Autor Wątek: Przepis kwalifikacyjny  (Przeczytany 847203 razy)

Offline r0cq

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 514
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nieustanne dążenie w stronę profesjonalizmu!
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2500 dnia: Listopad 26, 2019, 10:34:54 »
A może spojrzeć na to z innej strony. Tzn z takiej że nie ma opcji żeby te kwalifikacje podnosić. Oczywiście jedyna słuszna szkoła za którą trzeba zapłacić. A jeśli ktoś już studia bardzo do służby przydatne skończył? I płacił? Nie można wszystkich do jednego worka wrzucać koledzy.

Jeżeli skończył, to powinien piastować stanowisko które mu się należy. Czemu ma służyć tak wielka ilość nieobsadzonych stanowisk Oficerskich? Popytajcie ludzi w poszczególnych regionach Polski. Oszczędności? Przecież w PSP nie brakuje pieniędzy. A może z innego powodu?  :mellow: Przecież niedawno KG zleciła zrobienie rozpoznania ile stanowisk jest nieobsadzonych w Polsce i jakie są możliwości. Temat przepadł?  :cooo:

A może w przypadku braków kadrowych w różnych częściach Polski wystarczy zmienić sposób delegowania ludzi z dalszych części Polski, pokrywając im koszty kształcenia, w tym dieta, noclegi, etc. zachęcając ich do podnoszenia kwalifikacji. Jakoś w normalnych firmach się da, a u nas tworzy się przepis, który zachęca do leżenia przed TV i strzelania pilotem po kanałach - przecież nam się należy. A może zapewnić normalne warunki bytu w odległym miejscu Polski dla absolwentów SA oraz SGSP z możliwością dostania w/w delegacji? Problem kadrowy znikłby. No ale jak ma ktoś dostać pokój od Państwa w którym są myszy, to nie ma co się dziwić, że nikt nie chce zaczynać życia od nowa, które na starcie jest w "czarnych barwach". Czy tak to powinno wyglądać?
A może zaproponować przenosiny Oficerów do ościennych jednostek celem wypełnienia braków kadrowych z odpowiednią rekompensatą? Przecież są miejsca, gdzie w danym mieście Oficerowie jeżdżą z tyłu i nie mają możliwości na jakikolwiek awans (w stopniu i w funkcji). Dobra propozycja i myślę, że znalazłby się nie jeden chętny.

Nie wrzucam wszystkich do jednego worka, bo części ludzi z mojej Komendy ponosi cały czas swoje kwalifikacje nie oczekując na mannę z nieba. Jednak przeważająca część ludzi, to Ci którzy wyłącznie narzekają, nie chcą się doskonalić i na służbę przychodzą posiedzieć pomiędzy wyjazdami przed TV. Oczywiście nie popadajmy tutaj w skrajności w skrajność.

Przykre ale prawdziwe i w całej Polsce tak to wygląda. I nie boje się tego stwierdzenia.
Pora na zmiany. Dobre zmiany.

:straz:
Bardzo chętnie podejmę współpracę z rzeczoznawcą ds. zabezpieczeń ppoż. i/lub projektantem.


Każdy ma jakąś rolę w życiu! Zrób wszystko co do Ciebie należy!

Offline zeroberto

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 107
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2501 dnia: Listopad 26, 2019, 12:59:06 »
Przepis musi zostać wprowadzony, bo wielkie BUM na straż się skończyło. Minęły czasy gdzie w szkołach było 1000 chętnych na 100 miejsc.. gdzie na naborach było 100 osób na 5 miejsc.. Do szkół młodzież ledwo próg sprawnościowy przekracza i poziomem matur nie grzeszą.. a przy ponad połowie naborów obniżony próg bo nikt nie spełnił. Niestety służba staje się mało atrakcyjna, szkoły pożarnicze mało konkurencyjne. 

A może z innego powodu?  :mellow: Przecież niedawno KG zleciła zrobienie rozpoznania ile stanowisk jest nieobsadzonych w Polsce i jakie są możliwości. Temat przepadł?  :cooo:

Nie zostały obsadzone bo interweniowały pewne łapczywe grupy, żeby czekać na przepis.
 "Bo z czego ja odejdę na emeryturę". W końcu formacja ucierpi z tego powodu.
"Idź do przodu z podniesioną głową"

Offline White Eagle

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 20
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2502 dnia: Listopad 26, 2019, 20:56:51 »
Oj tam musi i nie musi   :fiuu: Straż nie leczy się śmiesznym przepisem a warunkami korzystnymi w stosunku do innych zawodów. Gdyby PSP oferowało dla szeregowego kwotę podobną do szeregowego MON problem sam by się rozwiązał. Ludzie by dobrze zarabiali jako podoficerowie, aspirant przyzwoicie dobrze a oficer bardzo dobrze. Przeskoki w korpusach finansowe dające motywację przyciągałyby ludzi do studiowania. Jeżeli aspirant ma dostać po 4 latach 300 zł podwyżki to z uśmiechem pójdzie dorobić a najchętniej przytuli posadę jak wejdzie przepis kwalifikacyjny.  Ja rozumiem sytuację komend w kraju. Jeżeli ma działać coś to niech to działa z głową i np. w Warszawie gdzie oficer jeździ w mieście na pace regulująco ma pierwszeństwo w awansie a w innym mieście gdzie brakuje kadry oficerskiej  niech dostanie aspirant. Po to mamy korpusy i tych ''oficerów'' by pełnili funkcje dowódcze nad ludźmi z niższych korpusów. Może ktoś się krzywić ale takie mam zdanie bo po coś mamy te korpusy.
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2019, 21:00:17 wysłana przez White Eagle »

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 403
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2503 dnia: Listopad 26, 2019, 23:07:28 »
126 stron wątku i tak naprawdę dyskusja wraca co chwilę na tematy o tym kto jest "właściwszy"  i "prawdziwszy.".. a prawda jest taka, że recepty nie ma na instytucję która jest chora na raka złośliwego... Potrzeba jest innych fundamentów, podejscia i uzdrowienia w głowach...

Offline Gasior

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 59
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2504 dnia: Listopad 27, 2019, 08:01:16 »
Cytat" kto nie idzie do przodu ten się cofa" Johann Wolfgang von Goethe.

to powinno wytłumaczyć niektórym, ja niestety po fakcie zrozumiałem to i sam jestem ofiarą własnego lenistwa  :wall:

Offline hacap

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 21
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2505 dnia: Grudzień 06, 2019, 11:02:43 »
Jak pisałem ponad rok temu że przepis kwalifikacyjny jest w koszu to mi tu forumowicze linki wstawiali że wszystko gotowe i lada dzień wejdzie. Teraz nawet nasz związkowiec z F co miał zawsze pierwsze info stracił nadzieję i potwierdził że chyba jednak nic z tego nie będzie. Mogą jedynie aspiranci z wyższym wykształceniem liczyć na to że jak załatwią się na kurs w SGSP to "wskoczą na konia".

Offline strażol1

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 47
  • Płeć: Kobieta
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2506 dnia: Grudzień 07, 2019, 22:11:30 »
I bardzo dobrze, trzeba było się uczyć a nie liczyć że dadzą :tuba:

Offline qba90

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 140
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2507 dnia: Wczoraj o 09:02:34 »
w jakiej postaci ten załącznik ma szanse na podpisanie?
możecie wrzucić link do ostatniej wersji?

Offline sismondi

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 103
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2508 dnia: Wczoraj o 09:37:58 »
I bardzo dobrze, trzeba było się uczyć a nie liczyć że dadzą :tuba:
popieram skończyć SG i nie produkować pseudo oficerów ten przepis nie powinien nigdy wchodzić i tworzyć patologii....

Offline Lacobic

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2509 dnia: Wczoraj o 10:04:55 »
Patologia to teraz panuje bez tego przepisu...
podpisz zgodę na SG (4 lata lub 5 pisania raportu o zgodę bez skutecznie)albo załatw jakiegoś oficera na zmianę by dowodził rozkazem dziennym podczas braku d-cy bądź z-czy d-cy zmiany bo już któryś rok takiego nie ma.... (w ciągu 4lat prawie  3 lata) albo po prostu zapłać za pełnienie tych obowiązków.
Mój kolega jest takim przypadkiem i to w centrum Polski to mogę sobie tylko wyobrazić jak jest w innych woj.

Krew mnie zalewa jak widzę posty takiego typu co pan u góry. Myślta chłopy ...
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 10:10:31 wysłana przez Lacobic »

Offline arek.ap

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2510 dnia: Wczoraj o 10:43:19 »
Patologia to teraz panuje bez tego przepisu...
podpisz zgodę na SG (4 lata lub 5 pisania raportu o zgodę bez skutecznie)albo załatw jakiegoś oficera na zmianę by dowodził rozkazem dziennym podczas braku d-cy bądź z-czy d-cy zmiany bo już któryś rok takiego nie ma.... (w ciągu 4lat prawie  3 lata) albo po prostu zapłać za pełnienie tych obowiązków.
Mój kolega jest takim przypadkiem i to w centrum Polski to mogę sobie tylko wyobrazić jak jest w innych woj.

Krew mnie zalewa jak widzę posty takiego typu co pan u góry. Myślta chłopy ...

Popieram. Powtarzam po raz kolejny. Aby być dobrym dowódcą potem komendantem nie trzeba do tego jedynej słusznej inżynierii. Bardzo dobrym przykładem tego jest obecny 01 kraju.
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 10:46:42 wysłana przez arek.ap »

Offline Siedem

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 403
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2511 dnia: Wczoraj o 12:02:46 »
Być może obecny KG okaże się być dobrym komendantem. Na razie jest Komendantem od paru dni i wpisy o tym że jest on dobrym "potem komendantem" są miernym kabaretem. Tak samo jak jakieś słowa krytyki wobec niego. Niech trochę posłuży na tym stanowisku i zobaczymy. Co prawda poprzeczkę, po poprzedniku, ma zawieszoną tak nisko, że trudno jest tego nie przeskoczyć ale... pożyjemy... zobaczymy...

Offline qba90

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 140
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2512 dnia: Wczoraj o 13:31:04 »
W jakiej obecnie formie może zostać podpisany przepis?
Ma ktoś link?

Offline arek.ap

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2513 dnia: Wczoraj o 14:16:31 »
Być może obecny KG okaże się być dobrym komendantem. Na razie jest Komendantem od paru dni i wpisy o tym że jest on dobrym "potem komendantem" są miernym kabaretem. Tak samo jak jakieś słowa krytyki wobec niego. Niech trochę posłuży na tym stanowisku i zobaczymy. Co prawda poprzeczkę, po poprzedniku, ma zawieszoną tak nisko, że trudno jest tego nie przeskoczyć ale... pożyjemy... zobaczymy...

"Potem komendantem" wojewódzkim miałem na myśli. Najpierw jako dowódca zmiany sprawdził się potem komendantem wojewódzkim. I do tego nie była mu potrzebna jedyna słuszna inżynieria.

Online MagnusFF

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 48
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2514 dnia: Wczoraj o 14:19:46 »
Popieram. Powtarzam po raz kolejny. Aby być dobrym dowódcą potem komendantem nie trzeba do tego jedynej słusznej inżynierii. Bardzo dobrym przykładem tego jest obecny 01 kraju.

O co chodzi z tym bulem d.... jedyna słuszna szkoła. Czasem zastanawiam się kto kogo atakuje. Absolwenci SGSP atakują osoby po innych uczelniach, czy osoby które SGSP nie ukończyły napier... na absolwentów w/w uczelni. Czytając wpisy na forum zdecydowanie więcej widzę tych drugich. Co wam tak w tym SGSP przeszkadza? Bo wam ** nie dali. Bo dali za późno? A co absolwenci SG maja do tego? Absolwent innej uczelni jest gorszy bo co? Każdy ma swoje powody dla których wybrał ta a nie inną ścieżkę kariery. Jedyny przypadek którym gardzę to jak ktoś idzie na łatwiznę. Bo mógł ale mu się nie chciało, bo tutaj tylko płaci i ma papierek a tam się musi uczyć. Na to brak mi słów.
To przepis kwalifikacyjny jest do d....  a nie ludzie kończący tą czy inną uczelnie. Ważne jest co kto sobą reprezentuje. To nie jest anonimowa formacja. Są osoby które mogły zrobić z tym porządek, a dalej jest jak jest.


"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

Offline bartu

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 143

Offline arek.ap

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 47
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2516 dnia: Wczoraj o 14:50:53 »
Popieram. Powtarzam po raz kolejny. Aby być dobrym dowódcą potem komendantem nie trzeba do tego jedynej słusznej inżynierii. Bardzo dobrym przykładem tego jest obecny 01 kraju.

O co chodzi z tym bulem d.... jedyna słuszna szkoła. Czasem zastanawiam się kto kogo atakuje. Absolwenci SGSP atakują osoby po innych uczelniach, czy osoby które SGSP nie ukończyły napier... na absolwentów w/w uczelni. Czytając wpisy na forum zdecydowanie więcej widzę tych drugich. Co wam tak w tym SGSP przeszkadza? Bo wam ** nie dali. Bo dali za późno? A co absolwenci SG maja do tego? Absolwent innej uczelni jest gorszy bo co? Każdy ma swoje powody dla których wybrał ta a nie inną ścieżkę kariery. Jedyny przypadek którym gardzę to jak ktoś idzie na łatwiznę. Bo mógł ale mu się nie chciało, bo tutaj tylko płaci i ma papierek a tam się musi uczyć. Na to brak mi słów.
To przepis kwalifikacyjny jest do d....  a nie ludzie kończący tą czy inną uczelnie. Ważne jest co kto sobą reprezentuje. To nie jest anonimowa formacja. Są osoby które mogły zrobić z tym porządek, a dalej jest jak jest.

Krótka biografia ... właśnie w tym roku skończyłem jedyną słuszną inżynierkę. Mam 16 lat służby i zaczynałem od zera. Kurs podstawowy, podoficerka, aspirantka i potem IBP. Moim zdaniem najzdrowsza ścieżka służby i nie będę pisał dlaczego bo i tak nikt tego nie zrozumie kto tej drogi nie przebył. Ból dup* mam do systemu. Tyle lat trzeba jeździć po szkołach ... bezsensu. Po 4 latach IBP twierdzę że jest przerost formy. Pierwsze trzy semestry do kosza dla mnie. Owszem przedmioty specjalistyczne coś nauczyły ale to jakieś cztery semestry. Ludzie po SA powinny mieć może tzw kurs oficerski z przedmiotami specjalistycznymi. Nie atakuję nikogo tylko system kształcenia po przejściu wszystkich szczebli w tej firmie. Pozdrawiam wszystkich ....

Jeszcze dodam tutaj odnośnie przepisu kwalifikacyjnego. Jestem jedynym dowódcą zmiany w mojej KP. Jest jeszcze jeden z-ca dowódcy zmiany i reszta dowódcy zastępu. Widać do jakiej patologii doprowadził system. Nie dlatego że komuś się nie chce. Tylko system i monopol jedynej słusznej. W mojej KP są średnio dwa miejsca na SGSP na dziesięć lat i chętni są lecz znów system dał dup*. Braki kadrowe są ogromne w większości komend powiatowych. Moim zdaniem aspirant z-ca dowódcy zmiany,  aspirant z wyższym dowódca zmiany oczywiście obaj z większym bagażem służby. To by uzdrowiło w dużej mierze bolączki kadrowe.
« Ostatnia zmiana: Wczoraj o 17:51:22 wysłana przez arek.ap »

Online fireldz

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 165
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2517 dnia: Wczoraj o 15:18:11 »
W sedno! Znana mi osoba co przebyla taka sama droge co Ty... Mowi dokladnie to samo ;)
PS. Tez jest dowdca zmiany, ok 20 lat sluzby

Offline samda

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 62
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2518 dnia: Wczoraj o 16:58:16 »

Online MagnusFF

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 48
Odp: Przepis kwalifikacyjny
« Odpowiedź #2519 dnia: Wczoraj o 18:24:27 »
Popieram. Powtarzam po raz kolejny. Aby być dobrym dowódcą potem komendantem nie trzeba do tego jedynej słusznej inżynierii. Bardzo dobrym przykładem tego jest obecny 01 kraju.

O co chodzi z tym bulem d.... jedyna słuszna szkoła. Czasem zastanawiam się kto kogo atakuje. Absolwenci SGSP atakują osoby po innych uczelniach, czy osoby które SGSP nie ukończyły napier... na absolwentów w/w uczelni. Czytając wpisy na forum zdecydowanie więcej widzę tych drugich. Co wam tak w tym SGSP przeszkadza? Bo wam ** nie dali. Bo dali za późno? A co absolwenci SG maja do tego? Absolwent innej uczelni jest gorszy bo co? Każdy ma swoje powody dla których wybrał ta a nie inną ścieżkę kariery. Jedyny przypadek którym gardzę to jak ktoś idzie na łatwiznę. Bo mógł ale mu się nie chciało, bo tutaj tylko płaci i ma papierek a tam się musi uczyć. Na to brak mi słów.
To przepis kwalifikacyjny jest do d....  a nie ludzie kończący tą czy inną uczelnie. Ważne jest co kto sobą reprezentuje. To nie jest anonimowa formacja. Są osoby które mogły zrobić z tym porządek, a dalej jest jak jest.

Krótka biografia ... właśnie w tym roku skończyłem jedyną słuszną inżynierkę. Mam 16 lat służby i zaczynałem od zera. Kurs podstawowy, podoficerka, aspirantka i potem IBP. Moim zdaniem najzdrowsza ścieżka służby i nie będę pisał dlaczego bo i tak nikt tego nie zrozumie kto tej drogi nie przebył. Ból dup* mam do systemu. Tyle lat trzeba jeździć po szkołach ... bezsensu. Po 4 latach IBP twierdzę że jest przerost formy. Pierwsze trzy semestry do kosza dla mnie. Owszem przedmioty specjalistyczne coś nauczyły ale to jakieś cztery semestry. Ludzie po SA powinny mieć może tzw kurs oficerski z przedmiotami specjalistycznymi. Nie atakuję nikogo tylko system kształcenia po przejściu wszystkich szczebli w tej firmie. Pozdrawiam wszystkich ....

Jeszcze dodam tutaj odnośnie przepisu kwalifikacyjnego. Jestem jedynym dowódcą zmiany w mojej KP. Jest jeszcze jeden z-ca dowódcy zmiany i reszta dowódcy zastępu. Widać do jakiej patologii doprowadził system. Nie dlatego że komuś się nie chce. Tylko system i monopol jedynej słusznej. W mojej KP są średnio dwa miejsca na SGSP na dziesięć lat i chętni są lecz znów system dał dup*. Braki kadrowe są ogromne w większości komend powiatowych. Moim zdaniem aspirant z-ca dowódcy zmiany,  aspirant z wyższym dowódca zmiany oczywiście obaj z większym bagażem służby. To by uzdrowiło w dużej mierze bolączki kadrowe.

Wpis "Jedyna Słuszna Szkoła" brzmi dla mnie jak dzielenie strażaków na lepszych i gorszych tylko po tym jaką drogę wybrali. A oceniać powinno się po tym, co sobą reprezentują a nie jaka szkołę kończą. Jeśli w jakiś sposób Cię uraziłem nawiązaniem do Twojej wypowiedzi to bardzo przepraszam.
SGSP ma monopol, to fakt. Ma bo ktoś na to pozwala. Brak jest jasnej i prostej ścieżki awansu zawodowego. Bo zawsze znajdzie się furtka dla wybranych.
Też kończyłem SGSP zaocznie. 3/4 materiału to parodia, która nijak ma się do mojej dalszej pracy. Tylko powiedz mi, czy zanim poszedłeś do SGSP to o tym wiedziałeś? Bo ja nie.

"Nigdy nie rozmawiaj z idiotą. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"