Autor Wątek: Czas pracy...po staremu!  (Przeczytany 6552 razy)

Offline Ajax

  • Pokój to tylko brak wojny.
  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cały świat gra komedię!
    • http://
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #20 dnia: Marzec 15, 2006, 18:38:41 »
gorex upraszczasz i spłycasz niesamowicie. Przecież nie chodzi znów kto ma  lepiej i jest lepszy 8, czy 24 h. Związek ten, czy tamten, a może wogóle?  Zwykła przyzwoitość po prostu, względem siebie i innych -  jednakowy regulamin /przepisy/ służby dla wszystkich, a nie wybrańców "Boga" za jakowych się co po niektórzy często jeszcze uważają :angry:
Pozdr.
Nie jeden brak wiedzy nadrabia wazeliną.

Offline stępień

  • KLUBOWICZ
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 398
  • Płeć: Mężczyzna
  • Myśl a może zostaniesz myśliwym !
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #21 dnia: Marzec 15, 2006, 18:47:54 »
Ajax myślę, że tak jest w całej Polsce, zmianowi może tylko nie spaźniają się ale nie mów mi że i zmianowi nie urywają się na parę chwil a to zakupy a to dentysta a to załatwienie kilku ważnych spraw osobistych. ^_^
Dlaczego takie drażliwe tematy poruszamy, niezorientowani czytając to mają radochę ( te nasze spory na tym forum są już nieciekawe)
Kończmy z podziałem na zmianowych i biurowych, każdy ma swoje plusy i minusy :wacko:
Pozdr dla braci strażackiej
Art. 30a.
Dzień 4 maja jest Dniem Strażaka. !!!

Aby tylko do końca wytrzymać !! Wytrzymałem i jestem na emce !!!

Offline sam_go

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.032
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #22 dnia: Marzec 20, 2006, 17:57:00 »
Tak, urwij się mając na jednostce 4 osoby.

Offline Tygrys

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #23 dnia: Marzec 20, 2006, 19:23:45 »
Ja mam pytanie. Co się musi stać żeby to wszystko się jakoś uspokoiło? To jest śmieszne. Szkoda słów....

Offline kitek

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 20, 2006, 19:37:19 »
Panowie skończcie te spory bo sie słuchac nie chce wszędzie tylko problem zmianowi- 8 godzinni- zz specyfika pracy na 24 h /48 jest idealna dla wiekszość strazaków podziału bojowego, którzy maja własne manufakturki i przez 2 dni dłubia na fuchach, inni majac ws wyskocza na 5 dni do niemiec przywiozą autko,innym na reke bo mus zboze wymłucic przykładów mozna mnożyć 100. i co JRG to inne tam.( zastrzegam w tej wypowiedzi nikogo nie chcę oczerniać stwierdzam tylko fakt bo w wiekszości przypadków tak to wygląda wiem bo u mnie chopaki tak kombinuja i uwazam ,że dobrze jeżeli ktos jest przedsiębiorczy to prosze bardzo tylko zal że w naszym kraju strazak nie moze utrzymać sie z pensji) 8 godzinni musza chodzic codziennie do pracy maja inne zadanie pracuja w urzedxzie państwowym ich praca ma inna specyfikę (onie nie sa w ciagłej gotowości do podjęcia działań)a jesli chodzi o wyskoczenie nawet na 1 godz. w celach prywatnych no cóż większość urzedów, banków i innych instytucji pracuja do 16 wiec załatwienie spraw po godz. pracy jest nie mozliwe.Częsty tego typu proceder jest juz patologia której i u mnie w komendzie nie brakuje ale jest on zarezerwowany tylko dla kolegów ze słusznej opcji. Tak prawde mówiąc to u mnie w komendzie jest podział na funkcjonariuszy operacyjnych(dyzury operacyjne,zastepstwo na PSK , zastepstwo w podziale) i funkcjonariuszy innych, którzy nie potrafia rozszyfrowac skrótu KSRG a mienia sie wyższymi ponad najwyzszych i nigdy nie będa się czuli spełnieni w roli strazaka bo jedyna katastrofe widzieli w pracy jak rynął regał z aktami osobowymi w kadrach. Co kraj to obyczaj a po prawdzie to wszedzie jest dobrze gdzie nas nie ma. Pozdrawiam.

Offline Maxx

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 96
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 20, 2006, 19:51:06 »
...i funkcjonariuszy innych, którzy nie potrafia rozszyfrowac skrótu KSRG a mienia sie wyższymi ponad najwyzszych i nigdy nie będa się czuli spełnieni w roli strazaka bo jedyna katastrofe widzieli w pracy jak rynął regał z aktami osobowymi w kadrach. Co kraj to obyczaj a po prawdzie to wszedzie jest dobrze gdzie nas nie ma. Pozdrawiam.
Boże, kitek, uśmiałem się do łez!!! Naprawdę dobre!
Tricks are for kids.

Offline kitek

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #26 dnia: Marzec 20, 2006, 20:18:02 »
maxx a jak dyżurów operacyjnych nie pełnią,na PSK broń Boze, zawody osp tez be, szkolenia osp oczym mowa i co to sa funkcjonariuszki??? mamy ich az 4 a przy reorganizacji to z operacyjnej i prewencji maja zabierac sitwa ma zostać bo i tak nie ma co z nimi zrobić ot tak poprzyjmowane wszystkie po protekcji aaaaaaaaaaaaaaaa szkoda słów

Offline Maxx

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 96
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #27 dnia: Marzec 20, 2006, 21:07:26 »
No niestety. A co do reorganizacji, to u nas z tego chyba nici, bo jakby co niektórzy przeszli na podział, to by dopiero była KATASTROFA.
Tricks are for kids.

Offline Ireq

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 43
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #28 dnia: Marzec 21, 2006, 14:42:24 »
bo jakby co niektórzy przeszli na podział, to by dopiero była KATASTROFA.
Uwazam ze gdyby zrobic odwrotni e to bylby KRACH. Znam wiele osob ktore pracuja na podziale a nie potrafia korzystac z kompa. Ciekaw jestem jak by wygladalo tworzenie deklaracji ZUS, rozliczanie podatku, tworzenie list plac, prowadzenie kontroli, czy zwykle rejestrowanie dokumentacji.
 Jak myslisz czy nadal mielibysmy takie pozytywne oceny w oczach spoleczenstwa i urzedow?? A ty poradzilbys sobie z tym?? Wiesz jak zredagowac decyzje administracyjna?

Offline Maxx

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 96
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #29 dnia: Marzec 21, 2006, 14:59:46 »
bo jakby co niektórzy przeszli na podział, to by dopiero była KATASTROFA.
Uwazam ze gdyby zrobic odwrotni e to bylby KRACH. Znam wiele osob ktore pracuja na podziale a nie potrafia korzystac z kompa. Ciekaw jestem jak by wygladalo tworzenie deklaracji ZUS, rozliczanie podatku, tworzenie list plac, prowadzenie kontroli, czy zwykle rejestrowanie dokumentacji.
 Jak myslisz czy nadal mielibysmy takie pozytywne oceny w oczach spoleczenstwa i urzedow?? A ty poradzilbys sobie z tym?? Wiesz jak zredagowac decyzje administracyjna?
Rzeczywiście część podziałowców w biurze by sobie nie poradziła. Ale znam takich, dla których nauczyć się jak zredagować wspomnianą decyzję administracyjną to pestka - wystarczyłoby krótkie szkolenie.
Natomiast nie mogę się zgodzić z opinią, że pozytywną ocenę PSP w oczach społeczeństwa budują biurowi, społeczeństwo ocenia nas po efektach działań ratowniczo-gaśniczych, a nie po tym jak zostały kwity wypełnione!

P.S.
A co do osobistych wycieczek w stylu "czy potrafiłbyś wypełnić papiery...", to sobie daruj - nie takich rzeczy się już uczyłem.
Tricks are for kids.

Offline lang

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.363
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 21, 2006, 17:23:42 »

Wiesz jak zredagowac decyzje administracyjna?
[/quote]

A uważasz, że każdy kadrowiec i komendant wie? Mam przed sobą decyzję KW (II instancji) utrzymującą w mocy decyzję KP i wyobraź sobie, że jako podstawę prawną wydania tej decyzji KW wskazał art. 138 § 1 pkt 2 k.p.a.. Dla nie będących w temacie zacytuję treść tego artykułu w całości:
Art. 138. § 1. Organ odwoławczy wydaje decyzję, w której:

1) utrzymuje w mocy zaskarżoną decyzję albo

2) uchyla zaskarżoną decyzję w całości albo w części i w tym zakresie orzeka co do istoty sprawy bądź uchylając tę decyzję - umarza postępowanie pierwszej instancji, albo

3) umarza postępowanie odwoławcze.

§ 2. Organ odwoławczy może uchylić zaskarżoną decyzję w całości i przekazać sprawę do ponownego rozpatrzenia przez organ pierwszej instancji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w całości lub w znacznej części. Przekazując sprawę organ ten może wskazać, jakie okoliczności należy wziąć pod uwagę przy ponownym rozpatrzeniu sprawy.

§ 3. (skreślony)

A tymczasem w sentencji tej decyzji można przeczytać: "....utrzymuję zaskarżoną decyzję w mocy."
Nawet dla laika jest oczywiste, że powinien być wskazany art. 138 § 1 pkt 1 k.p.a.. Od miesiąca KW nie wie jak odpowiedzieć na wniosek ws. uznania tej decyzji decyzji za niezgodną z prawem.... pod pomyłkę pisarską nie można tego podciągnąć, więc oczywiste jest, że mamy tutaj do czynienia z niewłaściwą podstawą prawną. Jak myślicie, czy osoba, która redagowała tą decyzję poniesie jakieś konsekwencje? Albo czy KW będzie wnioskował o obniżenie sobie dodatku służbowego?
W każdej normalnie funkcjonującej organizacji zasądą powinien być wzrost odpowiedzialności proporcjonalny do miejsca w hierarchi. To samo się tyczy kompetencji. Niestety w PSP trudno o taką normalność. Dla pocieszenia - w innych urzędach jest podobnie.
« Ostatnia zmiana: Marzec 21, 2006, 20:59:17 wysłana przez lang »
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline pagon

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 188
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 21, 2006, 20:38:51 »
Jak myślicie, czy osoba, która redagowała tż decyzję poniesie jakieś konsekwencje? Albo czy KW będzie wnioskował o obniżenie sobie dodatku służbowego?
Hmmm... tu mi wygląda na mataczenie.  ^_^ Może być wielu winnych: radca prawny, sekretarka która to pisała, nawet komendant.

Zupełnie jak z "lub czasopisma".  -_-   Muszą powołać komisję.


Mam problemy z tymi cytatami.

Offline lang

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.363
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 21, 2006, 22:12:04 »
Hmmm... tu mi wygląda na mataczenie.  ^_^ Może być wielu winnych: radca prawny, sekretarka która to pisała, nawet komendant.

Zupełnie jak z "lub czasopisma".  -_-   Muszą powołać komisję.

Gdyby to było mataczenie, to mógłbym zrozumieć. Czyjeś celowe działanie zmierzające w konsekwencji do skutecznego wzruszenia tej decyzji. Ale prawda jest taka, że jest to skutek zaniedbania, wręcz rażacego niedbalstwa osoby, która przygotowywała tą decyzję (ktoś z wydziału organizacyjno-kadrowego) jak również radcy prawnego oraz oczywiście komendanta, który podpisał się pod tą decyzją. Dobry zwyczaj nakazuje uzyskać rekomendację radcy dla decyzji oraz zweryfikować to, co się podpisuje. Ale czego wymagać od żelaza, gdy złoto rdzewieje?
„Najpierw Cię ignorują. Potem śmieją się z Ciebie. Później z Tobą walczą. Później wygrywasz” Mahatma Gandhi

próby zamiany zastygłego betonu w szarą masę zdolną do absorpcji są z góry skazane na niepowodzenie

Offline Ajax

  • Pokój to tylko brak wojny.
  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.312
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cały świat gra komedię!
    • http://
Odp: Czas pracy...po staremu!
« Odpowiedź #33 dnia: Kwiecień 05, 2006, 22:50:06 »
Nic się widać nie zmieniło w większości Komend , a dyskusja schodzi z tematu, więc nie ma sensu!
Zamykam.
Pozdr.
Nie jeden brak wiedzy nadrabia wazeliną.