Autor Wątek: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"  (Przeczytany 151555 razy)

Offline Cyrek

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
    • Ochotnicza Straż Pożarna SZCZECIN
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #60 dnia: Luty 17, 2013, 17:13:04 »
to jest sedno sprawy...
analogicznie - niechodzący -> uznany 'z automatu' jako czerwony albo żółty...
Mariusz Cyrulewski
www.osp.szczecin.pl

Offline bulon

  • Elitarny spamer :)
  • Global Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.526
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.heartsaver.pl
    • Kursy pierwszej pomocy
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #61 dnia: Luty 17, 2013, 17:40:50 »
wiec jak nazwac przemieszczenie chodzacych do punktu zbiorczego ? sito ?
Prywatnie zdanie wyrażam pisząc kolorem czarnym.

Moderuje przy pomocy koloru navy.
Każdy moderator ma swój kolor.

Offline Cyrek

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
    • Ochotnicza Straż Pożarna SZCZECIN
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #62 dnia: Luty 17, 2013, 17:59:34 »
wiec jak nazwac przemieszczenie chodzacych do punktu zbiorczego ? sito ?
prosto: przemieszczenie chodzących do punktu zbiorczego
Mariusz Cyrulewski
www.osp.szczecin.pl

Offline Florian.998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #63 dnia: Luty 17, 2013, 18:06:56 »
Florian zgodził sie z Bulonem i jest fajnie.... Ale niecałkiem, niestety....
...było tłumaczone i wyjaśniane na przykładach dziesiątki razy, jak widac jeszcze nie dotarło do zainteresowanych...

Może powiem kilka słów o sobie. Jestem strażakiem, który ratownictwo medyczne na poziomie KPP uważa za bardzo ważne, czyli: samodoskonalenie, udział we wszystkich możliwych warsztatach, szkoleniach  nawet czasem zawodach (choć nie lubię rywalizacji "na czas" w tej akurat dziedzinie). I bardzo przepraszam kol. Ignaca b ale kto i kiedy "dziesiątki razy" tłumaczył, że zielonych trzeba badać podczas pierwszej segergacji? No mnie nikt tego nigdy nie tłumaczył. System start znamy wszyscy dobrze. Ale to tylko pewien schemat - szczegóły musimy sami sobie dopracowywać.
I tu pojawia się problem, bo czy jestem w okolicy Krakowa czy Jeleniej Góry czy Poznania to zawsze słyszę, że w danym miejscu trochę inaczej koledzy instruktorzy przedstawiają te właśnie szczegóły.
Ale co do segregacji wstępnej akurat wszyscy byli zgodni, że właśnie to z czym kol. się nie zgadza - czyli osoby chodzące w pierwszej fazie segregacji uznawane są za "zielone".
Tak jak napisał kol. Bulon jest to ogromne uproszczenie, bo wiemy, że mogą wśród nich być osoby i żółte i czerwone - ale tak mówi system start.

Jeśli kol. Ignacy b uważa, że "zielonych" należy inaczej traktować (co ma oczywiście swoje racje) to poproszę tu na forum (nie na priv - niech wszyscy ocenią) podać schemat postępowania pierwszego zespołu na miejscu zdarzenia (dajmy na to 3 osobowego) - jak powinna wyglądać wg. kolegi segregacja?
Kiedy badać zielonych? Już na początku, kiedy wychodzą z miejsca zagrożenia do punktów? Pozostawiając resztę leżących "na później"?

Offline janina

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 84
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #64 dnia: Luty 17, 2013, 20:57:11 »
moim zdaniem, nie ma badania na miejscu zdarzenia. na miejscu zdarzenia jest przydzielanie kolorów a badanie dalsze jest dopiero na punkcie "zielonym/żółtym/czerwonym" po ewakuacji poszkodowanych.. jak wszyscy wiemy kolory mogą się zmienić na gorsze. pacjent który chodzi jest zielony i nie ma gadania czy ma odme czy ma złamaną ręke, czy ma świeży zawał serca. chodzi - zielony i kropka. dopiero w punkcie zbiorczym dalej jest osoba która odpowiada za to kto z tego punktu będzie pierwszy opatrywany..
pojawił się argument: pacjent ktory chodzi może mieć odmę - może miec.. ale jeśli chodzi to dopiero w punkcie zbiorczym zielonych pogorszy mu się stan i wtedy zmieni sę kolor na żółty lub czerwony i wtedy powinien zostać przetransportowany do punktu swojego koloru

odma nie musi być odbarczona od razu - sama odma nie jest wskazaniem do odbarczenia - jeśli pacjent jest niewydolny hemo-dynamicznie to jest to wskazanie do odbarczenia
Nie bój się udzielać pomocy.. nigdy nie wiesz kiedy sam będziesz jej potrzebował..

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #65 dnia: Luty 17, 2013, 22:51:39 »
Panowie, sytuacja jest poważna. Doktryna zdarzeń masowych opracowana na zapytanie/prośbę KG PSP przez Polskie Towarzystwo Medycyny Stanów Nagłych i Katastrof została przyjęta w KSRG w 2005 r. Od tego czasu wszyscy koordynatorzy ratmed PSP byli w tym zakresie przeszkoleni, z niektórymi było kilka dodatkowych rozmów wyjaśniających, a ponieważ nadzorują szkolenia i doskonalenie zawodowe w zakresie ratmed to problem powinien być rozwiązany - a jak widać nie jest.
Florian - segregacja jest procesem wyznaczania priorytetów i nie można ich określić bez oceny stanu poszkodowanego. I tak powinno się uczyć. I koledzy instruktorzy od Krakowa do Poznania zgodni z systemem start są w błędzie, niestety aż do momentu, gdy zobaczą pierwszego chodzącego żółtego lub czerwonego. Sformułowanie "badać zielonych" jest niejasne - bez badania nie można określić priorytetu, może chodzi o badanie chodzących?  Postępowanie zastępu można określić prosto w oparciu o poprzednią procedurę nr 1 (- aktualna jest niewłaściwa): rozpoznanie - ew. uznanie zdarzenia za masowe, zabezp. m.z. dotarcie do poszkodowanych - wyznaczenie priorytetu i udzielenie kpp - w tym ew. ewakuacja... a jak trzeba, to wykonanie dostępu. Ważne jest to, aby segregację pierwotną prowadzili wszyscy ci ratownicy, którzy nie zabezpieczają m.z, a nie tylko jakiś "triage officer"...
janina - przydzielanie kolorów - czyli określanie priorytetów to działanie realizowane na podstawie oceny stanu poszkodowanego i musi być realizowane jak najwcześniej, a już najpóźniej po dotarciu do niego - niezwłoczne przemieszczanie/kierowanie poszk. do "punktu zbiorczego" to działania zgodne z popularną, niestety, w naszym kraju doktryną ZWPL


"...dopiero w punkcie zbiorczym dalej jest osoba która odpowiada za to kto z tego punktu będzie pierwszy opatrywany..." czyli   osoba z krwotokiem lub częściową niedrożnością dróg oddechowych jest szybciutko targana z wraku wagonu do punktu zbiorczego - rzeczywiście wiele ćwiczeń  i działań ratowniczych jest realizowanych w/g tego schematu - najweselej jest przy wejściu do namiotu, gdzie tłoczy się 20 zastępów z poszkodowanym na noszach, a "obsługa punktu" jest na granicy szaleństwa - typowy export katastrofy z pociagu do namiotu - ale wyglada dynamicznie, dramatycznie, wodzowie są dumni, a w krajach aspirujących politycy przybywają śmigłowcami i robią sobie zdjęcia - zazwyczaj oceniając akcję jako perfekcyjną i dyplomy i medale i następnym razem znowu tak samo...     

Offline Florian.998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #66 dnia: Luty 18, 2013, 09:31:45 »
Ale to nie my wymyślamy zasady segregacji. Zostały one już wymyślone przez fachowców. Jeśli mówimy o systemie START to tam wyraźnie napisano "może chodzić?" - kolor zielony.

Czyli powstają dwa ważne pytania:
1. Dlaczego mamy zmieniać dobrze działający w całej Polsce system?
2. Jeśli faktycznie zmiany są zasadne - to dlaczego nie idzie za tym konkretna informacja na piśmie?

Przede wszystkim musimy dążyć do unifikacji działań a nie rozbieżności. Nie może być tak, że w jednym miejscu Polski coś tam się strażacy dowiedzieli i robią inaczej bo tak jest lepiej.

Offline BM

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 413
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #67 dnia: Luty 18, 2013, 12:08:48 »
Dlaczego mamy zmieniać dobrze działający w całej Polsce system?

:rofl: :rofl: :rofl:

ANie może być tak, że w jednym miejscu Polski coś tam się strażacy dowiedzieli i robią inaczej bo tak jest lepiej.

Już chyba lepiej żeby jedni robili dobrze, drudzy źle, niż jedni i drudzy źle. Może kiedyś nauczymy się równać w górę do najlepszego, a nie przeciwnie to się naciągnie...

Offline bulon

  • Elitarny spamer :)
  • Global Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.526
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.heartsaver.pl
    • Kursy pierwszej pomocy
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #68 dnia: Luty 18, 2013, 12:23:59 »
przykro mi florian ale to co jest napisane, pisane jest przez grafomanow. system start opiera sie na badaniu parametrow.
jak zaczniesz czytac zaganiczna literature to zwrocisz uwage, ze co teoria to zielonym stajesz sie po badaniu, przed badaniem w trakcie badania.
dla mnie chodzacy z krwtokiem to nie jest chodzacy. to jest czerwony do natychmiastowej pomocy jeszcze w trakcie segregowania. z krwotokiem a nie np pocietą ręką.

zaproponuje jeszcze wieksze uproszczenie.
zielony- moze czekac
zolty- musi czekac
czerwony - nie moze czekac
Prywatnie zdanie wyrażam pisząc kolorem czarnym.

Moderuje przy pomocy koloru navy.
Każdy moderator ma swój kolor.

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #69 dnia: Luty 18, 2013, 14:06:24 »
Kol. Florian,
po pierwsze: Zapis systemu Start "może chodzić = zielony"- jest błędny, czyli nie pisali tego fachowcy,
po drugie: Skąd wiadomo, że jakiś system działa dobrze i w dodatku w całej Polsce - czy tu chodzi o system segregacji?
po trzecie:  Doktryna zdarzeń masowych opracowana na zapytanie/prośbę KG PSP przez Polskie Towarzystwo Medycyny Stanów Nagłych i Katastrof została przyjęta w KSRG w 2005 r. Od tego czasu wszyscy koordynatorzy ratmed PSP byli w tym zakresie przeszkoleni, z niektórymi było kilka dodatkowych rozmów wyjaśniających...

Offline Florian.998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #70 dnia: Luty 18, 2013, 14:54:37 »
Mimo krytyki spokojnie odpowiem, najpierw jednak poproszę kolegę BM o nie wyśmiewanie wypowiedzi. Bo to po prostu nie jest kulturalne zachowanie.

Wróćmy do osoby chodzącej z krwotokiem - oczywiście, że widząc krwotok, każdy triażysta od razu zareaguje, nawet jeśli gdzieś dalej leży 10 rannych. Przecież pierwszą oceną jest zawsze ogólny wygląd i w tym momencie reagujemy. Nawet jeśli jesteśmy sami.

Z drugiej strony  to nie bardzo jest możliwe. No może na jakichś ćwiczeniach ale w realnym zdarzeniu, kiedy pierwszy zastęp dojeżdża powiedzmy w ciągu 5-10min takie osoby (z krwotokiem, odmą, itd) zazwyczaj już nie chodzą z wiadomych powodów. Więc ciężko będzie znaleźć czerwonego który chodzi.
Oczywiście - żebyście mnie koledzy zaraz nie zakrzyczeli - są takie przypadki i wtedy w miarę możliwości - powtarzam w miarę możliwości bo segregujący jest na razie jeden, góra dwóch może taką osobę wyłuskać z tłumu.

kol. Ignacy pisze, że można osiągnąć dobry efekt segregacji ale wszyscy mają robić triaż a nie jedna osoba. Tak to można robić może w 20% przypadków. I do tego się dąży, żeby może nie wszyscy ale jak największa liczba osób segregowała poszkodowanych w pierwszej fazie działań.
Ale przypomnę może, że jedna osoba powinna być dowódcą - jeśli zajmie się czym innym - przestanie dowodzić - to kładzie całe działania. Wystarczy, żeby była konieczność użycia narzędzi - już odpadają następne osoby, zabezpieczenie miejsca, wyznaczenie punktów medycznych - też ktoś to musi zrobić. I dlatego w większości przypadków mamy najwyżej jedną osobę do segregacji.

Brałem udział w wielu warsztatach prowadzonych przez uznawanych instruktorów.
Nigdy nikt nie miał uwag co do przeprowadzanej przeze mnie segregacji. Wręcz właśnie uczono w ten sposób, że oddzielamy chodzących oznaczając ich kolorem zielonym, były przypadki kiedy organizatorzy ukrywali pośród chodzących osoby które miały mieć inny kolor - czyli sytuacja taka o której dyskutujemy - ale prowadziło się ich do punktu i dopiero tam po czasie jakiś "zielony" pogarszał się. W tym czasie osoba czy osoby segregujące skończyły już segregacje pozostałych osób i mogły przejść do zielonych i dokonać poprawek.
Tak zawsze byłem uczony i jeśli to jest złe postępowanie - to pytanie do koordynatorów - dlaczego pozwalają (czasem sami, osobiście tak uczyli) na takie nauczanie i takie warsztaty.
W realnym zdarzeniu (jak na razie jednym, jakie miałem z segregacją) nie było zielonych.

Jak koledzy proponują rozpoznanie obrażeń wewnętrznych u chodzących? To też są potencjalni czerwoni którzy chodzą. USG w oczach nie mamy.
Jeśli są objawy wstrząsu to też najprawdopodobniej osoba będzie unikała chodzenia. Delikatnie mówiąc.

"Doktryna zdarzeń masowych". - Czy tam aby na pewno jest napisane aby badać "chodzących"  w fazie segregacji wstepnej?

Podsumowując.
Nie mówię tu o osobach chodzących z wyraźnymi objawami kwalifikującymi się do zmiany koloru. Bo to jest chyba dla wszystkich zainteresowanych oczywiste. Mówię o osobach, u których nie widać wyraźnie takich objawów.
Ponawiam pytanie na które kol. Ignacy nie odpowiedział:
Kiedy ich badać (tzn. segregować) KONKRETNIE - Po komendzie głosowej aby chodzący udali się do punktu? Czy iść za nimi do punktu zostawiając resztę? Czy w ogóle nie wydawać takiej komendy tylko każdego (chodzącego czy nie) poddawać segregacji? Czy może jednak przejść do chodzących dopiero po przesegregowaniu reszty?
Pamiętajmy że mamy jednego triażystę. Reszta tnie samochód i gasi pożary :)
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2013, 15:03:29 wysłana przez Florian.998 »

Offline janina

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 84
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #71 dnia: Luty 18, 2013, 17:56:18 »
chciałybm powiedzieć i przypomnieć że na każdą osobę mamy tylko 30sekund !! jak w czasie 30 sekund przeprowadzić badanie, które da nam rzeczywisty obraz i ocenę stanu poszkodowanego? otóż w tych 30 sekundach mamy sprawdzić - czy poszkodowany chodzi, oddech, krążenie, spełnianie poleceń. jasno i wyraźne określone jest zielony - chodzi. czemu w takim razie nie napisano "najpierw sprawdź oddech" tylko "po pierwsze, czy chodzi?". jeśli zostanie to ujednolicone i oficjalnie przedstawione, tak żeby każdy miał dostęp do tego to zgadzam się - niech wszyscy stosują nowoczesne metody. póki co nie ma tego nigdzie, więc stosuje się algorytm START. jeśli ktoś robi po swojemu to jego indywidualna sprawa, nie jest to jednak zgodne z przyjętym systemem.

na koniec chcę zaznaczyć, że nigdy nie byłem na żadnym zdarzeniu masowym, katastrofie. jestem w tej dziedzinie teorytykiem.
Nie bój się udzielać pomocy.. nigdy nie wiesz kiedy sam będziesz jej potrzebował..

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.148
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #72 dnia: Luty 18, 2013, 18:01:46 »

W realnym zdarzeniu (jak na razie jednym, jakie miałem z segregacją) nie było zielonych.


To może wróćmy do dyskusji jak będziesz miał tych zdarzeń choć 100 .
Praktycznie w każdym zdarzeniu gdzie jest więcej niż jeden poszkodowany wykonuje się segregację ( wyznaczenie priorytetów medyczno-transportowych ) wykonujemy dostęp i ewakuację z pojazdu najpierw pana po lewej czy prawej .
Zdarzenie z dwoma poszkodowanymi również może wyczerpać znamiona zdarzenia masowego czyli zmusić ratowników do kompromisów medycznych  .
Dyskutujesz o drobiazgach a nie rozumiesz podstawowej idei .

PS. Janina podobnie – czasem wystarczy spytać poszkodowanego – jak już dyskutujemy o tych zielonych chodzących to po ewakuacji w miejsce bezpieczne – niekoniecznie punkt medyczny w tej fazie akcji nie zawsze on jeszcze istnieje, powinien ( zależnie od wielu czynników ale i tak powinien)  zostać z nimi jeden ratownik który może prowadzić ich segregacje – w myśl prawa przebywają już pod naszą opieką . Itd. itd. itd. – mógł bym jeszcze taktycznie odnieść się do wielu aspektów które sprawdzaliśmy i ćwiczyliśmy w tym z @Ignacym na bardzo realnych ćwiczeniach i o dziwo KDR również prowadził segregację w wolnej chwili , jednocześnie z rozpoznaniem .
« Ostatnia zmiana: Luty 18, 2013, 18:08:31 wysłana przez MIKO »

Offline Florian.998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 37
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #73 dnia: Luty 18, 2013, 18:36:36 »

W realnym zdarzeniu (jak na razie jednym, jakie miałem z segregacją) nie było zielonych.


To może wróćmy do dyskusji jak będziesz miał tych zdarzeń choć 100 .
Praktycznie w każdym zdarzeniu gdzie jest więcej niż jeden poszkodowany wykonuje się segregację ( wyznaczenie priorytetów medyczno-transportowych ) wykonujemy dostęp i ewakuację z pojazdu najpierw pana po lewej czy prawej .
Zdarzenie z dwoma poszkodowanymi również może wyczerpać znamiona zdarzenia masowego czyli zmusić ratowników do kompromisów medycznych  .
Dyskutujesz o drobiazgach a nie rozumiesz podstawowej idei .

Wymieniam jedno duże zdarzenie masowe. W którym brałem udział m.in. jako triażysta.
Doskonale wiem, o tym o czym napisałeś. Nie jestem osobą początkującą. Uwierz bądź nie.
Jak przeczytasz wszystko od początku to zrozumiesz o czym piszę. Lub nie.
Dla wskazania sedna: Rozmawiamy o konkretnym szczególe - jak traktować "chodzących".
Nie rozmawiamy o małych zdarzeniach - bo tam jesteśmy w stanie ogarnąć sytuację bez problemu.
I takich akurat zdarzeń nie miałem 100. Ciężko powiedzieć ile ich było przez 23 lata. Ale na pewno więcej.
Natomiast zdanie: "Dyskutujesz o drobiazgach a nie rozumiesz podstawowej idei." - Tak. Jest takie powiedzenie, że wystarczy czasem z kimś zamienić jedno zdanie aby poznać jego EGO. A diabeł tkwi właśnie w szczegółach.

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.148
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #74 dnia: Luty 18, 2013, 20:04:52 »
Nie tkwi w szczegółach – bo niema i długo w tym kraju nie będzie tak profesjonalnych akcji.

Na razie dojdźmy do poziomu żeby w ogóle była segregacja i żeby była prowadzona powszechnie.

To fajnie wygląda na ćwiczeniach – choć nie zawsze tam nawet są namiastki segregacji .

Na razie jesteśmy na takim etapie w realnych ćwiczeniach o nieznanym scenariuszu :

http://www.youtube.com/watch?v=hUlYNpAdpzE

http://www.youtube.com/watch?v=nLSwQZzSncg

Offline ignacy b

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 701
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #75 dnia: Luty 18, 2013, 22:03:30 »
Panowie, Florian pisze: "Wróćmy do osoby chodzącej z krwotokiem - oczywiście, że widząc krwotok, każdy triażysta od razu zareaguje, nawet jeśli gdzieś dalej leży 10 rannych. Przecież pierwszą oceną jest zawsze ogólny wygląd i w tym momencie reagujemy. Nawet jeśli jesteśmy sami." Ale według "START":  "chodzący=zielony"... Florian pisze, że START pisali fachowcy i że system działa w całej Polsce - czy to znaczy, że "triażysta" chodzącego z krwotokiem zakwalifikuje według START dając kolor zielony? Bo trochę zbaraniałem... 
Co do pytania kiedy segregować:
- segregacja to proces wyznaczania priorytetów leczniczo - transportowych, powinna być wykonana jak najwcześniej, najpóźniej w momencie dotarcia do poszkodowanego
- chodzacy poszkodowani, którzy o wlasnych siłach wydostali się, dla przykładu,  z wagonu po katastrofie kolejowej lub z przewróconego autobusu kierowani są ( przydatny jest megafon) do wyznaczonego punktu gdzie przyjmują pozycję siedząca, z twarzą widoczną dla opiekuna
- dopiero po ocenie ich stanu można nadać im priorytet - sam fakt poruszania się o własnych siłach jeszcze nie kwalifikuje ich do grupy zielonej ( dla przykładu: złamanie przedramienia - żólty, rana ssąca klatki piersiowej- czerwony, krwotok tętniczy - czerwony, amputacja ręki bez krwotoku - żółty, wstrząs - czerwony.... - a wszyscy oni mogą chodzić)
A są również sytuacje, kiedy osoba nie może poruszać się samodzielnie, ale jest zielona - np. bez obrażeń i dolegliwości, ale pozostająca w zdeformowanym pojeździe. A również bywa, że osoba bez obrażeń i dolegliwosci jest kwalifikowana do grupy czerwonej... ale to akurat to chyba instruktorzy dokładnie wyjaśnili..     

Offline kerax333

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #76 dnia: Luty 19, 2013, 17:32:00 »
Panowie co z tymi instruktorami ratownictwa medycznego PSP? Czy to oznacza że będzie trzeba ukończyć jakiś dodatkowy kurs instruktorski? Czy taki nowy twór jak w/w instruktor to funkcja w zastępie czy stanowisko służbowe? Czy ktoś posiada jakieś bliższe informacje na ten temat? 

Offline strazaczek76

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #77 dnia: Luty 19, 2013, 19:58:11 »
Co do instruktorów to nie taki wcale nowy twór w 2004 w zapisach też był ale jak widać - martwy. W obecnych zapisach jest jedno zdanie które mnie zastanawia 
Cytuj
Do czasu wprowadzenia jednoznacznych rozwiązań legislacyjnych, strażacy posiadający kwalifikacje do wykonywania  zawodu ratownika medycznego, wypełniają zadania z zakresu ratownictwa medycznego na poziomie kwalifikowanej pierwszej pomocy
Rodzą się pytania:
Czy na podstawie takiego zapisu może komendant nie powierzyć ratownikowi medycznemu roli instruktora??
Czy w przypadku braku koordynatora powiatowego PSP ratownik medyczny ma szansę otrzymać  funkcję koordynatora??
Z zapisów zasad nie wiadomo kto i kiedy ma wprowadzić te przepisy, kto ma szkolić na ewentualnych instruktorów i czy jakiś stołeczek przewidują czy za free robota. :gwiazdki:
 Pasowało by może zadać takie pytanie KG może coś odpowiedzą.  :kwit:
pozdrawiam  :straz:

Offline ratolek

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 189
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #78 dnia: Luty 20, 2013, 08:55:04 »
Wydaje się, że instruktor w praktyce to będzie strażak rat.med., który odbędzie kurs instruktorski (notabene ratownik medyczny w świetle prawa -z 3 letnim doświadczeniem-może być w kadrze uczącej i egzaminującej w kursie kwalifikowanej pierwszej pomocy !!!).
Na stanowiska służbowe raczej bym nie liczył, bo to pieniądze. Raczej ktoś dostanie więcej zadań do wykonania.
Jeśli chodzi o cytowany zapis to ratownik medyczny w ZRM oraz od 2012 w ratownictwie w górach i ratownictwie wodnym może dużo (i jak coś zrobi dobrze to jest ok, ale jak źle to nikt nie pomoże, bo nawet nie bardzo są ku temu podstawy-brak odpowiednich przepisów-ustawy o zawodzie ratownika medycznego-dopiero potem samorząd zawodowy-tzw. izby).
Podsumowanie dalej dla mnie jest takie, że dla załóg karetki jest inny pacjent, a dla zastępu SP też inny. Ponieważ w karetce rat.med. może wykorzystywać swoje umiejętności i wiedzę, a w straży pożarnej długo jeszcze nie. A dlaczego?... To pytanie też zadają często rodziny, kiedy ktoś nie dojechał lub nie doleciał na czas.

Offline bulon

  • Elitarny spamer :)
  • Global Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.526
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.heartsaver.pl
    • Kursy pierwszej pomocy
Odp: Nowe "Zasady organizacji ratownictwa medycznego w KSRG 2012"
« Odpowiedź #79 dnia: Luty 20, 2013, 10:04:30 »
bardzo dobrze. ratownik med. z 3 letnim doswiadczeniem to dupa a nie instruktor. PSP powinno miec swoj wlasny kurs instrutkorow. a teraz szkoli byle kto i jak chce
Prywatnie zdanie wyrażam pisząc kolorem czarnym.

Moderuje przy pomocy koloru navy.
Każdy moderator ma swój kolor.