Autor Wątek: Osp – Jaka Przyszłość?  (Przeczytany 272882 razy)

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 427
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1060 dnia: Marzec 10, 2019, 13:54:15 »
Co do posterunków ja to widzę tak. Zamiast utrzymywać 10 niemobilnych OSP do których zapisanych jest po 20- 30 chłopa co napędza statystyki na papierze,tyle że JOT tak naprawdę nie istnieje bo chętnych do jazdy może 5  a i tak nie wyjadą bo nikt z nich nie będzie siedział w domu i czekał na wyjazd, to lepiej połączyć owe siły, te chętne osoby z np 3-4 sąsiednich miejscowości. Stworzyć posterunek  i wtedy zamiast mówić o 50 z 300 osobach w JOT z 10 OSP  którzy i tak nie wyjeżdżają , będziemy mówić o 25-30 chętnych gotowych do działań  na których można liczyć i będzie spoczywał obowiązek podjęcia działań w chwili zadysponowania. W sumie PSP to też posterunek tyle że z etatami i służbą 24 godzinną i stałymi osobami a w przypadku ochotników byłby to np posterunek pomocniczy uzależniony od sytuacji zapotrzebowania i oparty na osobach chętnych i dyspozycyjnych.
Posterunek bez zarządu,komisji rewizyjnych oparty na osobach działających tylko w JOT. Nadzór pozostawić PSP aby nie było spinek że to moje a nie twoje tylko na zasadzie nasze, tych którzy tam działają bez znaczenia gdzie mieszka itd. Ważny będzie fakt że owe osoby z jednostek nie mobilnych  będą w stanie wyjechać i pomóc a nie na zasadzie że są  w OSP są w JOT i nic więcej.Da się to zrobić ale będzie larum bo jak tak można itd.Ale według mnie jest to jedyna droga dla PSP jeśli chce mieć pewne wsparcie i pomoc.Nie mobilne jednostki nie pomogą generują koszty utrzymania  i wiele innych.

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.438
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1061 dnia: Marzec 10, 2019, 16:04:02 »
@jgk Ty naprawdę w tow wierzysz  :rofl: Przemyśl to proszę jeszcze raz i poszukaj wad i błędów w rozumowaniu. A co do wszystkich uzdrawiaczy to mówicie z punktu widzenia własnej OSP, gminy, co najwyżej powiatu, ale nie z perspektywy kraju, a system działa na terenie całego kraju i problemy z waszego podwórka niekoniecznie będą adekwatne do problemów na drugim końcu kraju. Zastanówcie się co jest największym problemem w tej chwili w OSP i jak temu zaradzić.
 

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1062 dnia: Marzec 10, 2019, 16:32:39 »
@jgk - u nas w okolicy nie ma opisanej przez Ciebie sytuacji. Tam gdzie w gminie jest wiele OSP od lat mobilne i aktywne są te same jednostki i w rozsądnych gminach to na nie idzie 80-90% funduszy. Aczkolwiek większość gmin w rejonie ma max 3-4 OSP. Niektóre nawet mniej. I PSP doskonale zdaje sobie sprawę z możliwości jednostek ( a przynajmniej powinna zdawać sobie z nich sprawę). I w okolicy nie ma gminy w której byłoby kilkuset strażaków w JOTach - zwyczajnie, koszty utrzymania byłyby za duże. Jeżeli w gminie jest więcej jednostek to z reguły mają mniej liczne JOTy bo i sprzętu mają mniej.


@madmax29 - to akurat banalnie proste - największym problemem OSP w tej chwili są przepisy i fundusze. Co z tego, że co roku chce mi się zapisać do jednostki 5-10osób jak po usłyszeniu jak wygląda kurs podstawowy przyznają, że z pracy nie zrezygnują, szkoły nie rzucą  - więc kursu nie ukończą - i zamiast 10 osób na szkolenie idzie jedna... Gdzie 80% tego co obejmuje kurs mógłbym tych ludzi nauczyć u siebie w jednostce. A jak w końcu ktoś się przemęczy przez całe szkolenie to w gminie słyszę, że koszty ubezpieczenia i badań to wysokie są i czy na pewno potrzebny nam kolejny strażak...  Nie dalej jak parę miesięcy temu odmówiono mi pokrycia kosztów badań na "wkładkę" dla kierowcy bo "mamy już kilku, a to jednak kosztuje".

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 427
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1063 dnia: Marzec 11, 2019, 22:14:31 »
Cytuj
@jgk Ty naprawdę w tow wierzysz
Wiara wiarą natomiast zmiany są potrzebne czy akurat takie?. Czy uważasz że lepszym rozwiązaniem jest wykazywać 20 OSP z czego mobilnych jest max 5.Podawać że do dyspozycji jest 100 chłopa kiedy tak nie jest.Takie zmiany doprowadziły by do sytuacji gdzie w końcu byłby sprzęt auta i "ludzie". Po co komu nie jeżdżące auta . Zamiast trzymać i inwestować w coś co się wielokrotnie nie nadaje bo leciwe do tego brak ludzi,  to wymienić na 5 nadających się  do akcji nawet nowych.Utworzyć posterunek i zobaczyć co z tego wyjdzie.Skoro to nie pomoże to inwestowanie w niemobilne OSP tym bardziej i to będzie sygnał że trzeba skończyć definitywnie z OSP na danym terenie.Przynajmniej będzie wiadomo czy ochotnikowi zależy na niesieniu pomocy.
Ktoś powie niech mi zapłacą, też wyjście tyle że skoro będą płacić to trzeba pamiętać że tych szczęśliwców  będzie niewielu i co najważniejsze trzeba będzie się stawić na alarm i nie ważne że masz imprezę,pracę i co tam jeszcze . W sumie wielu by tak widziało swoje zaangażowanie.
No chyba że statystyki i normatyw są ważniejsze.
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2019, 22:24:42 wysłana przez jgk »

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.512
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1064 dnia: Marzec 12, 2019, 11:03:58 »
Co do dyskusji - mocno idzie w stronę właśnie przyszłości OSP w ogóle.

Ten system został stworzony w bardzo dawnych, oraz zupełnie odmiennych gospodarczo i społecznie czasach. Obecnie nacisk się kładzie na profesjonalizację działań OSP, a tak naprawdę nie ma ku temu warunków. W dawnych czasach, każdy mógł złapać sikawkę i lać wodę, nie potrzebne były do tego żadne kursy ani uprawnienia, przez co można było mieć całą chmarę "strażaków" - zawsze ktoś był w domu i mógł zainterweniować. A obecnie?

Ktoś wspomniał o mobilności - jeśli ochotnicy nie mieszkają i nie pracują w pobliżu jednostki, to mimo najszczerszych chęci nic z tym zrobić się nie da, ważniejsza jest praca i utrzymanie rodziny. Sytuacja z wczoraj alarm parę minut po godzinie 11 rano, do wyjazdu dostępne 2 osoby. Ja teoretycznie mogę się zerwać, ale mam 10km do dojazdu przez miasto, szacunkowo około 14-17min, naczelnik ma z pracy 7km, drugi kierowca ma lekko ponad 10km, ale przez wioski, to gdyby jechał bezpiecznie i zgodnie z przepisami to jest na jednostce po ok. 13min. Nikt nam niczego nie ułatwia, ani w kwestii finansowania sprzętu, ani nawet w tak idiotycznie prostej kwestii jak ułatwienie dojazdu na alarm.

Prawdę mówiąc nie wiem czy coś się da z tym systemem zrobić, ale faktem jest że w obecnym kształcie będzie on coraz bardziej niewydolny.
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline oliwier

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1065 dnia: Marzec 12, 2019, 14:02:28 »
Cóż, tak naprawdę opcje są dwie.
1. Tworzenie JRG lub posterunków JRG zgodnie z kryterium 15 minut
2. Tworzenie Zawodowej Gminnej Straży Pożarnej
W obu przypadkach jest to kompletne przejście na formację zawodową.
Czy jest miejsce dla wolontariatu? W wielu miejscach z pewnością tak ale patrząc w skali kraju sytuacja staje się naprawdę trudna.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.512
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1066 dnia: Marzec 12, 2019, 14:52:01 »
@oliwier trzeba popatrzyć na rozwiązania z innych krajów.

Ja kiedyś byłem na szkoleniu gdzie właśnie były omawiane systemy ochotnicze z kilku krajów, a raczej miały być omawiane... Skończyło się na jednym, i to też wycinkowo , bo coś nie bardzo chce mi się wierzyć, że tak jest w całej Francji, ALE...

Tam działa to na takiej zasadzie, że ochotnicy, oczywiście przeszkoleni, przychodzą na służbę do jednostek zawodowych na zmiany - jak komu pasuje i jest miejsce, to przychodzi wspierając strażaków zawodowych. Z tego co pamiętam, bo kupę lat temu to było, to jeszcze była taka ciekawostka że ten ochotnik miał nadany stopień i mógł normalnie awansować. O kwestiach dot. ekwiwalentu nic nie wiem.

Ale patrząc na to logicznie - posterunek PSP w każdej gminie z obsadą dowódców i kierowców, a reszta ratowników pełniących służbę ochotniczo gdy mają czas... To brzmi trochę jak S-F, ale jakby się nad tym zastanowić, to ma to sens.

Od razu wspominając o sytuacjach kryzysowych, gdzie potrzebne by było wsparcie - taki posterunek mógłby dysponować sprzętem w ilościach przewyższających normatywny stan osobowy, a w razie wystąpienia konieczności można by wdrożyć alarmowanie ratowników OSP jak do tej pory, którzy przybędą na teren posterunku w celu zabezpieczenia rejonu albo wyjazdu drugim lub trzecim rzutem.
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline piotr998

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.803
  • Płeć: Mężczyzna
  • Najciekawsze historie pisze samo życie.
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1067 dnia: Marzec 12, 2019, 16:18:57 »
... posterunek PSP w każdej gminie z obsadą dowódców i kierowców, a reszta ratowników pełniących służbę ochotniczo gdy mają czas... To brzmi trochę jak S-F, ale jakby się nad tym zastanowić, to ma to sens...
lata temu w jednostkowych przypadka coś takiego funkcjonowało u nas
"Tam, gdzie wszyscy myślą to samo, w ogóle niewiele się myśli" - H.Geissler
"Kłócić się nie należy, ale jest obowiązkiem jasno określić przeciwstawny punt widzenia." - J.W.Goethe

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 427
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1068 dnia: Marzec 12, 2019, 21:45:31 »
W mojej teorii, chodzi o to że tak jak piszecie, jesteście ochotnikami w OSP X ale pracujecie w miejscowości Y oddalonej na tyle od waszej OSP że dojazd wyklucza was z działania a co za tym idzie nawet OSP, ale pod nosem jest inna OSP która też boryka się z obsadą.I gdyby był to posterunek to wówczas moglibyście z niego wyjechać natomiast jeśli jest OSP to już problem, a to natury ludzkiej nie chcemy obcych, potem dochodzi ubezpieczenie bo może nawet inna gmina.W przypadku posterunków czy jak by je tam zwał każdy kto byłby ubezpieczony we własnej gminie zgłoszony do wykazu osób mogących działać miałby możliwość wyjazdu. Nieważne wtedy gdzie liczy się chęć, posiadanie szkoleń tyle że jako osoba z zastępu, roty jadącej do pomocy.Bo trzeba powiedzieć że mówię o siłach i środkach potrzebnych do pomocy przy większej drace tzw II-gi rzut, bo pierwszy chcąc nie chcą być musi. 

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.438
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1069 dnia: Marzec 12, 2019, 23:08:15 »
Cytuj
jesteście ochotnikami w OSP X ale pracujecie w miejscowości Y oddalonej na tyle od waszej OSP że dojazd wyklucza was z działania a co za tym idzie nawet OSP, ale pod nosem jest inna OSP która też boryka się z obsadą.I gdyby był to posterunek to wówczas moglibyście z niego wyjechać natomiast jeśli jest OSP to już problem, a to natury ludzkiej nie chcemy obcych, potem dochodzi ubezpieczenie bo może nawet inna gmina
Nie ma żadnego przeciwwskazania żeby należeć do kilku OSP i jeździć do zdarzeń tam gdzie na przykład się pracuje, a tylko naczelnik idiota nie skorzystałby z takiej okazji.

Offline Fistach

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.261
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1070 dnia: Marzec 13, 2019, 07:14:22 »
@madmax29 ja bym się tylko upewnił czy jakiegoś zapisu w statucie obu jednostek - ale chyba nie spotkałem się, że statut zabraniał.

Offline Sylwek

  • Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.387
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1071 dnia: Marzec 13, 2019, 09:33:32 »
U nas to działa  - mamy dwie osoby, które pracują obok naszej remizy i są u nas w OSP.
Kilka lat temu proponowaliśmy, żeby z nami jeździli z sąsiedniej OSP, która jest bardzo mało dysponowana. Tylko był warunek, że muszą z nami ćwiczyć żeby poznać sprzęt i się zintegrować. Była jedna próba ale w tym przypadku nie wypaliło więc to indywidualna sprawa.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1072 dnia: Marzec 13, 2019, 16:09:31 »
U nas też jest osoba która należy do dwóch OSP - i też ani my ani jednostka do której zapisany był wcześniej nie widzi w tym problemu. Koło jednej mieszka, obok drugiej pracuje - więc jeżeli akurat jest w pobliżu podczas alarmu to jedzie.

Offline jgk

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 427
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1073 dnia: Marzec 13, 2019, 16:41:32 »
Podejście jak najbardziej prawidłowe pytanie tylko kiedy dojdzie do zgrzytu i kto będzie pokrzywdzonym.Życie pokazuje że najlepsze układy kiedyś się kończą. Dopóki w statutach, przepisach nie będzie zapisów narzucających obowiązek umożliwiania wyjazdów ochotnikowi z dowolnej OSP w dowolnym miejscu to można spodziewać się wszystkiego.Bycie w dwóch OSP niesie za sobą problemy natury zaangażowania  się w inne problemy związane z jej funkcjonowaniem bo bycie ochotnikiem to nie tylko wyjazdy.

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1074 dnia: Marzec 13, 2019, 17:10:23 »
A czemu ma być zgrzyt? Sprawa jest jasna - najpierw zapisał się do innej jednostki, dopiero potem do nas. To tam się udziela przede wszystkim i nie mamy prawa mieć o to do niego pretensji. My po prostu korzystamy z dostępności dodatkowego strażaka / kierowcy od czasu do czasu. Wystarczy wszystko ustalić na starcie i nie ma problemu - nie jesteśmy politykami czy urzędasami, żeby tworzyć problemy.


EDIT: I wolałbym by odgórnie nikt w tej kwestii nic nie narzucał, bo nasi ustawodawcy - jak dowodzi historia - jak poprawiając jedną rzecz nie spartolą 10 innych to jest to wypadek przy pracy graniczący z cudem.

Offline oliwier

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 860
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1075 dnia: Marzec 13, 2019, 19:44:05 »
W sumie pytanie czy OSP to musi być pierwszy rzut? Załóżmy hipotetycznie iż ksrg jest w całości formacją zawodową. Takim połączeniem PSP  i ZGSP. Oczywiście przy dużych zdarzeniach lub klęskach żywiołowych będzie konieczna pomoc wolontariuszy i tutaj bym widział OSP jako formacja pomocnicza działająca w ramach FOC czy ZK. Była by to taka strażacka gwardia narodowa.
PRAWDZIWY STRAŻAK NIE UŻYWA APARATU.
PRAWDZIWY STRAŻAK PO AKCJI IDZIE SIĘ WYRZYGAĆ :)

Offline młody13

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 281
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1076 dnia: Marzec 13, 2019, 21:41:51 »
W sumie pytanie czy OSP to musi być pierwszy rzut? Załóżmy hipotetycznie iż ksrg jest w całości formacją zawodową. Takim połączeniem PSP  i ZGSP. Oczywiście przy dużych zdarzeniach lub klęskach żywiołowych będzie konieczna pomoc wolontariuszy i tutaj bym widział OSP jako formacja pomocnicza działająca w ramach FOC czy ZK. Była by to taka strażacka gwardia narodowa.
Dysponowani od wielkiego dzwona ? Marne szanse.  Jeśli jednostka nie jest dysponowana umiera śmiercią naturalną.  Niestety. 

Offline Feniks

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 327
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1077 dnia: Marzec 13, 2019, 21:53:23 »
Zgadzam się z młodym13. Poza tym może zdecydujcie się, czy chcecie by OSP miało coraz większe umiejętności i kwalifikacje czy mniejsze. Bo z 2-3 wyjazdami na rok, to ciężko się podszkolić i zdobyć doświadczenie.

Zresztą o ile wiem ideą istnienia OSP jest w wielu miejscach właśnie czas dojazdu. No chyba, że nagle 4,5tyś nowych JRG powstanie bo mniej-więcej tyle OSP jest w systemie jak się nie mylę...

I z perspektywy ochotnika dodam, że mnie właśnie najbardziej wkurza, jak mamy być odwodami i czekać czy będziemy potrzebni czy nie. Już parę razy o to u nas ścinki z dyżurnymi były - załączanie alarmu w OSP tylko po to, żeby ludzie mieli czekać w garażu czy będą potrzebni czy nie, na dłuższą metę nie przejdzie - z kilku powodów. Najbardziej prozaicznym jest niedostosowanie remiz OSP do tego.

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.438
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1078 dnia: Marzec 13, 2019, 22:10:48 »
OSP w KSRG złożona z zawodowców? Zdajecie sobie sprawę jaki rząd wielkości wydatków w skali kraju trzeba by na to ponieść? Policzcie sobie chociażby ile kosztowałyby pensję zakładając najniższą krajową, po dziesięć osób w jednostce i wszystkie jednostki OSP w KRSG w kraju. To są kwoty rzędu MILIARDÓW! Myślę że uzawodowianie OSP w pewnym momencie będzie następowało, ale mało prawdopodobne by to był przeskok , raczej powolna ewolucja zasad, chociażby ze względów finansowych.

Online klepi

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 86
Odp: Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1079 dnia: Marzec 14, 2019, 07:16:49 »
  Nie dalej jak parę miesięcy temu odmówiono mi pokrycia kosztów badań na "wkładkę" dla kierowcy bo "mamy już kilku, a to jednak kosztuje".

Ciesz się kolego bo ja w tym roku usłyszałem że gmina Zapewnia fundusze na jedną wkładkę na jednostkę. A w garażu mam GBA i GCBA. Jak chcemy mieć więcej kierowców to możemy sobie w własnym zakresie zorganizować kasę