Autor Wątek: Alarm w OSP  (Przeczytany 16408 razy)

Offline bighard

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 57
  • freaking out didn’t solve problems
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #40 dnia: Marzec 01, 2011, 16:07:12 »
słyszałem o sytuacji, gdzie naczelnik będąc w terenie SOPem nie mógł alarmowo wrócić do remizy - decyzja MSK...
"Felix didn’t lose his head, ever. He solved problems and freaking out didn’t solve problems." -- 'Cory Doctorow: When Sysadmins Ruled the Earth'

Online Michaszs

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.186
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #41 dnia: Marzec 01, 2011, 17:24:36 »
A co powiecie na kampanię społecznościową? Zrobić wielkie halo wokół tego, jakieś reklamy w telewizji lub coś w tym stylu  :pomysl:
Św. Florianie módl się za nami gdy wezwani syreną do akcji wyjeżdżamy...

Offline sheldon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.637
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #42 dnia: Marzec 01, 2011, 19:59:58 »
A ja jestem przeciwnikiem tego typu "akcji". Dlaczego? Patrząc na to, ilu nieodpowiedzialnych ludzi nadal jest w szeregach OSP i dam sobie uciąć rękę, że byłoby to nadużywane, szczególnie przez młodszych druhów.
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Online Michaszs

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.186
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #43 dnia: Marzec 01, 2011, 20:36:38 »
Tylko, że teraz jest jeszcze psycholog do przejścia na badaniach do OSP. Jedyna nadzieja w nim  :fiuu:
Św. Florianie módl się za nami gdy wezwani syreną do akcji wyjeżdżamy...

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.444
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #44 dnia: Marzec 01, 2011, 20:41:36 »
słyszałem o sytuacji, gdzie naczelnik będąc w terenie SOPem nie mógł alarmowo wrócić do remizy - decyzja MSK...
Za mało danych żeby stwierdzić, że decyzja MSK była nieuzasadniona - naczelnik mógł nie mieć uprawnień stosownych, lub nie być kierowcą. Względnie po prostu ktoś już w remizie był i się zgłosił... Opcji jest wiele.

A co powiecie na kampanię społecznościową? Zrobić wielkie halo wokół tego, jakieś reklamy w telewizji lub coś w tym stylu  :pomysl:
Na to by musiała pójść kasa i to solidna - kto ją wyłoży - państwo ( :rofl: ) czy ZOSP (:miny:)?

A ja jestem przeciwnikiem tego typu "akcji". Dlaczego? Patrząc na to, ilu nieodpowiedzialnych ludzi nadal jest w szeregach OSP i dam sobie uciąć rękę, że byłoby to nadużywane, szczególnie przez młodszych druhów.
Jeśli mowa o uprzywilejowaniu prywatnych samochodów, to zgoda. Ale jeśli mówimy o kompletnie oznakowanym samochodzie z numerami operacyjnymi i w ogóle, oraz tym, że użytkować to auto ma kierowca wozu bojowego OSP z wszelkimi uprawnieniami, oraz kluczami do garażu... No sugerujesz, że mogliby sobie czymś takim pojechać na dyskotekę, czy jak? To równie dobrze mogliby przyjść do remizy, otworzyć, wyjechać i tyle. W samochodzie jest radiostacja, i w ogóle nie wyobrażam sobie sytuacji nadużycia - trzeba by być kompletnym debilem do kwadratu, żeby odstawiać jakieś numery w związku z tym autem... Młodzi ludzie też pracują i jeżdżą w PSP, i też żaden nie odważy się bezpodstawnie włączyć "góry". A w wypadku takiego nadużycia konsekwencje się ponosi bez względu na to z jakiej formacji się "pochodzi".
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline sheldon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.637
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #45 dnia: Marzec 01, 2011, 21:06:51 »
W sumie mogłem doprecyzować to :)
Generalnie chodzi mi o wynalazki typu pomarańczowe "koguty", wszelkiego rodzaju naklejki itp. w autach cywilnych, którymi ochotnicy poruszają się do remizy w razie alarmu lub (co też czasami się zdarza, gdy nie zdążą do remizy) bezpośrednio do miejsca zdarzenia.

Samochody przystosowane do jazdy jako uprzywilejowane, włączone do podziału - to kwestia której nie tykam  -_-
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline Siedemsetter

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 652
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #46 dnia: Marzec 02, 2011, 17:01:33 »
jak ktoś mieszka od remizy za daleko to może po prostu nie powinien być w OSP...
złota myśl, brawo...  :wall:

nie wszystkie OSP mieszczą się w wioskach, gdzie jest kilka domów na krzyż, u mnie w jednostce gdyby odjąć osoby mający do remizy mniej niż 2 km to ludzi nie byłoby nawet, żeby złożyć sekcję, więc proszę bez takich.

dla ludzi, którzy mają poważne problemy z dotarciem do remizy na czas są też lepsze sposoby niż usunięcie ich ze straży typu dojazd na miejsce akcji, czy "zgarnięcie" ich po drodze.
"Cóż może być piękniejszego nad człowieka rycerskiego?..."

Offline hasici99

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #47 dnia: Marzec 03, 2011, 09:04:01 »
jak ktoś mieszka od remizy za daleko to może po prostu nie powinien być w OSP...
złota myśl, brawo...  :wall:

nie wszystkie OSP mieszczą się w wioskach, gdzie jest kilka domów na krzyż, u mnie w jednostce gdyby odjąć osoby mający do remizy mniej niż 2 km to ludzi nie byłoby nawet, żeby złożyć sekcję, więc proszę bez takich.

dla ludzi, którzy mają poważne problemy z dotarciem do remizy na czas są też lepsze sposoby niż usunięcie ich ze straży typu dojazd na miejsce akcji, czy "zgarnięcie" ich po drodze.

Skoro już cytujesz, to cytuj całość wypowiedzi. Napisałem też że dla chcącego nic trudnego, znam przypadek OSP w 15 000 mieście, gdzie sobie radzą. Z drugiej strony nie jest wielkim wyczynem nazbierać ludzi do OSP, ale wyjechać w miarę szybko do zdarzenia, to że będziesz kombinował z dojazdem ludzi do zdarzenia, czy zgarnianiem po drodze, to już inna bajka.
Są OSP, i są OSP, jedni mają odpowiednich ludzi, mogących wyjechać na czas, inni mają problemy, fakt faktem z gówna bata nie ukręcisz.

Offline tomaszek11500

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #48 dnia: Marzec 04, 2011, 11:37:37 »
Moim zdaniem nie można łamać przepisów.. A w dodatku jadąc cywilnym samochodem.
Najlepiej jechać spokojnie , ale ważne żeby d0otrzeć na miejsce ;-)
Pozdrawiam OSP Braniewo

Offline michał559[S]

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 168
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #49 dnia: Kwiecień 21, 2011, 14:40:07 »
Cytuj
jak ktoś mieszka od remizy za daleko to może po prostu nie powinien być w OSP...
zrób tak: powiedz znajomym z całego miasta/wsi, że jak chce byc członkiem OSP, żeby o np> 18;00 słuchał czy wyje syrena, jeżeli usłyszy , to żeby przybiegł do OSP , jeżeli zmieści sie w cvzasie 3 minuty w ciągu dnia, a pięc w nocy, to może byc cczłonkiem a jeżeli nie no to nie .

Offline hasici99

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #50 dnia: Kwiecień 21, 2011, 16:04:06 »
W OSP do której należę maksymalny czas dojazdu to 7 minut. Jeżeli osoba się w tym czasie nie wyrobi, nie pojedzie. Nie raz już byłem świadkiem, kiedy do konkretnego pożaru przyjeżdżał zastęp 2 osobowy, a do pompowania piwnicy uzbierały się dwa pełne zastępy. Takie są realia w OSP, to ilu ludzi wyjedzie i w jakim czasie zależy od wielu czynników.
Podsumowując, dobrym rozwiązaniem jest system w niemczech, gdzie strażacy montują tabliczki na dachu samochodów. Odbywa się to bez zbędnej dyskoteki a kierowcy innych pojazdów wiedzą o co chodzi. I mogą ułatwić przejazd.

Offline Marcin1986

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 486
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #51 dnia: Kwiecień 21, 2011, 17:38:31 »
tylko ze tam były ogromne naklady na kampanie i uswiadamianie ludzi od lat...a teraz sa tego efekty..u nas mysle ze to nie realny..sa smsy, sa pagery wiec idzie jakos wszytsko rozwiazac..a co do dojazdu.. niech zostanie jak jest...umiesz liczyc licz na siebie i uwazaj na to co robisz...przede wszytskim bezpieczenstwo własne

Offline grzela

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.327
  • I smile like an angel, a heart like the devil.
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 07, 2018, 12:09:06 »
Odświeżam temat  :fiuu:

Mam pytanie odnośnie dojazdu do osp podczas Alarmu.
Czy gdy jadę do strażnicy na alarm to mogę przekroczyć prędkość?(Jadąc samochodem)
I czy jeśli Policja będzie chciał mnie zatrzymać do kontroli,a ja związku z Alarmem się nie zatrzymam to czy grozi mi jakaś większa kara?

Zmiana zasad odbierania prawa jazdy kierowcom.

http://wrc.net.pl/zmiana-zasad-odbierania-prawa-jazdy-kierowcom

Offline Radhezz

  • Semper Paratus
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.444
  • Płeć: Mężczyzna
  • OSP i nie tylko...
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 07, 2018, 12:40:17 »
Odświeżam temat  :fiuu:

Mam pytanie odnośnie dojazdu do osp podczas Alarmu.
Czy gdy jadę do strażnicy na alarm to mogę przekroczyć prędkość?(Jadąc samochodem)
I czy jeśli Policja będzie chciał mnie zatrzymać do kontroli,a ja związku z Alarmem się nie zatrzymam to czy grozi mi jakaś większa kara?

Zmiana zasad odbierania prawa jazdy kierowcom.

http://wrc.net.pl/zmiana-zasad-odbierania-prawa-jazdy-kierowcom
Można się cieszyć, można się oburzać... ja mam mieszane uczucia, bo jest to usprawiedliwienie łamania prawa gdy sami stwarzamy dodatkowe niebezpieczeństwo... To już serio lepiej pozwolić na uprzywilejowanie OSP w jakimś stopniu, żeby byli ludzie widoczni i słyszalni na drodze jak już mają z głowy ograniczenia prędkości  :gwiazdki:

W sumie temat zrobił się w pewnym stopniu pokrewny do uprzywilejowania pojazdu prywatnego... :milcz:
Kierowca CE. Niegdyś ambitny, a teraz tylko OSP i szeregowy rezerwy. I to też w wolnej chwili tyko.
Powyższy post wyraża opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podania przyczyny.
Oświetlenie i nagłośnienie ostrzegawcze - montaż, naprawa, modyfikacje => OGŁOSZENIE

Offline Lukasz91

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 42
  • Płeć: Mężczyzna
  • Cel: OSP 18" -> PSP 20"
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #54 dnia: Kwiecień 09, 2018, 12:16:54 »
U mnie  to tak wygląda  8 osób mieszka w pobliży remizy  max 200-400m 
jeżeli bym  jeździł powiedzmy  max 50-60  to bym spokojnie ubrał się,  tak jeżdżę przepisów i dojeżdżam kiedy już są gotowi do wyjazdu jak nie zdążę to wiadomo nie jadę ale
widząc mnie czekają  ale upomnienie :tuba:[delikatnie mówiąc] czemu tak długo szybciej szybciej już jedziemy 
[W 2 minuty od alarmu jestem na miejscu] 
i tak przeważnie w samochodzie  ubieram się, a czasami po dotarciu na miejsce [ zapiąć kurtkę  hełm ubrać  rękawice]

a dlaczego 50-60  jest u nas postawiony znak 40  bez sensu  prosta droga łagodny zakręt, brak szkoły czy coś tego typu  [ mało brakuje takich miejsc w polsce ] ( akurat ten odcinek to ulubione miejsce niebieskich )  żadnego niebezpieczeństwa nie ma bo po drugiej stronie drogi nie ma nic  tylko pola
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 19, 2018, 09:36:05 wysłana przez Lukasz91 »
"Pierwszą powinnością strażaka jest ratować życie. Kiedy tego nie robi, pierwszą powinnością strażaka jest szkolić się!" ~Szymon Kokot-Góra

"Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi i może zapamiętam. Zaangażuj mnie, a się nauczę" ~Benjamin Franklin

Offline Lider1989

  • "Dzień wczorajszy, był łatwym dniem..."
  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 99
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Alarm w OSP
« Odpowiedź #55 dnia: Kwiecień 11, 2018, 10:49:36 »
No tak w momencie ratowania ludzkiego zdrowia czy życia. Poruszyłem ten temat z Naczelnikiem KW Policji wydziału ruchu drogowego. Mówi, że Policjant i tak pewnie nie podejmie interwencji jak zobaczy, że jedziemy na alarm (nawet nas goniąc pod remizę) ale przepisy są nie dopracowane bo i tacy się mogą trafić (nadgorliwi Policjanci), którzy nie będą sobie nic z tego robić tylko wymierzą nam karę bo my jadąc nie wiemy do czego jedziemy! Jeżeli okażę się, że łamiemy przepisy, a wzywają nas do palącej się trawy w przydrożnym rowie, możemy mieć kłopot bo dobro poświęcane (łamanie przepisów) nie przewyższa dobra ratowanego....