Autor Wątek: Osp – Jaka Przyszłość?  (Przeczytany 284068 razy)

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.532
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1240 dnia: Listopad 16, 2019, 22:54:05 »
Ktoś znający temat powinien na górze panować nad tym co dana jednostka kupuje, bo mamy właśnie patologie typu wyżej wymieniony ponton, mnóstwo lekkich samochodów, które są niczym innym jak "dupowozami" służącymi jedynie do wyjazdów do kościoła i na pielgrzymki.
Hmm, może nie do końca rozumiem intencje, ale jednak... Niezależność OSP to po trochu wada, a po trochu zaleta. Wada, ponieważ są jednostki działające patologicznie lub wcale, i nie ma możliwości żeby ich członków przywołać do porządku. Nie ma mechanizmów weryfikacji wielu parametrów jednostek, jeśli nie mamy do czynienia z ludźmi których znamy przy akcji nigdy nie możemy być ich do końca pewni... Już kiedyś pisałem o tym że oddałem dowodzenie kolesiowi z KSRG, który nie posiadał uprawnień do dowodzenia... Ale jak miałem to zweryfikować?

Natomiast zalety też są - jednostka OSP ma znacznie większe pole manewru w dokonywaniu zakupów sprzętu który naprawdę jest potrzebny i dopasowany do ich wymagań. Dlatego też nie mogę się zgodzić, że zakup samochodu operacyjnego czy innego nietypowego sprzętu jest błędem - jeśli jednostka wykazuje aktywność i inicjatywę w zdobywaniu sprzętu, to jak dla mnie mogą sobie zorganizować nawet czołg i całej reszcie g...no do tego. Jeśli ktoś jest operatywny, aktywnie szuka środków i możliwości pozyskania sprzętu, to nie można narzekać że sobie sprawili np. SLOp-a, czy quada, bo to zwyczajnie śmierdzi zazdrością.

Realny problem leży w finansowaniu, jego ilości i dystrybucji tych środków - po prostu do mglistego zapisu mówiącego o obowiązku utrzymania OSP przez samorząd trzeba by było dorobić rozporządzenie określający normatyw wyposażenia, identyczny dla każdej jednostki poza specjalistycznymi. W takim normatywie powinien się znajdować m.in. zapis o maksymalnym okresie używalności wozów bojowych, np. dla KSRG 15 lat, dla pozostałych 20 lat. To by wymusiło konkretne działania, które w przyszłości powinny być poprzedzone wieloletnim planowaniem na zasadzie "za 5 lat kończy się okres używalności wozu w jednostce X, więc musimy tworzyć rezerwę budżetową na ten cel". Oczywiście jest to mrzonka, bo nie ma opcji na zmuszenie władz, żeby odpowiadały za zbyt niski pozom bezpieczeństwa na własnym terenie w jakiejkolwiek formie... nawet teraz, w odniesieniu do służb ciut bardziej profesjonalnych.
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline oliwier

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 871
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1241 dnia: Listopad 17, 2019, 08:14:27 »
To czego mi brakuje w funkcjonowaniu ochrony przeciwpożarowej to brak analizy zagrożeń dla gmin, która powinna być materiałem wyjściowym do dalszego planowania zabezpieczenia operacyjnego.
I tutaj powinna być ścisła współpraca PSP i samorządów.
PSP powinno tworzyć rekomendację o ilości, jakości i rozmieszczeniu jop natomiast samorząd w oparciu o taki dokument powinien tworzyć strategię rozwoju regionalnego programu ochrony przeciwpożarowej i zarządzania kryzysowego.
I wtedy można bez problemu wprowadzić normatyw sprzętowy dla terenu gminy a na jego podstawie dla konkretnych jop, które będą elementem gminnego systemu ochrony przeciwpożarowej i zarządzania kryzysowego.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline Fistach

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.263
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1242 dnia: Listopad 17, 2019, 08:56:19 »
Zbierają, zbierają, już od dawna u mnie powoli wychodzi o co biega.Gmina okleja sobie swój sprzęt i go utrzymuje reszta ich nie obchodzi.PSP zbiera dane co zakupiono  z krajowego lub i  przekazano przez PSP aby dokonać ewentualnych przeglądów o ile mogą , reszta sprzętu który mamy nie interesuje ani gminy ani PSP.Chcieliście macie utrzymujcie sobie.Tym sposobem mamy sporo  sprzętu bez kart paliwowych,naprawy, serwis, ubezpieczenia przeglądy we własnym zakresie.Ktoś zaraz powie  że to obowiązek Gminy itd.  Z teoretycznego punktu widzenia niby tak ale praktycznego czyli taktycznego czyli zagrożeń  już nie .Dla przykładu  jednostka pozyskała ponton wraz z silnikiem jednak na obszarze chronionym nie ma zbiorników wodnych aby można było go wykorzystać, a zatem utrzymywanie owego sprzętu przez gminę jest nie zasadne, a nawet jeśli dojdzie do takowego zdarzenia na byle sadzawce jest PSP.
Nikt chyba nie pozyskuje sprzętu po to żeby stał w remizie i czekał ąz będzie potrzebny bo po co .Dla Oka ??może się mylę   :gwiazdki: Przykład pontonu mnie rozwalił.

I tu sie zdziwisz. Znam osp ktora dostała kase na czwarty agregat pradotworczy powyzej 20 kVA (pierwsze trzy nigdy nie uzywane) a nie moga sie doprosic o wymiane przyslowiowych wezy ... I dyspozycja zakupu kolejnego agregatu nie przychodzi od Gminy.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 336
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1243 dnia: Listopad 17, 2019, 09:26:21 »
Cały niepotrzebny i nieużywany sprzęt jaki mamy na garażach został zakupiony z powodu narzuconych odgórnie wymogów - KG, KW i KP PSP. Wszystko co kupujemy sami jest regularnie używane. I nie zgodzę się, że samochody lekkie to niepotrzebny balast - my mamy na lekkim zrobiony samochód ratownictwa technicznego z możliwością szybkiego przezbrojenia na samochód do walki z powodziami i podtopieniami. Zwyczajnie nasze GCBA którego specyfikację narzuciło nam PSP wraz z urzędnikami się do takich zadań nie nadaje i nie ma możliwości dokonania w nim modyfikacji by się nadawało. W chwili gdy wyposażaliśmy pod takim kątem nasz lekki samochód nie mieliśmy jeszcze drugiego GCBA i to była nasza jedyna opcja inna od wożenia sprzętu prywatnymi samochodami do akcji... Także ie zgadzam się i będę protestował przeciwko jakimkolwiek poszerzeniom władzy urzędów lub PSP nad zakupami OSP, bo to dopiero powoduje patologię...

Offline #Blade#

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1244 dnia: Listopad 17, 2019, 09:50:21 »

Natomiast zalety też są - jednostka OSP ma znacznie większe pole manewru w dokonywaniu zakupów sprzętu który naprawdę jest potrzebny i dopasowany do ich wymagań. Dlatego też nie mogę się zgodzić, że zakup samochodu operacyjnego czy innego nietypowego sprzętu jest błędem - jeśli jednostka wykazuje aktywność i inicjatywę w zdobywaniu sprzętu, to jak dla mnie mogą sobie zorganizować nawet czołg i całej reszcie g...no do tego. Jeśli ktoś jest operatywny, aktywnie szuka środków i możliwości pozyskania sprzętu, to nie można narzekać że sobie sprawili np. SLOp-a, czy quada, bo to zwyczajnie śmierdzi zazdrością.
Ja nigdzie nie napisałem, że wszystkie lekkie samochody są niepotrzebne. Jeśli są odpowiednio wyposażone i dysponowane do działań to ok. Bo po co jednostce mającej GBA/GCBA, która wyjeżdża do zdarzeń 5 razy w roku, dodatkowo lekki samochód, którego całym wyposażeniem jest radiostacja i modulator... I stoi taki cały rok w garażu, wyjeżdża tylko na paradę. A uwierz, takich przypadków jest bardzo dużo.

Offline sorbent

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 186
  • PSP - "Kochać Cię tak bardzo i nienawidzieć"
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1245 dnia: Listopad 17, 2019, 11:38:51 »
Cały niepotrzebny i nieużywany sprzęt jaki mamy na garażach został zakupiony z powodu narzuconych odgórnie wymogów - KG, KW i KP PSP. Wszystko co kupujemy sami jest regularnie używane. I nie zgodzę się, że samochody lekkie to niepotrzebny balast - my mamy na lekkim zrobiony samochód ratownictwa technicznego z możliwością szybkiego przezbrojenia na samochód do walki z powodziami i podtopieniami. Zwyczajnie nasze GCBA którego specyfikację narzuciło nam PSP wraz z urzędnikami się do takich zadań nie nadaje i nie ma możliwości dokonania w nim modyfikacji by się nadawało. W chwili gdy wyposażaliśmy pod takim kątem nasz lekki samochód nie mieliśmy jeszcze drugiego GCBA i to była nasza jedyna opcja inna od wożenia sprzętu prywatnymi samochodami do akcji... Także ie zgadzam się i będę protestował przeciwko jakimkolwiek poszerzeniom władzy urzędów lub PSP nad zakupami OSP, bo to dopiero powoduje patologię...
To ja wymienię sprzęt, który kupuje osp a przydał im się zero razy - kamery wziernikowe (chyba że w domu), kamery podwodne z okularami plus sonary (chyba że na ryby), po pięć pilarek na osp takich samych (chyba że w domu drzewo na zimę). I to osp, które mają węże cieknacy na całej długości. Mogę kontynuować tylko po co. Na propozycje kupna lub zrobienia zastawek, tak aby można było wodę pływają cymi pobierać z byle strumyk czy rowu reagują śmiechem wola klepac tlumicami kilka godzin bo ekwiwalent.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 336
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1246 dnia: Listopad 17, 2019, 15:15:08 »
Cytuj
To ja wymienię sprzęt, który kupuje osp a przydał im się zero razy - kamery wziernikowe (chyba że w domu), kamery podwodne z okularami plus sonary (chyba że na ryby), po pięć pilarek na osp takich samych (chyba że w domu drzewo na zimę). I to osp, które mają węże cieknacy na całej długości. Mogę kontynuować tylko po co. Na propozycje kupna lub zrobienia zastawek, tak aby można było wodę pływają cymi pobierać z byle strumyk czy rowu reagują śmiechem wola klepac tlumicami kilka godzin bo ekwiwalent.

To już problem lokalny - nigdy nie twierdziłem, że wszędzie jest świetnie. U nas w okolicy taka OSP szybko przestała by istnieć. Jest grupa kilku najbardziej wyjazdowych i najaktywniejszych jednostek. Taka lokalna ekstraklasa. I wszystkie jednostki w okolicy mają 2 wyjścia - albo dążyć by do niej dołączyć, albo się powoli zwijać. To się nazywa dobry przykład. Niestety ostatnio PSP (KW i KG - bo KP docenia to co ma) - stara się to spier**** swoimi durnymi wymogami nieprzystającymi do realiów (np. Wasz Naczelnik nie może iść na kurs dla naczelników dopóki nie powtórzy kursu dowódców bo robił go przed 20laty i ma go powtórzyć "bo tak", macie kupić sprzęt do ratownictwa wodnego bo brak zbiornika wodnego głębszego niż metr w promieniu 20km nic nie znaczy, itp debilizmy).

Próba leczenia lokalnych problemów aplikowaniem ogólnopolskich rozwiązań które gdzie indziej się nie sprawdzą jest jak leczenie cholery dżumą...

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 443
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1247 dnia: Listopad 25, 2019, 20:39:51 »
No to powiem Ci że owe głupoty i pozyskiwanie czegoś czego być nie powinno jak u mnie w powiecie kupują właśnie te mocno aktywne. Bo co pozyskają skoro podstawowy sprzęt mają a nawet więcej niż potrzeba a z nadwyżką z innymi się nie podzielą.Co więcej z tego co widzę jest co celowe wyciąganie pieniędzy bo jest w tym cel aby owe słabsze za szybko im nie dorównały bo to konkurencja.Dlatego wiele jednostek latami nie może pozyskać  sprzętu aby dorównać tym NAJ.Dlatego uważam że powinny być przepisy narzucające co powinno być z racji chronionego terenu wówczas wyeliminowano by bzdurne pomysły.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 336
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1248 dnia: Listopad 25, 2019, 21:36:09 »
A czemu mamy się dzielić tym na co zapracowaliśmy? Niestety, ale dużą część sprzętu pozyskujemy szukając sponsorów, pisząc o dotacje gdzie tylko się da - co to socjalizm, że mamy to oddać tym którym się nie chce? Zresztą i tak by zmarnowali... I mogę podać przykłady ze swojej okolicy:
-
Cytuj
"wiele jednostek latami nie może pozyskać  sprzętu aby dorównać tym NAJ"
kilka jednostek - w tym i moja - co roku pisało o pewne dotacje które można było u nas w okolicy pozyskać. I co roku moja dostawała, a jednostka Y nie. W końcu pewien urzędnik - mający wpływ na finansowanie OSP w regionie (i całkiem przypadkiem członek jednostki Y) "zaprosił" naszego Prezesa na rozmowę. Otóż w jego mniemaniu należało zabrać część środków na rozdział których miał on wpływ a które wcześniej były dzielone wg zasady "wszystkim po równo" i dać jednostce Y ponieważ my mieliśmy ekstra środki z dotacji kilka lat z rzędu, a tamta jednostka nie. Oczywiści wszystko skończyło się awanturą. By zażegnać spór ustalono, że wszyscy baczniej przyjrzymy się wnioskom o dotacje i podziałowi środków. I co się okazało? Przez lata jednostka Y wnioskowała o dotacje która miała listę sprzętu który można za nią kupić prosząc o pieniądze na sprzęt spoza listy. W regulaminie było wyraźni napisane, że takie wnioski nie będą nawet rozpatrywane...  Straciliśmy przez całą sytuację masę nerwów i czasu, musieliśmy odpuścić temat innej dotacji i nikt nam tego w żaden sposób nie zrekompensował, nie usłyszeliśmy nawet dziękuję. Także ja mam dość naprawiania świata kosztem mojej jednostki. I list sprzętu których wiele jednostek nawet nie czyta...
-
Cytuj
"nie powinno jak u mnie w powiecie kupują właśnie te mocno aktywne. Bo co pozyskają skoro podstawowy sprzęt mają a nawet więcej niż potrzeba a z nadwyżką z innymi się nie podzielą"
przykro mi, ale jednostkom aktywnym, mającym kilka razy więcej wyjazdów niż inne, sprzęt zużywa się kilka razy szybciej - więc np. kupujemy już kolejny rok z rzędu węże i UPSy na co niektórzy krzywo patrzą, ale jakoś tego, że przy pożarze lasu naszych odcinków było rozwiniętych 30 a ich 3 to nie widzą - a my jakoś musimy zastępować przepalone czy przetarte, to samo z UPS'ami które szybciej się zużywają tym co przerzucają słomę, niż tym co ją tylko przelewają stojąc z boku...
-
Cytuj
"powinny być przepisy narzucające co powinno być z racji chronionego terenu wówczas wyeliminowano by bzdurne pomysły"
problem, że takie przepisy już są i to właśnie one są największą bzdurą - patrz mój poprzedni post - i to właśnie z nich wynika
Cytuj
"pozyskiwanie czegoś czego być nie powinno jak u mnie w powiecie kupują właśnie te mocno aktywne"
bo aktywna jednostka dostała 3 specjalności, żeby jakoś PSP miała zgadzające się tabelki i ma np ratownictwo wodna bez zbiornika wodnego - a sprzęt do min wyposażenia pozyskać musi...

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 443
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1249 dnia: Listopad 26, 2019, 10:26:24 »
Można polemizować do woli zadaj sobie pytanie ile sprzętu pozyskaliście z podatków, bo wszystko co dostajecie poza kasą wypracowaną przez samych siebie i od sponsorów taka naprawdę pochodzi właśnie z tego źródła.
Co by było gdyby owe kasę dostały inne jednostki a nie wy i mogłyby się doposażyć.Piszesz że ktoś ma mniej wyjazdów  sprzętu pytanie dlaczego?Nie szukają czy nie dają im tak jak wam bo w Polsce utarło się że nie traktujemy wszystkich jednakowo tylko dzielimy na lepszych gorszych z poparciem i bez poparcia. Czego efektem jest że wy macie a inni nie.

Offline oliwier

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 871
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1250 dnia: Listopad 26, 2019, 18:13:33 »
Dziś rozmawiałem z pewnym Prezesem OSP, który chwalił się że udało mu się załatwić kasę na nowe GBA.
W sumie powód do radości jednak chwilę później z rozmowy wyszło że mają tylko jednego kierowcę, który pracuje na zmiany i jak jest w pracy to nie ma kto wyjechać.
Więc pytam na cholerę Wam auto skoro nie ma kto jeździć?
I pełna szczerości odpowiedź jaką usłyszałam wbiła mnie w ziemię.
"Żona pracowała u jednego posła i nam załatwił po znajomości kasę"

I to chyba wyczerpujące podsumowanie tego wątku.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline młody13

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 299
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1251 dnia: Listopad 26, 2019, 22:09:28 »
Dziś rozmawiałem z pewnym Prezesem OSP, który chwalił się że udało mu się załatwić kasę na nowe GBA.
W sumie powód do radości jednak chwilę później z rozmowy wyszło że mają tylko jednego kierowcę, który pracuje na zmiany i jak jest w pracy to nie ma kto wyjechać.
Więc pytam na cholerę Wam auto skoro nie ma kto jeździć?
I pełna szczerości odpowiedź jaką usłyszałam wbiła mnie w ziemię.
"Żona pracowała u jednego posła i nam załatwił po znajomości kasę"

I to chyba wyczerpujące podsumowanie tego wątku.

Nie wszyscy chcą mieć nowe auta.  Ci którzy mają używane sprawne muszą robić CNBOP za 30 tys . A Ci którym Stary odmawiają posłuszeństwa i ledwo przeglądy przechodzą , muszą żebrać po zbiórkach  https://www.youtube.com/watch?v=a97jr9kgdf0 

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 443
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1252 dnia: Listopad 27, 2019, 10:51:15 »
A inni dostają czy jest potrzeba czy nie " bo im się należy" jak to powiedziała pewna pani Beata. A jak będzie głosowanie  komu co i ile to zawsze można je anulować.

Offline oliwier

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 871
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1253 dnia: Listopad 28, 2019, 12:55:28 »
Dlatego jednostkami ochrony przeciwpożarowej powinny być jedynie te włączone do ksrg i tylko te jednostki powinny być finansowane ze środków publicznych przeznaczonych na ochronę przeciwpożarową.
Pozostałe niech działają jako stowarzyszenia lokalne i te jednostki, które będą miały pomysł na działalność bez problemu zdobędą środki na realizację zadań statutowych.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline młody13

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 299
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1254 dnia: Listopad 28, 2019, 13:08:33 »
Dlatego jednostkami ochrony przeciwpożarowej powinny być jedynie te włączone do ksrg i tylko te jednostki powinny być finansowane ze środków publicznych przeznaczonych na ochronę przeciwpożarową.
Pozostałe niech działają jako stowarzyszenia lokalne i te jednostki, które będą miały pomysł na działalność bez problemu zdobędą środki na realizację zadań statutowych.
KSRG ale chyba te działające bo są takie które niektórym z poza systemu nie dorównują.

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.532
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1255 dnia: Listopad 28, 2019, 13:22:31 »
W sumie powód do radości jednak chwilę później z rozmowy wyszło że mają tylko jednego kierowcę, który pracuje na zmiany i jak jest w pracy to nie ma kto wyjechać.
Więc pytam na cholerę Wam auto skoro nie ma kto jeździć?
Trudniej chyba pozyskać ileś tam tysięcy na nowe auto, niż nowego kierowcę, nie sądzisz?

Nie wszyscy chcą mieć nowe auta.  Ci którzy mają używane sprawne muszą robić CNBOP za 30 tys .
30? To chyba pierwsza rata. Za badanie, którego samochód może nie przejść. Cudowny biznes.

A Ci którym Stary odmawiają posłuszeństwa i ledwo przeglądy przechodzą , muszą żebrać po zbiórkach
Pierwszy lepszy przykład z brzegu.
Nihil novi, u nas silnik działa, ale od ponad 5 lat są "zepsute" hamulce. Nic poważnego niby, bo "tylko" nie puszczają... ale w skali kraju podejrzewam że jest dużo dużo gorzej. Nic tylko czekać na kolejny medialny wypadek.
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline gallanonim

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1256 dnia: Listopad 29, 2019, 19:11:44 »
Dlatego jednostkami ochrony przeciwpożarowej powinny być jedynie te włączone do ksrg i tylko te jednostki powinny być finansowane ze środków publicznych przeznaczonych na ochronę przeciwpożarową.
Pozostałe niech działają jako stowarzyszenia lokalne i te jednostki, które będą miały pomysł na działalność bez problemu zdobędą środki na realizację zadań statutowych.
Czyli również na paliwo itd. jednostki pozasystemowe też powinny powinny same sobie znajdywać środki? Super, pozbądźmy się wszystkiego co nie jest tym mitycznym KSRG, i szybko okaże się że do pożaru stodoły trzeba będzie zaangażować cały powiat... I tylko pytanie: o ile rozumiem podniecanie się turbostrażaków że ich jednostkę kiedyś wciągnięto do mitycznego systemu bo miała samochód z wodą a reszta w gminie Żuki albo wozy drabiniaste, czymś się szczycić trzeba, ale jaka jest różnica w wartości bojowej samochodu GBA 2,5/16 z jednostki KSRG a dokładnie takiego samego z jednostki pozasystemowej? Może jedynie taka że w tym z KSRG są aparaty powietrzne i można gasić w pomieszczeniach zadymionych, ale pożarów wewnętrznych na obszarach działania "przeciętnych" OSP jest niewiele. Do tego jednostka z KSRG musi posiadać nożyce i rozpieracz, i na tym różnice się kończą. No ale jak wiadomo, naszywka OSP KSRG JOT ABC DEF na ubraniu i austriacki hełm kosztujący tyle co dwa normalne zwiększają drastycznie skuteczność gaśniczą, ale nie ma na nie dotacji bo trzeba się podzielić z tymi złymi pozasystemowcami uzurpującymi sobie prawo do pomagania ludziom i jeszcze żądającymi na to kasy...

Offline klepi

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 92
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1257 dnia: Listopad 29, 2019, 20:08:15 »
Dlatego jednostkami ochrony przeciwpożarowej powinny być jedynie te włączone do ksrg i tylko te jednostki powinny być finansowane ze środków publicznych przeznaczonych na ochronę przeciwpożarową.
Pozostałe niech działają jako stowarzyszenia lokalne i te jednostki, które będą miały pomysł na działalność bez problemu zdobędą środki na realizację zadań statutowych.
Czyli również na paliwo itd. jednostki pozasystemowe też powinny powinny same sobie znajdywać środki? Super, pozbądźmy się wszystkiego co nie jest tym mitycznym KSRG, i szybko okaże się że do pożaru stodoły trzeba będzie zaangażować cały powiat... I tylko pytanie: o ile rozumiem podniecanie się turbostrażaków że ich jednostkę kiedyś wciągnięto do mitycznego systemu bo miała samochód z wodą a reszta w gminie Żuki albo wozy drabiniaste, czymś się szczycić trzeba, ale jaka jest różnica w wartości bojowej samochodu GBA 2,5/16 z jednostki KSRG a dokładnie takiego samego z jednostki pozasystemowej? Może jedynie taka że w tym z KSRG są aparaty powietrzne i można gasić w pomieszczeniach zadymionych, ale pożarów wewnętrznych na obszarach działania "przeciętnych" OSP jest niewiele. Do tego jednostka z KSRG musi posiadać nożyce i rozpieracz, i na tym różnice się kończą. No ale jak wiadomo, naszywka OSP KSRG JOT ABC DEF na ubraniu i austriacki hełm kosztujący tyle co dwa normalne zwiększają drastycznie skuteczność gaśniczą, ale nie ma na nie dotacji bo trzeba się podzielić z tymi złymi pozasystemowcami uzurpującymi sobie prawo do pomagania ludziom i jeszcze żądającymi na to kasy...
Brawo.
 :piwo:

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 443
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1258 dnia: Listopad 29, 2019, 20:19:39 »
Osobiście zwisa mi czy jednostka jest w systemie czy nie. Skoro  wykazuje  gotowość wyjazdową to tak być powinno, a nie na zasadzie że wołam o wsparcie a najbliższa OSP która  posiada auto  w konsekwencji, nie wyjedzie bo nie ma kto wyjechać albo nie ma kierowcy.Takie patologie trzeba eliminować. Dlatego jednostki gdzie myślenie jest na zasadzie że to tylko ochotniczo na zasadzie że może uda się wyjechać lub wyjedzie jak będzie miał kto powinny się zastanowić nad istnieniem.Osoba poszkodowana oczekuje od służb pomocy fizycznej a nie teoretycznej.
Co do paliwa itd.uważam że wszędzie tam gdzie jednostki stowarzyszenia nie biorą czynnego udziału w akcjach powinni sobie sami finansować funkcjonowanie.
Każde auto z roku na rok traci wartość odstoi w garażu niekiedy dziesiątki lat  i pójdzie na złom. Do tego ubezpieczenia przeglądy,szkolenia i wiele innych kosztów które można wykorzystać  bardziej  racjonalnie.

Offline młody13

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 299
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1259 dnia: Listopad 29, 2019, 20:30:15 »
Dlatego jednostkami ochrony przeciwpożarowej powinny być jedynie te włączone do ksrg i tylko te jednostki powinny być finansowane ze środków publicznych przeznaczonych na ochronę przeciwpożarową.
Pozostałe niech działają jako stowarzyszenia lokalne i te jednostki, które będą miały pomysł na działalność bez problemu zdobędą środki na realizację zadań statutowych.
Czyli również na paliwo itd. jednostki pozasystemowe też powinny powinny same sobie znajdywać środki? Super, pozbądźmy się wszystkiego co nie jest tym mitycznym KSRG, i szybko okaże się że do pożaru stodoły trzeba będzie zaangażować cały powiat... I tylko pytanie: o ile rozumiem podniecanie się turbostrażaków że ich jednostkę kiedyś wciągnięto do mitycznego systemu bo miała samochód z wodą a reszta w gminie Żuki albo wozy drabiniaste, czymś się szczycić trzeba, ale jaka jest różnica w wartości bojowej samochodu GBA 2,5/16 z jednostki KSRG a dokładnie takiego samego z jednostki pozasystemowej? Może jedynie taka że w tym z KSRG są aparaty powietrzne i można gasić w pomieszczeniach zadymionych, ale pożarów wewnętrznych na obszarach działania "przeciętnych" OSP jest niewiele. Do tego jednostka z KSRG musi posiadać nożyce i rozpieracz, i na tym różnice się kończą. No ale jak wiadomo, naszywka OSP KSRG JOT ABC DEF na ubraniu i austriacki hełm kosztujący tyle co dwa normalne zwiększają drastycznie skuteczność gaśniczą, ale nie ma na nie dotacji bo trzeba się podzielić z tymi złymi pozasystemowcami uzurpującymi sobie prawo do pomagania ludziom i jeszcze żądającymi na to kasy...
Kolego jeśli uważasz , że są jednostki z poza systemu które nie posiadają AODO i hydrauliki to jesteś w błędzie . Nie generalizujmy .