Autor Wątek: Stabilizacja pojazdów  (Przeczytany 126843 razy)

stolarz

  • Gość
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 05, 2012, 00:38:48 »
ad.1. zaczynałem od równych boków 8x8 i 10x10. teraz jestem na etapie aby klocek miał wymiar 8x10 lub 10x12. wydaje mi sie, że lepiej startować dużym rozmiarem a wykańczać drobnymi rozmiarami. kolega ostatnio miał fajne płyty ze sklejki grubosć około 2 cm, którymi mozna było szybko reagowac na podnoszenie ciężaru poprzez szybkie uzupełnianie podbudowy, co 2 cm.
ad.2.  moim zdaniem (ale tylko moim) wystarczy układ 2x2 (jezeli mówimy o zdarzeniach na drogach) ponieważ zawsze mamy na przeciw siebie TIR'a, którego podbudowujemy w dwóch punktach, gdzie ciężar rozkłada się połowicznie. Moim zdaniem układy 3x3 są dobre dla fachowców z grup specjalistycznych (GPR) gdzie walcza oni z inymi ciężarami (których często nie są w stanie policzyć). dodatkowo dobrze jest zaczynać od pierwszej warstwy 3x3 później lecieć na 2x2 i kończyć 3x3 albo przewiązać płytą. oś nacisku a przewiązanie warstw to inny temat.
ad.3.  mówię szczerze, nie przeliczałem - teraz możecie mnie wyśmiać:)) nie znam wieku drewna z jakiego sa moje klocki, napewno nie pochodzą z lasów tropikalnych. ale troche ćwiczyłem z nimi i się polubiliśmy.

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 05, 2012, 01:18:16 »
No ja również zaczynam na sklejce szczególnie na miękkim podłożu , staram się również kończyć szczególnie przy podbudowie pod poduszki sklejką  pod cylinder centralnie na stosie również . Ale w tym przypadku sama sklejka przy układzie 2x2 to za mało. Widziałem ostatnio błąd gdzie płyta pękła więc minimum 1 warstwa 3x3 przy  stosowaniu drugiej poduszki  wypełniającej a 2-3 warstwy3x3 jak stosujemy tylko jedną poduszkę . Oczywiście mówię o wykorzystaniu pełnej nośności od V12 w górę .   

Ale dzięki za informację gratuluje ćwiczeń


[załącznik usunięty przez administratora]

Offline max[]

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.156
  • Płeć: Mężczyzna
    • ...
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 05, 2012, 11:58:28 »
Panowie, może troche jaśniej. Aby kazdy mógł zrozumieć te herezje ... Bo już zaczynam się gubić w Waszym dialogu.

stolarz

  • Gość
STABILIZACJA
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 05, 2012, 13:09:29 »
Masz racje, jeżeli nie będzie zwiększenia powierzchni na końcu (górze) podbudowy wówczas siła (przy układzie 2x2) pójdzie na środek płyty i są duże szanse, że płyta strzeli. Dlatego trzeba wieńczyć 3x3. Dodatkowo przy poduszkach powietrznych (bez płyty ograniczającej w ich środku) trzeba uważać ponieważ poduszka może przesuwać i wybaczać ostatnią warstwę podbudowy a tylko zastosowanie płyty ograniczy to zjawisko i rozłoży siły równomiernie na stos.

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.408
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 05, 2012, 19:24:51 »
Miko , tak z ciekawości. Ustabilizowałeś to drzewo i co dalej? Tniesz czy zostawiasz? a jak nie jesteś w stanie choć w przybliżeniu określić napięć w drzewie to jak stabilizujesz skoro nie wiesz gdzie, bo przecież nie znasz napięć, również podnieść się nie da bo przecież gdzie przyłożyć  siłę skoro nie wiesz jak siły się rozkładają? Coś wydaję mi się że 95% strażaków chwyci za piłę i uda im się.

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 05, 2012, 20:15:48 »
@madmax29  wszystko dla ciebie – jak na zdjęciu średnica pnia drzewa 800-700 mm przewróciło się na kokpit przednią szybę w środku uwiezione od pasa w dół 2 osoby na przednich siedzeniach .

Tnij – chętnie poczytam i się czegoś nauczę .

Ja je swoim sprzętem bez problemu podniosę do góry – niezależnie jakie są naprężenia bo droga bezpieczna jest tylko jedna w górę . A co potem jest jakby mało ważne – najważniejsze wykonać bezpiecznie dostęp  i ewakuować poszkodowanych – potem to mogę nawet dźwig ściągnąć . 

PS. @max[] tylko nie herezje to podstawy  :bij: – Ja tylko sprawdzałem czy mam do czynienia z tym z kim myślę , czy z przyszywanym rzemieślnikiem pracującym w drewnie  ^_^.  Świat stolarzy ratowniczych w RP jest mały, trochę GPR i jeszcze kilka miejsc , większość się zna i spotyka .  @stolarz mieszka ok 100 km ode mnie ale po „identyfikacji” wiem że znamy się  -_- . Na zdjęciu z poduszką klocki są moje , złamana płyta @stolarza, a poduszka jeszcze innego stolarza  :szalony: .

A 2x2 – 3x3  to system budowania stosów zależnie od ilości osi 4 i 9  :tuba: .

[załącznik usunięty przez administratora]
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 20:46:51 wysłana przez MIKO »

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.408
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #26 dnia: Lipiec 05, 2012, 21:57:31 »
Miko widzę że drzewa u ciebie bardzo szybko rosną, wręcz wprost proporcjonalnie do czyiś wątpliwości  :rofl: dla zainteresowanych sprawą polecam wujka Google, wpisać drzewo spadło  na samochód, wybrać opcję wyszukiwania grafik i obejrzeć jak postępowali strażacy.
Wracając doi stabilizacji:
dosyć ciekawy przypadek
i jeszcze jeden

mam jeszcze pytanie o wasze doświadczenia w użyciu wyciągarek samochodowych do stabilizacji?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 22:03:58 wysłana przez madmax29 »

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #27 dnia: Lipiec 05, 2012, 22:21:47 »
Ale po co pytać jak efekt jest znany ale rozumiem pytaniem na pytanie  .

Więc stabilizacja twojego pojazdu wcale nie jest nie możliwa ( mówię o tym na drzewie bo pierwszy nie stanowi  problemu ) -  jak mi zainscenizujesz identyczną sytuację – dasz D10W z obsługą to ustabilizuje Ci pojazd z tego zdjęcia przyjeżdżając na akcję rowerem  .  Mogę się zakładać i jestem dość pewny tego co piszę .

Natomiast Ty mojego drzewa samą piłą nie usunąłeś z pojazdu .   -_-  A drzewo malutkie były takie co 60 prowadnica nie sięgała do środka , więc nie przesadzaj bo akacja 70 cm średnicy pusta w środku to nic nadzwyczajnego  -_-

Więc Jak je usuniesz bezpiecznie to ja Ci opiszę jak ustabilizuje pojazd z zdjęcia na drzewie  :szalony: :szalony:

[załącznik usunięty przez administratora]
« Ostatnia zmiana: Lipiec 05, 2012, 23:10:11 wysłana przez MIKO »

stolarz

  • Gość
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #28 dnia: Lipiec 05, 2012, 23:52:42 »
Czy można poprosić o bardziej ambitne przypadki na zdjęciach. Z tym rowerem to racja a na bagażniku skrzyneczka 30x20 cm i wystarczy. Ja proponuję plecak i hulajnogę na sygnale i też da radę ustabilizować. Ciężar 1,5 tony do stabilizacji to kiepskie wyzwanie ratownicze, nawet na drzewie, na które ktoś umyślnie włożył ten pojazd. 

Online sheldon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.629
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #29 dnia: Lipiec 06, 2012, 00:25:17 »
mam jeszcze pytanie o wasze doświadczenia w użyciu wyciągarek samochodowych do stabilizacji?

Przede wszystkim wykorzystywane wyciągarki z aut średni i ciężkich, z "L" rzadziej. Przede wszystkim w rowach i terenach niższych, gdzie istnieje możliwość zsunięcia się aut. Do tego auta na boku, zamiast podpór/nasadek (jeśli jest dobry i pewny punkt zaczepienia, wtedy staramy się to robić na dwie wyciągarki). Używane też podczas kontrolowanego odciągania aut z drzew i innych, konkretniejszych przeszkód mechanicznych, gdy dostęp do poszkodowanych za pomocą hydrauliki byłby znacznie wydłużony. Ale to wszystko w konsultacji z medykami (była o tym niedawno mowa na forum).

ps. z doświadczeń (niezbyt przyjemnych) kolegów - sprawdzić 10x, czy wyciągarka nie jest na "sprzęgle"...
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.408
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #30 dnia: Lipiec 09, 2012, 20:55:54 »
@Miko. Drzewo wyrwane z korzeniami i opierające się na koronie jest w większości wypadków bardzo stabilne i nie będzie się przesuwało ani w prawo ani w lewo więc najpierw usunięcie gałęzi blokujących dostęp do pojazdu i utrudniających cięcie pnia, ciecie pomiędzy murem a pojazdem, bezpośrednio za samochodem, korona, w zależności od miejsca podparcia przez mur, spadnie i oprze się na ziemi obok samochodu, albo przeleci na drugą stronę muru. Drugie cięcie po drugiej stronie samochodu. To co zostało usuwamy w zależności od tego co mamy pod ręką i tego jak mocno się wbiło w pojazd. Wielu wypadkach, gdy drzewo nie leży całkiem na ziemi,  już po odcięciu korony w wiatrołomie, pień lekko się uniesie robiąc dostęp do pojazdu. W opisanym wypadku z wiatrołomem największe moim zdaniem niebezpieczeństwo, to gałęzie, które mogły wbić się do kabiny nie daj Boże w ludzi.
Miko ja nie neguje umiejętności stabilizowania dużych przedmiotów, neguję stabilizowanie dla samego stabilizowania, bo dla mnie jest to przejaw odwrotnego kraju, o jakim sam często mówisz. Piłę wybrałem, bo mam takie doświadczenia, poza tym jest na niemal każdym wozie.
PS. Mój wybór nie był spowodowany tym że dorabiam jako dealer sprzedający pilarki, bo tak nie jest, Myślę że wiesz o czym mówię :rofl:

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #31 dnia: Lipiec 09, 2012, 21:50:58 »
Stabilizacja dla stabilizacji – no ok.  to proszę o źródło naukowej , szkoleniowe  potwierdzające,  że te drzewo uniesie się , a nie opadnie jeszcze bardziej na samochód . Liczę na jakieś linki .

Niestety ale Ja mam doświadczenia odwrotne i obawiam się że pierwsze cięcie przy murze spowoduje że masz ok.  1000 kg na tych dwóch poszkodowanych których łapkami z nich nie zdejmiesz . Bo liczę że policzyłeś najpierw z jakim ciężarem się zmagasz – a mówimy o profesjonalizmie czyli również szybkiej matematyce dla Drwali również   

Mało tego na potwierdzenie Ci powiem że na tych ćwiczeniach z zdjęć tak nam zapikowało drzewo było w identycznej pozycji tylko nie oparte o ścianę , a o inne drzewo , mało tego pod o wiele większym kontem.

Może pojawi się @Kuba to potwierdzi .  ^_^

Ale możemy zamienić na betonowy słup energetyczny w identycznej sytuacji .  :rofl:

A więc jak nie dasz mi źródła naukowego – a nie dasz,  a Ja w praktyce sprawdziłem że drzewo może pochylić się i przygnieść mocniej poszkodowanych to twoja teoria powiedzmy jedynie  50 na 50 % a w ratownictwie i gdy idzie o życie ludzkie to dużo za duże  ryzyko i mało profesjonalne . 

Ale przecież strażaków nikt nie rozlicza za błędne decyzje .

PS. a Drwale po 30 lat w zawodzie również giną na zrębie bo drzewo zachowa się inaczej niż im się wydawało
PS.  i  nie Ja rozpocząłem ten temat i myślę że również wiesz o czym mówię
« Ostatnia zmiana: Lipiec 09, 2012, 22:31:55 wysłana przez MIKO »

Offline remfire

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.052
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #32 dnia: Lipiec 10, 2012, 00:16:09 »
A dlaczego jeden ma udowadniac  naukowym żródłem że się drzewo uniesie , a  innemu trzeba wierzyc że opadnie bo takie ma przekonanie? 
   

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.141
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #33 dnia: Lipiec 10, 2012, 00:30:55 »
Bo SP to podobno formacja profesjonalna ( choć jak oglądam każdego dnia telewizję nie wiem kto to wymyślił )  Czyli jak niema pewności że się podniesie to wypada zakładać że opadnie , bo idzie o życie ludzkie jeśli kogoś w ogóle tu to jeszcze interesuje . 

I chyba z logicznego punktu widzenia wypada się z tym zgodzić .

Bo pomimo, że obrażenia  kręgosłupa szyjnego to pewnie mniej niż 1% przypadków to zawsze zakładacie że mogą mieć miejsce i zakładacie kołnierz stabilizujecie wytrwale odcinek szyjny.

To dlaczego w tym przypadku nie założyć że również może opaść nawet jak mówimy o 50% szans , a nie o 1% jak w przypadku kręgosłupa , szczególnie jak niema naukowego dowodu że nie opadnie.

I nikogo nie trzeba przekonywać , bo albo jest dowód albo zamiast profesjonalizmu bawimy się w loterię .

Offline kuba.

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 208
  • Płeć: Mężczyzna
    • OSP Mosina
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #34 dnia: Lipiec 10, 2012, 13:05:28 »
Mało tego na potwierdzenie Ci powiem że na tych ćwiczeniach z zdjęć tak nam zapikowało drzewo było w identycznej pozycji tylko nie oparte o ścianę , a o inne drzewo , mało tego pod o wiele większym kontem.

Może pojawi się @Kuba to potwierdzi .  ^_^

Jestem i w całej rozciągłości potwierdzam. Od siebie dodam, że drzewo spadając zrobiło nam z jednym elementem naszego wyposażenia małe spustoszenie....i powiem szczerze, że nie chciałbym być ani ja, ani nikomu nie życzę tego, żeby był na miejscu przedmiotu na którym to drzewo wylądowało. Gdyby to był poszkodowany, to od tego momentu można by faktycznie ciąć je dowoli, bo jemu nie zrobiłoby to już żadnej różnicy a jakoś zwłoki trzeba wydobyć.
Brotherhood - work together, survive together...

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.408
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #35 dnia: Lipiec 10, 2012, 20:36:11 »



 a jaki z trzech wariantów wiatrołomu to nasz przypadek?

Offline Fistach

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.196
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #36 dnia: Lipiec 22, 2012, 19:00:24 »

Online sheldon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.629
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #37 dnia: Lipiec 22, 2012, 23:27:16 »
Dorzucę mojego ulubieńca ze swojego podwórka (po skoszeniu konkretnego świerku i betonowego słupa telekomunikacyjnego, ~60m lotu, kierowca "ścinał zakręt",  ponad 2 promile, sam, wyszedł, bez szwanku - na szczęście podróżował samemu), dach z kompozytów:


[załącznik usunięty przez administratora]
« Ostatnia zmiana: Lipiec 22, 2012, 23:31:00 wysłana przez sheldon »
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.408
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #38 dnia: Sierpień 14, 2012, 15:05:02 »
Cóz, odpowiedzi nie dostałem więc piszę dlaczego pytałem o typ wiatrolomu. Po prostu każdy z trzech przypadków jest różnie podparty, do każdego będzie inne podejście. Przypadek o jakim mówiłem że możliwe jest uniesienia się resztki pnia to zdjęcie drugie z mojego poprzedniego postu.  I nie wiem co jest tu do naukowego udowadniania. Drzewo nie jest całkowicie oderwane od podłoża, trzyma się częścią układu korzeniowego w ziemi, ten układ jest dosyć naprężony i jeśli usuniemy cześć obciążenia, to jest koronę i część pnia, napięty układ korzeniowy potrafi unieść resztę pnia. Nie jest to regułą, ale też nie jest to aż takie niespotykane.
PS Miko http://www.zosprp.poznan.pl//files/user/2012%2004%2014%20WARSZTATY%20SZKOLENIOWE%20AUTOBUS%202012%20Gowarzewo%20pow.%20poznanski%20%2872%29_www.jpghttp:// masz zdjęcie w którym widać też drugą stronę pojazdu, to znaczy prawą od zastosowanego układu (przód pojazdu), tak z czystej ciekawości.

Offline marianfoto

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: Stabilizacja pojazdów
« Odpowiedź #39 dnia: Sierpień 24, 2012, 01:35:52 »
witam  dołączyłem do was niedawno  podzielę się swymi spostrzeżeniami  ta płyta co jest na zdjęciu to pękła bo była zwykłą płytą wiórową która z założenia miała służyć i służyła mi do mocowania  i przenoszenia drewna do stabilizacji ,była moja nigdy bym jej nie użył  jako podkładki pod poduszkę gdyby była to sklejka  jak ta na górze na zdjęciu to nawet przy zastosowaniu  2x2 by się nie złamała. teraz mam takie same płyty ze sklejki i zapewniam was są bardzo wytrzymałe ale gdybym to ja miał wykonać tą stabilizację w której pod koniec  została by użyta płyta i poduszka to sugerował bym od porządku 3x3 ponieważ na pewno  zaobserwowaliście ze przy maksymalnym napełnieniu poduszki  największy nacisk wypada na środek płyty . wszystko jednak zależy od  sytuacji  jaką zastaniemy ciężarem i wysokością na jaki musimy go podnieś i ilością materiału jaką dysponujemy. Pozdrawiam.  -_-