Autor Wątek: Tatuaże i wynagrodzenie ?  (Przeczytany 37319 razy)

Offline officer

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 586
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #60 dnia: Styczeń 14, 2014, 20:49:16 »
Kogut piszesz "Owszem w pewnych środowiskach niektóre rzeczy są niedopuszczalne. Skoro pielęgniarka - kobieta nie może mieć spiczastych paznokci i makijażu, a przynajmniej nie wyzywającego, to strażak - facet tym bardziej..
Pielęgniarka jak i strażak ma kontakt z ludźmi, musi wzbudzać zaufanie, a nie ludzi odstraszać czy wzbudzać negatywne emocje" a więc malowanie NIE, ale wytatuowanie Tak. Określ się kolego.

Offline Kogut

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
  • Natural Born Firefighter
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #61 dnia: Styczeń 15, 2014, 13:35:37 »
Czego nie zrozumiałeś?
Mogę powtórzyć skoro masz problem z rozumieniem czytanego tekstu..
Dla mnie malowanie to co innego niż tatuaż choć, jak już wcześniej napisałem bliżej mu do tego niż do homoseksualizmu.
Inaczej, nie mam nic do tatuażu wsród służb mundurowych ale nie wyzywającego i tyko w miejscach niewidocznych bo nie mogą one wzbudzać negatywnych emocji.
Dziwie się natomiast, że Wam kolega z dziarą byłby na służbie przeszkodą.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2014, 13:39:00 wysłana przez Kogut »
Im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego jak mało wiesz.

Offline boloyung

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 285
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #62 dnia: Styczeń 15, 2014, 16:17:46 »
Tatuaż i homoseksualizm był przykładem nienormalności w minionych  czasach. Nie było porównania a podobieństwo przemian-  jedno i drugie nie ma w Polsce  korzeni kulturowych. Tatuaż kiedyś był postrzegany nie jako dzieło sztuki a pewien wymysł marginesu więziennego. Z czasem zaczęto promocję przez pewne grupy aby to zmienić w normalność. Dokładnie taki sam proces towarzyszył grupie homosiów, przez długi czas próbowano zmienić to w normalność.  Może poproś kogoś to wytłumaczy ci to na twój język bo ja prościej nie potrafię. Kolega z tatuażem nie byłby przeszkodą a pewnym dyskomfortem. Jeżeli pewne zawody mają obostrzenia i zakazy to dlaczego w PSP ma być inaczej. Jeżeli ktoś chce mieć tatuaż, to proszę bardzo jego wola, natomiast przyjmując się do służby musi zdawać sobie sprawę  z pewnych zakazów.
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie.

Offline Kogut

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
  • Natural Born Firefighter
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #63 dnia: Styczeń 15, 2014, 17:08:34 »
Daruj sobie docinki bo jeśli ktoś czegoś nie rozumie to właśnie Ty...

Dokładnie tak, kiedyś BYŁ postrzegany w ten sposób, ale jest to czas przeszły bo Ci nieco bystrzejsi się pokapowali jak jest na prawdę i szczęście jedno, że zlikwidowali durny przepis o niemożności posiadania tatuażu w PSP.

Pozostałym najwyraźniej zrozumienie tego zajmuje nieco więcej czasu, ale może w końcu zrozumieją, że tatuaż strażakowi w niczym nie przeszkadza... Tylko w jaki sposób ludzie tak (nie)myślący dostali się do PSP? Ciekawe...
No, ale oby nie mylili się tak w akcji co w kwestii wytatuowanego kolegi ze zmiany.

Jeśli zatem tatuaż nie przeszkadza w niczym mnie, ani żadnej innej osobie posiadającej dziarę, to jak może przeszkadzać Wam?
W jaki sposób może sprawiać, że czujesz się niekomfortowo przy takiej osobie? Najwyraźniej to z Tobą jest coś nie tak, a nie z kolesiem posiadającym tatuaż.

Żadnej promocji tatuażu nie było. Na promocji homoseksualizmu natomiast ja nie byłem, ale skoro twierdzisz, że takowa jest to pewnie Ty byłeś..
Nikt nie wypromował tatuażu jako normy, po prostu jego zniesławienie przeminęło z czasem, a na ulicy pojawiło się coraz więcej wytatuowanych ludzi, tyle.

Jeżeli pewne zawody mają obostrzenia i zakazy to dlaczego w PSP ma być inaczej
pytasz.. A dlaczego w PSP akurat tatuaż ma być zabroniony? Nie wiem tez o jakich zakazach mówisz w pracy strażaka, ale na pewno legislacyjnie tatuaż zabroniony nie jest, a jeśli chodzi Ci o dyscyplinie czy BHP w pracy to tatuaż NA PEWNO nie będzie z tym kolidował...

Nie będę bronił homoseksualizmu, ale zadam Ci pytanie - jesteś pewien, że nie ma on korzeni w Polsce?
Historia pokazywała różne przykłady, najczęściej wśród ludzi bogatych, władców etc...
Jak mówie, nie bronie innej orientacji seksualnej, a ukazuję jedynie jak znikoma jest Twoja wiedza.

Napisz więc sensownie dlaczego czujesz się nie komfortowo przy kimś z tatuażem na służbie bo coraz bardziej wydaje mi się, że dyskusja z Wami nie ma sensu..
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2014, 17:15:34 wysłana przez Kogut »
Im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego jak mało wiesz.

Offline Pawulon

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 63
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #64 dnia: Styczeń 15, 2014, 18:31:19 »
officer pielęgniarka nie może mieć długich paznokci z powodu zakładania rękawiczek, gdzie moze owe przedziurawić (nie bede tu pisał długich wyjasnień).
Natomiast dziara u strażaka nic nie powoduje. Nie ma żadnego zagrożenia, narażenia zdrowia, życia. Officer takie przekonania jakie prezentujesz to staroświeckie myślenie. Banalne porówniania dziary do homo-sromo. Widać jak czegoś nie rozumiesz to sie tego boisz. Dobrze ze świat sie zmienia i coraz wiecej jest ludzi, którzy traktują tatuaże jak dzieło sztuki. Jeśli na tatuaz reagujesz strachem i negatywnymi emocjami to radze ci udac sie do psychologa i być może służba nie jest dla ciebie.

Offline Kogut

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
  • Natural Born Firefighter
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #65 dnia: Styczeń 15, 2014, 19:43:24 »
Prawda.
Straż to instytucja bazująca na zaufaniu publicznym i istnieją granice, także w wyglądzie, których przekraczać nie można.
Czy officer i boloyung na prawdę jej nie zauważacie, albo może inaczej, czy nie widzicie tego, że przesuneliście ją do zbyt radykalnego punktu?
Pozwólcie, że Wam to zobrazuję fotką:


Zrozumiałbym gdybyście byli poglądu; "Nie szanuję ludzi, którzy mają dziary, moim zdaniem są niepoważni i ja sam nigdy na pewno sobie nie zrobię"
Natomiast pogląd; róbta co chceta, tylko nie w straży, jest mocno krzywdzący.

O tyle o ile kolesia z fotki po lewej czy z wymalowanymi paznokciami ja w straży nie widzę to do zdjęcia po prawej nie mam zupełnie NIC.

Na szczęście ustawodawcy, kierownictwo straży i jeszcze kilka innych osób podziela moją opinię, a Wy stanowicie tylko nic nie znaczącą mniejszość.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 15, 2014, 19:55:52 wysłana przez Kogut »
Im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego jak mało wiesz.

Offline raf998

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 179
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #66 dnia: Styczeń 15, 2014, 20:08:00 »
Cytuj
O tyle o ile kolesia z fotki po lewej czy z wymalowanymi paznokciami ja w straży nie widzę to do zdjęcia po prawej nie mam zupełnie NIC.

To jest bardzo ciekawe.

Powiedz proszę dlaczego nie widzisz kolesia z pomalowanymi paznokciami?


Cytuj
...
Tu będzie Twoja odpowiedź, a ja to samo napiszę, że nie widzę w straży kogoś z dziarą.


Offline Kogut

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
  • Natural Born Firefighter
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #67 dnia: Styczeń 15, 2014, 20:41:04 »
Na Twoje pytania odpowiedziałem jedną wiadomość wcześniej.
Są granice, ale Wasza jest przesadą.
Im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego jak mało wiesz.

Offline boloyung

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 285
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #68 dnia: Styczeń 16, 2014, 20:43:56 »
Zdaje się że twój nick jest wybrany przez ciebie nie przypadkowo, tak samo się sadzisz jak kogucik. Bełkoczesz coś co ci przeszkadza albo co według ciebie jest do zaakceptowania, nie słuchasz argumentów drugiej strony/pewnie nie chcesz bo tak łatwiej/. Co do mniejszości to ludzie z dziarami są póki co w dużej mniejszości, niestety to nie wina większości że mają na ten temat wyrobione zdanie. Jeżeli ktoś robi coś co większość uważa za niezbyt normalne, lub po prostu kojarzy się ..... to nie ma sensu się obruszać, najlepiej tacy ludzie czują się na zachodzie bo tam są tacy wyluzowani goście jak kogut i jemu podobni-droga wolna i nie będzie nikt wam nic wytykał. Jeżeli mówię że coś mi się nie podoba to samo nasuwa się że nigdy czegoś takiego sobie nie zrobię - tego też nie rozumiesz, to o czym mamy z tobą dyskutować?? Nie wiem kto ci powiedział że należysz do tych bardziej bystrych  , pewne jest to że twoje posty temu całkowicie zaprzeczają. I na koniec : nie musisz być wszędzie żeby o czymś wiedzieć, wystarczy troszkę poczytać ze zrozumieniem mądrych pozycji i ...stanie się dla ciebie JASNOŚĆ. Pozdrawiam i myślę że w temacie została wyczerpana merytoryczna dyskusja więc kogut daruj sobie te głupkowate docinki.

« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2014, 22:28:10 wysłana przez robn »
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie.

Offline Kogut

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
  • Natural Born Firefighter
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #69 dnia: Styczeń 16, 2014, 21:38:09 »
Co do mojego nicku, może coś w tym jest. Jak to było z Twoim? Niedouczenie angielskiego być może?
Broń Boże nie stawiam się wśród tych najbystrzejszych, ale w Twoim świetle wyglądam całkiem dobrze ot co, choćby pisząc do Ciebie z "wielkiej litery"... Zrozumiałeś, czy kolejną rzecz będę musiał tłumaczyć w następnej wiadomości?

Na szczęście muszę przyznać Ci też rację, a dokładniej zgadzam się z Twoim podpisem...

Z chęcią posłucham argumenty drugiej strony, tylko chyba się już wyczerpały bo żadne nie padają.
Jeśli nie, to odpowiedz proszę na moje pytanie - "dlaczego czujesz się nie komfortowo przy kimś z tatuażem na służbie..."?

Sugestia o wyjeździe na zachód potwierdza to co napisał ktoś kilka wiadomości wcześniej - boisz się tego czego nie znasz, ale czy to dobra cecha dla strażaka?

Rozumiem, że nie zrobisz sobie dziary - zrozumiałbym jeszcze bardziej gdyby Twój pogląd się na tym kończył, ale dlaczego zabroniłbyś wytatuowanym ludziom pracy w PSP? To może też przez strach, może boisz się, że będą lepszymi niż Ty :straz: ?

Ludzie mądrzejśi od Ciebie już pewien czas temu zrozumieli, że nie ma w tym nic złego i znieśli zakaz.
Odpowiedz mi w końcu na to pytanie bo nie zamierzam dyskutować z Tobą na temat homoseksualizmu, historii czy emigracji, ani też nicku.
Interesuje mnie tylko i wyłącznie profil osoby, która pomimo powszechnej akceptacji tatuażu w służbach mundurowych, nadal jest temu przeciwa.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2014, 22:45:31 wysłana przez Kogut »
Im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego jak mało wiesz.

Offline robn

  • KLUBOWICZ-MOD
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.294
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #70 dnia: Styczeń 16, 2014, 22:42:55 »
Na szczęście takie osoby (jak boloyoung i jemu podobni) nigdy nie będą zasiadać w komisjach dotyczących naboru do służby, ani też mieć cokolwiek do powiedzenia oficjalnie w tym temacie. Pozostaje im bić pianę i siać zamęt na forum. Myślę, że PSP do tej pory w dobry, odpowiedni sposób broni przed nadmiarem, ekspresją wizualną lub ekstrawagancją przyszłych strażaków i że takie podejście się utrzyma....
U mnie są osoby z tatuażem, subtelnym, delikatnym o treściach neutralnych, spoko ludzie. Nie wystaje im nic poza mundur. I nikt się nikogo nie czepia. Nie dyskryminuje. Nie narusza to wizerunku funkcjonariusza. Ja osobiście nie mam, nie pociąga mnie to.

EGO = 1 / wiedza

Offline Zbrodniarz

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 330
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #71 dnia: Styczeń 17, 2014, 09:58:27 »
Boloyoung, odstaw tą leninowską propagandową papkę, którą karmisz się codziennie z jakichś podejrzanych źródeł.

Offline boloyung

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 285
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #72 dnia: Styczeń 17, 2014, 11:46:38 »
Cytuj
Boloyoung, odstaw tą leninowską propagandową papkę, którą karmisz się codziennie z jakichś podejrzanych źródeł.
Typowe dla kogoś o niskim IQ, albo prościej o defekcie intelektualnym - jeżeli masz  inne zdanie na konkretny temat to twoja  sprawa, ja przytaczam swoje. Typowe jest też to że nie dociera żaden argument przytoczony wcześniej nie tylko przeze mnie, po prostu wyluzowało niektórych tak że to po prostu nie dotrze. Tych rzekomo ,,mądrzejszych "ode mnie jest na szczęście garstka, nic nie znacząca, a co do zniesienia zakazu - każdy ma prawo się pomylić nawet stanowiący prawo. W naszym kraju jest to nader często.
Jeżeli nie macie nic konstruktywnego do powiedzenia to na koniec tej bezsensownej dyskusji:

W znanym akademickim podręczniku Anatomii patologicznej pod reakcją Stefana Krusia czytamy:

,,Tatuaż najczęściej nie zakłóca stanu zdrowia, ale potwierdza defekt intelektu"
oraz :
,,W środowiskach o niskim poziomie intelektualnym istnieje zwyczaj wstrzykiwania do skóry chińskiego tuszu (tatuaż)"
 Dodatkowe dwie sprawy do przemyślenia przed podjęciem decyzji: prujemy skórę czy nie prujemy?

,,Zastanów się dokładnie – jak będziesz patrzeć na tę „ozdobę” za 10, 20, 30 lat? Wyobraź sobie, że musisz nosić te same buty – wybrane dzisiaj i supermodne, przez kolejne kilkadziesiąt lat? Na początku może być to zabawne, ale co potem?"


Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie.

Offline Kogut

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
  • Natural Born Firefighter
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #73 dnia: Styczeń 17, 2014, 12:08:28 »
Pomyłek w prawie jak i dennych lektur, jest masa, zgadza się.
Dobre ich przykłady podałeś powyżej (książek bo pomyłki prawnej niekoniecznie). Rocznik tych książek pewnie lata 90' albo i wcześniej.

Podczas całego okresu mych studiów, ani na psychologii ani na psychiatrii nie słyszałem o defekcie intelektu u osoby wytatuowanej.
Może osoba posiadająca tatuaże na całym ciele ma defekt intelektu, nie mówie, że nie, ale nie nam to oceniać.
Jeśli według Ciebie i Twojego książkowego mentora osoba posiadająca jeden tatuaż ma defekt intelektu to zabroń chłopie swojej żonie/dziewczynie nosić kolczyki bo nosząc je ingeruje w swoje ciało co równoznaczne jest z defektem intelektu.

Dzięki podanym przez Ciebie powyżej przykładom rozumiemy dlaczego nie zrobisz sobie tatuażu.
Obawa przed konsekwencjami wizualnymi za x czasu być może i słuszna, nie zamierzam Cię od niej odwodzić.

Tylko co te przykłady mają do tego, że czujesz sie nie komfortowo przy kimś kto ma tatuaż i dlatego właśnie powinien być on w PSP zabroniony?
A może to PSP powinna nie przyjmować ludzi nietolerancyjnych?
Nie umacniaj mnie w przekonaniu, że sobie dziary nie zrobisz bo to już wszyscy wiemy, tylko odpowiedz na pytanie.

PS. Fotka załączona przez Ciebie to bardzo rzadki przypadek, najprawdopodobniej też, tuż po wykonanym naświetlaniu laserem. Tak gwoli wyjaśnienia...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2014, 12:45:15 wysłana przez Kogut »
Im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego jak mało wiesz.

Offline Zbrodniarz

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 330
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #74 dnia: Styczeń 17, 2014, 12:58:04 »
Cytuj
Boloyoung, odstaw tą leninowską propagandową papkę, którą karmisz się codziennie z jakichś podejrzanych źródeł.
Typowe dla kogoś o niskim IQ, albo prościej o defekcie intelektualnym

Taaaak ? Doprawdy ? Pochwal się swoim.
Na razie Twoje reakcje ograniczają się jedynie do instynktownego wyrzucania z siebie papy pustych frazesów i nawiedzonych komunałów na poziomie przekazu zniewieściałego redaktorka TV Trwam. Zdolność postrzegania świata wyłącznie poprzez własne projekcje mające niewiele wspólnego z rzeczywistością wręcz niesamowita.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2014, 15:08:20 wysłana przez Zbrodniarz »

Offline Fireman22

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 157
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #75 dnia: Styczeń 17, 2014, 14:51:27 »
Powiem wam jedno..Dla mnie jako osobie która posiada tatuaż i czytającą ten wątek, to ten temat nie ma sensu.Tym bardziej dyskusja z Panem "officerem" oraz Panem "boloyung". Ja rozumiem że każdy ma prawo do własnego zdania,własnych poglądów, ale własny pogląd a typowa nietolerancja to naprawde duża różnica. Wiem że zaraz Panowie napiszecie że przecież jesteście tolerancyjni ale macie swoje zdanie na temat tatuażu i jemu stnowczo mówicie NIE..Więc dla mnie i myślę większośći ludzi wygląda to tak, że niestety ale do tolerancji to jeszcze daleko.Bo skoro jesteście Panowie Tolerancyjni to uszanujcie ludzi z tatuażem ale naprawde "normalnym" (bo mam wrażenie że cały czas macie przed oczami człowieka który od stóp do głowy jest wydziarany), taki który nikogo nie obraża, jest  w miejscu ogólnie nie widocznym pod mundurem czy ubraniem, może lekko wystającym na ramieniu np. Bo taka osoba nie koniecznie jest homo,małointelekualna, czy nie ma poczucia własnej wartości. Tak jak wy uważacie. I to czy taska osoba zaliczy psychologa to jest taka sama jak wy wszyscy normalna. A nie sądze by kiedykolwiek psychologowie przepuścili do pracy w strazy człowieka wydziaranego na całym Ciele. I tego naprawde nie musicie sie obawiać. Dlatego Kończąc Panowie wyciagnijcie ręce na zgode, nie kłoccie się. Bo Prawo do własnego zdania może mieć każdy,ale nie koniecznie do obrażania i nietolerancji. Pozdrawiam wszystkich aktywnych w tym wątku :straz:
"jeśli czegoś pragniesz to jesteś w stanie osiągnąć wszystko"

Offline Levy

  • Per aspera ad astra
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.471
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #76 dnia: Styczeń 17, 2014, 14:51:29 »
W znanym akademickim podręczniku Anatomii patologicznej pod reakcją Stefana Krusia czytamy:
,,Tatuaż najczęściej nie zakłóca stanu zdrowia, ale potwierdza defekt intelektu"
oraz :
,,W środowiskach o niskim poziomie intelektualnym istnieje zwyczaj wstrzykiwania do skóry chińskiego tuszu (tatuaż)"

Dodam, że podręcznik został wydany w roku 1980 o ile się nie mylę.

Warto odnieść się do aktualniejszych prac naukowych traktujących o tatuażu... Chociażby te roczniki psychologiczne.
Wpływ dowódcy jako twórcy karności jest przodujący. Gdy dowódca ma powagę wynikającą ze stopnia i stanowiska, a ponadto dużą wiedzę i umiejętność pracy, wówczas jego wpływ działa tak silnie, że każdy podwładny uważa podporządkowanie się mu za samo przez się zrozumiałe.

Offline Kogut

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 438
  • Płeć: Mężczyzna
  • Natural Born Firefighter
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #77 dnia: Styczeń 17, 2014, 16:54:28 »
Cała ta dyskusja ponowiła się gdy natrafiłem na ten wątek, szukając wątku z ciekawymi fotami strażackich dziar..
Stety - niestety takiego wątku nie znalazłem, ale go założyłem.

Zatem wszystkich amatorów "samokaleczenia się" i innych posiadających "defekt intelektualny" zapraszam do chwalenia się ciekawymi strażackimi motywami :straz: :

http://www.strazak.pl/index.php/topic,22764.0.html
Im więcej wiesz, tym bardziej zdajesz sobie sprawę z tego jak mało wiesz.

Offline boloyung

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 285
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #78 dnia: Styczeń 17, 2014, 19:08:46 »
W znanym akademickim podręczniku Anatomii patologicznej pod reakcją Stefana Krusia czytamy:
,,Tatuaż najczęściej nie zakłóca stanu zdrowia, ale potwierdza defekt intelektu"
oraz :
,,W środowiskach o niskim poziomie intelektualnym istnieje zwyczaj wstrzykiwania do skóry chińskiego tuszu (tatuaż)"

Dodam, że podręcznik został wydany w roku 1980 o ile się nie mylę.

Warto odnieść się do aktualniejszych prac naukowych traktujących o tatuażu... Chociażby te roczniki psychologiczne.
Niestety podręcznik z którego zaczerpnąłem ten tekst wydany został w 2000 roku, to tak na marginesie znawco tematyki medycznej. Publikacja jest przede wszystkim przeznaczona dla studentów akademii medycznych, ale jej odbiorcami są  również lekarze anatomopatolodzy oraz lekarze innych specjalności.
Levy przeczytaj uważnie całość przytoczonej  przez ciebie publikacji to zrozumiesz że większość z tych stron przedstawia osoby z tatuażem w niezbyt jaskrawym świetle. No i ta publikacja akurat jest bardzo młoda.
Fireman 22 na szczęście ludzi w PSP z tatuażami jest garstka, nie wiadomo także czym kierowali się  robiąc tatuaż na tym polega nie komfortowość pracy z takim człowiekiem.
Zbrodniarz z tobą szkoda nawet polemizować, nie zniżę się do takiego dna.
Dyskusja z idiotą jest jak zapasy ze świnią w błocie.

Offline Levy

  • Per aspera ad astra
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.471
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Tatuaże i wynagrodzenie ?
« Odpowiedź #79 dnia: Styczeń 17, 2014, 19:22:22 »
Niestety podręcznik z którego zaczerpnąłem ten tekst wydany został w 2000 roku, to tak na marginesie znawco tematyki medycznej. Publikacja jest przede wszystkim przeznaczona dla studentów akademii medycznych, ale jej odbiorcami są  również lekarze anatomopatolodzy oraz lekarze innych specjalności.

Być może są dwa podręczniki anatomii patologicznej pod redakcją Krusia. Jeden z nich został wydany w 1980, chociaż katalog NLM, znajdujący się na stronie NCBI może się mylić... :maska: ncbi.nlm.nih.gov


Levy przeczytaj uważnie całość przytoczonej  przez ciebie publikacji to zrozumiesz że większość z tych stron przedstawia osoby z tatuażem w niezbyt jaskrawym świetle. No i ta publikacja akurat jest bardzo młoda.
Większość? Skoro tak uważasz...
« Ostatnia zmiana: Styczeń 17, 2014, 19:33:35 wysłana przez Levy »
Wpływ dowódcy jako twórcy karności jest przodujący. Gdy dowódca ma powagę wynikającą ze stopnia i stanowiska, a ponadto dużą wiedzę i umiejętność pracy, wówczas jego wpływ działa tak silnie, że każdy podwładny uważa podporządkowanie się mu za samo przez się zrozumiałe.