Autor Wątek: wypadek na elektrowni wiatrowej  (Przeczytany 8097 razy)

Offline dodo2304

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 31
  • Płeć: Mężczyzna
wypadek na elektrowni wiatrowej
« dnia: Lipiec 16, 2010, 11:00:45 »
http://www.tvn24.pl/12691,1665204,0,1,dostal-zawalu-na-turbinie-wiatrowej,wiadomosc.html
Czy nasi ratownicy też tak podeszliby do tej akcji??
W naszym rejonie powstało sporo elektrowni wiatrowych, co do ćwiczeń to są małe problemy, ale informacja ta powinna dać dużo do myślenia właścicielom. Co sądzicie o tej akcji i jak w waszych rejonach przeprowadzane są ćwiczeniach na podobnych obiektach.

Offline azirafal

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wypadek na elektrowni wiatrowej
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 16, 2010, 12:40:36 »
Nasi ratownicy bankowo musieli by dostać się do poszkodowanego od dołu bo śmigła na wyposażeniu brak, czyli kilkadziesiąt metrów ze sprzętem po drabinie. Ewentualnie, jeśli by dało rady podjechać do obiektu i w zależności od wysokości elektrowni wiatrowej, wchodzi w rachubę użycie drabiny mechanicznej. Ogromne niebezpieczeństwo działań na tego typu obiektach to to że głowica jest ruchoma i ustawia się "do wiatru", a więc będzie problem ze zbudowaniem układu linowego. Konieczne jest unieruchomienie głowicy a to chyba potrafi wykonać tylko przeszkolony personel obsługujący takie obiekty. Po zbudowaniu układu linowego transport poszkodowanego w dół na linie kierunkowej. Niestety to wszystko zajmuję dużo czasu ...

Mając do dyspozycji śmigło pewnie w rachubę, tak jak w podanym przypadku, wchodziłby desant na linie, o ile na głowicy jest jakaś platforma gdzie można w miarę bezpiecznie się zdesantować. Po opuszczeniu ze 2 ratowników ze sprzętem na dół i po zabezpieczeniu poszkodowanego, podjęcie go i transport na tzw. długiej linie w dół do zespołu medycznego.
Próba dostania się od razu do wnętrza głowicy przez właz z boku czy tyłu stwarza ogromne niebezpieczeństwo dla ratownika jaki i dla śmigłowca (możliwość zakotwienia) i pytanie czy w ogóle tak można podjąć działania.

Takie są moje przemyślenia wobec tego typu obiektów, na pewno ktoś z większym doświadczeniem będzie to widział inaczej więc czekam na inne opinie i propozycję podjęcia działań.  :straz:

Na chwilę obecną nie ma takich ćwiczeń w moim rejonie, choć jest już jeden wiatrak (jeszcze nieuruchomiony). Pewno kwestia czasu aż się takie ćwiczenia dla SGRW zrobi, pytanie jak do tego podejdzie właściciel.

Wg mnie powinno być takie rozwiązanie prawne żeby to właścicielowi obiektu zależało na tym aby służby ratownicze zapoznały się z obiektem i przeprowadziły na nim ćwiczenia. To on go zbudował i za ten obiekt prawnie odpowiada.
Mamy już kilka firm gdzie tego typu zobowiązania kładą na nich firmy ubezpieczeniowe i to szef/kierownik danego obiektu zabiega o przeprowadzenie ćwiczeń na nim bo inaczej nie będzie mógł skorzystać z ubezpieczenia.
"Ktoś musi być ukarany za każde przestępstwo. Jeśli to sprawca, jest to szczęśliwy przypadek".
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork

Offline Cyrek

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
    • Ochotnicza Straż Pożarna SZCZECIN
Odp: wypadek na elektrowni wiatrowej
« Odpowiedź #2 dnia: Lipiec 16, 2010, 13:00:42 »
SGRW robiły już kilkakrotnie ćwiczenia na elektrowniach wiatrowych, w ramach projektu którego jednym z partnerów jest KW PSP Szczecin powstał materiał, który warto przeczytać, zachęcam zatem do pobrania go z tej strony:
http://www.ratownictwo-bez-granic.eu/download.php?what=47/windt_pl.pdf
Mariusz Cyrulewski
www.osp.szczecin.pl

Offline azirafal

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wypadek na elektrowni wiatrowej
« Odpowiedź #3 dnia: Lipiec 16, 2010, 13:24:51 »
Cyrek masz może zdjęcia z takich ćwiczeń lub linka gdzie takie foty można obejrzeć  :pyt:
"Ktoś musi być ukarany za każde przestępstwo. Jeśli to sprawca, jest to szczęśliwy przypadek".
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork

Offline Cyrek

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 45
  • Płeć: Mężczyzna
    • Ochotnicza Straż Pożarna SZCZECIN
Odp: wypadek na elektrowni wiatrowej
« Odpowiedź #4 dnia: Lipiec 16, 2010, 13:38:25 »
ja nie mam, bo nie byłem, ale przejrzę materiały i jak mi coś wpadnie w ręce, to wrzucę do sieci
Mariusz Cyrulewski
www.osp.szczecin.pl

Offline TomekASG_JRG

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 133
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wypadek na elektrowni wiatrowej
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 15, 2013, 15:51:18 »
Otóż na wiatrakach trochę pracowałem i nie bardzo rozumiem dlaczego w tej akcji wykorzystano śmigło. Jeżeli wchodzisz do wiatraka to pierwszym Twoim obowiązkiem jest unieruchomienie go. Więc obracająca się turbina nam już nie zagraża. Wiatraki w Polsce z reguły, bo nie wszystkie mają wysokość od 60m do 100m, przy czym tych wyższych jest więcej. Na wyższych mamy windę do 90 metra, w gondoli wciągarkę elektryczną o udźwigu 800kg, urządzenie ewakuacyjne a jeżeli wewnątrz przebywa więcej niż 2 osoby to urządzenia powinny być 2. W każdym momencie windy można z niej "wysiąść: na drabinkę i tak samo "wsiąść". Pracownicy są przeszkoleni do ewakuowania ludzi z każdego miejsca wewnątrz wiatraka, na zewnątrz nie wychodzą, robią to alpiniści których musi być 2, bo w pojedynkę wisieć nie można. Do tego niektóre farmy w Polsce, jeżeli nie wszystkie(tego nie jestem pewien) nakazują żeby oprócz 2 wiszących alpinistów był trzeci w gondoli jako asekuracja. Więc w każdym z tych przypadków akcja ratownicza jest dosyć prosta i zajmuje kilka do kilkunastu minut. A przypadek z zachodu dotyczył pewnie zawału w gondoli, czyli na samej górze i w "najlepszym" możliwym miejscu do ewakuacji. Bo w innym przypadku użycie śmigłowca jest jeszcze bardziej abstrakcyjne, jak dla mnie.

Offline sheldon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.658
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: wypadek na elektrowni wiatrowej
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 22, 2014, 18:40:03 »
Witajcie, czy oprócz wspomnianego opracowania, posiadacie jeszcze jakieś materiały lub zdjęcia z ćwiczeń dotyczące tego typu obiektów?
Aktualnie dorwałem tylko foto z ćwiczeń grupy warszawskiej.

Z góry dzięki!
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!

Offline grzela

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.
Odp: wypadek na elektrowni wiatrowej
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 08, 2014, 11:48:41 »
Ćwiczenia na terenie farmy wiatrowej.

Cytuj
W dniach 03 - 04.09.2014 r. w siedzibie Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kołobrzegu oraz na terenie farmy wiatrowej w m. Gwizd (Gm. Ustronie Morskie) zostały przeprowadzone dwudniowe ćwiczenia dotyczące zasad ratownictwa pożarowego i wysokościowego w obrębie turbin wiatrowych. Ćwiczenia praktyczne zostały poprzedzone szkoleniem teoretycznym. Nadzór nad całością szkolenia sprawował Pan Robert Szuman z Centrum Szkoleń Specjalistycznych i Prac Wysokościowych „HAWK” z Mysłakowic. Ćwiczenia praktyczne zostały przeprowadzone przy współudziale operatorów farmy wiatrowej WIND SERVICE Sp. z o.o. z Warszawy. W trakcie szkolenia strażacy zapoznali się między innymi z najczęściej występującymi zagrożeniami pożarowymi jak również zastosowanymi w turbinach wiatrowych systemami bezpieczeństwa. W trakcie ćwiczeń praktycznych przeprowadzona została symulacja ewakuacji osoby poszkodowanej z wnętrza gondoli turbiny wiatrowej z zastosowaniem technik alpinistycznych. W dwudniowym szkoleniu, oprócz strażaków z KP PSP w Kołobrzegu, uczestniczyli również strażacy – ochotnicy z OSP w Ustroniu Morskim.

http://www.straz.gov.pl/page/index.php?str=19&id=47159