Autor Wątek: Pożar Sadzy W Kominie  (Przeczytany 81828 razy)

Offline Levy

  • Per aspera ad astra
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.470
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #100 dnia: Listopad 12, 2013, 23:46:18 »
Piece CO mają instalację w której przebiegają rury z wodą, coby ją nagrzać :) Jak pozamykaliście za dużo (w tym zawory na rurach) to ten obieg wody mógł zostać zakłócony lub zatrzymany. Temperatura palącej się sadzy w kominie mogła mieć wpływ na temperaturę pieca, zwiększając ją, co mogło poskutkować doprowadzeniem wody do temperatury wrzenia i zwiększenia swojej objętości, co z kolei może być bezpośrednią przyczyną wybuchu pieca (no, w zasadzie to aby to nastąpiło, muszą także zawieść zawory bezpieczeństwa). Jednak wcale nie mówione. Niektóre piece CO z żeliwa (w tym ten, który posiadam w domu) mają tendencje do takich "głuchych stuków" ze względu na nagromadzony kamień na dnie kotła, który odpryskuje na skutek powstającego pod nim ciśnienia pary czy chociażby naprężeń materiału - a tak przynajmniej słyszałem od osoby zajmującej się produkcją pieców od ładnych kilkunastu (jak nie kilkudziesięciu) lat. Nagromadzone we wnętrze pieca gazy powstałe na skutek spalania raczej nie mogłyby spowodować wybuchu pieca - raz nie sądzę, że byłyby w stanie wytworzyć takie ciśnienie, a dwa - nie wiem czy robi się piecie i kominy na tyle szczelne, aby te gazy zostały w środku utrzymane. Bardziej stawiałbym na backdraft związany z dostaniem się powietrza do zadławionego paleniska, jeżeli nie to o czym pisałem na początku.

Co do sit kominowych: wcale nie to takie archaiczne wynalazki, bo przy odpowiednio małych okach, oprócz zatrzymywanie palących się płatków sadzy mają także właściwość zmniejszania ciągu kominowego ergo sadza spala się mniej gwałtownie - wynika to z nagrzewania się sita, co z kolei zmniejsza różnice temperatur pomiędzy górą a dołem komina.

Co do soli: sadza w kominie ma to do siebie, że a) nie jest zupełnie sucha, zawiera jakąś część wody b)w jej skład wchodzą związek zwany kreozotem (smoła drzewna) . Z połączenia soli z cząsteczkami wody i wysoką temperaturą powstaje słaby kwas, który rozpuszcza kreozot.
Przy czym należy brać tu pod uwagę fakt, że sól ma właściwości silnie korodujące...

Gwoli wyjaśnienia: kreozot powstaje na skutek spalania drewna czy innych paliw kopalnych w zbyt niskiej temperaturze (według mojej wiedzy poniżej ok. 55 stopni C na tzw. piecu), przez co ma miejsce jego niepełne spalanie i powstałe w ten sposób nie spalone  produkty  pirolizy są przenoszone razem z dymem. Dym w miarę unoszenia się w przewodzie ochładza się, poprzez co na ścianach komina osadza się między innymi woda z drewna czy też węgla, węgiel i kreozot (z dużą zawartością sadzy) właśnie. Kreozot już przy temperaturze około 130 st. C zaczyna osadzać się na ściankach, kiedy jego temperatura spada do +/- 70 st. C konsystencją i wyglądem przypomina smołę.

Co do samych pożarów sadzy w kominie: zdarza się, że sadza praktycznie nigdy nie  pali się na całej długości przewodu kominowego - jeżeli z otworu komina wydostaje się słup ognia, to najprawdopodobniej sam pożar znajduje się w końcowej części komina, lub ma miejsce pożar sadzy na całej długości komina. //@peterek


Poprawcie mnie, jeśli się mylę.  :straz:
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2013, 22:42:07 wysłana przez Levy »
Wpływ dowódcy jako twórcy karności jest przodujący. Gdy dowódca ma powagę wynikającą ze stopnia i stanowiska, a ponadto dużą wiedzę i umiejętność pracy, wówczas jego wpływ działa tak silnie, że każdy podwładny uważa podporządkowanie się mu za samo przez się zrozumiałe.

Offline peterek

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.156
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #101 dnia: Listopad 13, 2013, 21:25:20 »
Levy: wielokrotnie widziałem i gasiłem sadzę (zgorzel też) palącą się na całej długości komina, pozostała wypowiedz interesująca. pozdrawiam

Offline straszak74

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #102 dnia: Listopad 22, 2013, 20:01:23 »
Wygasiliśmy w piecu CO , założyliśmy sito kominowe , wiaderko z piaskiem na dach i wsypaliśmy trochę piasku do kanału . Pożar ugaszony sprawdzono kamerą termowizyjną temp. komina i miernikiem czy niema CO

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.450
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #103 dnia: Listopad 22, 2013, 21:54:27 »
Zgadzam się z @peterkiem, większość pożarów sadzy jakie widziałem paliło się na długości komina  :straz:
Po pierwsze CO jakie mamy w domach to kotły nie piece, ale to semantyka i drobny szczegół, po drugie nie radze nikomu grzebania przy zaworach bez potrzeby zwłaszcza w czyjejś kotłowni. Zamknięcie zaworów, lub zamarznięcie rur, co się zdarza przy silnych mrozach może doprowadzić do wybuchu fizycznego pieca (wzrost ciśnienia podgrzewanego czynnika w zamkniętym układzie). Pożar sadzy nie ma z tym nic wspólnego. Opisywany przez @ Bulasa przypadek, to nic innego oczywiście w znacznym uproszczeniu bacdraft. Jeśli zamkniemy "piec" mamy sytuacje braku tlenu, a jednocześnie dużą ilość ciepła i produkt niecałkowitego spalania oraz wynik suchej destylacji paliwa. taka nagromadzona mieszanka, po otwarciu drzwiczek robi potężne ŁUP!. Nie jest to zbytni groźne, może jednak spowodować poparzenia rak, twarzy, opalone brwi i włosy. Jak ktoś ma pecha może dostać drzwiczkami (miałem tego pecha). Zjawisko może również spowodować pożar w kotłowni. Piec jednak powinien zostać cały.

Offline MIKO

  • KLUBOWICZ-MOD-RADA
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 4.150
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #104 dnia: Listopad 22, 2013, 22:10:23 »
Jeśli zamkniemy "piec" mamy sytuacje braku tlenu, a jednocześnie dużą ilość ciepła i produkt niecałkowitego spalania oraz wynik suchej destylacji paliwa. taka nagromadzona mieszanka, po otwarciu drzwiczek robi potężne ŁUP!. Nie jest to zbytni groźne, może jednak spowodować poparzenia rak, twarzy, opalone brwi i włosy. Jak ktoś ma pecha może dostać drzwiczkami (miałem tego pecha). Zjawisko może również spowodować pożar w kotłowni. Piec jednak powinien zostać cały.

Byłem na zdarzeniu gdzie te niegroźne ŁUP  wyrwało drzwiczki z pieca które trafiły obsługującego piec z skutkiem śmiertelnym .
Jak sobie pice dobrze "westchnie" to potrafią cegły z komina lecieć :)   

Offline madmax29

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 2.450
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #105 dnia: Listopad 22, 2013, 22:38:35 »
Dostałem raz drzwiczkami, ale nie aż tak , na szczęście  :straz:

Offline Levy

  • Per aspera ad astra
  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.470
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #106 dnia: Wrzesień 30, 2014, 15:57:07 »
Wskrzeszając trupa... Nowy rodzaj szczotki kominowej prosto z jUeSej:


i szczota w natarciu:
https://www.youtube.com/watch?v=rtINS7owu9A


źródło
Wpływ dowódcy jako twórcy karności jest przodujący. Gdy dowódca ma powagę wynikającą ze stopnia i stanowiska, a ponadto dużą wiedzę i umiejętność pracy, wówczas jego wpływ działa tak silnie, że każdy podwładny uważa podporządkowanie się mu za samo przez się zrozumiałe.

Offline peterek

  • VIP
  • *****
  • Wiadomości: 1.156
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #107 dnia: Wrzesień 30, 2014, 20:52:28 »
Levy: po oglądnięciu filmiku mam mieszane uczucia. Oni tego używają w "czystych warunkach"- może to filmik poglądowy??, nie przy pożarze kominowym. Z doświadczenia własnego zakładam, że ta ich konstrukcja szczotki nie dałaby rady z pierwszym kominem na wiosce który był nieczyszczony od lat. Zdarzały nam się przypadki uszkodzenia szczotek, karabińczyków a nawet łańcuchów po jednym "porządnym" kominie. pozdrawiam

Offline kaziu24

  • Początkujący
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #108 dnia: Grudzień 28, 2015, 12:12:43 »
moża gasić gaśnicą niektóre psp gaszą bo ich stać np. osp już nie za bardzo. A popierwsze sadza sie nie pali w przewodzie tylko smoła . Popytajcie kominiarzy.
"Nie znasz dnia ani godziny"

Offline lebork87

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 102
  • Płeć: Mężczyzna
  • pdf
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #109 dnia: Grudzień 28, 2015, 12:30:10 »
Przeważnie używa się starych gaśnic

Offline mateusz_998

  • Stary Wyga
  • **
  • Wiadomości: 139
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #110 dnia: Grudzień 28, 2015, 14:55:03 »
Gdzies kiedys czytalem ze siarka dobrze sie sprawdza przy tym tez bylem zdziwiony

Offline rafal.bula

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 1.704
  • Płeć: Mężczyzna
    • JRG SGSP
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #111 dnia: Grudzień 28, 2015, 14:59:07 »
Sól to norma, ale siarka?

Offline sheldon

  • KLUBOWICZ
  • VIP
  • *
  • Wiadomości: 2.660
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Pożar Sadzy W Kominie
« Odpowiedź #112 dnia: Grudzień 28, 2015, 16:22:37 »
Z gaśnicami proszkowymi trzeba uważać - wywalona w naprawdę rozhulaną sadzę może spowodować zeszklenie się proszku przy jej powierzchni i naprawde mocne zmniejszenie się światła otworu kominowego na różnej wysokości. Piasek i sól robią świetną robotę, a w zimę jednego i drugiego jest na placach i strażnicach pod dostatkiem..
PYTAJ! ĆWICZ! KORZYSTAJ Z DOŚWIADCZEŃ KOLEGÓW!