Autor Wątek: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach  (Przeczytany 4365 razy)

Offline azirafal

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Mężczyzna
Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« dnia: Listopad 06, 2009, 14:17:32 »
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=6717

Jednostka OSP chce powołać grupę działającą w górach. Pomysł piękny, samorząd chce pomóc, młodzi ludzie poznają smak gór i specyfiki działania w tym ternie. Takie działania bardzo mi się podobają, mam jednak pewne wątpliwości, mianowicie:

Czy znów nie bierzemy na siebie czyjegoś zadania i po prostu wyręczamy innych?
Czy znów nie zrzuci się w ten sposób odpowiedzialności finansowej na samorządy?
Kiedy w końcu nasze społeczeństwo dorośnie i ludzie zaczną się ubezpieczać tak aby Służby Ratownictwa Górskiego były z tych ubezpieczeń opłacane, a co za tym idzie mobilne, dobrze wyposażone i wyszkolone?

Jestem bardzo ciekaw waszej opini i zapraszam do dyskusji :straz:
"Ktoś musi być ukarany za każde przestępstwo. Jeśli to sprawca, jest to szczęśliwy przypadek".
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork

Offline Vendetta

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 120
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 06, 2009, 14:34:32 »
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=6717

Jednostka OSP chce powołać grupę działającą w górach. Pomysł piękny, samorząd chce pomóc, młodzi ludzie poznają smak gór i specyfiki działania w tym ternie. Takie działania bardzo mi się podobają, mam jednak pewne wątpliwości, mianowicie:

Czy znów nie bierzemy na siebie czyjegoś zadania i po prostu wyręczamy innych?
Czy znów nie zrzuci się w ten sposób odpowiedzialności finansowej na samorządy?
Kiedy w końcu nasze społeczeństwo dorośnie i ludzie zaczną się ubezpieczać tak aby Służby Ratownictwa Górskiego były z tych ubezpieczeń opłacane, a co za tym idzie mobilne, dobrze wyposażone i wyszkolone?

Jestem bardzo ciekaw waszej opini i zapraszam do dyskusji :straz:

a mi sie to nie podoba, otoz juz tłumacze dokładniej dlaczego. Nie powinno sie wchodzić w kompetencje innych "sluzb" od tego jest GOPR czy TOPR. Totalne nie a kompetencje strazy sa totalnie inne i tutaj nie maja czego szukąć, jakby policja gasila pozary, a zespoły pogotowia ratunkowego scigaly bandytow to było by ok ? Pozostawiam do przemyslenia  :straz: po uj pchac w to straz?

Offline Łukasz Telus

  • Weteran
  • ****
  • Wiadomości: 917
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.lukasz-telus.com
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 06, 2009, 14:46:31 »
Przy Ochotniczej Straży Pożarnej w Janowicach Wielkich powstaje sekcja ratownictwa górskiego.
(pow. jelenigórski, gmina Janowice Wielkie)

Obszar o którym mowa to bezpośrednie okolice Jeleniej Góry, która jednocześnie jest siedzibą Karkonoskiej Grupy GOPR.

Tak się zastanawiam, tylko na czym będzie polegała specjalizacja i wyposażenie sprzetowe tej OSP w stosunku do GOPRu. Czy nie lepiej te pieniądze przeznaczyć na dofinansowanie Karkonoskiej Grupy GOPR, której baza centralna mieście sie 17-19km  (było 1km poprawione po komentarzu Pana reportera998) od Janowic Wielkich.

Sprzęt ratownictwa górskiego, wysokościowego oraz szkolenia do tanich nie należą. Poza tym ile osób trzeba by wyszkolić, żeby zapewnić odpowiednią obsadę do takiej akcji.
Kurs wysokościowy wstępny dla strażaków to koszt bodajże 1100 zł od osoby, potem dochodzi do tego kurs podstawowy.

A teraz osobisty wkręt dotyczący wspomnianej w artykule akcji:
Cytuj
Sekcja ratownictwa górskiego powstała przy OSP w Budzowie. Miejscowość ta jest położona u stóp chętnie odwiedzanej przez turystów Srebrnej Góry. Latem strażacy z Budzowa poszukiwali zaginionej w górach 11-letniej Patrycji. Szukali jej przez całą noc, znaleźli nad ranem. Całą i zdrową.


Kolejny przykład akcji, do której mogły zostać zadysponowane psy poszukiwawczo ratownicze będące na wyposażeniu dwóch jednostek OSP we Wrocławiu i Siechnicach. Obecnie obie jednostki posiadaja włącznie 8 zespołów (pies-ratownik z przewodnikiem). Niestety świadomość strażaków z powiatów, WSKR oraz policjantów w tej kwesti jest znikoma. Przykład w tym tygodniu w Sycowie odnaleziono zwłoki mężczyzny ( http://www.straz.gov.pl/page/index.php?str=19&offset=10&id=34005) Policja dostała zgłoszenie ok 23, ale ze względu na porę nocną poszukiwania rozpoczeli o 7 rano. Po raz drugi w ciądu niespełna dwóch miesięcy na tereni powiatu oleśnickiego dochodzi do takich poszukiwań i nikt nie wpadł na pomysł żeby wezwać psy z oddalonego o niespełna 60km Wrocławia i Siechnic.

Jeden pies w ciągu 30 minut przeszukuje obszar o powierzchni nawet 8 ha, aby przeszukać taki sam obszar 10 osób potrzebuje 3 godzin. W ciągu 3 godzin pies przeszukuje nawet do 50 ha.
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2009, 18:04:43 wysłana przez Łukasz Telus »

Offline bulon

  • Elitarny spamer :)
  • Global Moderator
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.526
  • Płeć: Mężczyzna
  • www.heartsaver.pl
    • Kursy pierwszej pomocy
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 06, 2009, 15:26:12 »
Cytuj
Kiedy w końcu nasze społeczeństwo dorośnie i ludzie zaczną się ubezpieczać tak aby Służby Ratownictwa Górskiego były z tych ubezpieczeń opłacane, a co za tym idzie mobilne, dobrze wyposażone i wyszkolone?
Naczelnik TOPRu ma na to inne zdanie ;)
Prywatnie zdanie wyrażam pisząc kolorem czarnym.

Moderuje przy pomocy koloru navy.
Każdy moderator ma swój kolor.

Offline azirafal

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 06, 2009, 16:02:14 »
Cytuj
Kiedy w końcu nasze społeczeństwo dorośnie i ludzie zaczną się ubezpieczać tak aby Służby Ratownictwa Górskiego były z tych ubezpieczeń opłacane, a co za tym idzie mobilne, dobrze wyposażone i wyszkolone?
Naczelnik TOPRu ma na to inne zdanie ;)

A to to już w ogóle oddzielna historia z tym co chce Naczelnik TOPR'u czy chociażby Naczelnik GOPR'u - grupa jurajska (zorientowani będą wiedzieć o co chodzi) co mnie bardzo mocno dziwi  :gwiazdki:

Sytuacja GOPR jest bodajże jeszcze trudniejsza jak OSP więc dlaczego nikt za wiele nie robi by przeprowadzić sensowną reformę Służb Ratowniczych.
I tu oczywiście popieram jak najbardziej Kolegów, Straż jest od czego innego, GOPR\TOPR od czego innego choć oczywiście współpracować ze sobą trzeba tak żeby działało to płynnie.
"Ktoś musi być ukarany za każde przestępstwo. Jeśli to sprawca, jest to szczęśliwy przypadek".
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork

Offline reporter998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 83
  • Płeć: Mężczyzna
    • REPORTER998.pl - Dolnośląski serwis ratowniczy
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 06, 2009, 16:41:34 »
Tak żeby była ścisłość. Kotlina Jeleniogórska, to nie tylko Karkonosze. Tak się składa, że OSP Janowice Wielkie ma w swoim rejonie góry Rudawy Janowickie. Są one swoistym "centrum wspinaczkowym" kotliny. Karkonosze, to góry do turystyki pieszej, narciarstwa, a wspinaczki tam prawie nie ma, bo bardzo niewiele jest odpowiednio przystosowanych do tego miejsc. Rudawy, a w szczególności ich część o nazwie Sokoliki, to kilkadziesiąt różnych dróg wspinaczkowych, często o wysokim stopniu trudności. To są po prostu diametralnie inne góry.

Karkonoski GOPR w swoim rejonie ma stację centralną, 2 stacje ratunkowe + punkt ratunkowy i 6 stacji sezonowych. Żadna z nich nie znajduje się w Rudawach. Najbliżej jest do stacji centralnej, ale nie 1 km, tylko kilometrów 15. Z Janowic do tej stacji jest jeszcze dalej - 17 km. Natomiast OSP Janowice Wielkie dzieli od Sokolików tylko 6 km. Prawdopodobnie OSP chce w jakiś sposób uzupełnić tę lukę w ratowniczym systemie kotliny. Na pewno chcą się też pobawić we wspinaczkę, wielu członków to pewnie skałkowi pasjonaci i chcą łączyć przyjemne z pożytecznym. Być może ZOSP będzie też furtką do zakupu sprzętu, na który normalnie prywatnie nie byłoby ich stać. Ja w tym nie widzę problemu, jeżeli ma to służyć społeczeństwu. Nie pochwalam, ani nie krytykuję, bo nie znam dokładnie zakresu planowanych obowiązków, zasad finansowania, kompetencji, wyposażenia, szkoleń i współpracy z GOPRem.

Zastanawia mnie tylko jedno. Niedawno pojawił się tu wątek o prywatnym śmigłowcu w Kotlinie Kłodzkiej. Większość stwierdziła, że skoro taki śmigłowiec jest, to należy podpisać porozumienie z właścicielem i wykorzystywać go również w zadaniach ratowniczych, bo grzechem by było, żeby stał bezczynnie. Porównajcie teraz swoje stanowisko w podobnej sprawie. Jeżeli OSP Janowice będzie wyszkolona, wyposażona i kompetentna, to dlaczego nie może pojechać na miejsce równocześnie z GOPRem, dotrzeć szybciej, zbudować stanowisko, zabezpieczyć i ustabilizować poszkodowanego, a następnie przygotować go na przyjazd GOPR i pogotowia ratunkowego? Chyba czas się liczy w tym fachu i nie ma większego znaczenia jaka formacja dotrze pierwsza, ważniejsze jest jak udzieli pierwszej pomocy medycznej. No chyba, że się mylę.

http://www.reporter998.pl - Dolnośląski serwis ratowniczy, Przemysław Tkacz

Offline grzela

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 06, 2009, 16:58:52 »
Proponuję przeczytać, zanim rozpocznie się na dobre dyskusja:

Cytuj
Projekt 7.08.2009 r.
USTAWA z dnia .............. 2009 r. o bezpieczeństwie i ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich


3. Podmioty inne niż GOPR i TOPR mogą wykonywać ratownictwo górskie po
uzyskaniu zgody ministra właściwego do spraw wewnętrznych.
4. Podmiot ubiegający się o wydanie zgody, o której mowa w ust. 3, na wykonywanie ratownictwa górskiego do wniosku o jej udzielenie jest obowiązany dołączyć:
1) opinię wojewody i starosty, właściwych ze względu na teren, na którym ma
być prowadzona działalność ratownicza, co do celowości jej prowadzenia, a w
przypadku prowadzenia działalności ratowniczej na obszarze parku
narodowego lub krajobrazowego – także opinię dyrektora parku;
2) informacje odnośnie stanu zabezpieczenia w zakresie ratownictwa górskiego
terenu, na którym podmiot ubiegający się o udzielenie zgody będzie
wykonywał ratownictwo górskie, od podmiotów już wykonujących
ratownictwo górskie na tym terenie;
3) informacje o wpisie do rejestru jednostek współpracujących z systemem
Państwowe Ratownictwo Medyczne.


http://bip.mswia.gov.pl/portal/bip/178/18296/


Książę Jurassic Park (POseł Piotr van der Coghen) zadbał o wszystkie szczegóły! :stop:

Temat już był wałkowany:

http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,10549.0.html
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2009, 17:13:41 wysłana przez grzela »

Offline reporter998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 83
  • Płeć: Mężczyzna
    • REPORTER998.pl - Dolnośląski serwis ratowniczy
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 06, 2009, 17:06:25 »
Nie widzę problemu, żeby taki komplet dokumentów zdobyć -_- Najważniejsze, że dokument nic nie zabrania, reszta to tylko kwestia ustaleń i porozumień.

PS. Jeszcze taki szczegół, może mało istotny - OSP Janowice Wlk. jest włączona do KSRG.

http://www.reporter998.pl - Dolnośląski serwis ratowniczy, Przemysław Tkacz

Offline azirafal

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 06, 2009, 17:09:35 »
Może się mylę ale ze śmigłowcem chodziło o to że ma pomagać w zadaniach SP a nie robić coś za nich  :mellow:

Co do działalności w górach (bo jak by nie patrzyć Rudawy to też forma gór choć specyficzna) świetnie że chłopaki z OSP się do tego garną, lizną wspinaczki lub pogłębią dotychczasową wiedzę itd. bo to świetny sport.
Jasne że nie mam nic przeciwko temu żeby pomagali ale na zasadzie współpracy. A przy naszych realiach może dojść do takiej sytuacji że ktoś z "góry" stwierdzi skoro tam są już ratownicy OSP to GOPR'u lub innych specjalistycznych ratowników tam wogóle niepotrzeba. No i znów na Straż spadną nowe obowiązki a co za tym idzie jak będzie trzeba zajmować się działaniami w górach praktycznie zawodowo (Rudawy to bardzo oblegany rejon wspinaczkowy) to z czasem druhowie się zniechęca (czego oczywiście chłopakom nie życze) a turyści/wspinacze zostaną na przysłowiowym lodzie.
Dlatego też jestem zwolennikiem obowiązkowych ubezpieczeń turystów w górach (żeby nie było sam sporo po górach chodze i się wspinam) i z tych środków utrzymywać profesjonalne służby rat. górskiego (GOPR/TOPR) a jednostki innych służb czyli PSP/OSP w takich rejonach traktować jako dodatkową pomoc.
Współprace mamy, kto na danym terenie szefuje od razu wiadomo, no i możemy uczyć się od siebie nawzajem przy wzajemnym szacunku. Czego rzecz jasna wszystkim życze  :straz:
"Ktoś musi być ukarany za każde przestępstwo. Jeśli to sprawca, jest to szczęśliwy przypadek".
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork

Offline azirafal

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 06, 2009, 17:17:29 »
Cytuj

http://bip.mswia.gov.pl/portal/bip/178/18296/

Książę Jurassic Park (POseł Piotr van der Coghen) zadbał o wszystkie szczegóły!

Oj o tym tytule książęcym to nie słyszalem, co najmniej mnie rozweselił  :rofl:

Zaś co do samego projektu o ratownictwie górskim narazie z tego co wiem w życie nie wszedł. Ostro przeciw niemu wystąpiło zarówno środowisko wspinaczy, PZA jak i PSP.
"Ktoś musi być ukarany za każde przestępstwo. Jeśli to sprawca, jest to szczęśliwy przypadek".
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork

Offline reporter998

  • Bywalec
  • *
  • Wiadomości: 83
  • Płeć: Mężczyzna
    • REPORTER998.pl - Dolnośląski serwis ratowniczy
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 06, 2009, 17:21:27 »
Kompletnie nie widzę możliwości przejęcia wszystkich obowiązków GOPR. Zimą tacy ratownicy OSP prawdopodobnie w ogóle nie dotrą na miejsce. Wątpię, żeby zakupiono im skutery śnieżne i ratraki, a swoim Fordem Transitem nie wszędzie podjadą. Latem z kolei GOPR naprawdę nie narzeka na brak obowiązków w innej części rejonu, więc byłoby to świetne wsparcie, ale TYLKO pod warunkiem dobrego wyposażenia i wyszkolenia. Na to potrzeba czasu i pieniędzy, więc to kwestia kilku kolejnych lat.

Z odbieraniem sobie wzajemnie pracy, przerzucaniem odpowiedzialności, narzucaniem czegoś na OSP moim zdaniem też nie będzie problemu. Druhowie nie chcą przecież postawić stacji ratunkowej na szczycie, nie wchodzą w paradę GOPRowi. Byliby po prostu kolejną organizacją, która w razie czego może dojechać i pomóc. Ktoś ich przecież musi zadysponować. Alarmowy numer górski dociera bezpośrednio do GOPRu, a nawet jeśli ktoś zadzwoni na 112 lub 998, to który dyżurny o zdrowych zmysłach wyśle w góry tylko OSP bez GOPRu?

Przeprowadzane niedawno ćwiczenia na kolejce gondolowej w Świeradowie Zdroju pokazały wyraźny deficyt tego typu grup w pierwszej fazie działań. Zanim zjadą się grupy wysokościowe PSP z całego województwa miną 2 godziny (przynajmniej). GOPR na pewno sam sobie z ewakuacją całej kolejki nie poradzi.

Analogicznie - po co są ratownicy wysokościowi PSP w Nowym Sączu, skoro kawałek dalej jest TOPR? Po co w Warszawie tworzy się kolejne GPR-y przy OSP, jeśli PSP już posiada GPR? Żeby sobie wchodzili w kompetencje?

http://www.reporter998.pl - Dolnośląski serwis ratowniczy, Przemysław Tkacz

Offline grzela

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 6.328
  • I smile like an angel, a heart like the devil.
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 06, 2009, 18:23:18 »

Oj o tym tytule książęcym to nie słyszalem, co najmniej mnie rozweselił  :rofl:

Zaś co do samego projektu o ratownictwie górskim narazie z tego co wiem w życie nie wszedł. Ostro przeciw niemu wystąpiło zarówno środowisko wspinaczy, PZA jak i PSP.

Proponuję przeczytać uzasadnienie projektu!

Projekt jest już po konsultacjach i uwzględnia zgłoszone uwagi, został skierowany do rozpatrzenia przez Komitet Rady Ministrów

Cytuj
W trakcie konsultacji społecznych, uwagi do projektu zgłosiły następujące podmioty:
1. Karkonoski Park Narodowy,
2. Tatrzański Park Narodowy,
3. Bieszczadzki Park Narodowy,
4. Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne,
5. Lokalna Organizacja Turystyczna Szklarska Poręba,
6. Polski Zawiązek Alpinizmu,
7. Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze,
8. Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Zgłaszane uwagi dotyczyły następujących kwestii:
- zakresu przedmiotowego projektowanej ustawy (wnioskowano o to by przepisy
projektowanej ustawy dotyczyły osób przebywających w górach) – uwagi w tym zakresie zostały uwzględnione;
- definicji ustawowych – nie uwzględniono uwag Polskiego Związku Alpinizmu dotyczących definicji ratownictwa górskiego, ponieważ wydaje się, że nie jest właściwa teza dotycząca wystarczającego na terenach górskich zapewnienia bezpieczeństwa przez np. Państwową Straż Pożarną, nawet jeśli z definicji wyłączono obszar dróg publicznych;
- w zakresie podmiotów odpowiedzialnych za ratownictwo górskie projektowanym przepisom w tym zakresie zarzucano przede wszystkim preferencyjne traktowanie Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego i Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego, monopolizację ratownictwa górskiego przez te organizacje, podnoszono przy tym naruszenie konstytucyjnej zasady swobody działalności oraz zakazu niedyskryminacji (Polski Związek Alpinizmu, Lokalna Organizacja Turystyczna Szklarska Poręba). Przepisy projektowanej ustawy w zakresie określenia podmiotów uprawnionych do wykonywania ratownictwa górskiego zmieniono uwzględniając przedstawiane postulaty.
Zauważyć należy, że po konferencji uzgodnieniowej, kolejne uwagi do projektu ustawy zgłosiły następujące podmioty: Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, Polskie Towarzystwo Turystyczno – Krajoznawcze, Tatrzański Park Narodowy oraz Polskie Stacje Narciarskie i Turystyczne.
Uwagi zgłoszone przez ww. organizacje miały podobny charakter do uwag zgłaszanych uprzednio na konferencji uzgodnieniowej. Większość z nich została uwzględniona.
Nie uwzględniono natomiast uwagi Górskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w przedmiocie wprowadzenia obowiązku uzyskiwania przez zarządzających zorganizowanymi terenami narciarskimi, opinii o warunkach bezpieczeństwa na zorganizowanym terenie narciarskim. Przepis utrzymano w dotychczasowym brzmieniu. Zapis taki uwzględnia w szczególności uwagi innych niż GOPR organizacji: Polskich Stacji Narciarskich i Turystycznych, TOPR oraz Lokalnej Organizacji Turystycznej Szklarska Poręba.
Odmówiono zasadności wnioskowi TOPR w sprawie wykreślenia przepisu
nakładającego obowiązek uzgadniania z dyrektorami parków narodowych organizacji szkoleń, które podmioty uprawnione do wykonywania ratownictwa górskiego mają odbywać na terenie tych parków. Zauważono bowiem, że obowiązujące przepisy (ustawy o ochronie przyrody) zezwalają na obecność organizacji ratowniczych na terenach parków narodowych, innych niż wyznaczone w planie ochrony parku jako ogólnie dostępne, jedynie w przypadku
prowadzenia akcji ratowniczej. W każdym innym przypadku konieczna jest zgoda ministra właściwego do spraw środowiska.
Nie uwzględniono uwagi TOPR dotyczącej zrezygnowania z wprowadzenia
obowiązku przestrzegania przez osoby przebywające w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich zasad bezpieczeństwa obowiązujących w poszczególnych dziedzinach rekreacji ruchowej, sporcie i turystyce (art. 4 pkt 1). Uznano, że przestrzeganie tych zasad jest jednym z głównych obowiązków tych osób.
Odmówiono zasadności uwadze TOPR do art. 5 ust. 1 pkt 1, polegającej na usunięciu wyrażenia „i zabezpieczeniu” z uwagi na fakt, iż brak regulacji dotyczącej zabezpieczenia terenów, obiektów i urządzeń służących do uprawiania rekreacji ruchowej, sportu i turystyki może doprowadzić do sytuacji, że żaden podmiot nie będzie się poczuwał do zabezpieczenia terenów stwarzających oczywiste niebezpieczeństwo dla osób przebywających w górach. Nie uwzględniono ponadto uwagi dotyczącej wykreślenia art. 8 ust 3 z projektu ustawy (określającego, jakie dane mają być gromadzone w rejestrze działań ratowniczych), z uwagi na konieczność dokładnego określenia katalogu odnośnych danych.
Nie uwzględniono uwag zgłoszonych przez PTTK dotyczących uwzględnienia w
przepisach projektowanej ustawy kwestii związanych ze szlakami turystycznymi i
schroniskami górskimi. Należy stwierdzić, że zagadnienia te pozostają w gestii ministra właściwego do spraw turystyki.

Cytuj
Oj o tym tytule książęcym to nie słyszałem, co najmniej mnie rozweselił.

Polecam dogłębną analizę wątku wraz załączonymi artykułami:

http://www.strazak.pl/forum/index.php/topic,10549.0.html

Na pewno nie będzie ci do  :rofl:
« Ostatnia zmiana: Listopad 06, 2009, 18:28:50 wysłana przez grzela »

Offline azirafal

  • Strażak Sam
  • ***
  • Wiadomości: 445
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 06, 2009, 19:15:27 »
Co do  :rofl: to ironicznie miało być i ciesze się że w narodzie krytycyzm i humor nie zaginął i są tacy co nazywają rzeczy po imieniu. Przez takie chece, budzące tylko niesmak chwilowo wole spędzać górskie urlopy np. w Dolomitach. A osoby pracujące w sejmie jako posłowie nie powinny w tym samym czasie pełnić innych funcji publicznych - patrz sytuacja na Jurze i chyba nie ma co tu więcej komentować.

Niestety w Polsce ostatnio strasznie dużo spraw chce się na siłe ubrać w dokładne ramki przepisów gdzie nijak ma się to do życia i co rusz wydarza się coś co do tych ramek nie pasuje. A gdzie logika i zdrowy rozsądek  :pyt:

A co do samego działania w górach wszelakiego typu uważam za jak najbardziej rozsądne żeby działały tam grupy do tego powołane ale na zdrowych zasadach przy współpracy z innymi służbami, bo jak zdarzy się większe nieszczęście to wszystkich będzie mało.
To samo się tyczy Straży, działamy na swoim terenie do tego do czego zostaliśmy stworzeni ale jak może nam pomóc GOPR, WOPR, TOPR itd. to z tej pomocy również korzystajmy i uczmy się od siebie.

"Ktoś musi być ukarany za każde przestępstwo. Jeśli to sprawca, jest to szczęśliwy przypadek".
Lord Vetinari, Patrycjusz Ankh-Morpork

Offline Michaszs

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.206
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Strażacy chcą ratować zaginionych w górach
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 06, 2009, 20:54:51 »
A moim zdaniem, jeżeli działania będą opierać się na współpracy to bardzo dobry pomysł. Jeśli jest kasa i są chętni sami ochotnicy, to czemu nie.
Św. Florianie módl się za nami gdy wezwani syreną do akcji wyjeżdżamy...