Autor Wątek: Osp – Jaka Przyszłość?  (Przeczytany 216903 razy)

Offline firetom

  • KLUBOWICZ
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 304
Osp – Jaka Przyszłość?
« dnia: Styczeń 06, 2006, 16:01:25 »
Dzisiaj chciałbym na progu nowego roku, ważnego z racji strażackich wyborów, zastanowić się nad przyszłością naszego Związku.
Nie ma co ukrywać, że straże działające na tych najniższych szczeblach borykają się z różnymi problemami. Finansowe, to te najbardziej znane. Ale oprócz tych pojawiają się też inne – braki kadrowe, szkoleniowe oraz coraz częściej pojawiające się problemy z gotowością bojową w godzinach przedpołudniowych, także wśród jednostek włączonych do KSRG.
Kto czytał ostatni numer „Strażaka” wie, że pomału zaczyna pojawiać sie również problem zauważany (na razie) już na szczeblach powiatowych a dotyczący „starczej demencji” naszego ruchu. Nie ma co ukrywać – starzejemy sie tak samo jak starzeje się nasze społeczeństwo. Według prognoz socjologów, będę miał problem z emeryturą (jeśli dożyję), bo nie będzie miał kto na nią pracować. Nasz ruch dotknie to znacznie szybciej.
Już dziś słyszę w kręgach strażaków zawodowych (tych myślących przyszłościowo), że jeżeli nikt nie pomyśli o jakichś profitach dla ochotników, uprawiających te niebezpieczne bądź co bądź  hobby, to nie za długo w całym pożarnictwie zrobi się niewesoło.
Nie oszukujmy się, statystyki mówią o rzeszach strażaków ale niestety tych, którzy działają jest tak naprawdę niewielu. Nie bądźmy też obłudni, mówiąc o tym, że jesteśmy ochotnikami, że to nasz sposób na życie, bo jeśli wcześniej nie zwolni Cię pracodawca za nieobecność w pracy, zrobi to Twoja własna żona, wkurzona tym, ze wiecznie nie ma Cię w domu.
Tak, to prawda, na zachodzie już dawno dostrzegli ten problem i potrafili temu zaradzić, w Polsce - jest dobrze. W końcu nowelka ustawy dała mi szansę bryknąć sie na akcję z moim synem, kiedy ten osiągnie wiek pełnoletni, o ile oczywiście będzie chciał być strażakiem, bo kto wie, czy za te kilkanaście lat nie będzie to zajęcie passe.
Specjalnie nie dopowiadam reszty i prowokuję, aby rzuciła się na mnie horda oburzonych społecznych działaczy, może z tego wyniknąć fajna dyskusja.
Doświadczenie jest czymś, co zdobywamy, kiedy nie zdobywamy tego, co chcemy zdobyć

Offline SenseY

  • KLUBOWICZ-MOD
  • Weteran
  • *
  • Wiadomości: 705
  • Płeć: Mężczyzna
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 06, 2006, 16:21:10 »
Bardzo mądry temat.
OSP mają coraz trudniej. Nasz kochany ZOSP pomija ten fakt zawracając sobie głowę budową pomników. Z forsą to już zawsze będą problemy. Ale pojawiają się problemy z kadrami, kierowcami itd. Wg mnie dobrze by było aby Zarządy Powiatowe przejęły pałeczkę od PSP w zakresie prowadzenia szkoleń. Brakuje nam dziś najbardziej dobrych ośrodków szkolenia. Niestety tak jak pisze firetom godziny przedpołudniowe są puste, bardzo mało osób przybiegnie na alarm, wielu pracuje. Trzeba się liczyć że do zdarzenia nie będą jeździć pełne zastępy, to już nawet zbyt często się zdarza, i te kilka osób które będą wyjeżdżać musi być naprawdę porządnie przeszkolone.

Offline pasadr

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 74
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 06, 2006, 18:14:03 »
Macie rację.
U mnie zdarzyło się kilka razy, że z osób które przybiegły do remizy na alarm, nikt nie miał prawa jazdy.  :(  To dopiero kłopot. Poza tym coraz mniej ludzi wstępuje w szeregi OSP. Dlaczego?? Nie wiem, ale nad tym ktoś ( albo wszyscy ) powinien pomyśleć i postarać się temu zaradzić. Jeśli macie jakieś pomysły, to piszcie, bo forum to chyba najlepsze do tego miejsce (jak coś wymyślę to też dam znać :D )
Pozdrowionka

what doesn't kill me, makes me stronger (anyway OSP does)

Offline prezesbogdan

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 159
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 06, 2006, 21:31:37 »
temat jest poważny. Do niedawna taka sytuacja była w małych miejscowościach a teraz jest wszędzie. W mojej jednostce jest podobnie przedwczoraj rano do wyjazdu było nas tylko dwóch ja i kierowca. Dobrze że to była sadza w kominie i daliśmy sobie radę. Mam w jednostce problem z pozyskaniem nowych członków a na dodatek młodzi wyjeżdżają bo jak na miejscu nie ma pracy to nic ich nie trzyma. Ten co pracuje to nie wyjdzie z pracy. Młodzi wolą posiedzieć przy telewizorze albo komputerze. Do straży się nie garną. Jak się znajdzie chętny a dowie się że trzeba chodzić na kursy i się uczyć to rezygnuje. Miałem takie dwa przypadki. Są też młodzi ambitni ale to się zdarza 1 na 100. Cały Związek też jest opanowany przez pewna grupę ludzi która już zapomina że głównym zadaniem OSP jest ratownictwo. Zajmują się jakimiś towarzystwami emerytalnymi , loteriami , ubezpieczeniami i innymi pierdołami a nie widzą co się dzieje na dole. Brak jest  umocowań prawnych dot. OSP .przypisali nas do ustawy o stowarzyszeniach i jesteśmy traktowani tak samo jak jakies koło chodowców kanarkow lub inne towarzystwo wzajemnej adoracji . GOPR ma swoją ustawę , Myśliwi swoją a nas się przykleja do każdej po trochę. Sprzęt jest stary kasy mało a z gminy też coraz gorzej coś wyciągnąć. Nawet jeśli bedą zminay we władzach żwiązku to my mamy bezpośredni wpływ na Zarząd Gminny a do Warszawy daleko.  

Offline noris69

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 36
  • Płeć: Mężczyzna
    • http://www.ospstaniszcze.republika.pl/
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 07, 2006, 09:05:07 »
Problem z tym co będzie za pare lat jest dość poważny. Coraz ciężej jest zachęcić młodzież do wstąpienia do OSP. W mojej jednostce tak jak w innych  na terenie mojego powiatu jest coraz gorzej wyjechać pełną sekcją nie wspomnieć już o dwóch rzutach do akcji w godzinach przedpołudniowych. Przeważnie w tych godzinach wyjeżdża dowódca, kierowca, 2 ratowników. Na tą trudną sytuację w mojej OSP rzutuje fakt iż duża liczba członków pracuje na zachodzie. Pozostali którzy pracują w kraju wybierają pójście do pracy na pierwszą zmianę niż wyjazd do akcji w godzinach nocnych lub porannych. Tej sytuacji niema co się dziwić ponieważ z powodu braku unormowań prawnych odnośnie zatrudniania członków OSP pracodawca po 2,3 takich nieobecnościach w pracy spowodowanych udziałem w akcji pokaże nam drzwi a zatrudni sobie innego pracownika takiego bez zobowiązań wobec jakieś organizacji. I co nam pomoże zaświadczenie wystawione przez PSP o udziale w akcji gaśniczej.
Mam nadzieje że kiedyś w Polsce dojdzie do takiej sytuacji z jaką spotkałem się będąc w Niemczech. Tam w zakładzie pracy który miałem okazję zwiedzić pracowało akurat na tej zmianie jak tam przebywałem 2 członków OSP. Każdy pagiera przy pasie. Z chwilą jak alarm zadziałał ludzie ci wskakiwali do swoich samochodów i do remizy a ich pracodawca stwierdził że to dobrze bo on ma z tego powodu zniżki przy płaceniu podatków. Normalnie szczęka mi opadła z wrażenia. Może i nasz związek kiedyś wywalczy nam takie prawa. Pozdrawiam
 

Offline strażak sam-olsztyn

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 455
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 07, 2006, 10:25:08 »
Witam. Ten sam problem dotyczy MDP. Z opowieści moich starszych kumpli z OSP mogę to stwierdzić. Gdzieś tak ok 10 lat temu jak jeździli na zawody to musieli zamawiać specjalnie autobus i zaangażować prywatne samochody. dzisiaj można o tym zapomnieć. Teraz jak dzwonie po członkach MDP ze trzeba sprzątać trochę w remizie to niema chętnych, przyjdzie jeden czy dwóch. środowisko sie trochę zmienia. teraz chłopaki wola stać pod sklepem pic piwo lub ćpać :angry: .
Niemcy to zupełnie inna bajka. znam wielu ochotników stamtąd. i tak jak u nas młodzieżówka liczy założymy 20 osób to u nich 50- 60. takie są realia co do ich straży to tam jest inna kasa inwestowania w osp. samochody i sprzęt maja taki jak u nas "zawodówki". tam po prostu sie przekonali ze osp jest potrzebne(aby i tak było u nas ;) ) pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2006, 10:27:34 wysłana przez strażak sam-olsztyn »
OSP, ZSP narazie starczy

Offline gucio

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 193
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 07, 2006, 11:11:49 »
U mnie problem MDP nie jest tak poważny. Bardziej obawiam się o starszych druhów. Młodzieżówka jest dość zgrana, bo jest ich kilkunastu i tyleż samo dziewcząt, więc do pracy i do zabawy można na nich liczyć. Niestety :( nie można tego powiedzieć o starszych druhach. Często - gęsto nie ma nawet komu wypełnić w całości samochód wyjeżdzający do akcji, a o pomocy w pracach przy remizie - to już nawet nie mówię :angry: !!!

Odpowiadając na pytanie postawione w temacie tegoż postu, mogę odpowiedzieć tylko tyle(jak zauważyli to już moi przedmówcy), że sytuacja naszych straży zmieni się dopiero wtedy, jak rzeczywiście będziemy zauważeni tam na górze naszej "związkowej drabiny", ale także zauważeni na szczeblach gmin i powiatów, a nawet ośmielę się powiedzieć, że także w skali krajowej. Póki rząd nie będzie działał w naszym kierunku ku lepszemu, to wcale różanej przyszłości nie widzę dla naszej jakże "ukochanej" straży. B)

Pozdrawiam

Offline antoni

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 29
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 07, 2006, 11:21:18 »
Tak bedzie, że za parę lat faktyczne zostaniemy w strażach tylko my najbardziej wierni członkowie nazywani juz obecnie za fanatyków. Nie pamietmam ale to chyba było za czsów kiedy u steru był AWS i wówczas była omawiana ustaw na temat ratownictwa i tam były wszystkie unormowanie zapisane o których piszecie. l wówczas zabrakło kilku głosów aby ta ustawa przeszła. Wowczas nawet sie wysmiewano z Pawlaka ze nie ma sie czym zajmować tylko strażami. Obecnie też z tego co wiem raczej nie mamy co liczyc na przychylnośc naszych pośłow. Oni w wiekszości wywodza sie ze srdowisk miejskich i nie rozumieja co to ochotnictwo strażackie. Druhowie, mamy za mały lobbing wśrod naszych palramantarzystów.  

Offline strazakg

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 07, 2006, 12:25:26 »
Cytuj
Druhowie, mamy za mały lobbing wśrod naszych palramantarzystów.
Jaki mały lobbing?
Przecież jest pełno parlamentarzystów, którzy przy każdej możliwej okazji mówią jak to oni nie działają w "zbieraninie strażaków z wszystkich klubów przy Sejmie". Ale niestety dla nich założenie munduru, to wieksza liczba głosów przy kolejnych wyborach. No może czasem jakieś bezsensowne posiedzenia Związku, uchwalanie bzdetów i ocena sprzedaży czasopisma Strażak. A i tez dobra okazja do toastów.

Offline prezesbogdan

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 159
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 07, 2006, 19:16:08 »
kilka godzin temu rozmawiałem z Pawlakiem na temat tej ustawy co przepadła. Na moje pytanie czy jest szansa aby kiedyś ten temat ruszył to nic nie odpowiedział .Musi dojść do jakiegoś poważnego "wstrząsu". Podobnie było w mojej gminie. Dopiero po powodzi w 1997 roku władza sobie wbiła do glowy że straż jest potrzebna i trzeba ją utrzymywać.  

Offline ksiwek

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 273
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 07, 2006, 19:38:50 »
Też uważam, że wszystko idzie w złym kierunku.  U mnie może nie ma aż takiego kłopotu z młodymi strażakami ale w godzinach pracy też mamy kłopot z wyjazdami. Też nie umiemy dobrze rozwiązać problemu kierowców. Też pracodawcy nie chcą zwalniać strażaków do wyjazdów ratowniczych.  Mamy duży kłopot z pracą więc młodzi strażacy są, ale nie wiem jak długo bo każdy rozgląda się za lepszym życiem.  Wiara w to, że w tym roku się coś poprawi jest nikła. Każdy wie jak funkcjonuje nasz Związek, zwłaszcza centrala.  Tylko co z tym możemy zrobić ?  Jest nas garstka na tym forum.  Nasze ewntualne starania o to żeby wybrać porządnycyh ludzi na szczebel powiatowy to kropla w morzu potrzeb. Na dodatek nie wszędzie się uda. A co ze szczeblami wyższymi ?  Szczebel wojewódzki to właściwie już tylko administrowanie dotacjami i handlem. Na polityków też nie ma co liczyć. Premier tyle kasy juz obiecał, że dla nas na pewno już nie starczy. Spodziewam się zmniejszenia dotacji na KSRG.  Poziom szkoleń organizowanych przez PSP jest żenujący.  A co do starczej demencji - to mam cichą nadzieję, że młodzi ludzie w naszym zarządzie na koniec stycznia będą stanowić większość. Tu jak wspomniałem nie mamy (jak na razie !!) kłopotów kadrowych.  Wybory są wyznaczona na 28 stycznia.  Zobaczymy co będzie dalej. Pozdrawiam Krzysiek

Offline strażak sam-olsztyn

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 455
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 08, 2006, 09:42:32 »
jeśli sie nie mylę(?!) to chyba wystarczy zebrać ok 100tys podpisów i można własną ustawę wprowadzić na trybunę sejmowa i przedstawić politykom, tylko najpierw trzeba ja przygotować.

P.S mogłem cos pokręcić z ta ilością podpisów. ;)  pozdrawiam
OSP, ZSP narazie starczy

Offline antoni

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 29
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 08, 2006, 11:57:18 »
Cytuj
jeśli sie nie mylę(?!) to chyba wystarczy zebrać ok 100tys podpisów i można własną ustawę wprowadzić na trybunę sejmowa i przedstawić politykom, tylko najpierw trzeba ja przygotować.

P.S mogłem cos pokręcić z ta ilością podpisów. ;)  pozdrawiam
A gdybyśmy zapoczatkowali taka akcje. Myśle, że pośród nas znajda sie ludzie zdolni do napisania projektu takiej ustawy.  
« Ostatnia zmiana: Styczeń 08, 2006, 11:59:39 wysłana przez antoni »

Offline strazakg

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 395
  • Płeć: Mężczyzna
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 08, 2006, 15:15:11 »
Panowie co z tego, że ją napiszemy. A kto niby ma ja poprzeć??? Tymbardziej zaraz po wyborach.

Offline hunter

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 172
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 08, 2006, 21:04:19 »
a ja jestem za tym aby rozpoczac zbiorke podpisow.kiedys, w innym poscie juz to proponowalem ale sam nie dam rady.jak na gorze zobacza 100, 200 albo i wiecej tysiecy podpisow to napewno zareaguja.taka akcja powinien kierowac zwiazek bo po to on jest,ale chyba nie ma co liczyc na nich...bierzmy sprawe w swoje rece:)
... i ósmego dnia Bóg stworzył strażaka..

Offline strażak sam-olsztyn

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 455
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #15 dnia: Styczeń 08, 2006, 21:26:31 »
może warto spróbować napisać jakieś oficjalne pismo do związku w tej kwestii.
można także wziąć przykład z pana Leppera i porobić jakieś blokady(to tak żartem :lol: ))
OSP, ZSP narazie starczy

Offline ogniomistrz1

  • KLUBOWICZ
  • Stary Wyga
  • *
  • Wiadomości: 181
  • Płeć: Mężczyzna
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #16 dnia: Styczeń 09, 2006, 00:25:07 »
już wiem ,, zgłośmy się do pana Romana G . no wiecie tego wysokiego , załatwił becikowe to i nam pomoże - może. ALBO  - Lepper na prezesa.


pozdrawiam

a tak poważnie , to czarno widzę przyszłość OSP w naszym pięknym kraju.

Offline ksiwek

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 273
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #17 dnia: Styczeń 09, 2006, 08:55:31 »
No, może bym lepiej przemyślał te kandydatury.  Ale ryba psuje się od głowy, problem prezesa rzeczywiście istnieje.  

Offline tom

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #18 dnia: Styczeń 09, 2006, 21:26:01 »
jestem za , niech narobi szumu , zaproponowac mu pisemnie od strazakuw funkcje prezesa  i jak to ogłosi  na muwnicy ze morze miec poparcie strazakuw to zobaczycie co się będzie działo  , zaraz wszyscy usłyszą o problemach strazakuw z osp i wtedy podjąc temat

Offline komar

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 21
    • http://
Osp – Jaka Przyszłość?
« Odpowiedź #19 dnia: Styczeń 10, 2006, 00:04:41 »
Zgadzam się, że z ludzmi w OSP jest coraz gorzej. W wczesnych godzinach popołódniowych trudno jest o pełny skład samochodu (wszyscy w pracy). W późnych godzinach nocnych strażak nie przybiegnie bo rano do pracy. Ustawa taka jak w Niemczech przydała by się i u nas.
Wprowadzenia własnej ustawy na trybunę sejmową, dobry pomysł może ktoś zauwarzy nasze bolączki. Kilkaset tysięcy głosów, w naszym środowisku można chyba zebrać.
Jest nawet Ustawa z dnia 24 czerwca 1999r. o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli (Dz.U. z 1999 r. Nr 62, poz. 688).
Druhowei trzeba zawrzeć szyki i przystąpić do "zdobywania" budynku na Wiejskiej.
Pozdrawiam