozę.

Co do małych szans na przeżycie chodziło mi o to, że chyba około 90% ludzi z zatrzymaniem krążenia z przyczyn urazowych umiera.

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #7 dnia: Grudzień 02, 2014, 23:56:38 »
Poszkodowany bez czynności życiowych miał przygniecione nogi - stąd konieczność wykonania dostępu. Profesjonalne działania i ich opis, szkoda, że nie napisali o segregacji pierwotnej...

Offline bartu

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 141
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 03, 2014, 01:07:27 »
No to wątpliwości rozwiane.

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 03, 2014, 13:47:23 »
Na zdjęciach nie widać prawej strony, ale widać miejsce gdzie uderzył i przy takim zderzeniu, poprzez analogie z podobnymi wypadkami, można wywnioskować, że nogi były uwięzione i to mocno. Pytałem o postępowanie w wypadku braku oddechu, gdy nie można ewakuować poszkodowanego  :straz:

Offline młody998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 04, 2014, 11:28:33 »
O ile mi wiadomo z tej wiedzy którą nakładali nam w szkole RM to jeśli nie mamy oddechu sprawdzamy i udrażniamy drogi oddechowe, a nóż kawałek tapicerki wleciał do jamy ustnej. Sprawdzamy tętno i przy jego braku...no cóż zakładamy kołnierz i robimy cały ten słynny "balet" z prostej przyczyny- prowadzone RKO jest nieskuteczne ponieważ poszkodowany "zapada" nam się w fotel ratownik traci bezsensownie siły a efektu brak dlatego lepiej na spokojnie rzecz jasna w czasie ewakuacji (wydobycia) zrobic inne czynności jak kołnierz termoizolacja założenie rurki UG lub maski krtaniowej itd a pózniej po wydostaniu poszkodowanego RKO pełną parą. A wracając do tego czy podejmowac RKO mamy konkretne procedury a nie oceniamy na oko że i tak nie miał szans prosty przykład tego dziecka z temp. ciała 12st C....tez na oko nie miał szans...

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 04, 2014, 16:31:44 »
Cytuj
O ile mi wiadomo z tej wiedzy którą nakładali nam w szkole RM to jeśli nie mamy oddechu sprawdzamy i udrażniamy drogi oddechowe, a nóż kawałek tapicerki wleciał do jamy ustnej. Sprawdzamy tętno i przy jego braku...no cóż zakładamy kołnierz
uczą gdzieś że jak nie ma krążenia to zakładamy kołnierz? jeszcze nikt nie podniósł rękawicy i nie napisał co by zrobił z człowiekiem który utracił krążenie, a nie ma możliwości ewakuacji. Czy to że fotel się zapada to wystarczający powód do odstąpienia od ucisków?
@ ignacy b na ile skuteczna jest resuscytacja w pojeździe, po położeniu fotela i podłożeniu pod plecy np. naszej deski?

Offline Levy

  • Per aspera ad astra
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.471
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 04, 2014, 17:17:10 »
@ ignacy b na ile skuteczna jest resuscytacja w pojeździe, po położeniu fotela i podłożeniu pod plecy np. naszej deski?

Dokładnie o tym samym pomyślałem :straz:
zapewne wiązałoby się z tym usuwanie dachu, ale koniec końców lepszy "balet" przy poszkodowanym bez możliwości natychmiastowej ewakuacji z pojazdu, niż zabawa w wróżbitę Macieja i olanie poszkodowanego, bo w końcu "pewnie (...) miał małe szanse na przeżycie".
Wpływ dowódcy jako twórcy karności jest przodujący. Gdy dowódca ma powagę wynikającą ze stopnia i stanowiska, a ponadto dużą wiedzę i umiejętność pracy, wówczas jego wpływ działa tak silnie, że każdy podwładny uważa podporządkowanie się mu za samo przez się zrozumiałe.

Offline młody998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #13 dnia: Grudzień 04, 2014, 19:16:04 »
Pewnie że deska by wystarczyła ale jak ją tam umieścić? Odciąć dach fakt wystarczy wkładamy deske i jedziemy tylko co dotleniamy jajka i kiełbaskę? do mózgu ciężko będzię dopompować krew. A samo usuwanie dachu to nie jest trochę strata czasu? Jeśli tak jak w podanym przykładzie były uwięzione tylko nogi. Śliski temat ale trzeba by coś improwizować może KED a może zwykła deska metrowa podłożona pod plecy. A co do kołnierza to dlaczego nie do RKO? założona rurka zapinamy kołnierz i nie musimy siłować się z udrażnianiem i odchylaniem głowy tylko ją stabilizujemy. I tu rodzi się pytanie jak pomieścić wszystkich ratowników-jeden dwóch wykonuje dostęp jeden RKO jeden stabilizuje głowę ciasno troche :-\
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2014, 19:20:10 wysłana przez młody998 »

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.440
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 04, 2014, 19:47:17 »
A może tak? Skoro się daje wyciągnąć człowieka na desce w ten sposób,to dlaczego nie da rady wsunąć tylko deski?


nikt nie mówił że udzielanie pomocy osobom w uszkodzonych wypadkach jest łatwe i mamy miejsce

Offline młody998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 78
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #15 dnia: Grudzień 04, 2014, 20:57:25 »
Jak to mówią "masz łeb i ch.. to kombinuj" każdy pomysł jeśli skuteczny to dobry pomysł. A tak poza konkursem...co to za rękawiczki te żółte za dolnym zdjęciu jakiś no name czy może konkretny model?

Offline GP_Rbk_Chka

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 271
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #16 dnia: Grudzień 04, 2014, 23:43:30 »
A tak poza konkursem...co to za rękawiczki te żółte za dolnym zdjęciu jakiś no name czy może konkretny model?
Wyglądają na http://strefa998.pl/rekawice-techniczne/892-hexarmor-4012-ext.html
Plus ratio quam vis

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #17 dnia: Grudzień 04, 2014, 23:46:07 »
Resuscytacja krążeniowa wymaga uciskania mostka na odpowiednią głębokość - czyli nawet na czymś niekoniecznie twardym. U osoby pozostającej w pojeździe można podłożyć nosze typu deska, np. w poprzek ( albo coś innego/twardego) i rozpocząć masaż serca.. Ale póki nogi są niżej, to jego skuteczność jest znikoma, dlatego jak najszybciej należy nadać poszk. właściwą pozycję. Pourazowe zatrzymanie krążenia czasem jest skutkiem stłuczenia serca i wywołanej tym arytmii - dlatego, tutaj też, jak i w każdym nzk, należy jak najwcześniej podłączyć AED. Ale konkretne rozwiązania zależą od warunków miejscowych - z kompetencjami ratowników i ich współpracą włącznie...     

Offline tomekkula

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 584
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 05, 2014, 00:33:48 »
prowadzone RKO jest nieskuteczne ponieważ poszkodowany "zapada" nam się w fotel ratownik traci bezsensownie siły a efektu brak
Byłem na wypaku gdzie rat med z karetki uciskał pozskodowanego w pojeździe dopóki nie uwolniliśmy nóg. Może się myle i ignacy mnie poprawi ale lepiej zacząć uciskać już w pojeździe niż wykonywać "balet"
Musisz sobie zadać jedno zaj***e ważne pytanie: co lubisz w życiu robić? A potem zacznij to robić...

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: abecadło ratownictwa
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 05, 2014, 01:09:28 »
Uciskać jak najwcześniej, ale z góry na dół, na poziomo położony mostek, jeżeli wykonanie dostępu do nóg i ewakuacja trwałyby tyle samo, co położenie/odcięcie oparcia i wsunięcie deski, to lepiej dążyć do ewakuacji. W omawianym wypadku nie było możliwości udrożnienia dróg oddechowych i wentylacji....