Autor Wątek: Do PSK zawitał kryzys....  (Przeczytany 6664 razy)

Offline Belmondo

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
Do PSK zawitał kryzys....
« dnia: Styczeń 17, 2012, 18:01:35 »
Witam
prawie dwa lata temu zagościł u Nas "kryzys" .. tz. Powiatowe Centrum Zarządzania Kryzysowego dla nie wtajemniczonych nowy wydział podlegający starostwu odwadniający za kryzys w powiecie:)))))
Pytanko czy na tym stanowisku pracują u Was strażacy lub emerytowani strażacy z PSK SK PA lub MSK?
Czy są to ludzie zewnątrz?
Czy mają doświadczenie?
Czy dobrze układa Wam się współpraca z nimi?
Jaką pomoc możecie od nich uzyskać?
Co od nich wymagać?
Uważam że jest to ciekawy temat. Zapraszam do dyskusji...

« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2012, 13:51:46 wysłana przez Belmondo »

Offline piotrfire

  • PSK
  • KLUBOWICZ
  • Strażak Sam
  • *
  • Wiadomości: 321
  • Płeć: Mężczyzna
  • Już emeryt
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 27, 2012, 12:05:50 »
U mnie w powiecie od dwóch lat stanowisko obsadza emerytowany dyżurny z PSK i śmiało stwierdzam że odkąd on tan jest współpraca przebiega znakomicie . Wie za co dostaje pieniądze a mi odpadło mnóstwo obowiązków.
ab alio exspectes, alteri quod feceris

Offline zeusss

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 844
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bogatemu to i byk się ocieli
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 27, 2012, 20:13:51 »
brawo
i jak tu ma być k.....dobrze, skoro temat o zarządzaniu kryzysowym ląduje w dziale "forum zawodowców" zamiast w dziale "zarządzanie kryzysowe"? Tak taki działa na forum istnieje. Ale cóż widzę, że pojęcie o jego istnieniu jest na podobnym poziomie jak pojęcie o ZK.

ps. swoją drogą dziwi mnie i zastanawiam się nad pewną kwestią...raz narzekacie, że macie za dużo obowiązków, że odwalacie robotę za kogoś innego (czyt. za ZK), a za chwilę piszecie, że najlepiej, aby dyżurnym CZK był strażak. Pół biedy jak mu się po prostu "dołoży" obowiązków związanych z CZK. Gorzej jak dyżurnym CZK jest emerytowany strażak, czy inny "mundurowy".

pozdrawiam

Offline Belmondo

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 29, 2012, 13:42:04 »
Kiedyś było nas na PSK pod dwóch, w ramach oszczędności został jeden.  Utworzono (Kryzys) była szansa i plany, że emerytowani strażacy  z dużym doświadczeniem lub dyspozytorzy sobie dorobią a tu figa.

Zatrudniono 10 osób w tym 5 osób  na stanowisko obok  PSK ludzie zewnątrz bez pojęcia i doświadczenia na podobnym stanowisku!!! (emerytowany milicjant, emerytowany żołnierze WL,  stare pudernice i młody 21 lat syn prominentnego działacza)  Totalne plecaki, którzy traktują to jako przechowalnie, albo „doróbkę”  Większość pracuje jeszcze  gdzieś , rekordzista obskakuje 5 firm. Nie zazdroszczę im kasy tylko tego, że Nie można liczyć na ich pomoc. Trzeba ich jeszcze pilnować. 

Mają swój świat! Swoje papierki jedna tabelka dobowa, która my robiliśmy uff. Jak to powiedział kiedyś  z nich  Czekaja na godzinę W.  Nagrodę na święta za ciężką pracę dostali po 1000 zł a my po 300 zł.  Już   piszą pisma do Starostwa aby przyznać im dodatek  szkodliwy za pracę w nocy. 
Mają super pracę prze 24 h własny pokój do odpoczynku, prysznic, telewizja, radio,  Internet, piwko i wyjście na miasto zero stresu. Ostatnio dostali nowy TV aby mogli być na bieżąco z kryzysem w Polsce i na świecie :gwiazdki:

By żyło się lepiej, ale swoim…

ale pewnie u was tak nie jest?
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2012, 19:28:46 wysłana przez Belmondo »

Offline majorekg

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 21, 2012, 15:37:46 »
Gminne Centrum Kryzysowe to 4 byłych policjantów - Dyżurnych KM Policji.
Powiatowe Centrum Kryzysowe to były wojskowy, telefon alarmowy.

O ile u "Nas" obrabiamy wszystko, co nie dotyczy bezpośrednio zadań PSP i Policji (dziki, nietoperze, nieodśnieżone chodniki, wybijająca kanalizację, brak prądu w nocy lub świateł na ulicy) to w Starostwie człowiek jest tylko i wyłącznie od spraw poważnych: eksplozji cysterny z TŚP, pomoru świń, katastrofy drogowej z dużą liczbą ofiar śmiertelnych - czyli czegoś co się nie zdarza. Acha no i czekanie na "W' ;D

Jeśli chodzi o współpracę ze służbami to jest super. Ale to raczej dzięki znajomościom z lat poprzednich. Ale nie oszukujmy się, w PSP w biurowcu też jest kilku plecaków.
Wiedza to odpowiedzialność.

Offline Belmondo

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 27, 2012, 19:23:41 »
Ja tam do byłych dyspozytorów Policji i PSP nic nie mam, szacuj dla nich bo mają ogromne doświadczenie , które warto  wykorzystać. Co udowadniają ostatnie medialne przykłady.
PCZK uważam że powinno być obsadzone ludźmi kompetentnymi  z doświadczeniem w służbach np. mundurowych.

Którzy mają przeszkolenie i uprawnienia:

-Znajomość procedur ratunkowych
-Uwapnienia do prowadzenia korespondencji przez stacje
-Uprawnienia do odbierania Tel. np. 112
-Wiedzę z ratownictwa medycznego poparte certyfikatem min. Ratownika medycznego.
-Znajomość topografii powiatu i niebezpiecznych miejsc.
- Doświadczenie na stanowisku dyspozytorskim
- Znajomość języków obcych
- Doświadczenie pracy w służbach ratunkowych albo mundurowych.

U mnie tylko 3 osoby  spełniają po jednym kryteriów  z tych wyżej wymienionych.
Jak oni mają nam pomagać kiedy  nie znają naszych procedur?
Niestety kolega z 29 letnim stażem  w PSP i 17 dyspozytora nie dostał się na to stanowisko.

Mam w Polsce Obronę Cywilną teraz KRYZYS za chwilę powstaną  CPR-y , po co wydawać grube miliony jak wystarczyłoby zatrudnić  np. na umowę zlecenie byłego lub obecnego dyspozytora, który by odbierał zgłoszenia z numeru 112 i dodatkowe pierdoły. Wspomagałby dyspozytora w trudnych akcjach. Wszyscy by byli zadowoleni.

Uważam, że Ci obecni powinni siedzieć w domu pod telefonem raz na pół roku mają jakąś tylko akcję dzięki nam.
Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal  i by nie wkur.... swoją bezczynnością.
« Ostatnia zmiana: Luty 27, 2012, 19:27:44 wysłana przez Belmondo »

Offline michał559[S]

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 168
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 27, 2012, 21:23:48 »
Cytuj
Już   piszą pisma do Starostwa aby przyznać im dodatek  szkodliwy za pracę w nocy

no i chyba dostaną:
Cytuj
Art. 1518. [Dodatek do wynagrodzenia] § 1. Pracownikowi wykonującemu pracę w porze nocnej przysługuje dodatek do wynagrodzenia za każdą godzinę pracy w porze nocnej w wysokości 20 % stawki godzinowej wynikającej z minimalnego wynagrodzenia za pracę, ustalanego na podstawie odrębnych przepisów.

Offline zeusss

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 844
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bogatemu to i byk się ocieli
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #7 dnia: Luty 27, 2012, 22:03:18 »
Cytuj
PCZK uważam że powinno być obsadzone ludźmi kompetentnymi  z doświadczeniem w służbach np. mundurowych.
Zgadzam się, że w strukturach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo powinny pracować kompetentne osoby, co nie oznacza, że w CZK, itp mają pracować byli mundurowi, którzy pobierają emeryturę i wynagrodzenie za pracę w CZK w wysokości owej emerytury lub wyższe od niej.
Nie zawsze kompetencje = doświadczenie. Osoba świeżo po szkole również może być kompetentna, to zależy od indywidualnych predyspozycji człowieka do wykonywania danego zawodu.

Cytuj
-Znajomość procedur ratunkowych
cywil też jest w stanie się nauczyć procedur ratowniczych, które w pewnych sytuacjach mogą być przydatne na stanowisku ZK, gdzie bardziej przydają się procedury właśnie z zarządzania i koordynacji niż s typowego ratownictwa.

Cytuj
-Uwapnienia do prowadzenia korespondencji przez stacje
do tego wymagane są uprawnienia?

Cytuj
-Uprawnienia do odbierania Tel. np. 112
CZK nie odbiera 112. CPR odbiera 112

Cytuj
-Wiedzę z ratownictwa medycznego poparte certyfikatem min. Ratownika medycznego.
osoby nie związane ze służbami mundurowymi również niekiedy posiadają wiedzę nt. RM. Patrząc na temat w taki sposób, to na każdym stanowisku przydałby się ratownik medyczny.

Cytuj
-Znajomość topografii powiatu i niebezpiecznych miejsc.
do tego służą mapy cyfrowe. Taksówkarze też mają bardzo dobrą znajomość topografii terenu.

Cytuj
- Znajomość języków obcych
w obecnych czasach od każdego wymaga się znajomości języków obcych

Fakt jest taki, że ZK jest w Polsce od ponad 20 lat, ale nadal nie wiadomo za bardzo po co to jest, skoro nadal PCZK realizuje się poprzez wykorzystywanie Stanowisk Kierowania PSP. A jak już gmina lub powiat utworzy we własnym zakresie CZK, to taki dyżurny nie bardzo może kazać wykonać jakieś zadanie podmiotom biorącym udział w Zarządzaniu Kryzysowym. Wszystko jest na zasadzie próśb itp.
Moim zdaniem CZK powinno niejako nad podmiotami działającymi w ramach Zarządzania Kryzysowego (podmioty ratownicze, techniczne, komunalne, władze samorządowe, inne). Powinno sprawować funkcję koordynatora działań.
Już kiedyś pisałem, że na miejscu zdarzenia, gdzie działa kilka rodzajów podmiotów (wymienionych wyżej), to strażak nie obchodzi co robi policja, ratownika medycznego nie obchodzi, co robi elektryk, itd itd. Człowiek z CZK powinien ogarniać wszystkich uczestników zdarzenia i koordynować ich pracę, jednak nie powinien mówić jak strażak ma gasić pożar, jak elektryk ma odciąć prąd do obiektu. Powinien dyskutować, podsuwać pomysły, rozwiązania i pomagać każdemu podmiotowi biorącemu udział w likwidacji zdarzenia.

Powtórzę raz jeszcze: nie ma w Polsce dobrego ZK, ponieważ założenia są błędne.


Offline Belmondo

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #8 dnia: Luty 28, 2012, 10:12:16 »
Fajnie, że ten temat ruszył.

Ja nie ma nic przeciwko CZK tylko PCZK i tym że wiele  osób u mnie nie nadaje do tej pracy co więcej nie wyraża chęci na lepszą współpracę. 

Podam przykład ostatni:
Jest wypadek  z udziałem autobusu i ciężarówki w mroźny poranek.  Autobusem jadą dzieci na wycieczkę, są ranni  na miejscu: Policja i PSP, masa telefonów.  Trzeba załatwić autobus zastępczy i lokum aby dzieciaki nie stały na mrozie dodatkowo dowódca prosi o większą ilość sorbentu i piaskarki .  Informację przekazuje do PCZK przez pół godziny nie są nic w stanie załatwić sami. W końcu to ja wykonuje telefony przedstawiam się, że dzwonię z  PSP i sprawa załatwiona. Sorbent i piaskarka niestety nie dojechała bo tego tematu nie ruszałem. 
Na koniec z meldunku PSP kryzys robi sobie notkę, że akcja przebiegła prawidłowo a oni koordynowali działania.

Takich przykładów mogę podawać więcej. Przez dwa lata nic się nie zmieniło w tym zakresie.

Cytuj
Moim zdaniem CZK powinno niejako nad podmiotami działającymi w ramach Zarządzania Kryzysowego (podmioty ratownicze, techniczne, komunalne, władze samorządowe, inne). Powinno sprawować funkcję koordynatora działań.

No to czemu ja odbieram nadal takie zgłoszenia: leśne zwierze na jezdni, brak światła na osiedlu, zalana ulica, itp. Każdy za coś bierze pieniądze, pytam za co oni?

To dzięki nim Ja mam więcej zgłoszeń telefonicznych?  Czyli więcej pracy.

Cytuj
Powtórzę raz jeszcze: nie ma w Polsce dobrego ZK, ponieważ założenia są błędne.
Kto za ten bałagan odpowiada?



Cytuj
-Uwapnienia do prowadzenia korespondencji przez stacje
do tego wymagane są uprawnienia?
Na kanałach ratowniczych i lotniczych to może każdy nadawać, bez uprawnień?
A czy sposób korespondencji PCZK jest prawidłowy?
Cytuj
Dzień dobry Pani Basiu, pozdrawiam, buziaki, całuję, dziękuję, pa

Jeszcze raz chcę pracować z ludźmi na których mogę polegać, na których doświadczeniu można się opierać, którzy jak będzie taka potrzeba to wspomogą przy wichurach i podtopieniach np. przy odbieranie telefonów. Tylko to potrafią robić dobrze byli i obecni dyspozytorzy, bo mają wieloletnie doświadczenie.
W ramach oszczędności zabrano nam etat dyspozytorski a dostaliśmy kryzys.

Na koniec czy PCZK  płaci u Was w straży za wynajmowane pomieszczenia służbowe? Za wodę,  ścieki prąd i środki czystości ?
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2012, 10:16:57 wysłana przez Belmondo »

Offline zeusss

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 844
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bogatemu to i byk się ocieli
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #9 dnia: Luty 28, 2012, 10:46:23 »
Cytuj
Ja nie ma nic przeciwko CZK tylko PCZK i tym że wiele  osób u mnie nie nadaje do tej pracy co więcej nie wyraża chęci na lepszą współpracę.
Nie ma różnicy między CZK, a PCZK. PCZK to po prostu CZK na szczeblu powiatowym. Tak jak WCZK to szczebel wojewódzki, i KCZK (RCB) na szczeblu krajowym. Co do kompetencji osób pracujących u Ciebie nie będę się wypowiadał, bo, jak to się mówi,  nie znam człowieka.
Kwestią bezdyskusyjną powinno być to, że podmioty mające coś wspólnego z bezpieczeństwem powinny silnię ze sobą współpracować. To zależy także od ludzi.

Co do sytuacji, którą opisałeś. Uważam, że PSP jest tylko i wyłącznie od ratowania życia, zdrowia, mienia i środowiska. W opisanym zdarzeniu zastępczym autobusem, kontaktem z przewoźnikiem, szkołą, ewentualnym czasowym zakwaterowaniem, zabezpieczeniem drogi przed śliskością powinno zająć się CZK.

Cytuj
Informację przekazuje do PCZK przez pół godziny nie są nic w stanie załatwić sami.
niestety CZK to struktura urzędnicza i działa jak urząd, a że urzędnicy (niekoniecznie Ci z CZK) mają takie sprawy głęboko w d...to tak to działa, że nie działa.
Zauważyłem, że w służbach (PSP, Policja) jak coś potrzeba to dwa telefony i już jest. Niestety w urzędzie pismo z trzema pieczątkami w pięciu kolorach.

Cytuj
W końcu to ja wykonuje telefony przedstawiam się, że dzwonię z  PSP i sprawa załatwiona.
Każdy wie co to jest Straż Pożarna i każdy ma do Niej szacunek. Co to jest CZK to już bardzo mało osób wie i nie do końca wie co ma zrobić po telefonie z CZK.
Dlatego też cały czas mówię, że ZK w Polsce ma błędne założenia, jest jak yeti - kilka osób słyszało, nikt nie widział.

Cytuj
No to czemu ja odbieram nadal takie zgłoszenia: leśne zwierze na jezdni, brak światła na osiedlu, zalana ulica, itp. Każdy za coś bierze pieniądze, pytam za co oni?
Odpowiem w taki sposób.
Jak by każdy miał brać pieniądze za to co do niego należy, to CZK faktycznie brało by pieniądze za nic, bo w myśl definicji sytuacji kryzysowej (z ustawy o ZK) ile jest taki sytuacji w roku, miesiącu?
Wymienione przez Ciebie zdarzenia obrabia znane mi CZK i przekazuje informacje i tych sytuacjach odpowiednim podmiotom, które zobowiązane są do likwidacji zdarzenia.
Jednak tak jak napisałem wyżej, gdyby patrzeć przez pryzmat definicji sytuacji kryzysowej i że CZK ma się zajmować sytuacjami kryzysowymi, to CZK nie powinno obchodzić ciemnych latarni, czy lisa lub dzika na drodze.

Cytuj
Cytuj

    Powtórzę raz jeszcze: nie ma w Polsce dobrego ZK, ponieważ założenia są błędne.

Kto za ten bałagan odpowiada?


patrząc od góry to 560 przyjemniaczków z ul.wiejskiej.

Cytuj
Na kanałach ratowniczych i lotniczych to może każdy nadawać, bez uprawnień?
a z jakiej okazji CZK ma dostęp do kanałów ratowniczych (Jakich ratowniczych? PSP? Inne?) i lotniczych? (chodzi o LPR?) Po co im to?
CZK może/powinno mieć własną sieć ZK z podmiotami współpracującymi, ale na poziomie stanowisk kierowania, a nie jakieś kanały ratownicze, itp

A podany przez Ciebie sposób korespondencji radiowej pozostawiam bez komentarza...

Offline majorekg

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 27
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Do PSK zawitał kryzys....
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 01, 2012, 11:01:15 »
Do poniższej sytuacji:
"Jest wypadek  z udziałem autobusu i ciężarówki w mroźny poranek.  Autobusem jadą dzieci na wycieczkę, są ranni  na miejscu: Policja i PSP, masa telefonów.  Trzeba załatwić autobus zastępczy i lokum aby dzieciaki nie stały na mrozie dodatkowo dowódca prosi o większą ilość sorbentu i piaskarki .  Informację przekazuje do PCZK przez pół godziny nie są nic w stanie załatwić sami. W końcu to ja wykonuje telefony przedstawiam się, że dzwonię z  PSP i sprawa załatwiona. Sorbent i piaskarka niestety nie dojechała bo tego tematu nie ruszałem.
Na koniec z meldunku PSP kryzys robi sobie notkę, że akcja przebiegła prawidłowo a oni koordynowali działania." powiem jak to by wyglądało u mnie. Znaczenie ma też godzina zdarzenia, ale przyjmując że jest dzień roboczy i godzina 12.00 :
1. W ciągu 30 min pojawią się dwie osoby z Zespołu Pracy Społecznej MOPS, ustalą potrzeby (herbata, kawa do 1 godziny)
2. Do godziny czasu podstawiony zostanie autobus lub otworzona szkoła w rejonie
3. Piaskarka - nie ma problemu, zlecenia z MCZK mają pierwszeństwo przed innymi (zapis w umowie z Miastem)
4. Sorbent - no był by problem, zakupywany sorbent jest przekazywany do PSP, nie mamy zapasów
5. Zastępczy autobus też by się dało załatwić, oczywiście skontrolowany przez Policję.
5. Meldunek do WCZK (zdarzenie z udziałem dzieci),
6. Meldunek dla Prezydenta Miasta (w przypadku problemów), w przypadku bezproblemowego prowadzenia akcji - wpis do meldunku dobowego dla Prezydenta Miasta.
Dużo robi czas zdarzenia, najgorzej jest w nocy i dni wolne. Zostaje bezpośrednio uderzać do Dyrektorów instytucji a to trwa zanim się zorganizują. Ale nikt nigdy nie odmówił.
Wiedza to odpowiedzialność.