Autor Wątek: Dyżur Domowy.  (Przeczytany 95707 razy)

Offline sismondi

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 61
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #340 dnia: Marzec 13, 2018, 08:02:27 »
co to znaczy "niezwłocznie"? mam stać za rogiem remizy i czekać na telefon? u nas spora część dojeżdża 50-70 km i co mają zrobić?
Np,jest niedziela (komunikacja między miastowa ograniczona) mam dyżur mam samochód, ale żona z dziećmi pojechała do teściowej, jestem wezwany z dyżuru to idę na autobus i za 3-4 godz jestem w jednostce. Nie dajmy się zwariować.Nie wiem jak u Was,ale u nas "straż" nie dba o strażaka to dlaczego strażak ma dbać o straż

... a potem taki najwięcej krzyczy, że mu się stanowisko należy bo kilka lat "robi" w straży, że do szkoły go skierować i że dodatek służbowy podnieść. A inny "dba" o straż i szybciej to osiąga - to już lizus czy przydupas. Kij ma zawsze 2 końce ... jak się komuś SŁUŻBA nie podoba to do innej roboty: za lepsze pieniądze, bez dyżurów, szkoleń, wymagań ... itp. Ale TRZEBA MIEĆ JAJA i to zrobić ... a nie krzyczeć bezosobowo na forum jak gówniarz !!! Każdy wiedzi
co to znaczy "niezwłocznie"? mam stać za rogiem remizy i czekać na telefon? u nas spora część dojeżdża 50-70 km i co mają zrobić?
Np,jest niedziela (komunikacja między miastowa ograniczona) mam dyżur mam samochód, ale żona z dziećmi pojechała do teściowej, jestem wezwany z dyżuru to idę na autobus i za 3-4 godz jestem w jednostce. Nie dajmy się zwariować.Nie wiem jak u Was,ale u nas "straż" nie dba o strażaka to dlaczego strażak ma dbać o straż

... a potem taki najwięcej krzyczy, że mu się stanowisko należy bo kilka lat "robi" w straży, że do szkoły go skierować i że dodatek służbowy podnieść. A inny "dba" o straż i szybciej to osiąga - to już lizus czy przydupas. Kij ma zawsze 2 końce ... jak się komuś SŁUŻBA nie podoba to do innej roboty: za lepsze pieniądze, bez dyżurów, szkoleń, wymagań ... itp. Ale TRZEBA MIEĆ JAJA i to zrobić ... a nie krzyczeć bezosobowo na forum jak gówniarz !!! Każdy wiedział gdzie się przyjmował ... no chyba, że tatuś czy wujo załatwił i nie miał innego wyjścia - straż życie uratowała !!! Ręce opadają ... 
tylko że straż ma dbać o nas to się nie zgodzę straż to my więc dbajmy o siebie......ale to co kolega służbista pisze to nie do końca jeżeli robi kilka lat to jakieś kursy ma młody po SA przychodzi 4 grupa od razu z szosy kilka lat żeby złapać i to nie zawsze nadmienie że młody z SA strażakiem się nie urodził też przyszedł z szosy ....a straż życie uratowała tekst z lubelszczyzny niestety ......

Offline vade

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 119
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #341 dnia: Marzec 13, 2018, 09:06:48 »
co to znaczy "niezwłocznie"? mam stać za rogiem remizy i czekać na telefon? u nas spora część dojeżdża 50-70 km i co mają zrobić?
Np,jest niedziela (komunikacja między miastowa ograniczona) mam dyżur mam samochód, ale żona z dziećmi pojechała do teściowej, jestem wezwany z dyżuru to idę na autobus i za 3-4 godz jestem w jednostce. Nie dajmy się zwariować.Nie wiem jak u Was,ale u nas "straż" nie dba o strażaka to dlaczego strażak ma dbać o straż

... a potem taki najwięcej krzyczy, że mu się stanowisko należy bo kilka lat "robi" w straży, że do szkoły go skierować i że dodatek służbowy podnieść. A inny "dba" o straż i szybciej to osiąga - to już lizus czy przydupas. Kij ma zawsze 2 końce ... jak się komuś SŁUŻBA nie podoba to do innej roboty: za lepsze pieniądze, bez dyżurów, szkoleń, wymagań ... itp. Ale TRZEBA MIEĆ JAJA i to zrobić ... a nie krzyczeć bezosobowo na forum jak gówniarz !!! Każdy wiedział gdzie się przyjmował ... no chyba, że tatuś czy wujo załatwił i nie miał innego wyjścia - straż życie uratowała !!! Ręce opadają ... 

no to powiem Ci tak za trzy lata kończę przygodę z PSP z pełną emeryturą , szkoły ukończyłem dawno, a i stanowisko mam. Z tego sam chyba wywnioskujesz że w szeregi straży(tej normalnej) wstępowałem dawno i nikt wtedy nie potrzebował protekcji rynek pracy był otwarty , a straz nikomu życia nie ratowała (oczywiście w  wiadomym sensie).Pisząc że srtaż o nas nie dba miałem na myśli straż jako instytucję i ludzi którzy maja wpływ na obecny jej całokształt min. 80% chorobowego,stawki za nadgodziny, dyżury domowe za free itp, a dołożono cały pakiet zadań i obowiązków plus ich kontrole, w tym przypadku słowo służba zostało rozciągnięte do granic możliwości.
Straż to My i z tym sie zgodzę że jesteśmy jej częścią i powinniśmy dbać o siebie,swoje przywileje i interesy,dbać o poprawność wykonywania zadań i obowiązków,ale godnie.

swoją drogą ciekaw jestem czy p. Służbista wygłasza swoje opinie otwarcie w jednostce przy kolegach, czy tylko przy swoich  przełożonych, no chyba że jest to głos całej jednostki

Offline Służbista

  • Jestem w służbie ... nie w pracy !
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #342 dnia: Marzec 13, 2018, 11:48:38 »

no to powiem Ci tak za trzy lata kończę przygodę z PSP z pełną emeryturą , szkoły ukończyłem dawno, a i stanowisko mam. Z tego sam chyba wywnioskujesz że w szeregi straży(tej normalnej) wstępowałem dawno i nikt wtedy nie potrzebował protekcji rynek pracy był otwarty , a straz nikomu życia nie ratowała (oczywiście w  wiadomym sensie).Pisząc że srtaż o nas nie dba miałem na myśli straż jako instytucję i ludzi którzy maja wpływ na obecny jej całokształt min. 80% chorobowego,stawki za nadgodziny, dyżury domowe za free itp, a dołożono cały pakiet zadań i obowiązków plus ich kontrole, w tym przypadku słowo służba zostało rozciągnięte do granic możliwości.
Straż to My i z tym sie zgodzę że jesteśmy jej częścią i powinniśmy dbać o siebie,swoje przywileje i interesy,dbać o poprawność wykonywania zadań i obowiązków,ale godnie.

swoją drogą ciekaw jestem czy p. Służbista wygłasza swoje opinie otwarcie w jednostce przy kolegach, czy tylko przy swoich  przełożonych, no chyba że jest to głos całej jednostki

... znam ludzi, którzy gdyby nie służba w straży to w życiu by sobie nie poradziła.
Oczywiście, że walczmy ... ale z głową. Jak są dyżury - to są i koniec. Zmieni się przepis - to dostosujemy się.
A tu na forum wylewanie żalu, skomlenie, wypłakiwanie się jak to jest źle - O TO MI CHODZI !!!
Jak się ktoś nie zgadza z OBOWIĄZUJĄCYMI przepisami - to niech zamieni służbę na pracę. PROSTE.
Całą służbę mam te same poglądy, nie wstydzę się ich i głośno je prezentuję (przełożeni są zadowoleni  :wacko:)
Vade: to mam kilka lat służby więcej, ale cieszę się, że jest tu (na forum) również "stara gwardia :)

Walczmy, jednak w granicach prawa i rozsądku ... to dalej jest jeszcze służba (jak widzę póki co) !!!   

Dalej twierdzę, że większość tu jest młodych "krzykaczy", którzy w realu (swoich KP/M) boją się odezwać ...
Napisać bezosobowo można wszystko ... tylko co to zmieni ????
„Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków strażaka, uroczyście ślubuję być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej” -  PRZECZYTAĆ + ZROZUMIEĆ.

Offline vade

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 119
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #343 dnia: Marzec 13, 2018, 13:31:10 »
uspokoję Cie i powiem, że mnie straż wciągnęła(raczej z pasji kiedyś tak było) ,ale nie jest to jedyny mój sposób na życie
nie wylewam tutaj żalu odnośnie dyżurów,ba nawet uważam że sa potrzebne i wiele ułatwiają (zdarzało się że ja też musiałem przyjechać ,ok taka robota)  , ale nie w tej formie  , Dlatego podałem przykład  odnoszący się do słowa "niezwłocznie" i czasu dojazdu do jednostki w razie ściągnięcia z dyżuru,reszta w poście powyżej jak byś czegoś nie zrozumiał pisz odpowiem -_-
« Ostatnia zmiana: Marzec 13, 2018, 13:37:28 wysłana przez vade »

Offline dezerter112

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 137
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #344 dnia: Marzec 13, 2018, 15:15:55 »
Cytuj
co to znaczy "niezwłocznie"? mam stać za rogiem remizy i czekać na telefon? u nas spora część dojeżdża 50-70 km i co mają zrobić?
Np,jest niedziela (komunikacja między miastowa ograniczona) mam dyżur mam samochód, ale żona z dziećmi pojechała do teściowej, jestem wezwany z dyżuru to idę na autobus i za 3-4 godz jestem w jednostce. Nie dajmy się zwariować.Nie wiem jak u Was,ale u nas "straż" nie dba o strażaka to dlaczego strażak ma dbać o straż
To może by to dodatkiem służbowym uregulować. I jak ktoś ma "problem" z pełnieniem dyżuru domowego (taki brak dyspozycyjności), to może powinien mieć mniejszy dodatek od tego co nie ma z tym problemu.

Offline młody13

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 97
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #345 dnia: Marzec 13, 2018, 15:23:10 »
To może by to dodatkiem służbowym uregulować. I jak ktoś ma "problem" z pełnieniem dyżuru domowego (taki brak dyspozycyjności), to może powinien mieć mniejszy dodatek od tego co nie ma z tym problemu.

A może by tak w końcu zacząć nagradzać a nie tylko karać ???  :wall:

Offline Scyzoryk

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 205
  • Płeć: Mężczyzna
  • Medal ma zawsze 2 strony. Sztuką zauważyć je obie.
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #346 dnia: Marzec 13, 2018, 20:37:21 »
To może by to dodatkiem służbowym uregulować. I jak ktoś ma "problem" z pełnieniem dyżuru domowego (taki brak dyspozycyjności), to może powinien mieć mniejszy dodatek od tego co nie ma z tym problemu.
Jakbyś się wczytał za co przyznawany jest dodatek służbowy, to m.in. jest tam taki punkt jak dyspozycyjność. Więc narzędzie do tego co piszesz jest, ale musi być jeszcze wola skorzystania z tego narzędzia (a to już nie jest takie oczywiste). Prawdopodobnie wszyscy, albo większość ma dodatek służbowy wpisany w decyzji "od dnia", ale nie ma już "do dnia", lub "na czas". Chyba kadrowiec by się zajeździł, gdyby każdemu co miesiąc wydawał decyzję dot wysokości przyznanego dodatku służbowego. Ale wtedy okazałoby się, że np osoby na dłuższym zwolnieniu lekarskim mogą mieć niższy dodatek, niż w poprzednich miesiącach. Zamieszanie byłoby straszne i wzajemne pretensje też.

Offline dezerter112

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 137
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #347 dnia: Marzec 13, 2018, 21:20:52 »
Cytuj
A może by tak w końcu zacząć nagradzać a nie tylko karać
o tym właśnie młody piszę, nagrodzić tego który jest osobą dyspozycyjną.
Cytuj
Jakbyś się wczytał za co przyznawany jest dodatek służbowy, to m.in. jest tam taki punkt jak dyspozycyjność.
dla tego, że się wczytałem to, to napisałem

Offline pb11

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 456
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #348 dnia: Marzec 13, 2018, 21:46:01 »
Panowie dodatek służbowy jest dodatkiem o "charakterze stałym" i kadrowiec może się tu zajeżdżać ile chce i tyle, tylko będzie z tego.

Offline Służbista

  • Jestem w służbie ... nie w pracy !
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #349 dnia: Marzec 13, 2018, 22:06:59 »
Panowie dodatek służbowy jest dodatkiem o "charakterze stałym" i kadrowiec może się tu zajeżdżać ile chce i tyle, tylko będzie z tego.

§ 5. 1. Strażakowi przyznaje się, ustalany kwotowo, dodatek służbowy w wysokości do 50 % otrzymywanego
uposażenia zasadniczego i dodatku za stopień. Warunkami przyznawania i okolicznościami uwzględnianymi przy
ustalaniu i zmianie wysokości dodatku służbowego są:
1) dyspozycyjność związana z zajmowanym stanowiskiem ....;
2)
3)
4)
5)

Kadrowiec może nie, ale 01  bez problemu  :rofl:
„Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków strażaka, uroczyście ślubuję być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej” -  PRZECZYTAĆ + ZROZUMIEĆ.

Offline pb11

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 456
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #350 dnia: Marzec 13, 2018, 22:27:00 »
 A masz w decyzji ile procent za co ?. I jak ci zabierze to ile i czy będzie wstanie wskazać że akurat tyle było za dyspozycyjność? .

Offline Służbista

  • Jestem w służbie ... nie w pracy !
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #351 dnia: Marzec 13, 2018, 22:38:06 »
A masz w decyzji ile procent za co ?. I jak ci zabierze to ile i czy będzie wstanie wskazać że akurat tyle było za dyspozycyjność? .

Nie zabierze tylko zmieni (słowo-klucz). Ustali na nowo mając w/w na uwadze. Tak jak wcześniej to zrobił.
Doczytaj cały par.5 ....

A tak na marginesie: ile masz teraz % w decyzji za dyspozycyjność ?  :rofl:
„Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków strażaka, uroczyście ślubuję być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej” -  PRZECZYTAĆ + ZROZUMIEĆ.

Offline peterek

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 693
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #352 dnia: Marzec 13, 2018, 22:53:06 »
   czyli bierzemy na początek takiego strażaka któremu chcemy obniżyć dodatek służbowy za dyżury domowe i rozpoczynamy od...... wydania nowej opinii służbowej i zmieniamy dyspozycyjność na "poniżej". I zaczyna się kopanie z koniem. I na końcu jest: po wyroku np. WSA, NSA, że na dzień dzisiejszy za takie coś nie wolno ruszyć strażakowi dodatku służbowego nawet o złotówkę w dół.
pozdrawiam

Offline Służbista

  • Jestem w służbie ... nie w pracy !
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #353 dnia: Marzec 13, 2018, 23:03:34 »
... nie obniżyć tylko ZMIENIĆ ! A dla sądu to jest duża różnica.
W praktyce pewnie o 100 zł kopać się nie będą, ale przy najbliższych regulacjach płac "01" tą stówkę da mniej - za dyspozycyjność.  I tu już nic do kopania niedyspozycyjnemu  :wacko:
Pozdrawiam ...
„Ja, obywatel Rzeczypospolitej Polskiej, świadom podejmowanych obowiązków strażaka, uroczyście ślubuję być ofiarnym i mężnym w ratowaniu zagrożonego życia ludzkiego i wszelkiego mienia – nawet z narażeniem życia. Wykonując powierzone mi zadania, ślubuję przestrzegać prawa, dyscypliny służbowej oraz wykonywać polecenia przełożonych. Ślubuję strzec tajemnic związanych ze służbą, a także honoru, godności i dobrego imienia służby oraz przestrzegać zasad etyki zawodowej” -  PRZECZYTAĆ + ZROZUMIEĆ.

Offline Scyzoryk

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 205
  • Płeć: Mężczyzna
  • Medal ma zawsze 2 strony. Sztuką zauważyć je obie.
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #354 dnia: Marzec 13, 2018, 23:22:45 »
Panowie dodatek służbowy jest dodatkiem o "charakterze stałym" i kadrowiec może się tu zajeżdżać ile chce i tyle, tylko będzie z tego.
Pełna zgoda, tylko co oznacza, że jest to dodatek o charakterze stałym? Nic więcej jak to, że jest przyznawany w stawkach miesięcznych. Dodatek motywacyjny też jest dodatkiem o charakterze stałym. A jak dostaniesz, to w decyzji masz przyznany na dany miesiąc, bądź miesiące. I może być taka sytuacja (czego nikomu nie życzę), że np. na styczeń strażakowi X zostanie przyznany dodatek służbowy w wys. 200zł, na luty - 300, na marzec - 100 zł, itd...
A dlaczego jest przyznawany w stawkach miesięcznych, a nie np tygodniowych (zamiast 200zł/m-c, po 50zł/tydzień - wyjdzie więcej). Do wypłaty wyjdzie więcej, ale do emerytury już w plecy, bo do podstawy wyliczenia świadczenia emerytalno-rentowego uwzględnia się tylko części uposażenia o charakterze stałym (czytaj: przyznawane w stawkach miesięcznych). A to, że 01 przyznał strażakowi z dniem np. 01.01.2017 jakiś dodatek służbowy, to nie znaczy, że nie może co miesiąc wydawać decyzji o nowej wysokości dodatku. Wynika to najprawdopodobniej z tego, że dodatki nie są zmieniane tak często i nikomu się nie chce wydawać 12 decyzji w ciągu roku na coś, co załatwia się zwykle jednym papierkiem.

Offline peterek

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 693
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #355 dnia: Marzec 13, 2018, 23:50:44 »
proszę koledzy forumowicze o nie piep....nie bzdur dot. dodatku służbowego, porównywania do dodatku motywacyjnego itp. Praktycznie obecnie nie ma żadnej możliwości obniżenia/zabrania/regulacji w dół/itp nazwy lub inne opisujące jedną czynność - "regulacji w dół" strażakowi dodatku służbowego bez wyraźnej, uzasadnionej przyczyny. Gdyby to było łatwe i szybkie to co drugi 01 by to robił w sytuacji np. braku kasy na podwyżki dla swoich popleczników od początków powstania PSP. Poczytać proszę o wydawaniu decyzji przez przełożonych - ma być zgodnie z KPA, na podstawie obowiązującego prawa.
pozdrawiam

Offline pb11

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 456
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #356 dnia: Marzec 14, 2018, 00:10:03 »
TO idź do starego i niech Ci obniży na mityczny brak dyspozycyjności a potem dla przekonania do sądu , albo chociaż wcześniej sprawdź wyroki jakie w takich sprawach zapadały.
Aby zabrać Ci dodatek muszą zaistnieć jednoznaczne przesłanki świadczące o niewywiązywaniu się z zadań służbowych a nie coś w stylu " brak dyspozycyjności"  bo co to jest?. Znajdź jakikolwiek przepis, który ściśle określa czym jest dyspozycyjność w PSP na,który mógłby się powołać KP/ KM obniżając Ci dodatek za brak dyspozycyjności.

Offline radca

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 456
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #357 dnia: Marzec 14, 2018, 16:51:42 »
To może by to dodatkiem służbowym uregulować. I jak ktoś ma "problem" z pełnieniem dyżuru domowego (taki brak dyspozycyjności), to może powinien mieć mniejszy dodatek od tego co nie ma z tym problemu.
Jakbyś się wczytał za co przyznawany jest dodatek służbowy, to m.in. jest tam taki punkt jak dyspozycyjność. Więc narzędzie do tego co piszesz jest, ale musi być jeszcze wola skorzystania z tego narzędzia (a to już nie jest takie oczywiste). Prawdopodobnie wszyscy, albo większość ma dodatek służbowy wpisany w decyzji "od dnia", ale nie ma już "do dnia", lub "na czas". Chyba kadrowiec by się zajeździł, gdyby każdemu co miesiąc wydawał decyzję dot wysokości przyznanego dodatku służbowego. Ale wtedy okazałoby się, że np osoby na dłuższym zwolnieniu lekarskim mogą mieć niższy dodatek, niż w poprzednich miesiącach. Zamieszanie byłoby straszne i wzajemne pretensje też.
Scyzoryk jesteś thebest jest. Ile by było spraw co miesiąc do prowadzenia. Dziesiątki setki?

Kol służbista pięknie teoretyzuje tylko błędnie. Żeby zrozumieć przepis prawa trzeba go czytać w całości. A nie wyrywać trzy słowa z kontekstu
« Ostatnia zmiana: Marzec 14, 2018, 16:55:13 wysłana przez radca »

Offline Haix

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 199
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #358 dnia: Marzec 14, 2018, 20:51:58 »
co powiecie o tych dwóch zapisach :kwit: w § 5.2 i § 6.4, komendant może zmieniać/ustalać wysokość dodatku służbowego co miesiąc?

§ 5. 1. Strażakowi przyznaje się, ustalany kwotowo, dodatek służbowy w wysokości do 50% otrzymywanego uposażenia  zasadniczego  i dodatku  za  stopień.  Warunkami  przyznawania  i okolicznościami  uwzględnianymi  przy  ustalaniu i zmianie wysokości dodatku służbowego są:
1) dyspozycyjność związana z zajmowanym stanowiskiem i odpowiedzialność za podejmowane decyzje służbowe oraz stopień zdyscyplinowania przy realizacji zadań służbowych;
2) udział w ćwiczeniach i zgrupowaniach;
3) udział  w akcjach  ratowniczych  poza  terenem  działania  jednostki  organizacyjnej  Państwowej  Straży  Pożarnej, w której strażak pełni służbę;
4) sprawność fizyczna, potwierdzona wynikami sprawdzianów;
5) inne szczególnie uzasadnione przypadki, uzasadniające przyznanie dodatku służbowego.
2. Prawo do ustalonej wysokości dodatku wygasa z ostatnim dniem miesiąca, w którym ustały warunki uzasadniające jego przyznanie.
3. Dodatek  służbowy  przyznaje  strażakowi  i określa  jego  wysokość  przełożony  uprawniony  do  mianowania  lub  powołania.

§ 6. 1. Strażakowi może być przyznany na czas określony, ustalany kwotowo, dodatek motywacyjny w wysokości do 30%najniższego uposażenia określonego w § 1 ust. 2.
2. Dodatek motywacyjny może być przyznany za:
1) wykonywanie zadań służbowych wykraczających poza zakres obowiązków na zajmowanym stanowisku;
2) szczególną dbałość o powierzone mienie;
3) posiadanie wykształcenia ogólnego lub specjalistycznego, kwalifikacji pożarniczych lub przeszkolenia specjalistycznego wykraczającego poza wymagania określone w odrębnych przepisach dla zajmowanego stanowiska służbowego
w jednostce organizacyjnej Państwowej Straży Pożarnej, w której strażak pełni służbę, szczególnie jeśli to wykształcenie, kwalifikacje lub przeszkolenie przyczyniają się do skuteczniejszego wykonywania obowiązków służbowych;
4) wykonywanie zadań ratowniczych oraz pomocy humanitarnej poza granicą państwa;
5) wykonywanie czynności kontrolnych w podległych, podporządkowanych i nadzorowanych jednostkach organizacyjnych Państwowej Straży Pożarnej;
6) szkolenie i opiekę nad psem wykorzystywanym w grupach specjalistycznych;
7) udział w akcjach ratowniczych o dużym obciążeniu psychofizycznym;
8) prowadzenie szkoleń specjalistycznych dla strażaków Państwowej Straży Pożarnej;
9) prowadzenie szkoleń dla strażaków Ochotniczej Straży Pożarnej.
3. Okolicznościami uwzględnianymi przy ustalaniu  wysokości dodatku  motywacyjnego są czas i zakres  wykonywania zadań, o których mowa w ust. 2.
4. Prawo do ustalonej wysokości dodatku wygasa z ostatnim dniem miesiąca okresu, na który został przyznany.
5. Dodatek  motywacyjny  przyznaje  strażakowi  i określa  jego  wysokość  przełożony  uprawniony  do  mianowania  lub
powołania.

Offline Eqinox

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 4.320
Odp: Dyżur Domowy.
« Odpowiedź #359 dnia: Marzec 14, 2018, 22:04:01 »
Jak raz ustaliłeś na stałe to co chcesz zmieniać co miesiąc?
W piekle każda część Polski ma swój kocioł. Mazowszanie swój, Wielkopolanie swój, Małopolanie, mieszkańcy Lubelszczyzny, Mazurzy, Podlasiacy, Ślązacy i Pomorzanie także. Każdego z tych kotłów pilnują setki diabłów. Tylko przy jednym nie ma ani jednego nawet malutkiego czarcika. Przy którym? Przy mazowieckim. A dlaczego? A dlatego, że jak ktoś próbuje się z tego kotła wydostać, to pozostali za nogi go do dołu ściągają!
Dowcip Polski z XVII w.