Autor Wątek: Ranny strażak  (Przeczytany 98341 razy)

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5.184
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 24, 2016, 11:03:45 »
A gdzie mają ludzie zdobywać doświadczenia przy wycince drzew? Na slajdach? Głupoty gadacie... Dobrze że pojechali, źle że zlekceważyli zasady bezpieczeństwa. Robiąc ćwiczenia z głupią drabiną zauważam że zajebiści strażacy trzymając bocznice drabiny (asekurując strażaka na drabinie) nie patrzą w górę, nie interesuje ich czy co im na łby nie leci, czy nic się powyżej ich dupy nie dzieje... Powtórzę, to nie wina komendanta że zgadza się na takie zajęcia tylko wina ludzi że są dupy...
Niestety będzie coraz gorzej... za wielu magistrów za mało chęci i podstawowej życiowej mądrości...
Świadcząc państwowym sprzętem usługi prywatnym ludziom, firmom i samorządom? Ryzykując życie dlatego, że ktoś z ich przełożonych uznał się za władce ich czasu i państwowego mienia?
Jeśli ktoś organizuje ćwiczenia poza jednostką to rozumiem, że:
- 01 podpisał rozkaz w tej sprawie
- ćwiczenia ujęto w rocznym planie ćwiczeń obiektach i wraz z JRG była na miejscu prewencja prowadząca czynności,
- zostanie sporządzona dokumentacja z ćwiczeń obejmująca nieprawidłowości.
Aha jeszcze jedno zobaczymy jak bedzie z odszkodowaniami dla chłopaków bo jeśli to nie było zdarzenie i ich własne zaniedbania doprowadziły do "uszkodzeń ciała" to odszkodowanie się nie należy!
Jeszcze jedna sprawa jeśli park i drzewostan wraz z układem alejek były objęte ochrona konserwatorską to mogą wyjść z tego kosmiczne kary dla PSP.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2016, 11:08:35 wysłana przez Eqinox »

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.288
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 24, 2016, 11:46:55 »
Nie wiem czy była to usługa.
U mnie robione są ćwiczenia na terenach zewnętrznych z dokumentacją z wszelką możliwą papierologią. I przynajmniej raz do roku można zobaczyć jak strażak wchodzi na drabinę z pilarką i w jaki sposób nią operuje podczas prac na wysokości.
Jak dla mnie to za mało jest takich ćwiczeń... Spychamy wiele rzeczy na firmy zewnętrzne a jak przyjdzie co do czego, wyglądamy jako formacja jak cioty. Bo młodzi nie mają doświadczenia w działaniach w nietypowych sytuacjach (albo trudnych warunkach).
Niedługo rozwijanie linii gaśniczych będziemy zlecać firmom zewnętrznym, bo poza paroma jednostkami niewiele osób będzie umiało to wykonać....
EGO = 1 / wiedza

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5.184
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 24, 2016, 16:04:53 »
Nie wiem czy była to usługa.
U mnie robione są ćwiczenia na terenach zewnętrznych z dokumentacją z wszelką możliwą papierologią. I przynajmniej raz do roku można zobaczyć jak strażak wchodzi na drabinę z pilarką i w jaki sposób nią operuje podczas prac na wysokości.
Jak dla mnie to za mało jest takich ćwiczeń... Spychamy wiele rzeczy na firmy zewnętrzne a jak przyjdzie co do czego, wyglądamy jako formacja jak cioty. Bo młodzi nie mają doświadczenia w działaniach w nietypowych sytuacjach (albo trudnych warunkach).
Niedługo rozwijanie linii gaśniczych będziemy zlecać firmom zewnętrznym, bo poza paroma jednostkami niewiele osób będzie umiało to wykonać....
Myślę,że stanowczo przesadzasz z tym rozwijaniem linii. A co do ćwiczeń to mam w rodzinie sadownika, myślę że z wielką chęcią zatrudni nieodpłatnie strażaków którzy poćwiczą sobie i poprzycinają drzewka. Był też kiedyś wątek na forum gdzie strażacy myli zbiorniki jakiemuś rolnikowi w ramach "ćwiczeń".  Uważasz, że to "zdrowe" i normalne?

Cytat z onetu z komentarzy:
" z tego co się orientuje to ten jeden w śpiączce farmakologicznej z potrzaskaną czaszką. Stan poważny niestety"
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2016, 16:11:55 wysłana przez Eqinox »

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.438
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 24, 2016, 16:35:26 »
@robn, podzielam twoja opinie na temat ćwiczeń nietypowych sytuacji, ale idąc tym tokiem rozumowania naprawa prywatnego samochodu komendanta może być zaliczona do zapoznania się z współczesnymi konstrukcjami pojazdów. Brak ćwiczeń wynika z braku chęci ludzi na pewnych stanowiskach, a nie z braku możliwości. Możliwości są, trzeba tylko nieco pokombinować. PS. Co do obsługi pilarek wystarczy wejść w układ z Lasami Państwowymi, nie odmówią nam, a nie tworzyć sztuczne MZtki, ale jestem na tyle długo w służbie by bardzo dobrze wiedzieć jak jest w rzeczywistości.

Offline Sylwek

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.387
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 24, 2016, 20:03:43 »
Jak nie będziecie ćwiczyć to podobnych wypadków będzie coraz więcej. Zobaczcie ile zdarzeń jest z samochodami ostatnio.
Fachowcy idą na emkę zanim wyuczą następców.

Trudno - jak czasem się komuś w czasie ćwiczeń pomoże to jakoś to trzeba przeżyć.

Ostrzegam, że powoli, sukcesywnie na rynek pracy wechodzi pokolenie genetycznie wyposażone w dwie lewe ręce - będą jaja.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5.184
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #65 dnia: Styczeń 25, 2016, 08:52:48 »
Jak nie będziecie ćwiczyć to podobnych wypadków będzie coraz więcej. Zobaczcie ile zdarzeń jest z samochodami ostatnio.
Fachowcy idą na emkę zanim wyuczą następców.
Trudno - jak czasem się komuś w czasie ćwiczeń pomoże to jakoś to trzeba przeżyć.
Dobra to ja poproszę aby wam podlegli strażacy w miesiącu marcu w ramach ćwiczeń na obiekcie "moje podwórko":
- TDR - zapoznanie z konstrukcją pojazdów - wymiana opon i płynów eksploatacyjnych w dwóch autach,
- TDR - zagrożenia związane z konarami drzew, ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń powodowanych przez tuje i inne iglaki,
- TDG - elminowanie zagrożeń pożarowych na nieużytkowanych powierzchniach rolniczych - grabienie liści i suchej trawy.
Jeszcze pare rzeczy mogę dorzucić....  ćwiczenia na wysokości z wykorzystaniem technik alpinistycznych- czyszczenie komina i rynien.   
Dalej uważacie, że to normalne?

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 399
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #66 dnia: Styczeń 25, 2016, 10:45:01 »
Szkoda, że tak ciężko zdefiniować zdrowy rozsądek. Dotyczy to zarówno strony pracownika jak i pracodawcy. Myślę, że łatwiej jest osiągnąć porozumienie, gdy każdy coś z tego ma. Należy w tym wszystkim przekonać zainteresowane strony, że dana praca przyniesie korzyści dla wszystkich i co do tego zainteresowani nie powinni mieć wątpliwości.

Offline Sylwek

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.387
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 25, 2016, 18:29:36 »
Dobra to ja poproszę aby wam podlegli strażacy w miesiącu marcu w ramach ćwiczeń na obiekcie "moje podwórko":
Oczywiście leniom nie dajemy się wykorzystywać za darmo więc kwestia dogadania i zwrotu kosztów.
Cytuj
- TDR - zapoznanie z konstrukcją pojazdów - wymiana opon i płynów eksploatacyjnych w dwóch autach,
koła robimy - dwa razy do roku, przyjemne z pożytecznym - stabilizacja i podnoszenie różnymi technikami... przy okazji nasz GLM zmienia buciki za darmo... no chyba, że trzeba jechać na wyważarkę - to już trudno
Cytuj
- TDR - zagrożenia związane z konarami drzew, ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń powodowanych przez tuje i inne iglaki,
jak pisałem - robimy, kwestia pokrycia kosztów, w przypadku wysokości wynajęcia stosownego podnośnika koszowego bo nie mamy
Cytuj
- TDG - elminowanie zagrożeń pożarowych na nieużytkowanych powierzchniach rolniczych - grabienie liści i suchej trawy.
tego nie próbowaliśmy, mało wnosi merytorycznie do ćwiczeń... ale wszystko kwestia ceny
Cytuj
Jeszcze pare rzeczy mogę dorzucić....  ćwiczenia na wysokości z wykorzystaniem technik alpinistycznych- czyszczenie komina i rynien. 
tego jeszcze nie było ale pokrewne tak - odśnieżanie dachów gminnych - koledzy poćwiczyli prace z linkami i nabrali respektu do śliskich pochyłych powierzchni
Cytuj
Dalej uważacie, że to normalne?

Bardziej niż leżenie na wyrku z pilotem albo przysypianie przy niezrozumiałych slajdach.

Skoro są chętni, żeby pokrywać koszty a my przy tym poćwiczymy i zarobimy to czemu nie? 

Zabezpieczamy jeszcze prace w przepompowni ścieków - śmierdzi... ale korona nikomu z głowy nie spadła a przy okazji, obok ćwiczeń asekuracji pracy na wysokości, wiemy, że studnię można błyskawicznie oczyścić z siarkowodoru przy pomocy beczkowozu asenizacyjnego no i oczywiście mam telefon do gościa, który takim beczkowozem bez problemu do nas w razie potrzeby przyjedzie oraz dobry kontakt z gminnymi konserwatorami wod-kan.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5.184
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 25, 2016, 19:04:09 »
Skoro są chętni, żeby pokrywać koszty a my przy tym poćwiczymy i zarobimy to czemu nie? 
PSP robi takie rzeczy gratis bo PSP nie wystawia rachunków ani faktur. Wiec widzisz różnice?
Na plecenie swoich przełożonych strażacy PSP korzystając z podnośników i drabin za miliony świadczą usługi "za darmo" samorządom i firmom znajomków swoich szefów.
Czy jest na forum strażak.pl jakikolwiek strażak PB ze stażem 10+ lat który nie robił tego typu rzeczy na polecenie szefów???
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2016, 19:15:48 wysłana przez Eqinox »

Offline lampard

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 179
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 25, 2016, 19:35:47 »
Widzę że zatracacie poczucie sensu PSP. Pojedziemy podnośnikiem "szkolić" się na prywatnych posesjach przy pokryciu kosztów przez właściciela. A co jeśli w tym momencie wybucha pożar na np 5 piętrze i ten podnośnik jest na wagę złota a dojedzie z tego miejsca za 15 min? I co potem? Nie było podnośnika bo ktoś zapłacił żeby mu drzewa poprzycinać?

Ktoś tu pisze o oglądaniu tv i oglądaniu nudnych slajdów. A chcesz przez 24 h coś robić i działać? słowo straż jest kluczem. Jesteśmy po to aby stać na straży i być gotowym do działań. Dlatego również musimy być w miarę wypoczęci więc czas wolny i rozrywki też są potrzebne. Taka specyfika tej służby.
Niech ludzie gadają, że tylko śpimy, gramy na playu i w bilard. Ale jak o 2 w nocy lecę do wozu bo ludzie nie czyszczą przewodów kominowych i zapali się to boją się że dom pójdzie z dymem. To wtedy jesteśmy the best i pracowici. Był czas się przyzwyczaić. Taka służba i jak dla mnie każda fucha to powinna być dyscyplinarka temu kto wydał takie polecenie. Nie jesteśmy od tego.

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 399
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 25, 2016, 20:37:15 »
Aż się nie chce tego komentować. Łapy opadowywują. Już nie będe wtrącał o fuchy ale takie podejście, granie na playu, rozrywki itd. doprowadzą do tego, że będziemy pracować na 12 albo i na 8h. Łaskę gość robi. Zresztą co tu się dziwić. Pełno takich ludzi co odpocząć przyszli do straży a pracują po służbie.

Poźniej mamy takie kwiatki co na czas podnośnikiem przyjechali ale poszkodowany spadł bo chłopy nieogarnięte. No ale sadze o 2giej zgaszą. A jak. Jeżeli w Twojej KP jest jeden podnośnik to śmiem twierdzić, że 95% akcji w Twoim rejonie ogarniesz D10 - tak w woli ścisłości. U mnie podnośników i drabin mechanicznych jest 6 i nie wszystkie w ciągu roku wyjadą do akcji gaśniczej w której są niezbędne (nie mówie o MZ).
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2016, 20:45:23 wysłana przez Siedem »

Offline lampard

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 179
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 25, 2016, 20:59:21 »
O tych rozrywkach to chodzi o te że ludzie tak mówią, że tylko to robimy. Mnie zdanie ludzi nie interesuje, robie swoje i to najlepiej jak umiem. A do służby idę po to aby służyć, być gotowym do niesienia pomocy a nie przycinania drzewek ...

Szkolić się trzeba ale nie u pana Henia na ogrodzie co mieszka 10 km od miasta.

Tak jest jeden i dlatego szlag mnie trafia jak jedzie na takie coś. A sam już 2 razy podejmowałem ludzi do kosza podczas pożaru i to w mojej krótkiej karierze.

Co do wątku. To nie da się uniknąć takich przypadków nawet gdybyśmy ćwiczyli 24h. Oczywiście praktyka i ćwiczenia mogą zmniejszyć wypadkowość ale ich nie wykluczą.

Organizacja ćwiczeń tak aby nie obniżać gotowości co wspomniane drzewka powodują...

I pamiętaj strażak na służbie też musi odpoczywać bo nie wie co go czeka za 5 min

« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2016, 14:57:12 wysłana przez lampard »

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 399
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 25, 2016, 21:04:31 »
Nie ma tutaj mowy o wyjazdach 15km od bazy ale mniejsza o to. Jaką widzisz różnicę między zwijaniem się z ćwiczeń na akcję i z fuchy na akcję? Dla mnie mowa była tu o takich fuchach, które coś wnoszą coś przy okazji do służby (przynajmniej obycia ze sprzętem) i jest za nie gratyfikacja dla KM lub JRG.

Offline lampard

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 179
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 25, 2016, 21:27:36 »
Po pierwsze to ta 'gratyfikacja' to że niby jak? Przecież to paragraf... Taką że ćwicząc przy JRG mamy inne samochody, odcinki zwiniete na stojaku przy bramie itd. A na takich ćwiczeniach to wszystko na wariata. Do tego uwierz mi, było sie i nawet 20 km od bazy... My nie jesteśmy od zarabiania kasy i wolałbym nawet chodzić w rozklejonych butach jak w haixach za takie fuchy...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 27, 2016, 14:59:15 wysłana przez lampard »

Offline peterek

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.083
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 25, 2016, 22:52:45 »
Panowie
    Padają tutaj słowa o "fuchach", o podciąganiu naszych działań usługowych pod ćwiczenia nie mówiąc o naciąganych MZ (za takie rzeczy czyli robienie meldunków z takich fuch poleciał nie jeden komendant i nie było zmiłuj - to jest fałszowanie dokumentacji). Na każdym powiecie są firmy zajmujące się profesjonalnie np. przecinką drzew. Gdybym był właścicielem takiej firmy to narobiłbym takiego smrodu wokół działalności PSP, że KG pisma w dół by słała ( przypomnijcie sobie właśnie takie pisma od KG i zadymę na cały kraj rozpętaną przez zdaje się stowarzyszenie pomocy drogowych po holowaniach praktykowanych przez PSP ).
  Chcecie poćwiczyć cięcie drzew dogadajcie się z leśnikami - chętnie skorzystają z pomocy fachowców. Chce 01 mieć dobrych fachowców-strażaków w dziedzinie "drzewnej" - niech wyśle swoich strażaków na profesjonalny kurs drwali a nie jakieś pseudo kursy operatorów pilarek do drewna na potrzeby PSP. W naszej jrg mieliśmy kilku chłopaków po profesjonalnym kursie. Byli oni wyrocznią dla KDR-a podczas akcji i "nauczycielami" młodych pokoleń. Obecnie są na emeryturze, a umiejętności następnego pokolenia strażaków są na b. niskim poziomie ( na kursach podstawowym i podoficerskim mieli całe mnóstwo zajęć praktycznych :rofl: ). W dużym uproszczeniu - nie ma kto naostrzyć profesjonalnie łańcucha po akcji tylko serwis.
  Wielu "fachowców od cięcia" drzew zapomina jednocześnie o jednym z najważniejszych problemów podczas akcji z drzewami. My jedziemy do drzew uszkodzonych, nadłamanych, z potężnymi naprężeniami, pustych na całej szerokości pnia itp. i to tniemy, kładziemy na ziemię. Prawidłowe postępowanie przy takich przypadkach trudno nieraz przewidzieć. A po akcji jesteśmy rozliczani przez 01 (który jest zielony w temacie ale ma kwatermistrza co codziennie tnie pniaki do kominka) że klin pękł, konar uderzył w kosz podnośnika i jest wgniecenie lub złapało prowadnicę i jest skrzywiona.
Czy ćwiczyć ?? Tak ale z odpowiednim przygotowaniem, w odpowiednim miejscu, a nie tam gdzie 01 czy 11 ma interes lub jesteśmy darmową siłą roboczą dla urzędasów gminnych.   
pozdrawiam
   

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5.184
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 25, 2016, 22:54:23 »
Po pierwsze to ta 'gratyfikacja' to że niby jak? Przecież to paragraf... Taką że ćwicząc przy JRG mamy inne samochody, odcinki zwiniete na stojaku przy bramie itd. A na fuchach to wszystko na wariata. Do tego uwierz mi, było sie i nawet 20 km od bazy... My nie jesteśmy od zarabiania kasy i wolałbym nawet chodzić w rozklejonych butach jak w haixach za takie fuchy...
Jeden normalny!
Ludzie zrozumcie PSP nie jest firmą komunalną! I nie róbmy ze służby mundurowej sprzątaczy (z całym szacunkiem do tego zawodu)! Nie ma czegoś takiego jak odpłatność czy prezent za usługę dla KM czy JRG to przestępstwo!  Drabina jest własnością państwa tak jak czas strażaków, nie do jasnej cholery d-cy JRG czy Komendanta!
Panowie
  (...)
Czy ćwiczyć ?? Tak ale z odpowiednim przygotowaniem, w odpowiednim miejscu, a nie tam gdzie 01 czy 11 ma interes lub jesteśmy darmową siłą roboczą dla urzędasów gminnych.   
pozdrawiam
   
Sorry dwóch normalnych....

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 399
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 25, 2016, 22:57:19 »
"Wsparcie komendy powiatowej państwowej straży pożarnej może nastąpić nie tylko za pośrednictwem Funduszu Wsparcia PSP – orzekł WSA w wyroku z 28 lutego 2012 roku (sygnatura akt: I SA/Rz 35/12)"
Dalej istnieje mozliwość zalupu sprzetu i przekazania go do PSP.
To było po pierwsze.
Teraz kwestia ćwiczenia. Z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś głęboko w ciemnym lesie. Jak można uwazać, że wszystko jest ok jak się ćwiczy jedynie w JRG. Co nie macie żadnych ćwiczeń obiektowych, zabezpieczeń operacyjnych obiektów, ćwiczeń zgrywających, ćwiczeń doskonalących np. na szrotach, nad rzeką, w lesie, w przetłaczaniu czy przepompowywaniu? To jakaś amatorka.
Życzę Tobie jednak byś w rozklejonych burach do pożaru nie jechał bo wdepniesz w kwas i będzie ambaras.


PS. Czy ludzie wy czytacie ze zrozumieniem? Pultacie się, że za frajer robicie. U mnie tak nie ma i zawsze jak jest dodatkowa robota to coś z tego jest dla straży co jest namacalne. Amen
« Ostatnia zmiana: Styczeń 25, 2016, 23:02:45 wysłana przez Siedem »

Offline Sylwek

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.387
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 26, 2016, 00:33:02 »

Szkolić się trzeba ale nie u pana Henia na ogrodzie co mieszka 10 km od miasta.


Jak u pana Henia źle, w parku miejskim źle to niby gdzie? PSP ma las posadzić, żebyś mógł poćwiczyć? A może jakieś wymyśle symulatory wiatrołomów za unijne miliony pokupować?


  Chcecie poćwiczyć cięcie drzew dogadajcie się z leśnikami - chętnie skorzystają z pomocy fachowców.

Dogadujcie się z kim chcecie, tylko ni olewajcie ćwiczeń dla własnego bezpieczeństwa!

Cytuj
Chce 01 mieć dobrych fachowców-strażaków w dziedzinie "drzewnej" - niech wyśle swoich strażaków na profesjonalny kurs drwali a nie jakieś pseudo kursy operatorów pilarek do drewna na potrzeby PSP. W naszej jrg mieliśmy kilku chłopaków po profesjonalnym kursie. Byli oni wyrocznią dla KDR-a podczas akcji i "nauczycielami" młodych pokoleń. Obecnie są na emeryturze, a umiejętności następnego pokolenia strażaków są na b. niskim poziomie ( na kursach podstawowym i podoficerskim mieli całe mnóstwo zajęć praktycznych :rofl: ). W dużym uproszczeniu - nie ma kto naostrzyć profesjonalnie łańcucha po akcji tylko serwis.

Znaczy się pogubiłem - to trzeba się szkolić czy nie trzeba?

Cytuj
  Wielu "fachowców od cięcia" drzew zapomina jednocześnie o jednym z najważniejszych problemów podczas akcji z drzewami. My jedziemy do drzew uszkodzonych, nadłamanych, z potężnymi naprężeniami, pustych na całej szerokości pnia itp. i to tniemy, kładziemy na ziemię. Prawidłowe postępowanie przy takich przypadkach trudno nieraz przewidzieć. A po akcji jesteśmy rozliczani przez 01 (który jest zielony w temacie ale ma kwatermistrza co codziennie tnie pniaki do kominka) że klin pękł, konar uderzył w kosz podnośnika i jest wgniecenie lub złapało prowadnicę i jest skrzywiona.

No właśnie - to nie jest zabwa, żeby się uczyć na miejscu akcji. Trochę trzeba wcześniej wiedzieć i to w każdej dziedzinie, której się podejmujecie.

 
Cytuj
Czy ćwiczyć ?? Tak ale z odpowiednim przygotowaniem, w odpowiednim miejscu, a nie tam gdzie 01 czy 11 ma interes lub jesteśmy darmową siłą roboczą dla urzędasów gminnych.   
Znaczy, że chcecie, żeby 01 komuś zapłacił za możliwość poćwiczenia zamiast, żeby dostał coś dla JRG. Ot logika.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 26, 2016, 00:47:12 wysłana przez Sylwek »

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 5.184
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 26, 2016, 07:59:40 »
Czy ludzie wy czytacie ze zrozumieniem? Pultacie się, że za frajer robicie. U mnie tak nie ma i zawsze jak jest dodatkowa robota to coś z tego jest dla straży co jest namacalne. Amen
Czy Ty w ogóle rozumiesz co się stało w Żninie? Człowiek ma rozwaloną czaszkę i nie wiadomo czy przeżyje... Czy dostanie odszkodowanie?
I co wszystko w imię nowego telewizora czy hantli? Naprawdę niewierze, że strażak PSP który ma dbać o powierzone mienie państwowe świadczy fuchy komukolwiek! Ustawa wyraźnie reguluje zadania PSP.
Bo idę o zakład, że cała KP będzie szła w zaparte i dopiero jak prokurator zacznie zbierać dowody zabezpieczy rejestrator to wyjdzie kto kłamał.

Offline lampard

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 179
Odp: Ranny strażak
« Odpowiedź #79 dnia: Styczeń 26, 2016, 09:13:22 »

Teraz kwestia ćwiczenia. Z Twojej wypowiedzi wynika, że jesteś głęboko w ciemnym lesie. Jak można uwazać, że wszystko jest ok jak się ćwiczy jedynie w JRG. Co nie macie żadnych ćwiczeń obiektowych, zabezpieczeń operacyjnych obiektów, ćwiczeń zgrywających, ćwiczeń doskonalących np. na szrotach, nad rzeką, w lesie, w przetłaczaniu czy przepompowywaniu? To jakaś amatorka.
Życzę Tobie jednak byś w rozklejonych burach do pożaru nie jechał bo wdepniesz w kwas i będzie ambaras.


PS. Czy ludzie wy czytacie ze zrozumieniem? Pultacie się, że za frajer robicie. U mnie tak nie ma i zawsze jak jest dodatkowa robota to coś z tego jest dla straży co jest namacalne. Amen

Są ćwiczenia obiektowe itd. Ale to wszystko jest odpowiednio zabezpieczone np. poprzez dodatkowe siły i środki które wtedy stacjonują w naszej bazie. Wszystko jest formalnie, zgodnie z prawem. Nawet w przypadku jakiegoś wypadku taki strażak potem dostanie odszkodowanie i nie będzie jakiś konkretnych konsekwencji wyciąganych. A tak to co? Przy wycince chłop doznał takiego wypadku i co teraz. Jeśli to był wyjazd pod Twoja tzw "gratyfikacje" to trzymam mocno kciuki za to aby prawda wyszła na jaw. Aby osoba która to zleciła i dała rozkazy odpowiedziała za to. Zwolnienie dyscyplinarne, nawet wyrok jak da się pod to podciągnąć. A co byś teraz powiedział rodzinie tego poszkodowanego? Że doznał tak ciężkiego uszczerbku bo ktoś chciał coś przyrobić i niby ćwiczyć?

Tak jak pisałem jak to są formalne ćwiczenia ze zgodą 01 itd to czemu nie. Ale nie po cichaczu jako doskonalenie operatorów bądź naciągane MZ. Bo w razie jakiegoś wypadku będą problemy.

A co do pieniędzy. To jest okropne, że jesteście łasi na takie pieniądze. W tyłkach się poprzewracało, idą do służby służyć obywatelom a chcą jeszcze dorobić na rzez JRG i zmian... a i chodziło mi o buty skórzane a nie bojowe. Do akcji jeżdżę w tylko bojowych więc koszarowe, skórzane wysokie jak się rozkleją nie będą stanowić zagrożenia na wyjeździe.